znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni?

13.06.10, 12:04
cos nie wierze w niesmialosc u 35latka !!! sorry nie i koniec. Sama juz jestem
po 30stce i wielu rzeczy nauczylo mnie po prostu zycie.
Jestesmy juz dawno dorosli, wiemy czego chcemy. Szukamy drugiej polowki na
zalozenie rodziny.
Oboje mielismy 2-3 dlugoletnie zwiazkie i wiemy co jest w tych sprawach grane.
Pracujemy w duzych firmach, jestesmy samodzielni niezalezni finansowo i
bezdzietni.No ja zarabiam duzo mnie niz on ale matko i corko zyje mi sie dobrze:-)

O co chodzi wiec?
Kilka mejlow, telefonow, jedna randka.... i niby OK ale to ja pierwsza
wychodze z inicjatywa....niby pisal ze on mi nie moze zaimponowac po tym co mu
pisalam i ze go to zupelnie zazenowalo...ze ma respekt i takie tam, podkreslam
dla Pan interesujacych sie astrologia ze Pan jest Byk, czyli baaardzo
przemyslany i powolny, ale jak sie przekona to nie puszcza.

DObra ja tez nie lubie nic na sile, nie przyspieszam,co ma byc to bedzie. Ale
w tym wieku powinno sie wiedziec czego chce. Wszystkie nasze zwiazki byly
przechodzone, nikt sie nie odwazyl zakonczyc choc dawno bylo wiadomo ze to nie
to. No wiec co jest do ku... nedzy?? (sorry ale mnie ponioslo)
Niby wyksztalceni i z rozwinieta inteligencja emocjonalna a nic sie nie
nauczylismy?
Ja chce wiedziec gdzie stoje.

Dlaczego mi zalezy, bo tu gdzie mieszkam, a mieszkam daleko, znalezienie
faceta o podobnych celach zyciowych i podobnym rozumieniu pojecia wartosci
moralne to jak 8 cud swiata.

Sa faceci ktorych trzeba ciagnac za jezyk? Nie wierze w niesmialosc do tego
stopnia. Jak chce to powinien dzialac. A tak to sie pyta czy juz auto kupilam
i czy cwicze i takie tam suche farmazony.

Co jest do diaska? Ja tez nie chce zeby bolalo, i zeby bylo na cale zycie, i
takie tam......ale trzeba dzialac....

    • lolcia-olcia Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 12:08
      Zapytaj go wprost? Po co tracić czas na zadręczanie się?;p
      • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 12:19
        niee no co ty, po jednej randce? moze po prostu nie jest zainteresowany i juz.
        Przyjme ten fakt z godnoscia.
        • lolcia-olcia Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 12:57
          to nie jest anonimowy facet... ja lubię jasne sytuacje i jak mam jakieś
          wątpliwości czy pytania to pytam, oszczędność czasu i nerwów.
          • mam_pokrecony_mozg do lolci-olci 17.06.10, 14:14
            zapytalam Go:
            on niczego nie przyspiesza, wszystko przyjdzie z czasem, on chce
            zaczac od przyjazni a jak sie rozwinie to pojdziemy ta droga

            ta jego ostroznosc mnie oslabia......juz nawet mi sie nie chce go
            prowokowac......
            • lolcia-olcia Re: do lolci-olci 18.06.10, 03:56
              Więc powiedz mu wprost, ze Tobie takki układ nie opowiada.

              albo rybki albo pipiki...
    • alpepe Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 12:11
      nie warto. NIe ma problemów, a jemu się już nie chce.
    • marguyu Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 12:20
      Kilka mejlow, telefonow, jedna randka.... i niby OK ale to ja
      pierwsza wychodze z inicjatywa....

      Czego od niego oczekujesz na tym etapie?

      Pewnie wystraszylas go tym:
      niby pisal ze on mi nie moze zaimponowac po tym co mu pisalam i
      ze go to zupelnie zazenowalo...ze ma respekt i takie tam

      Co mu tam wysmarowalas? Ze czytasz Hegla i Kanta do poduszki czy, ze
      masz w planach wille z kilkuhektarowym ogrodem, wypasione auto i
      voyages na drugi koniec swiata co drugi weekend.

      Niby wyksztalceni i z rozwinieta inteligencja emocjonalna a nic
      sie nie nauczylismy?

      No, akurat dzis wyksztalcenie nie jest zadnym kryterium.

      Ja chce wiedziec gdzie stoje.
      Nie, ty chcesz wiedziec z kim ty lezysz, i to jak najszybciej.

      Dlaczego mi zalezy, bo tu gdzie mieszkam, a mieszkam daleko,
      znalezienie faceta o podobnych celach zyciowych i podobnym
      rozumieniu pojecia wartosci moralne to jak 8 cud swiata.

      Mezczyzni nie sa tacy naiwni jakby sie to moglo wydawac i czuja
      dlaczego wybor padl wlasnie na nich, a nie na innych. Oni takze wola
      motylki od tabliczki mnozenia.

      Sa faceci ktorych trzeba ciagnac za jezyk? Nie wierze w
      niesmialosc do tego stopnia.

      Sa. Jesli nie wierzysz i brak tobie cierpliwosci, a przede wszystkim
      ludzkiego ciepla w ktorym kwitna nawet kaktusy, to twoja strata.

      A tak to sie pyta czy juz auto kupilam i czy cwicze i takie tam
      suche farmazony.

      Wedlug jego kryteriow, to on okazuje bardzo wielkie zainteresowanie
      toba. O co ma pytac? O najnowsze trendy w makijazu czy o to jakie
      obcasy sa modne w tym sezonie. Chcialas chlopa, to masz jednego
      przed soba. No ale jesli wolisz wyszczekanych bawidamkow na jeden
      przelot...

      Ja tez nie chce zeby bolalo, i zeby bylo na cale zycie, i takie
      tam...

      To powiedz mu o tym.
      • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 12:48
        marguyu napisała:

        > Kilka mejlow, telefonow, jedna randka.... i niby OK ale to ja
        > pierwsza wychodze z inicjatywa....

        > Czego od niego oczekujesz na tym etapie?
        1. Zeby raz Pierwszy zadzwonil. Spytal co slychac. Na poczatku jest chyba
        poznawanie sie. A jak on chce mnie poznac a ja jego. CHce isc na spacer, na
        piwo, na rower i takie tam. Przez pytanie o samochod nie pozna mnie lepiej.CHyba
        ze sie myle....a le nie jestem dobra w taktykach.
        > Pewnie wystraszylas go tym:
        > niby pisal ze on mi nie moze zaimponowac po tym co mu pisalam i
        > ze go to zupelnie zazenowalo...ze ma respekt i takie tam

        > Co mu tam wysmarowalas? Ze czytasz Hegla i Kanta do poduszki czy, ze
        > masz w planach wille z kilkuhektarowym ogrodem, wypasione auto i
        > voyages na drugi koniec swiata co drugi weekend.
        2, ani jedno ani drugie. Jestesmy na emigracji. Ja 11 lat on 20. Mamy podobna
        przeszlosc, trudna, pelna upokorzenia i wyrzeczen. Ale ze nie jest sam tego sie
        nie spodziewal. WIec opisalam mu moja historie, i jakby zbladl, ze on juz nie
        wiem co powiedziec i takie tam, ze szacunek ze dalam rade, bo NAsi to sie
        chelpia i chwala sie a prawda inaczej wyglada, a ja tak prosto z mostu i w
        wogole....ze studia, praca i ze robie co lubie, bez protekcji, kasy, papierow..
        > Niby wyksztalceni i z rozwinieta inteligencja emocjonalna a nic
        > sie nie nauczylismy?

        > No, akurat dzis wyksztalcenie nie jest zadnym kryterium.
        3. Ale szukamy ludzi n apodobnym pozimie prawda?Nie ma sie czego wstydzic.Ale
        fakt jets ze decydujace to nie jest.
        > Ja chce wiedziec gdzie stoje.
        > Nie, ty chcesz wiedziec z kim ty lezysz, i to jak najszybciej.
        4. Nie zrozumialam tego, DO lozka? Owszem bardzo chetnie, ale pozniej.
        > Dlaczego mi zalezy, bo tu gdzie mieszkam, a mieszkam daleko,
        > znalezienie faceta o podobnych celach zyciowych i podobnym
        > rozumieniu pojecia wartosci moralne to jak 8 cud swiata.

        > Mezczyzni nie sa tacy naiwni jakby sie to moglo wydawac i czuja
        > dlaczego wybor padl wlasnie na nich, a nie na innych. Oni takze wola
        > motylki od tabliczki mnozenia.
        5. To on mnie zagail w necie. To on mnie znalazl. Wiec myslalam ze dalej pojdzie
        ta mysla...
        > Sa faceci ktorych trzeba ciagnac za jezyk? Nie wierze w
        > niesmialosc do tego stopnia.

        > Sa. Jesli nie wierzysz i brak tobie cierpliwosci, a przede wszystkim
        > ludzkiego ciepla w ktorym kwitna nawet kaktusy, to twoja strata.
        6. Wiele mi brakuje. Ale napewno nie ciepla. Serce mam jak dzwon i duzo w nim
        miejsca. Nie raz krwawilo i jest pocharatane jak szwajcarski ser. Ale bije.
        CIerpliwosci? TAK troche brak. Bo dzieci chce miec. A z akzdym rokiem bedzie
        trudniej zajsc w ciaze. Nie najmlodsza jestem. 33 na karku. Moze za stara jestem
        dla niego?
        > A tak to sie pyta czy juz auto kupilam i czy cwicze i takie tam
        > suche farmazony.

        > Wedlug jego kryteriow, to on okazuje bardzo wielkie zainteresowanie
        > toba. O co ma pytac? O najnowsze trendy w makijazu czy o to jakie
        > obcasy sa modne w tym sezonie. Chcialas chlopa, to masz jednego
        > przed soba. No ale jesli wolisz wyszczekanych bawidamkow na jeden
        > przelot...
        7. nie wole wyszczekanych bawidamkow. Moze ja jakas staroswiecka jestem.
        Naprawde to jest wykazywanie zainteresowanie moja osoba pytanie o auto? nie no
        musze to przemyslec. Naprawde mnie zagielas. No ale jezeli to on tak "fachowo"
        to co ja mam sie pytac? o fizyke jadrowa (jego praca) nie mam o tym pojecia....
        > Ja tez nie chce zeby bolalo, i zeby bylo na cale zycie, i takie
        > tam...

        > To powiedz mu o tym.
        8. Dalam mu w meiljach do zrozumienia. Wyraznie. Mocniej sie nie dalo.
        Jest tylko ale. Ja mam temperament, jestem szybka, szybko mowie, mam kontre,
        moze on mysli ze jestem "powierzchowna" moze to roznica temperamentow? Hmm nie wiem
        ale dzieki za ciekawege posta :-)
        • marguyu Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 13:42
          mozgu pokrecony,
          na przykladzie mojego wpisu widac jak na dloni, jak latwo mozna
          kogos skrzywdzic lub blednie ocenic. Bo to ja ciebie skrzywdzilam
          podejrzewajac cie o bycie 'przedumana cipencja'. Wybacz, tak sobie
          ten gatunek nazywam na wlasny uzytek.
          No i pomylilam sie. Cofam podejrzenie o przedumanie, gratuluje
          samodzielnosci i 'jaj'!
          No wlasnie, problem jaj. Mezczyzni czesto boja sie takich kobiet.
          Boja sie utraty zaleznosci, jesli sa matcho, to boja sie psychicznej
          kastracji itp. itd. itp.
          Drugi blad, to niedostosowanie sie do bardzo waznej zyciowej rady,
          ktora w dniu slubu dala mi moja pierwsza tesciowa: chlopu pokazuj
          zawsze pol dupy, nigdy nie cala!
          Nie to zeby klamac, ale zeby niepotrzebnie nie obciazac meskiego
          mozgu szczegolami i niuansami, ktorych i tak nie zrozumie.
          Bo, cholera, nigdy nie wiadomo, kiedy te wylewnosc i szczerosc
          zastosowac? Na poczatku znajomosci - moze sie biedak przestraszyc,
          po kilku miesiacach - moze czuc sie oszukany i wciagniety w pulapke.
          Po latach - za pozno.
          Ja mam charakter od kija pana i - jesli potrzeba - jaja takie, ze
          maz sie dziwi jak z takimi duzymi mozna chodzic. W niczym mu to nie
          przeszladza, wrecz przeciwnie, sam zamkniety i niesmialy bardzo
          docenia te ceche mego charakteru. Ale i tak czasami marudzi, bo, co
          tu ukrywac, czuje sie 'zagoniony w rog, szybkoscia podejmowania
          decyzji i ich nieodwolywalnoscia. Wtedy mowie mu czule: Chciales sie
          cholero zenic? No to cierp! ;)

          Z calego serca zycze tobie powodzenia i ulozenia tej prywatnej
          czesci zycia :)
          • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:36
            marguyu napisała:

            > mozgu pokrecony,
            > na przykladzie mojego wpisu widac jak na dloni, jak latwo mozna
            > kogos skrzywdzic lub blednie ocenic. Bo to ja ciebie skrzywdzilam
            > podejrzewajac cie o bycie 'przedumana cipencja'. Wybacz, tak sobie
            > ten gatunek nazywam na wlasny uzytek.
            > No i pomylilam sie. Cofam podejrzenie o przedumanie, gratuluje
            > samodzielnosci i 'jaj'!

            1. nic si enei dziee marguyu, to "tylko" siec, nie znamy sie wiec czasem sie
            strzela na oslep :-)
            > No wlasnie, problem jaj. Mezczyzni czesto boja sie takich kobiet.
            > Boja sie utraty zaleznosci, jesli sa matcho, to boja sie psychicznej
            > kastracji itp. itd. itp.
            > Drugi blad, to niedostosowanie sie do bardzo waznej zyciowej rady,
            > ktora w dniu slubu dala mi moja pierwsza tesciowa: chlopu pokazuj
            > zawsze pol dupy, nigdy nie cala!
            > Nie to zeby klamac, ale zeby niepotrzebnie nie obciazac meskiego
            > mozgu szczegolami i niuansami, ktorych i tak nie zrozumie.
            > Bo, cholera, nigdy nie wiadomo, kiedy te wylewnosc i szczerosc
            > zastosowac? Na poczatku znajomosci - moze sie biedak przestraszyc,
            > po kilku miesiacach - moze czuc sie oszukany i wciagniety w pulapke.
            > Po latach - za pozno.
            2. I t jet sMadrosc zyciowa: oczywiscie ryzyko polega na tym by sie zorientowac
            w czasie ktora opcje wybrac. No ale takie jestzycie. To jest moj problem. JEstem
            tak prostolinijna ze az przewidywalna. Tez nie wiadomo czy to dobrze czy zle.
            Ale nie zawsze to bedzie w zwiazku funkcjonowalo

            > Ja mam charakter od kija pana i - jesli potrzeba - jaja takie, ze
            > maz sie dziwi jak z takimi duzymi mozna chodzic. W niczym mu to nie
            > przeszladza, wrecz przeciwnie, sam zamkniety i niesmialy bardzo
            > docenia te ceche mego charakteru. Ale i tak czasami marudzi, bo, co
            > tu ukrywac, czuje sie 'zagoniony w rog, szybkoscia podejmowania
            > decyzji i ich nieodwolywalnoscia. Wtedy mowie mu czule: Chciales sie
            > cholero zenic? No to cierp! ;)
            >
            > Z calego serca zycze tobie powodzenia i ulozenia tej prywatnej
            > czesci zycia :)


            DZiekuj marguyu za ta ze sie dzielisz ze mna Twoimi przemysleniami, bardzo sobie
            to cenie, Tobie tez zycze wszystkiego co najlepsze:-)
    • szejk_wojak Ja taki jestem właśnie 13.06.10, 12:25
      Boję się zrobić pierwszy krok, wolałbym żeby to kobieta mnie poderwała
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja tacy też są 13.06.10, 12:32
      mam_pokrecony_mozg napisała:

      > cos nie wierze w niesmialosc u 35latka...

      Wierzysz, czy nie, tacy też są :)
    • s.p.7 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 13:47
      No wiec co jest do ku... nedzy?? (sorry ale mnie ponioslo)
      Niby wyksztalceni i z rozwinieta inteligencja emocjonalna


      No inteligencją racjonalną i emocjonalną az bije po oczach od ciebie, oslepia i
      powala na kolana każac składac chlody twojej zaradnosci i madrosci zyciowej

      po prostu nei potrafisz odczytac sygnałow i sie do nich dostosowac
      bo masz swoje wyobrazenia do których dązych ze swoim podejsciem ktore wcale nie
      musi byc takie fajne jak ci sie wydaje
      • marguyu Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:00
        sp,
        jest duzo prawdy w tym co piszesz. Wiele kobiet z silnym charakterem
        popelnia ten blad. Cos o tym wiem.
        • mam_pokrecony_mozg dzieki za wasze przemyslenia ! 13.06.10, 14:23
          a ja caly czas myslalam ze mezczyzni chca miec zaradne kobiety, bo sie czasy
          zmienily, bo trudno o dobra prace, bo kredyty, bo urlopy tacierzynskie i tak dalej.

          To nie tak ze jestem idealna; prosze was...

          gotuje jako tako ale bez namietnosci, no ale z glodu nie umre
          Sprzatac prasowas tez, choc prace domowe moim hobby nie byly i nie beda,
          NIe chodze po sklepach i nie kupuje pierdul do domu bo nie lubie. Ma byc milo
          cieplo i przyjemnie...ale bez ekstrawagancji
          Mam sprawdzonych przyjaciol, kolezanki 35+ jetsem jakim tam autorytetem ale
          slucham uwaznie innych i ucze sie. NIe pouczam jak mnie ktos o to nie prosi, nie
          narzucam sie i nie wpraszam.

          A ze duzo wiem.....i co z tego?!. Tak to boli ze czasem spac nie moge. WOlalabym
          nie wiedziec.Jak bylam bardzo mloda to bylam bardzo przestraszona, zahukana
          niedowartosciowana. Dorastalam sluchajac ludzi madrych. POtem myslalam i
          analizowalam. Mam do ludzi respekt.
          Nie czuje sie Wielka, Wyniosla, Wybrana, nie bron cie Boze...
          ale nie poradze nic na swoja sile charakteru. Przeciez nie moge byc kims innym...







          • marguyu Re: dzieki za wasze przemyslenia ! 13.06.10, 14:33
            Nie czuje sie Wielka, Wyniosla, Wybrana, nie bron cie Boze...
            > ale nie poradze nic na swoja sile charakteru. Przeciez nie moge
            byc kims innym.


            Wierze w to co piszesz. Jednak nie w tym rzecz, ze my wiemy o tym,
            ze jestesmy porzadnymi ludzmi. Problem w tym jak odbieraja nas inni.
            Maz czesto mi mowi, ze jestem dobrym czlowiekiem poczym stawia
            retoryczne pytanie: Ale jak to sie dzieje, ze jednoczesnie mozesz
            byc tak autorytatywna i wrecz apodyktyczna. No ale on, jak juz to
            napisalam, przyzwyczail sie i nie zwraca uwagi.
            Z drugiej strony, gdy on nie wkurzy, to wygrazam, ze zmienie sie i
            zostane "mala kobietka machajaca rzesami' (to wynik jego
            polszczyzny, to machanie). To dobry straszak, bo kogos takiego nie
            znioslby.
            Mowie tobi, ciezko miec jaja i byc kobieta, ale da sie calkiem
            nieglupio z tym zyc. :)
      • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:05
        nie badz taki ostry/ostra:unioslam sie troche ale juz mi przeszlo.

        Nie potrafie, jak widzisz nie wszystko potrafie, mam swoje wyobrazenia jak kazdy
        z nas, to normalne.
        Ale jak mamy sie docierac jak on sie "schowal"?
        Podejscie mam konkretne.
        WIem czego chce, czasem nie wiem jak. A juz zupelnie z kim.
        ALe we doje latwiej.
        MIalam facetow ktorym sie nigdy nic nie chcialo.
        O sorry, spelniali swoje zachcianki, o wspolnych planach mowy nie bylo.
        CZy takim jetsem ewenementem? Mam udawac naiwna blondynke przewracajac oczami i
        robiac dziecinna mine mowiac, jak uwazasz kochanie?!?!
        • marguyu Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:13
          mozgu, czytalas moja odpowiedz na twoja riposte?
          Nie widze w niej nic ostrego, wrecz przeciwnie. Spojrz, to tylko
          kilka wpisow wyzej.
          Nie da sie jednak ukryc, ze ludzie, nie ograniczam sie tylko do
          kobiet, ktorzy wiedza czego chca, nie sa dosc latwi w zyciu
          codziennym. Ich opinie sa uksztaltowane, wiedza czego, jak i kiedy
          chca i kazda powolnosc u innych jest czesto przez nich traktowana z
          niecierpliwoscia. Wiem, bo sama taka jestem i musze sie ostro
          pilnowac, zeby nie stawiac retorycznego pytania: No jak mozna tego
          nie zrozumiec? Przeciez to jasne.
          Dla mnie czy dla ciebie tak. Innym potrzeba wiecej czasu na
          uzmyslowienie sobie tego czego chca i na podjecie decyzji.
          Po 25 latach malzenstwa moj maz po prostu mi wierzy. Mial 1000
          okazji na to aby sie przekonac, ze te moje szybkie rozwiazania sa
          trafne. Ale do tego trzeba czasu, ktorego glowna wada jest to, ze
          szybko plynie.
          • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:30
            masz racje !!!!!
            a moj post poprzedni byl do s.P

            masz racje marguyu, czasem bym chciala nic nie wiedziec, mam tyle dalszych
            znajomych, dziewczyny powychodzily za maz, urodzily dzieci, jedna barzdiej
            ustawiona od drugiej.....a mnie tak sie nie uklada, bo tak jakbym wiedziala co
            sie stanie za chwile, co mam powiedziec albo zrobic...
            moz ei nie latwo ze mna, na kazde pytanie mam jakas riposte, niby mam
            wyksztalenie humanistyczne ale jestem zaradna zyciowo. Samochodem sie ucze
            jezdzic, tego tez sie naucze. Wielu zeczy nauczylam sie sama. Nikt mi nie chcial
            pomoc.

            Szkoda mi ucuekajacego czasu, chce dzialac urodzic dzieci, isc do pracy, lupic
            meble i pojechac do Polski do mamy. Moje marzenia sa tak banalne ze az
            boli...zawsze myslama ze mezczyzni chca miec zaradne i silne kobiety, jak moja
            mama....ale widze ze nie...zawsze
        • s.p.7 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:25
          pamiętam ze cos tam ci kiedys tlumaczylem w jakims innym watku i rzeczywiscie
          jakby tresc pokladala sie z twoim nickiem wtedy - takie mialem wrazenie

          w ogole jak sie ciebie czyta to sie czlowiek lekko irytuje

          Nie potrafie, jak widzisz nie wszystko potrafie

          a czy ja ci mowie za cokolwiek potrafisz? czy ja wymagam tego od ciebie? no
          zastanow sie

          mam swoje wyobrazenia jak kazd
          > y
          > z nas, to normalne.


          ale o czym ty piszesz w ogole? piszeszi nie wiesz o czym psizesz.
          czy mzoe potrafila bys mi to wyjasnic?

          bo tu chodzi o cos zupelnie innego.
          Tzn ma znaczenie co ejst dobrem wspolnym a co jest twoim pragnieniem, te 2
          sprawy sie róznia od siebie
          i po co kit wszedzie wciskac?

          ALe we doje latwiej.
          łątwiej co?
          spelniac twoje oczekiwania?

          > MIalam facetow ktorym sie nigdy nic nie chcialo.
          > O sorry, spelniali swoje zachcianki, o wspolnych planach mowy nie bylo.

          no i mam wrazenie ze powielasz ich bledy
          lub, ty na zsadzie przeniesienia odczytujesz swoje cechy jako ich cechy.
          jesli chesz cos dla siebie, to czesto egoista oskarza innych ludzi o egozim

          > CZy takim jetsem ewenementem? Mam udawac naiwna blondynke przewracajac oczami i
          > robiac dziecinna mine mowiac, jak uwazasz kochanie?!?!

          jestes pokrzaczona emocjonalnie a nei rozwinieta emocjonalnie
          co do tego ma rzekoma "glupota", blondynizm?
          Dlaczego egoizmowi przypisuejsz cechy jakis kulturowych ikon które nie maja z
          tym nic wspolnego?
          Egoizm to egoizm, altruizm to altruizm, głupota to głupota.

          Jasne masz prawo moic co chesz, jakie masz oczekiwania, ale miej swiadomosc ze
          nie kazdy ma ochote je spelniac

          moze poszukaj sobie tekiego co wpasuje sie w twoj model i bedzie jak kloecek do
          klocka
          bo tu dziala jakis dziwny mechanim zwrotny... i jakeis twoje obawy...

          ale nie moge tego oceniac.
          i nie bede, natomiast ty tylko bedziesz łazic do czlowieka do czlowieka i
          irytowac siebie oraz ludzi wokol ciebie


        • kochanic.a.francuza Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 14:26
          > robiac dziecinna mine mowiac, jak uwazasz kochanie?!?!
          Dziecinnej minki nie rob ale: "Jak uwazasz kochanie?" to sobie
          potrenuj przez lustrem i zapamietaj na cale zycie, skoro masz
          zamiar miec dzieci i do tego jeszcze ojca dla nich.
          I nie mow, ze jestes dojrzala emocjonalnie. jestes zielona jak
          zastolatka i medialnie przerobiona na "sztandar kobiecej
          niezaleznosci". Nie dziwie mu sie, pewnie boi sie byc zbednym
          dodatkiem. Chcesz tradycyjnej rodziny, to sie troche w tradycyjna
          babke pobaw:)
    • kobieta_z_polnocy Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 14:31
      Mózgu zakręcony,
      jakbyś miała posłuchać powyższych rad to wyszłoby na to, że wszystko jest twoją
      winą, bo jesteś zbyt ostra/wymagająca/ oczekujesz ZBYT WIELE od prostego
      męskiego umysłu i powinnaś swoje wielkie jaja schować, by go nie straszyć.

      Powiem tak, bez przesady. Udawanie kogoś innego, zmienianie się tylko po to, by
      "on się nie bał", jest bezsensowne i na dodatek byłoby zwykłym strzałem w kolano.

      Jeżeli facet nie wychodzi z inicjatywą to albo nie jest zainteresowany albo
      rzeczywiście jest nad wyraz nieśmiały. Obie możliwości są mało obiecujące, bo po
      ci dorosły mężczyzna, który po pierwszej randce wstydzi się wykręcić do ciebie
      numer i zaproponować wycieczkę rowerową? I tak masz go ciągnąć za uszy przez
      całe życie bądź udawać mniej silną, by dodać mu otuchy?

      Nie warto. Daj wam na wstrzymanie, zobaczymy, czy się odezwie i po co. A
      osobiście nie wiązałabym zbyt dużych nadziei z tym osobnikiem.
      • marguyu Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 14:36
        kobieta,
        alez rzecz nie w tym, zeby mozg pokrecony sie zmienil, bo i tak nie
        da rady.
        Rzecz w tym, zeby wziela poprawke na to, ze inni sa inni.
        • mam_pokrecony_mozg Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 14:45
          tak macie racje, inni sa inni i pozostana inni, NIe chce zeby sie ktos zmienial
          wbrew sobie, i vice versa.To nie ludzkie i nie sluzy niczemu.

          Pytanie na ktore sobie kazdy z nas musi odpowiedziec jest: CZy jestem w stanie
          zyc z wadami/innym temperamentem/innymi cechami charakteru partnera czy tez nie.

          Marguyu ma niesmialego meza. I dobrze jej z tym. Moj tata nie jest niesmialy ale
          zupelnie nie dorasta mojej mamie do piet.
          Pytalam moja mame nieraz o jej wybor partnera zyciowego: Jako kobieta niewylewna
          i konkretna w slowach odzekla mi: iz tata moze powolny i niezdecydowany ale byly
          sytuacje gdzie stanal na wysokosci zadania i zadziwil nie jednego. I to ejj
          zupelnie wystarczy. On jej ufa, ona czuje sie bezpieczna. Wszytsko gra. Gdyby
          tata mial wiecej temperamentu to by byla WOJNA.

          Moja mam ma szacunek do taty mimo jego wielu wad. I na odwrot.
          Ale jest to czego i ja szukam:
          Szacunek, zaufanie, bezpieczenstwo, i nawet po latach jeszcze jakas tam
          fascynacja erotyczna....

          Niech sobie i bedzie ten BYK niesmialy i powolny: zawsze sie go spytam o zdanie,
          uszanuje jego wybor, rozwaze jego pomysl. Aby mu sie chcialo dzialac, to we doje
          damy rade, nie wazne po czyjej mysli. Ale jak ja mam sama ten zaprzeg ciagnac
          to po prostu nie dam rady..
        • kochanic.a.francuza Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 15:16
          "Rzecz w tym, zeby wziela poprawke na to, ze inni sa inni."
          Otoz to!
      • sid.leniwiec Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 14:40
        > Jeżeli facet nie wychodzi z inicjatywą to albo nie jest zainteresowany albo
        > rzeczywiście jest nad wyraz nieśmiały. Obie możliwości są mało obiecujące, bo p
        > o
        > ci dorosły mężczyzna, który po pierwszej randce wstydzi się wykręcić do ciebie
        > numer i zaproponować wycieczkę rowerową? I tak masz go ciągnąć za uszy przez
        > całe życie bądź udawać mniej silną, by dodać mu otuchy?
        >
        > Nie warto. Daj wam na wstrzymanie, zobaczymy, czy się odezwie i po co. A
        > osobiście nie wiązałabym zbyt dużych nadziei z tym osobnikiem.

        I pod tym się podpiszę.:)
        Są takie sytuacje, gdy facetowi wszystko jedno, ale jeśli poprowadzisz go za
        rączkę i wszystko zorganizujesz, to on łaskawie na to przystanie. No ale chyba
        nie chcesz tego.
        A jeśli on po prostu nie jest zainteresowany, to nie ma o czym gadać.
        • marguyu Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 15:03
          Pytalam moja mame nieraz o jej wybor partnera zyciowego: Jako
          kobieta niewylewna i konkretna w slowach odzekla mi: iz tata moze
          powolny i niezdecydowany ale byly sytuacje gdzie stanal na wysokosci
          zadania i zadziwil nie jednego. I to ejj zupelnie wystarczy. On jej
          ufa, ona czuje sie bezpieczna. Wszytsko gra. Gdyby tata mial wiecej
          temperamentu to by byla WOJNA.


          Gdybym miala dzieci, pomyskalabym, ze to ja powiedzialam.

          Co do twojego pytania czy mozna sobie ulozyc zycie, z pelna
          swiadomoscia odpowiadam: tak!
          Wlasnie dzieki tym kontrastom. My jestesmy jak ogien i woda, a
          przetrwalismy wszystkie burze mniejsze i wieksze.
          Na poczatku podzial rol zrobil sie sam: on wszystko co dotyczy
          administracji, podatkow, ubezpieczen itp. Ja - budzet, bank,
          zakupy, wyposazenie domu. Auta dla nas obojga takze wybieralam ja,
          bo mialam wiecej czasu. Przedstawialam kilka propozycji i wybieral.
          Dom wybralismy wspolnie. Decyzje o wyjezdzie takze podjelismy
          wspolnie. O powrocie tez i juz dzis wiem, ze na lipiec przyszlego
          roku musze nam znalezc porzadne mieszkanie lub domek w okolicach
          Lille.
          Jedno jest pewne, nigdy nie mielismy problemow w rodzaju: kto tu
          rzadzi? Rzadzimy oboje i kazde robi to co umie najlepiej i na co
          pozwala mu czas.
          Moze wszystko to dlatego, ze umiemy ze soba rozmawiac. Nie tak
          zdawkowo, w biegu, tylko usiasc i sie naradzic. Albo wspolnie
          pomarzyc sobie.
          :)
          • sid.leniwiec Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 15:25
            Zgadzam się z tym, ale to nie jest sytuacja typu: związek istnieje bo kobieta o
            to zabiega, a facet jest z tych, co pójdzie gdzie go popchną.
            • marguyu Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 15:27
              sid,
              racja, ale sprobowac pomoc losowi nigdy nie zaszkodzi.
              • sid.leniwiec Re: Nie słuchaj tych rad 13.06.10, 15:34
                Ok, pomóc można, ale nie należy wyręczać losu.:)
    • mamba8 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 18:11
      Znam. :)
    • sumire Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 18:36
      tak, znam takich. znam facetów, którzy są zwyczajnie znużeni tym, że to od nich
      zawsze oczekuje się inicjatywy i że ciągle coś powinni. powiem nawet, że trochę
      to rozumiem.

      a może on po prostu nie ma takiego parcia i nie zależy mu aż tak? jeśli to była
      tylko jedna randka...

      Byki wcale nie są takie przemyślane i powolne, powiadam jako Byk ;)
      • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 19:52
        dobra chyba odpuszcze:-(
        chyba ze sam wyjdzie z jakims pomyslem. Jak ktos gdzies powiedzial, czekal 35
        lat to i poczeka jeszcze pare na jakis lepszy egzemplarz.

        Bedzie szukal igly w stogu siana, ale ja rrobie dokladnie to samo.

        Szkoda. DObrze sie zapowiadalo. Ale jak on sie czuje "zazenowany" moja osoba,
        przy czym nie wiem w czym mi ustepuje!

        Ale dobra. Uszanuje jego innosc. NIe chce ze mna nic zaczynac to trudno. NIe
        wiem co traci. A ja tez sie pewnie nie dowiem.
        Nie jestem zla, nawet calkiem calkiem. Al ejak sie nie chce przekonac to jego
        strata.
        MIalby dobrze. Jestem wierna, goraca, z fantazja, przyniose kase do domu, ogarne
        chalupe i zrobie cos do zarcia. Ale ok

        Przystankiem autobusowym nie bede. Trudno.
    • tarantinka Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 20:40
      jesteś bardzo niecierpliwa, to że ty jesteś gotowa do sprintu i
      przejścia w maraton codzienności po jednej randce to rzadkość :). On
      nie ma tego parcia, po za tym zwyczajnie sie ciebie boi. Nie szukaj
      jakis wad w nim, jesteście różni, może zwyczjanie przejście
      nauczyły was trochę czego innego. On jednak jest facetem, może się
      związać z kobietą 10 lat młodszą i ona oszczędzi mu takiego sprintu,
      a da dwa, trzy lata spokoju na poznawanie, wg mnie to on własnie
      tego po swoich przejściach potrzebuje . To wcale nie znaczy, że do
      siebie nie pasujecie.
      Rada praktyczna - niech on dyktuje tempo znajomości - ale w tak
      zwanym międzyczasie żyj sobie normalnie i pokładaj wszelkich
      nadzieji i planów właśnie w nim. Piszę to z pozycji osoby, która ma
      zwykle wolniejsze tempo niż podrywający mnie i wiem ze naciski
      powodują wycofanie.
      • mam_pokrecony_mozg Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 13.06.10, 21:24
        trafna uwaga, troche mnie niesie, nie to zebym jutro sie przed oltarz pchala,
        ale 3 zwiazki po 4-5 lat zrobily swoje, u niego tez,

        niesprawiedliwe jest ze on jako facet moze sobie wziasc babke 10 lat mlodsza i
        ma jeszcze szanse na dzieci, itp...

        u mnie zegar bije, za 2-3 lata bedzie juz ostatni dzwonek....

        tak sobie mysle ze moze jestem za stara dla niego...32 to juz ladny wiek..
        • woda.lekko.gazowana Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 17.06.10, 23:14
          nie myśl tak, że niebawem ostatni dzwonek, bo to niewazne.
          ważne, jak się będziesz z nim, czy kimkolwiek innym czuła przez kolejne lata az
          do starosci. tej decyzji nei mozna podejmowac pochopnie, zwłaszcza, jak ma sie
          silna osobowość.
          trzymam kciuki :)
    • kasiazda1977 Pan Byk jest swietnym partnerem!! 14.06.10, 13:03
      znalam, uwiodlam go, spodobalam mu sie bylismy 2 lata swietn apara,
      rozpadlo sie przez osoby trzecie, bardzo tego do tej pory zaluje!

      Gotowal dla mnie, byl wierny i czuly, pomagalismy sobie jak
      moglismy, jesli chcesz zalozyc rodzine tradycyjna to jak najbardziej
      z Panem Bykiem. Jets zaborczy i nie bedzie sie Toba dzielil z
      innymi, nawet z kolezankami.

      Musisz byc silna zaradna, dobra i gospodarna Pania Domu. Jak nie to
      sobie lepeszej poszuka.

      W jednym tylko sam sobie przeczy: niby patrzy tylko na walory
      wewnetrzne, ale to nie prawda, urok kobiety go zniewalic potrafi,
      wiec dotykaj go, muskaj, glaskaj i przytulaj, a bedzie TWOJ
      • cloclo80 Re: Pan Byk jest swietnym partnerem!! 18.06.10, 01:35
        Przede wszystkim nie sprawiaj wrażenia zbyt drogiej w utrzymaniu. Faceci tego
        nie cierpią.
    • haldeman79 Z tego pieca dobrego chleba nie będzie. 17.06.10, 17:27
      mam_pokrecony_mozg napisała:

      > cos nie wierze w niesmialosc u 35latka !!! sorry nie i koniec. Sama juz jestem
      > po 30stce i wielu rzeczy nauczylo mnie po prostu zycie.
      > Jestesmy juz dawno dorosli, wiemy czego chcemy. Szukamy drugiej polowki na
      > zalozenie rodziny.
      > Oboje mielismy 2-3 dlugoletnie zwiazkie i wiemy co jest w tych sprawach grane.
      > Pracujemy w duzych firmach, jestesmy samodzielni niezalezni finansowo i
      > bezdzietni.No ja zarabiam duzo mnie niz on ale matko i corko zyje mi sie dobrze
      > :-)
      >
      > O co chodzi wiec?
      > Kilka mejlow, telefonow, jedna randka.... i niby OK ale to ja pierwsza
      > wychodze z inicjatywa....

      Chyba, że rzeczywiście szukasz takiego przyjaciela-wspólnika do wspólnego
      gospodarowania w zagrodzie.
    • cytrynka_ltd Jedna randka? Nie przypadłas mu do gustu.Esteta. 17.06.10, 18:36

    • smith78 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 17.06.10, 22:58
      Sa faceci ktorych trzeba ciagnac za jezyk? Nie wierze w niesmialosc do tego
      stopnia. Jak chce to powinien dzialac. A tak to sie pyta czy juz auto kupilam
      i czy cwicze i takie tam suche farmazony.


      Tylko że to nie są żadne pierdoły.
      Auto- fajny temat, jak się pogada o paru rzeczach:
      czy za gotówkę czy na kredyt
      po co Ci auto
      co kupiłaś/chcesz kupić
      co zadecydowało o wyborze
      czy ćwiczysz
      co ćwiczysz
      co chciałabyś ćwiczyć
      co można razem ćwiczyć

      I może trochę przeginam :D ale można się już nieco zorientować czy przypadkiem
      nie jesteś pustą lalą co przeputa wszystko na lans i trzeba będzie sponsorować
      waciki, a po ślubie przybierze wagę młodego wieloryba
      • cloclo80 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 18.06.10, 01:33
        Facet po prostu uważa to napastliwe babsko za staruchę na miotle polującą na
        wkład do kotła. Powinna raczej zapolować na jakiegoś dziadzia z wodą w kolanie.
    • facettt znamy 17.06.10, 23:18
      i kochamy (byc uwodzeni :)
      a jak nie chce. to kuzwa nie chce nic wiecej.
      i tyle.
    • kotka-kotka Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 17.06.10, 23:34
      przepraszam przeczytalam tylko dwa pierwsze zdania ala nie, nie znam
      takich mezczyzn, faceci sa prosci jak cepy jak chce to to robi
    • fiigo-fago Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 18.06.10, 00:19
      Nie czytałem wszystkich wywodów jakie zostały w tym temacie
      napisane, więc się odniose tylko do postu głównego.

      Ludzie są różni, w tym i – ekstrawertycy i introwertycy. Do tego
      czasy się zmieniają, równouprawnienie (zwane błędnie też
      feminizmem ;)) wytoczyło nowe kursy w relacjach damsko-męskich. Jest
      już całkiem sporo i ciągle przybywa kobiet które cisnęły w kąt
      przestarzałe wzorce zachowań, co pociągnęło za sobą zmianę w męskich
      zachowaniach.
      Więc faceci zdobywcy gdy widzą że kobieta jest w końcu zaradna to
      mogą sami chcieć być zdobyci przez nią. A może być i tak że gdy taki
      mężczyzna był ciągle przez takie kobiety otoczony, to wyrobił mu się
      nawyk i trzeba go zdobywać by coś z tego wyszło. A może po prostu
      faktycznie jest nieśmiały (ma prawo) i trzeba wziąć inicjatywę we
      własne ręce gdy się chce ruszyć do przodu. ;)
    • iosellin Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 18.06.10, 01:22
      po przeczytaniu wypowiedzi nasuwa mi sie nieodparcie mysl, ze jednak
      nie jestescie na tym samym poziomie. Fizyk jadrowy i amatorka
      horoskopow :p Tez bym byla ostrozna, gdyby ktos mnie okreslal
      per 'Byk' :P
      • fiigo-fago Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 18.06.10, 02:18
        iosellin napisała:
        > po przeczytaniu wypowiedzi nasuwa mi sie nieodparcie mysl, ze
        jednak
        > nie jestescie na tym samym poziomie. Fizyk jadrowy i amatorka
        > horoskopow :p Tez bym byla ostrozna, gdyby ktos mnie okreslal
        > per 'Byk' :P

        To też może być, ale z drugiej strony ciężko tak wybrzydzać w
        polskim społeczeństwie bo mężczyźni a zwłaszcza kobiety wierzą w
        różne bzdury (oj powtarzam się ;p) jak
        bogowie/anioły/demony/wróżby/duchy/astrologia/homeopatia/akupunktura/
        [wstaw dowolne słowo]terapie/cuda/ufo/przesądy/itd. Niezależnie od
        wykształcenia, za to zależnie od inteligencji i ogólnej naukowej
        wiedzy o świecie. Ja bym tutaj winą obarczył marną edukację która
        nie uczy samodzielnego myślenia i nie tłumaczy świata na takich
        właśnie przypadkach, a wręcz „uczy” durnot na lekcjach religii. A
        potem taki fizyk jądrowy patrzy (może) na kandydatki na partnerki
        jak na jakieś ufo. ;)
    • cloclo80 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 18.06.10, 01:29
      Jak to co jest. Jesteś brzydka, brzydka, skandalicznie brzydka. Jeśli facet
      kręci zawsze znaczy to jesteś brzydka.
      • cus27 Re: znacie mezczyzn co chca byc uwodzeni? 18.06.10, 06:32
        Za..."dojrzala" Jestes!
Pełna wersja