isotronic_2007
15.06.10, 14:22
Posłuchajcie, jestem z facetem 6 lat, mamy półrocznego syna, do tej pory mi
się nie oświadczył, mówi, że mnie kocha ale nic poza tym. Prowadziłam z nim
dyskusje typu: czy myślisz poważnie o naszym związku, czy chcesz brać ślub, bo
ja chce, a jak ty nie chcesz to mi powiedz na poważnie, jak dorosły mężczyzna,
to ja wtedy poszukam sobie kogoś innego, bo jeśli nie chcesz to najwidoczniej
mamy inne cele w życiu. Powiedział, że chce, ale jeszcze nie teraz. Jak nie
teraz to do cholery kiedy? Nie mówię, że błyskawicznie mamy brać ślub, ale
żebym nawet z pierścionkiem na palcu nie mogła pochodzić sobie w trakcie
narzeczeństwa ;). Najbardziej wkurza mnie fakt, że oświadczył się kiedyś innej
dziewczynie, z którą był dużo krócej niż ze mną no i nie miał z nią dzieci!! I
nie ma po tym urazu, bo to nie ona z nim zerwała tylko on z nią!! Mówi, że
kocha mnie, ale nie stara się dla mnie tak jak o inne poprzednie
dziewczyny!!!!! Nie wiem co mam zrobić! Pomóżcie..