Proszę o wyrażenie swojej opini

    • martola80 Re: Proszę o wyrażenie swojej opini 19.06.10, 14:41
      Dokładnie jak ktoś napisał wyżej, będziesz miała swoje dziecko to
      weż jeszcze dwójkę, trójkę do siebie do domu i będziesz miała od
      każego 500zł to juz 1500 dodatkowo.
    • izabelllla24 Re: Proszę o wyrażenie swojej opini 20.06.10, 10:39
      Hm... jesteś moją rówieśniczką a wydaje mi się że masz tyle życiowej zaradności jak 18- latka. Nikt Ci nie mówił, że człowiek samą miłością nie żyje? Rodzice pozwolili na ślub z prawie 20 lat starszym mężczyzną? Może mówili a ich nie posłuchałaś. Może sami mają takie zapatrywania na świat, że im więcej dzieci tym weselej... nie ważne w co się ubiorą i co z nimi później będzie aby do przodu... Mniejsza o to, ważne że chcesz mieć więcej pieniędzy. Jak... hm... masz 24 lata i nie masz dziecka. Wymaluj się, ubierz ładnie i poszukaj męża a z tamtym się rozwiedź , bo to niedorajda życiowy i starzec ( jak będziesz miała wnuki to będziesz się zajmowała i nimi i schorowanym mężem). Świat należy do odważnych. Wyjedź gdzieś może czy co i weź się do roboty, gdyż praca na pół etatu to dobre rozwiązanie dla studentek na dorobienie ! Aj... miłość tak Ci uderzyła do głowy...To było 1 rozwiązanie. Nr. 2 jak już jego tak kochasz to możesz z nim być ale poszukajcie lepszej pracy, abyście mieli po te 1700 chociaż. Z pewnością nie masz wykształcenia, doswiadczenia i umiejętności, gdyż nam się nie pochwaliłaś. Płacz więc, gdyż masz mniej możliwości ale masz. Musisz zrobić coś z niczego, kombinować. To jest moja rada dla Ciebie i weź ja sobie do serca. Jak? Musisz wymyśleć. Mozesz sprzedawać swoją wiedzę jak ja( korepetycje ), możesz robić majkijaże ślubne, malować paznokcie i reklamować się w internecie. W średnich miastach i dużych tego nigdy za wiele... jeżeli nie umiesz zawsze możesz sie tego nauczyć to nie jest ani kosztowne ani czasochłonne. Wymaga talentu. Możessz prowadzić sprzedaż internetową. Powodzenia.
      • zawszezabulinka Re: Proszę o wyrażenie swojej opini 20.06.10, 11:12
        ja sie zastanawiam jak to jest w ogole mozliwe zeby zamieszkac z kims majac
        oboje tak niskie dochody. mieszkamy w cz-wie , moj tz mowi ze mozemy zamieszkac
        razem, a ja sie pytam ; za co? za twoje dajmy na to 1200 i za moja retne 600 zl
        albo w porywac 1200 jesli sie uda (noo 800 zl w jakims sklepie)?
        i co zarobimy 2400-2000 - odlozymy 1200 za wynajem i zostaje 1200 czy 800, na 3
        czyli z psem wlacznie (jak sie wlasciciel zgodzi), ok, ale rozumiem ze wakacje i
        samochod wytne sobie z katalogu i przykleje na sciane?

        powiedzialam nie ma mowy

        ale nie oczekujcie duzych zarobkow w Polsce. autorka moze isc do lepiej platnej
        pracy.
    • margie daliscie sie nabraz:)) 20.06.10, 11:16
      ludzie, to troll, nie widzicie tego? Toz to sie kupy nie trzyma.....

      Male miasteczko, gdzie nie ma pracy i opiekunka d dziecka????? Nawet jesli
      trafila do miejscowego bogacza to bez kwalifikacji? by jej nie zatrudnili.
      i 42 latek z 24latka??? w takim srodowisku? Pzreciez to niemozliwe:))

      1500 zlotych dla pracownika fizycznego bez wyksztalcenia w Pcimiu Dolnym to sa
      zarobki OK, ale tam tez nie ma mieszkan do wynajecia za 1200 zeta:))
      • moojra Re: daliscie sie nabraz:)) 20.06.10, 14:02
        margie napisała:

        > ludzie, to troll, nie widzicie tego? Toz to sie kupy nie trzyma.....
        >
        > Male miasteczko, gdzie nie ma pracy i opiekunka d dziecka????? Nawet jesli
        > trafila do miejscowego bogacza to bez kwalifikacji? by jej nie zatrudnili.
        > i 42 latek z 24latka??? w takim srodowisku? Pzreciez to niemozliwe:))
        >
        > 1500 zlotych dla pracownika fizycznego bez wyksztalcenia w Pcimiu Dolnym to sa
        > zarobki OK, ale tam tez nie ma mieszkan do wynajecia za 1200 zeta:))

        Heh, mam rodzinę w Pcimiu i jedynym miejscem-zakładem pracy w tej wsi jest tartak;] A z resztą racja- bo np. w krakowie zarobki sąśrednio większe o 30 procent od malych miejscowości ale też koszty jedzenie, wynajmu itd.- proporcjonalnie większe.
        • margie Re: daliscie sie nabraz:)) 20.06.10, 14:40
          no to to tylko potwierdza moja teorie: zarobki niskie ale i koszty zycuia
          relatywnie niskie rowniez. Zwykle tez sa oszczednosci polegajace na wlasnym
          ogrodku i jakis warzywach czy jajkach od kur, itp. Dlatego to sie kupy nie
          trzyma: znacie kogos kto w miejscowosci z duzym bezrobociem pozwala siebie na
          fanaberie typu opiekunka i to w dodatku za cene wolnorynkowa????
    • mahadeva Re: Proszę o wyrażenie swojej opini 20.06.10, 14:57
      To prawda, jesli chce sie miec dziecko trzeba na nie zarobic - ale Ty jeszcze
      masz czas :) 24 lata - jestes mloda, masz jeszcze szanse na wieksze zarobki,
      jesli wezmiesz sie do roboty :)
      Poza tym - ja np. swiadomie nie mam dziecka - nie chce :) A zarabiam
      kilkadziesiat razy wiecej niz Ty, a moj chlop kilka razy wiecej ode mnie...
      • marta-mamadwojga Re: Proszę o wyrażenie swojej opini 20.06.10, 15:42
        no to ja podam mój przykład
        - ja 20, mąż 34 lata
        - dziecko urodziło się na 3 roku studiów (mąż wtedy kończył studia)
        - żyliśmy z jego zarobku około 800 zł i z moich stypendiów około 600 zł
        - mieszkanie i opłaty 600 zł
        ----
Inne wątki na temat:
Pełna wersja