net.mynia
20.06.10, 22:29
Od prawie roku jestem opiekunką 2 letniej dziewczynki. To dziecko
wydaje mi sie bardzo inne od dzieci z którymi do tej pory miałam
styczność. A więc kiedy do niej coś powiem zawsze mnie słucha i robi
wszystko jak zaprogramowana. Podam przykłady zachowania które mnie
dziwią u 2 letniej dziewczynki: Idziemy na spacer, mała idzie przed
wózkiem, ja mówie do niej żeby poczekała a ona natychmiast staje w
miejscu, bawi sie w domu i cos spadnie to podnosi to i kładzie na
swoim miejscu bez zwrócenia jej uwagi, gdy jej cos spadnie na
podłoge i zrobi troszke hałasu natychmiast patrzy tak jakby z lękiem
na mnie. Ostatnio gdy podgrzewałam jej obiad w mikrofalówce to
troszke za bardzo podgrzala mi sie marchewka i była w środku za
gorąca, mała sie tylko skrzywiła, marchewke wypluła i poleciały jej
ze 3 łezki i za chwile dalej jadła. Inne dziecko w tej sytuacji by
sie wydarło. Kiedyś gdy podniosłam lekko na nią głos ( nie wydarłam
sie) ona stanęła, patrzyła na mnie i leciały jej łezki jakbym nie
wiem jak na nią nakrzyczała. Gdy sie ją położy do łóżeczka to
mogłaby tam leżeć, siedzieć cały dzień i by nie marudziła i nie
protestowała. Ona robi wszystko to czego sie w danej chwili od niej
wymaga, jak szkolony piesek. Może ktoś napisze czym ty sie martwisz,
ciesz sie pracujesz z bezproblemowym dzieckiem, tak jest kochana ale
niepokoi mnie jej zachowanie bo dzieci w jej wieku są żywe, wesołe,
ciekawe świata a Roksanka jest za spokojna i to nie jest naturalne
zachowanie takiego małego szkraba. Co o tym myślicie? Spotkałyście
sie z takimi spokojnymi dziećmi?