Czy z tym dzieckiem wszystko ok?

20.06.10, 22:29
Od prawie roku jestem opiekunką 2 letniej dziewczynki. To dziecko
wydaje mi sie bardzo inne od dzieci z którymi do tej pory miałam
styczność. A więc kiedy do niej coś powiem zawsze mnie słucha i robi
wszystko jak zaprogramowana. Podam przykłady zachowania które mnie
dziwią u 2 letniej dziewczynki: Idziemy na spacer, mała idzie przed
wózkiem, ja mówie do niej żeby poczekała a ona natychmiast staje w
miejscu, bawi sie w domu i cos spadnie to podnosi to i kładzie na
swoim miejscu bez zwrócenia jej uwagi, gdy jej cos spadnie na
podłoge i zrobi troszke hałasu natychmiast patrzy tak jakby z lękiem
na mnie. Ostatnio gdy podgrzewałam jej obiad w mikrofalówce to
troszke za bardzo podgrzala mi sie marchewka i była w środku za
gorąca, mała sie tylko skrzywiła, marchewke wypluła i poleciały jej
ze 3 łezki i za chwile dalej jadła. Inne dziecko w tej sytuacji by
sie wydarło. Kiedyś gdy podniosłam lekko na nią głos ( nie wydarłam
sie) ona stanęła, patrzyła na mnie i leciały jej łezki jakbym nie
wiem jak na nią nakrzyczała. Gdy sie ją położy do łóżeczka to
mogłaby tam leżeć, siedzieć cały dzień i by nie marudziła i nie
protestowała. Ona robi wszystko to czego sie w danej chwili od niej
wymaga, jak szkolony piesek. Może ktoś napisze czym ty sie martwisz,
ciesz sie pracujesz z bezproblemowym dzieckiem, tak jest kochana ale
niepokoi mnie jej zachowanie bo dzieci w jej wieku są żywe, wesołe,
ciekawe świata a Roksanka jest za spokojna i to nie jest naturalne
zachowanie takiego małego szkraba. Co o tym myślicie? Spotkałyście
sie z takimi spokojnymi dziećmi?
    • dzioucha_z_lasu Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:33
      A rozmawiałaś o tym z jej rodzicami?
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:36
        Nie rozmawiałam, troche mi głupio. A pozatym przecież rodzice widzą
        jakie jest ich dziecko, prawda?
        • pompeja Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:39
          Głupio nie głupio, może dziewczynka ma początki jakiś zaburzeń, choć
          niewykluczone jest szkolenie przez rodziców.
        • dzioucha_z_lasu Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:45
          Powinnaś z nimi porozmawiać. Jeśli to ich jedyne dziecko, to mogą zwyczajnie
          myśleć, że mają szczęście i super dziecko, a tymczasem dziewczynce potrzebne
          jest leczenie. Możliwe też, że mała jest "tresowana" - i coś takiego należało by
          zgłosić do opieki społecznej czy coś. Ale możliwe, że to po prostu faktycznie
          nadzwyczajnie grzeczne dziecko, czego sobie nie umiem wyobrazić :) Ale warto,
          żeby małą zbadał specjalista.
    • pompeja Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:37
      Rozmawiałaś z rodzicami dziecka? Ile spędzasz z nią czasu dziennie? Czy prócz
      opisanych sytuacji "zdarza" się jej "poszaleć" jak dwulatce?
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:55
        Od 8 do 10 godz od poniedziałku do piątku. Lubi sie bawić ale
        właśnie o to chodzi że nigdy nie szaleje, nie śmieje sie itp, jak
        inne dzieci. Wygląda na jakąś smutną, taką spokojną. Jak sie z nią
        bawie to jest taka powolna. np. bawimy sie na placu zabaw, pora
        obiadu mówie do małej że idziemu do domu i ściągam ją z hustawki,
        zero protestów nic, no jak manekin :(
        • nstemi Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:56
          Nie, to nie jest OK. Coś tu nie gra.
        • lacido Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:57
          noże po prostu taki ma temperament, nie wszystkie dzieci są jak wycięte z szablonu
    • lacido Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:38
      tak w horrorach ;) zazwyczaj okazuje się że mają moce nadprzyrodzone bądź są
      opętane ;)

      a tak poważnie dziecko dziecku nierówne :)
      • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:24
        > tak w horrorach ;) zazwyczaj okazuje się że mają moce nadprzyrodzone
        bądź są
        > opętane ;)

        czesto potem dorosłym, ktorzy wyrastali w chorych rodzinach WYDAJE SIE,
        ze posiadaja jakies moce, bo im psychika siada. trafne skojarzenie w
        pewnym sensie
    • nstemi Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:39
      Nie wiem, moje dzieci ani w jej wieku, ani teraz gdy są starsze ani odrobinę nie
      podpadały pod Twój opis. Dziwię się, ze rodzicom w drodze ewolucji nie wyrosły
      oczy z tyłu głowy (albo przynajmniej mozliwość obracania tejże głowy o 360
      stopni i ze dwie dodatkowe ręce). Rzeczywiście troszkę to dziwne, jak ja
      traktują rodzice?
      Chociaż znam bardzo spokojne dzieci, takie które mozna zostawić z zabawką na
      pięć minut i one po tym czasie będą dokładnie w tym samym miejscu, nie rwą się
      na place zabaw itp. I są zupełnie OK, wręcz bardzo inteligentne małe osóbki. Ale
      tutaj to chyba za dużo tej układności u dwulatki, która powinna się rwać do
      poznawania świata.
    • postponed Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:40
      jest kilka możliwości takiego zachowania. dziecko może być w domu zastraszane,
      ale równie dobrze może mieć taki charakter. radzę porozmawiać z jej rodzicami i
      obserwować ich reakcje i zachowanie wobec niej. tylko bez zbędnej paniki, bo to
      może być najzwyczajniej w świecie spokojne dziecko
      • mayamaya123 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:08
        spokojne dziecko to oczywiscie jedna opcja, trudno sie nie zgodzic z faktem, iz
        ludzie roznia sie temperamentem. Ale inne rzeczy wskazuja jednak na ostrych
        rodzicow . NP. to,ze boi sie odmowic zjedzenia goracego posiłku, lub przywołane
        przez autorke reakcje lękowe? To raczej mało ma wspolnego ze spokojnym
        usposobieniem.
    • figgin1 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:40
      Mnie by to zaniepokoiło. Rozmowa z rodzicami raczej nie jest dobrym pomysłem, w
      końcu to oni mogą być powodem dziwnego zachowania dziecka. Na twoim miejscu
      pogadałabym z jakimś psychologiem, ewentualnie delikatnie podpytała samo dziecko...
      • nstemi Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:47
        To dwulatka więc rozmowa z nią to raczej nie bardzo. Gdyby rodzice ją
        maltretowali to byłoby widać, chociaż przemoc nie musi być fizyczna. Ale
        podpytanie psychologa dziecięciego to dobry pomysł.

        figgin1 napisała:

        > Mnie by to zaniepokoiło. Rozmowa z rodzicami raczej nie jest dobrym pomysłem, w
        > końcu to oni mogą być powodem dziwnego zachowania dziecka. Na twoim miejscu
        >

        pogadałabym z jakimś psychologiem, ewentualnie delikatnie podpytała samo dzieck
        > o...
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:59
        Problem w tym ze mała nie mówi za dużo i podpytanie nic nie da bo mi
        nie odpowie. A rodzice z tego co zauważyłam są mili dla dziecka a
        samo dziecko na ,,mama" ,,tata" reaguje dobrze.
    • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:43
      rozmowa z rodzicami- byc moze jestes przewrazliwiona i z mala jest
      wszystko ok, a Ty przesadzasz- byc moze mala jest
      odpowiednio "szkolona" przez rodziców, wtedy to nie wiem co mozna w
      takiej sytuacji zrobic, chyba kogos powidomic
    • s.p.7 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:45
      twoj opis jest nieco subiektywny
      ale jesli prawdziwy to na 98% to jest dziecko nad którym pastwi sie nad nia
      opiekun, najprawdopodobniej matka, która po prostu traktuj mała jak swoj
      przedmiot, najprewniej niechciany

      prawdopodobnie dziecko nie ejst otaczane cieplem i miloscia a ktos po prostu
      bezustannie krzyczy na nie, nie pozwala wydostac emocji, tresuje

      na 97% takie dzieco bedzie mialo powazne zaburzenia psychcizne badz objawy
      choroby sierocej

      ich rodzice powinni gnic za kratkami, ale niestety we wspoleczesnym swiecie nei
      da sie za duzo zrobic
      • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:16
        co Ty z tymi matkami?! równie dobrze ojciec-despota
        • s.p.7 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:56
          piasłem OPIEKUN
          jesli dzieckiem opiekuej sie ojciec to oczywiscie moze to byc ojciec, ale tez
          babcja czy ktokolwiek to nie ma znaczenia
          w zdecydowanej wiekrzosci przypadków jest to matka
          • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:07
            masz na to jakiekolwiek dane, czy wyssales to z palca?
          • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:09
            Babcia tez sie opiekuje ale nie powiedziałabym żeby cos złego
            zrobiła małej bo to miła osoba. Pamiętam jak sie przyjmowałam do
            nich do pracy to matka dziecka wypytywała mnie o doświadczenie, czy
            jestem cierpliwa, żeby nie krzyczeć na mała tylko spokojnie do niej
            mówić więc ja już sama nie wiem czy tam coś sie dzieje czy to tylko
            moje chore wyobrażenia.
            • s.p.7 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:57
              jesli mowa o wrazeniu - to tylko osoba obdarzona wysoką induicją i wiedzą byla
              by wstanie ocenic który rodzaj bycia milym wyplywa z serca a który ejst
              "onanistyczny" a który jest tylko zewnetrzna spoleczną manipulacją

              czesto wlasnie tacy radosni do przesady ludzie, maja problemy z dziecmi z tego
              wzgledu ze one po prostu przeszkadzaja im w zyciowym celu - w zabawie

              za to co dzieje sie tej dziewczynce odpowiedzialna jet prawdopodobnie osoba
              która po prostu spędza z nia najwięcej czasu.

              Czyli z kims kto zostaje z nia sam na sam
              i wyglda to na rodzaj tresury a dziecko tratowane jest gorzej jak pies.

              psychiczne znecanie sie jest bardzo trudno udowodnic, potem zwala sie cos na
              geny i chorobe psychiczną

              prawda jest tak ze ktos z jej opiekonow jest niezle popaprany i nie koniecznie
              jest to osoba ktora sprawia wrazenie popapranej czasem jest to taka ktora jest
              lubiana mila i popularna

              ostatecznie niestety mamy do czynienia z przestepstwem niekaranym
              dziewczynka marnie skonczy, chociaz sa szanse by ja odratowac jesli znalazl by
              sie dobry opiekun
    • tabeletka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:48
      tez pomyslalam, ze dziecko jest po prostu zastraszone. chyba porozmawialabym z
      psychologiem, jak on to widzi. rozmowa z rodzicami chyba nic nie da, przeciez ci
      nie powiedza, ze bija czy zastraszaja dziecko. z kolei zglaszanie tego gdzies
      moze rozpetac pieklo, a dziecko moze naprawde samo z siebie takie jest.
      nie wiem, psycholog chyba moglby stwierdzic, czy to normalne zachowanie
      • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:00
        jak sie rzeczywiscie nad nia pastwia to to jest straszne:(:(:(:(
        dziecko powinno byc szczesliwe- miec szczesliwe dziecinstwo, a tacy
        rodzice to do psychiatry na jakies terapie- jak mozna 2letniemu
        maluszkowi zrobic krzywde, to nieludzkie
    • croyance Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:58
      Moze ona jest po prostu niesmiala. Znam podobna dziewczynke, juz nawet
      jej rodzice martwili sie jej reakcjami, ale pozniej poszla do
      przedszkola i stala sie nieco bardziej asertywna.
    • tarantinka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 22:58
      to co opisałaś to strach ! nie wiem co jest jego źródłem, jak długo
      się nią opiekujesz ?, moim zdaniem jak ci zaufa , zobaczy w tobie
      przyjaciela to się emocjonalnie otworzy. Te objawy to jak w
      przypadku molestowania. Sorry ale mnie się włosy zjeżyły jak to
      przczytałam. Jak zachowują się rodzice, ufasz im ??
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:09
        Rodzice na moje oko są ok. Ale nie przebywam z nimi dużo. Przychodze
        rano, matka dziecka chwile ze mną porozmawia jak sie przygotowuje do
        wyjścia a pózniej ojciec przychodzi, żegnam sie z mała i wychodze.
        Matka jest wporzadku raczej, natomiast ojciec jest taki troche
        zasadniczy, Mówi jej to, tamto a mała odrazu wykonuje polecenia. Raz
        jak był upal i poszłam z mała na spacer w wózku i przyszedł ojciec
        to powiedziała że kocyka nie wzięłam to mówie że ciepło jest,
        naprawde było gorąco, na drugi dzień jak przyszłam do pracy to matka
        powiedziala do mnie żebym kocyk wzięła, albo jak płacila mi zaliczke
        to w tajemnicy przed mężem więc tak do końca chyba nie jest tak ok
        mój facet tez go widział i stwierdził że jest troche dziwny, taki
        głowa zadarta do góry, tak to skomentował.
        • simply_z Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:17
          dziecko wyglada mi na zastraszane...,zwlaszcza ten fragment o gorącym
          jedzeniu,straszne.Moja siostrzenica zaraz zaczelaby protestowac ,ze
          gorace i nie wzielaby na pewno do ust.Moze to ten ojciec..cos z nim nie
          tak ,kto wie.
          • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:20
            Właśnie jeżeli chodzi o ojca to wydaje mi sie jakiś dziwny. Nie mam
            mu konkretnie nic do zarzucenia ale no jakby to powiedzieć, jakoś
            działa mi na nerwy, Nie wiem może to intuicja, czy co... nie darze
            go zbytnią sympatią, jestem miła tylko dlatego że to mój pracodawca.
            • simply_z Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:27
              a dziecko sporo mowi?czy w ogole?
              • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:29
                Mówi mama, tata, ciocia, niania, da da, bebik, tak, nie, cześć, pa
                pa i to wszystko, ucze ją ale jakoś opornie to idzie.
                • simply_z Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:32
                  porozmawiaj z matką ,w tym momencie to to są tylko domysly.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:34
                  > Mówi mama, tata, ciocia, niania, da da, bebik, tak, nie, cześć, pa
                  > pa i to wszystko, ucze ją ale jakoś opornie to idzie.

                  Jak mówiłem - nie znam się na dzieciach, ale na wszelki wypadek zaproponowałbym
                  rodzicom spotkanie z profesjonalistą(tylko niech ci przez głowę nie przejdzie
                  sugerować że to może byc ich/jego wina).
                  To że ktoś jest stanowczy i egzekwuje swoje zdanie nie oznacza od razu że nie
                  kocha i że maltretuje/stosuje patologiczna przemoc psychiczną.
        • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:19
          może taki gnojek autorytarny, przemocowiec, a matka z takich, co
          wszystko zniesie dla dobra sprawy (wlasnej, zle rozumianej wygody),a
          dziewczynka cierpi i bedzie miala przerabane w przyszlosci.
    • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:01
      dostaje wp...dol to się słucha:P
      mówię i tłumaczę jak dzieciom,że pas jest niezbędny.
      • bijatyka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:11
        Nie pij, proszę Cię nie pij !
        • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:17
          O co ci chodzi? Sama nie pij! Jak nie masz nic ciekawego do
          napisania to nie pisz, proszę cie nie pisz!
          • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:18
            słuszna uwaga;)
          • bijatyka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:30
            Też jesteś zdania, że pas jest niezbędny ? To już Cię ni rozumiem. Zupełnie.
            • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:32
              Przepraszam, myślałam ze z tym piciem to było do mnie, sorki :)
              • bijatyka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:35
                Proszę w takim razie opieprzyć wiarusa !
                • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:40
                  Z debilami nie gadam!
                  • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:45
                    net.mynia napisała:

                    > Z debilami nie gadam!

                    oj,gdybyś tu była dłużej inaczej byś piskała >;)
              • bijatyka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:54
                Nic nie szkodzi... Przez mój nick wiele osób myśli, że jestem po to, aby komuś
                dowalać.... :(
                • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:10
                  E tam ja czytałam dużo twoich wypowiedzi i myśle że jestes ok :)
      • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:16
        jak wiarusik mowisz powaznie to pleciesz bzdury i kobieta cie
        jeszcze naprostuje, dzieci sie nie bije ani klaps, ani pas ani
        cokowiek- nie wolno!
        • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:19
          znaczy się z dzieckiem się pertraktuje,a w ostateczności dzwoni po super nianię?;)
          • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:31
            oczywiście, nie dam nikomu dziecka uderzyc- juz nie raz zwrociłamn
            uwage matkom dajacym po tylku swoim dzieciom na ulicy, byly oburzone
            ale zrobiłam dobry uczynek, nigdy nie zrozumiem wyrodnych rodziców
            bijacych dzieci
            • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:37
              a co?twoje dziecko?
              samolubów-materialistów sama sobie chowaj,a od innych się odczep.
              • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:50
                nie prawda w ten sposob dziecko bedzie pewniejsze siebie w
                przyszłości, szczesliwsze, mniejsze prawdopodobienstwo chorob
                psychicznych, nerwi, depresji- KOCHAM NIE BIJE! była taka reklama i
                nie bij w przyszlości dziecka bo wyrzadzisz im w ten sposob krzywde.
                Pamietajcie tez układ piramidowy do 2 roku zycia nie jest w pełni
                wykształcony i dziecko czasem nie zrozumie ze nie mozna chociaz 10
                razy dwulatce powtarzasz!i to jest naturalne nie mozna bic za to
                dwulatki, to okrutne- biedne dzieci wiarusika, mam nadzieje ze
                porzadna matke dla nich znajdziesz, ktora nie pozwoli ci ich bic
                • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:53
                  ojciec jest absolutnym władcą i najwyższym sędzią.jeśli uznam,że dziecku należy
                  się trzepanie tyłka,to tak się stanie.
                  • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:13
                    mały człowiek...
    • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:14
      Ja to widze tak. Dziewczynka jest z natury nieśmiała i rodzice nie
      probuja jej sie przemóc, wrecz daza do tego, by bylo zachowane status
      quo. Nie traktuja dziecka jak człowieka, tylko jak pieska czy kotka,
      słodkie stworzenie które ma byc grzeczne. Zauwaz, ze dziewczynka nie
      zachowuje sie naturalnie, nie jest szczesliwa, zyje w ciaglym leku.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:18
      net.mynia napisała:

      > Od prawie roku jestem opiekunką 2 letniej dziewczynki.

      Ale od 1 roku do 2 roku życia, czy od 2 do 3? Bo to jest różnica.
      A tak swoją drogą, jak przebywasz z nią do 10 godzin dziennie, przez 5 dni w
      tygodniu, to praktycznie TY masz większy wpływ na wychowanie tego dziecka niż
      rodzice.
      • lacido Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:21
        Sugerujesz że to Autorka wątku doprowadziła do takiego zachowania?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:24
          lacido napisała:

          > Sugerujesz że to Autorka wątku doprowadziła do takiego zachowania?

          Z góry przyznam że nie znam się na rozwoju dziecka(własnego nie mam, a swojego
          rozwoju już nie pamiętam :D )
          Nie, ale gdyby przyczyny były natury "patologi społecznej", to w ciągu tego
          czasu pod wpływem kontaktu z opiekunką powinna być widoczna zmiana.
          Jeśli założyć że to zachowanie jest faktycznie niepokojące(takie adhd a
          rebours), to szukałbym raczej ewentualnej patologi w biologi - na to wpływu nie
          mamy.
          • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:26
            moze dziewczynka jest lekko autystyczna (Asperger)
        • nstemi Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:25

          Jeśli dobrze kojarzę, któregoś posta Autorki to przebywa z małą dość krótko.
          Zresztą to Ona się niepokoi, to raczej dobrze świadczy o Jej opiece.
          lacido napisała:

          > Sugerujesz że to Autorka wątku doprowadziła do takiego zachowania?
          • lacido Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:29
            Od prawie roku jestem opiekunką 2 letniej dziewczynki

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,113168199,113168199,Czy_z_tym_dzieckiem_wszystko_ok_.html
            rok to bardzo dużo dla takiego małego dziecka
            • nstemi Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:42
              Fakt, rok w tym wieku to jak epoka :-))) Ale ona napisała, w którymś poście w
              jakich godzinach zajmuje się małą.

              lacido napisała:

              > Od prawie roku jestem opiekunką 2 letniej dziewczynki
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,16,113168199,113168199,Czy_z_tym_dzieckiem_wszystko_ok_.html
              > rok to bardzo dużo dla takiego małego dziecka
    • wiarusik Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:31
      to jest dziecko rozmery.uciekaj!
    • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 20.06.10, 23:52
      Myślę, że powinien ją zobaczyć jakiś psychiatra dziecięcy. To może być wszystko,
      począwszy od tego, że taka jej uroda, poprzez zaburzenia osobowości, depresję,
      nerwicę, aż do autyzmu, upośledzenia umysłowego, guza mózgu i schizofrenii
      dziecięcej łącznie. Nie można też wykluczyć maltretowania czy wykorzystywania
      seksualnego.

      Tylko, że w tym wieku maltretowanie to raczej objawia się tym, że dziecko
      wrzeszczy na okrągło bez wyraźnego powodu, wszystkiego się boi i na wszystko
      reaguje negacją. Cały czas jest w napięciu, nikomu nie ufa, itp. Stan wyuczonej
      bezradności wygląda podobnie do tego co opisujesz, ale mało prawdopodobne, żeby
      dało się do niej doprowadzić tak małe dziecko. Musiałoby chyba siedzieć w
      piwnicy u Fritzla a z tego co piszesz, to jednak przebywa większość czasu z
      Tobą. Chyba, że ma słabą psychikę i niewiele jej trzeba, żeby się poczuła
      maltretowana i zaszczuta.

      Piszesz też, że rodzice są dziwni. Może to u nich genetyczne. Ja bym na Twoim
      miejscu porozmawiała z rodzicami. Jak im zależy na dziecku to coś z tym zrobią.
      Jak mają coś na sumieniu to zareagują agresją albo Cię zwolnią. Wtedy
      przynajmniej będziesz miała pewność, ze coś się niedobrego dzieje i zawiadomisz
      odpowiednie służby.
      • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:06
        jesli to problemy w domu, to mama, ktora jest w to "zamieszana", bedzie
        kryla zbyt "wladczego" ojca i guzik sie autorka dowie. stounkowo latwo
        udawac normalna rodzine

        co do psychiatry dzieciecego... mala faszerowac lekami? jak mozna? poza
        tym psychiatria to taka troche szarlataneria, niby psychiatrzy zajmuja
        sie zaburzeniami funkcjonowania mozgu a diagnoze stawiaja bez
        przeprowadzenia badan i potem eksperymentuja na czlowieku, zmieniajac
        leki. To niepowazne, a malej fundowac zmiany w mozgu to wrecz zbrodnia.
        Jak juz, to psychoterapia dla tej rodziny, ktora wydaje sie byc
        dysfunkcyjna

        autyzm natomiast leczy sie glownie przez fizjoterapie, z tego, co mi
        wiadomo
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:12
          >
          > co do psychiatry dzieciecego... mala faszerowac lekami? jak mozna? poza
          > tym psychiatria to taka troche szarlataneria, niby psychiatrzy zajmuja
          > sie zaburzeniami funkcjonowania mozgu a diagnoze stawiaja bez
          > przeprowadzenia badan i potem eksperymentuja na czlowieku, zmieniajac
          > leki. To niepowazne, a malej fundowac zmiany w mozgu to wrecz zbrodnia.
          > Jak juz, to psychoterapia dla tej rodziny, ktora wydaje sie byc
          > dysfunkcyjna
          >

          Chwila, czyli psychiatria, która z pomocą leków ma w założeniu regulować
          równowagę chemiczną mózgu to szarlataneria, a psychoterapia, czyli gadka szmatka
          o tym jak mi źle, jest godną zaufania terapią?
          • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:20
            Bo ludziom nadal psychiatria kojarzy się z "Lotem nad kukułczym gniazdem", czyli
            faszerowaniem pacjentów zamulającymi prochami, wiązaniem w kaftan,
            elektrowstrząsami i lobotomią. A jak tak to już lepiej na kozetce leżeć i o
            dzieciństwie opowiadać. ;)
            • easz Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 13:25
              berta-live napisała:

              > Bo ludziom nadal psychiatria kojarzy się z "Lotem nad kukułczym gniazdem", czyli faszerowaniem pacjentów zamulającymi prochami, wiązaniem w kaftan, elektrowstrząsami i lobotomią.

              Bo i tak wciąż jeszcze bywa i to z najróżniejszych powodów.

              Często to jest ruletka, jedno nie działa, to kolejne. Ktoś tu powyżej miał trochę racji. Diagnozy bywają błędne albo potrzeba więcej czasu na doprecyzowanie ich itp.
              Po prostu różnie bywa, ale faktem jest, że z osobami poniżej osiemnastego roku życia postępuje się ostrożnie, a z dziećmi, to już w ogóle, jeśli chodzi o farmakoterapię.

              > A jak tak to już lepiej na kozetce leżeć i o dzieciństwie opowiadać. ;)

              Dziwne, z moich obserwacji i podsłuchań;) to raczej nikt się 'na kozetkę' nie chce kłaść, otwierać przed obcym łapiduchem i wywnętrzniać. Raczej wszyscy chcą magiczną pigułkę, która za nich wszystko załatwi i mieć spokój. A psycholog, psychoterapeuta, to takie niepoważne - ani lekarz, ani to nauka, no i tyle czasu i pracy włożyć trzeba...
          • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:23
            czytasz nieuważnie

            psychiatra nie przeprowadza badan, tylko slucha pacjenta i cos
            tam przepisuje ewentualnie wg swojego widzimisie i potem to bierzesz-
            nie dziala- idzisz do psychiatry (przykladowy dialog):
            -panie doktorze, widzialem dzis swietego Franciszka głoszacego w parku
            kazanie dla ptakow
            - uhm, uhm, lek nie dziala najlepiej
            ok, w takim razie lekarz wypisuje inny, ktory sprawi z kolei, ze uznasz
            sie za mesjasza i bedziesz wszedzie weszyl spiski majace u celu
            zgaszenie boskiej iskry, ktora sie w Tobie nagle zalegla, a Twoje cialo
            bedzie drzec jak w febrze reagujac na najmniejszy nawet hałas. I tak
            dalej. A mozg w coraz wiekszym chaosie.

            Gadka szmatka wytwarza poczucie bezpieczenstwa i wiezi, pacjent sie
            otwiera i dzieki sugestiom psychoterapeuty moze zmienic swoje zycie

            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:28
              > Gadka szmatka wytwarza poczucie bezpieczenstwa i wiezi, pacjent sie
              > otwiera i dzieki sugestiom psychoterapeuty moze zmienic swoje zycie
              >

              Taaaa, a seryjni mordercy to są dlatego że ich matka za młodu nie kochała.
              Mózg to taki sam narząd jak każdy inny - czasami po prostu NIE DZIAŁA
              PRAWIDŁOWO, czego objawem jest choroba psychiczna. I to trzeba wyleczyć, w
              drugiej kolejności można zająć się pracą nad swoim życiem - czy z pomocą
              psychoterapeuty czy nie.
              • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:33
                A CZY JA SIE Z TYM CO PISZESZ NIE ZGADZAM?!

                uwazam tylko, ze trzeba przebadac mozg, zanim lekkomyslnie wypisze sie
                recepte!
              • easz Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 10:24
                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                > I to trzeba wyleczyć, w drugiej kolejności można zająć się pracą nad swoim życiem - czy z pomocą psychoterapeuty czy nie.

                Raczej jednocześnie, no z ew. wyprzedzeniem delikatnie chemii. Tylko trzeba dobrze dobrać - i leki, i terapeutę, i terapię.
        • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:16
          Jeżeli komuś nieprawidłowo mózg funkcjonuje, to nie ma innego wyjścia tylko dać
          mu leki. I to nie ważne czy ta dysfunkcja ma podłoże organiczne czy powstała na
          skutek długotrwałego maltretowania. Czasem zmiany są tak znaczne, że nie
          wystarczy odizolować dziecka od patologicznej rodziny, żeby wszystko wróciło do
          normy. A psychiatra to lekarz jak każdy inny, nie ma powodu żeby go demonizować.

          A jak rodzina dysfunkcyjna to moim zdaniem najpierw powinna zostać wyleczona i
          to nie przy pomocy psychoterapii tylko właśnie psychotropów a potem można
          rozważać oddanie im dziecka.
          • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:25
            ale trzeba go wpierw ZBADAĆ, a nie wypisywac leki wedlug wlasnego
            uznania
            • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:30
              Psychiatrzy nie wypisują leków wg własnego uznania. Zawsze jest to poprzedzone
              badaniem pacjenta, a nawet konsultacjami z innymi specjalistami i badaniami
              specjalistycznymi typu rezonans głowy, eeg.
              • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:37
                Tak sie powinno robic, ale jak wiadomo, sa specjalisci i "specjalisci".
                Głowe nalezy leczyc z głowa :P
              • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:43
                poczytaj sobie fora, na ktorych pisuja osoby dotkniete nerwica czy
                depresja. najczesciej badan o ktorych piszesz sie nie wykonuje i leki
                sa przepisywane na podstawie wywiadu, potem trzeba je zmieniac a
                kuracja ciagnie sie latami. skutki uboczne czesto sa potezne. jesli
                leczyc w ten sposob, to odpowiedzialnie i ostroznie
                • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:56
                  Bo nie ma specjalistycznych badań laboratoryjnych czy radiologicznych, które by
                  jednoznacznie wykazały czy chory ma schizofrenię, nerwicę, czy depresję. Zmiany
                  są bardzo subtelne i dotyczą niewielkich obszarów mózgu. Współczesna technologia
                  nie pozwala na obserwację czegoś takiego. Tylko wysokospecjalistyczne placówki
                  naukowe dysponują sprzętem, który pozwala na tak dokładne zeskanowanie mózgu. Te
                  badania diagnostyczne, które się wykonuje służą tylko temu, żeby wykluczyć
                  pozapsychiatryczne przyczyny dziwnego zachowania pacjenta.

                  A diagnostyka jest objawowa. Pacjent zgłasza pewne objawy, bądź poddaje się
                  pacjenta obserwacji i na podstawie tego diagnozuje się choroby. Mózg jest na
                  tyle zbadany, że wiadomo jaka jego część odpowiada za jakie zachowania i co
                  konkretnie w tej części mózgu się dzieje, że delikwent zachowuje się tak a nie
                  inaczej. A, że podobne zaburzenia mogą być spowodowane nieprawidłowym
                  wydzielaniem różnych neuroprzekaźników, to i nie zawsze się od razu dopasuje
                  właściwy lek.
                  W sumie z zaburzeniami hormonalnymi jest podobnie. Tutaj też endokrynolog musi
                  utrafić z dawką i lekiem, zwłaszcza jak choroba polega na tym, ze raz jest
                  niedoczynność a raz nadczynność czegośtam. Mimo, że można zrobić badania i się
                  je robi.
                  • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:01
                    dlatego wspolczesna psychiatria jest bardzo niedoskonała, taki "Lot nad
                    kukułczym gniazdem" w wersji light :)

                    i dlatego powinno sie bardzo uwazac z lekami, stawianiem diagnozy i
                    robic wpierw wszelkie mozliwe badania
                    • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:32
                      Tylko, że choroby psychiczne powodują na tyle charakterystyczne zachowania, że
                      ciężko postawić złą diagnozę.
                      • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 02:00
                        Ile jest chorób psychicznych? Sklasyfikowano gdzieś z 270 :) Lekarze
                        przyjmowali je w rejestr za pomoca... głosowania :)

                        W praktyce najczesciej diagnozowana jest depresja, nerwica i
                        schizofrenia
                        (pojecie-worek). Nie jest przypadkiem, ze ok. 1%
                        populacji to schizofrenicy. Bardzo szerokie kryteria diagnostyczne,
                        ktore na dobra sprawe takze powinny
                        zostac "rozszczepione". "Schizofrenik"- znaczy to bardzo niewiele.
                        Wiekszosc chorych psychicznie to schizofrenicy wlasnie dlatego, ze
                        bogactwo objawow schizofrenii pozwala wrzucic wielu chorych do jednego
                        wora i zapisac im jeden z nielicznych, standartowo w tych
                        okolicznosciach przepisywanych lekow. Stad moze Twoje przekonanie, ze
                        ciezko postawic zła diagnoze.

                        Uwazam, ze psychiatria to nauka z przyszloscia, obecnie nie jest taka,
                        jaka byc powinna i mnostwo w tym wszystkim paradoksow
                        • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 02:15
                          Ludzie lubią klasyfikacje, poza tym coś trzeba do karty wpisać, trzeba też
                          jakieś publikacje naukowe po sobie pozostawić i jeszcze się wykazać, że darmo
                          się pieniędzy nie bierze. Jakkolwiek by danej choroby nie sklasyfikować, to i
                          tak wszystko leczy się tak samo. Teraz wręcz jest tendencja do wkładania
                          wszystkiego do jednego worka. I już nie mamy ani nerwicy ani depresji, tylko
                          ogólne pojęcie zaburzenia lękowo depresyjne. Schizofrenia też ma różne postaci,
                          ale jej mianownikiem wspólnym jest to, że pacjent nie potrafi rozróżnić fikcji
                          od rzeczywistości i może mieć zaburzoną zdolność logicznego myślenia. Do tego
                          dochodzi jedynie choroba afektywna dwubiegunowa i zaburzenia obsesyjno
                          kompulsyjne. Czyli w zasadzie sprowadza się to tylko do 4 jednostek chorobowych,
                          z których wszystkie oprócz schizofrenii leczy się tymi samymi lekami.

                          I tak na dobrą sprawę najtrafniejszą nazwą byłby zespół jakiśtam. Bo zespoły
                          chorobowe charakteryzują się tym, że jest pewien zespół objawów, które nie muszą
                          wystąpić jednocześnie a jak pojawiają się to w różnym stopniu nasilenia. A
                          leczenie zazwyczaj jest objawowe i zależne od tego, z którymi objawami mamy do
                          czynienia.
                          • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 02:34
                            Dzieki za wyczerpujace odpowiedzi. Chyba juz uciekam. Dobranoc :)
              • figgin1 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 08:05
                berta-live napisała:

                > Psychiatrzy nie wypisują leków wg własnego uznania. Zawsze jest to poprzedzone
                > badaniem pacjenta, a nawet konsultacjami z innymi specjalistami i badaniami
                > specjalistycznymi typu rezonans głowy, eeg.

                Niestety nie. Znam przypadek, kiedy psychiatra wypisał leki po jednej, godzinnej
                rozmowie z pacjentem.
          • easz Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 10:20
            berta-live napisała:

            > Jeżeli komuś nieprawidłowo mózg funkcjonuje, to nie ma innego wyjścia tylko daćmu leki.

            > A psychiatra to lekarz jak każdy inny, nie ma powodu żeby go demonizować

            Niezupełnie. Tzn. demonizować nie ma co, nie wolno wręcz, ale że to lekarz jak każdy inny, to niezupełnie jest tak. Poza tym, to są bardzo delikatne sprawy, nie do końca precyzyjne, b. indywidualne kwestie itd.
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:15
        Mała jest bardo powolna tzn, nie biega jak inne dzieci, chodzi
        wolno, spokojnie, jak np. przewróci sie krzesełko to wolno je
        podnosi, jak prosze np rzeby przyniosła pampersa to robi to bardzo
        wolno, ma spowolnione ruchy.
        • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:29
          To ja bym do tego dodała jeszcze konsultację neurologiczną. Dziwne, że pediatra
          niczego nie zauważył. Ale z drugiej strony to poziom opieki zdrowotnej w PL,
          nawet w przypadku dzieci nie zachwyca.

          A w ogóle nawiązuje jakiś kontakt z otoczeniem? Potrafi się ucieszyć, zasmucić,
          wyrazić swoje uczucia, zakomunikować potrzeby? Ma zdolność do empatii, tzn jak
          widzi, że komuś się stała krzywda to jakoś na to reaguje, jak widzi że ktoś się
          cieszy to też się cieszy, czy jest jej wszystko jedno. Wykazuje zainteresowanie
          nowymi przedmiotami i chęć poznania jak one działają i do czego służą?
          • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 00:44
            Jak sie bawi to czasami sie zasmieje, czy jak ja do niej sie
            usmiechne to też odwzajemni uśmiech. Lubi sie bawić, oglądac
            książeczki, próbuje rysować itp. ale jak mówie robi to powolnie.
            • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:01
              Powolność to nie choroba. A juz na pewno nie efekt maltretowania. Niektórzy po
              prostu taką mają urodę. Nie mniej jednak może to być spowodowane jakimś
              neurologicznym problemem. Ja bym pogadała z rodzicami. Może oni wiedzą o tym i
              być może dziecko ma postawioną jakąś diagnozę, tylko nie powiedzieli Ci o tym.
              • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:05
                a zaburzenia psychosomatyczne?
    • mayamaya123 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:05
      hmm, z racji moich studiow miałam przez pewien czas z hmm "problemowymi"
      rodzinami i niestety, spotkałam kilkoro dzieci takich jak opisana dziewczynka.
      Były to dzieci tresowane,zastraszane,psychicznie terroryzowane przez bynajmniej
      nie ludzi z marginesu ale zamożnych, wykształconych,zimnych emocjonalnie
      rodziców ( dzieci ze środowisk "patologicznych:" w standardowym tego słowa
      rozumieniu zazwyczaj zachowują sie zupelnie inaczej, są
      rozwydrzone,agresywne,nie przestrzegają zasad.

      Najgorsze,iz takie rodziny sa z zewnątrz idealne,i ew.interwencje zazwyczaj maja
      miejsce z jakiegos innego powodu .
      Chciałabym sie mylic, bo jak nie to co mozesz zrobic. W koncu idealne dziecko z
      dobrej rodziny prawda...?
      • s.p.7 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:11
        To dosc symptomatyczne
        potem takie dziecko odsyła sie do pediatrów,
        zaczynaja chorować na autyzm, zespoł aspangera, potem dostaja dziecięcej
        schizofreni
        szpikuje sie je jakimis chemikaliami

        i takei rzeczy dzieja sie w cywilizowanym zdawalo by sie swiecie

        to jest po prostu otchłan dna ludzkiej natury
        degradacja moralna

        jak pisalem, za cos takiego powinno sie trafiac do wiezienia na minimum 15 lat
        takie dzieci potem cale zycie borykaja sie z kondycją emocjonalno-psychiczną
        jesli w ogole sa w stanie normalnie funkcjnowac

        i jest to najwieksze wspolczesne zagrozenie, jednoczesnie bedace tematem tabu
      • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:17
        płakac mi się chce jak czytam te wasze wpisy- jak takie rzeczy moga
        mieć miejsce w CYWILIZOWANYM SWIECIE no jak, biedactwa, pozniej
        borykaja sie z tyloma zaburzeniami powinny sie cieszyc z
        dziecinstwa, ja bym takich rodziców na dozywocie!!!
        • kotka-kotka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:19
          tez spotkałam sie niestety z patologią- dzieci z sierocinca- choroba
          siroca-niedorozwoj umysłowy przez zaniedbania rodziców- naprawde
          płakać sie chce jak człowiek moze bezbronnej istoci tyle krzywdy
          wyrzadzic
      • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 01:31
        A ja bym stawiała raczej na genetykę. Problemowe rodziny tworzą problemowi
        ludzie, którzy płodzą problemowe dzieci. A potem jak się zetkną dwie problemowe
        osoby, z których jedna ma władzę absolutną nad drugą, to dochodzi do patologii.
        Bo mimo wszystko jak przynajmniej jedna z tych osób jest zdrowa i w miarę
        inteligentna, to bardzo szybko nauczy się unikać konfliktowych sytuacji i
        manipulować tą drugą na tyle, żeby nie dochodziło do patologicznych sytuacji.
        • papapapa.poker.face Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 02:15
          bardzo wiele cech "problemowych" moze pozostac in potentia, jesli
          dziecko bedzie chowane z dala od toksycznych opiekunow. ewentualnie
          moga sie one tak silnie nie objawiac.

          bywa tak, ze przecietni rodzice maja bardzo zdolne dzieci czy tez takie
          obdarzone zupełnie różnym od nich temperamentem, typem umysłowości etc.
          nie jest zawsze tak, ze podobne tworzy podobne. pozniejszy wplyw
          opiekunow ma bardzo wielka role na to, jak dziecko bedzie funkcjonowac.
          zly wplyw moze zaburzyc jego naturalny rozwój, który w innym otoczeniu
          przebiegalby pomyślnie. Btw nie wydaje mi sie, ze wiele osob rodzi sie
          z depresja, nerwica etc. :) Decydujace sa SKŁONNOŚCI i wpływ środowiska.


          Bo mimo wszystko jak przynajmniej jedna z tych osób jest zdrowa i w
          miarę
          > inteligentna, to bardzo szybko nauczy się unikać konfliktowych
          sytuacji i
          > manipulować tą drugą na tyle, żeby nie dochodziło do patologicznych
          sytuacji.

          Dziecko, ktore odkad pamieta jest szczute, uczy sie "puszczac oczko" do
          swiata i podrwiwa sobie z przemocy, ktora je spotyka? Gdyby to bylo
          takie proste...
    • gobi05 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 08:13
      > A więc kiedy do niej coś powiem zawsze mnie słucha i robi
      > wszystko jak zaprogramowana.

      Każdy człowiek przeżywa emocje. Dziecko poddawane zbyt mocnym
      naciskom jąka się albo inaczej uzewnętrznia swoje problemy.
      To znaczy, że jeśli jej ojciec jest zbyt autorytarny,
      to jednak nie aż tak dramatycznie, jak mogłoby się wydawać.
      Dwulatki starają się naśladować otoczenie, a jeśli twoja
      podopieczna nie ma wzorców innych dzieci, to prawdopodobnie
      tak sobie wyobraża swoje miejsce na ziemi. Dziecko "zawsze
      grzeczne" może robić coś, co jego zdaniem jest niegrzeczne,
      w tajemnicy. Np. rozlać kompot i od razu przeprosić. Ale kompot
      rozlany!

      > ciesz sie pracujesz z bezproblemowym dzieckiem, tak jest kochana ale
      > niepokoi mnie jej zachowanie bo dzieci w jej wieku są żywe, wesołe,
      > ciekawe świata a Roksanka jest za spokojna

      Kup cztery laleczki - raczej nie Teletubisie, ale Smurfy - i nazwij
      je podobnie do czterech charakterów (np. Złośnik dla choleryka).
      Odgrywaj przy dziecku scenki w rodzaju "Dokąd pójdziemy na spacer?"
      W ten sposób mała zrozumie, że ona też ma prawo głosu, nawet jeśli
      z początku będzie mówiła za laleczkę. Nie oczekuj, ze dwulatka
      od razu będzie w stanie kierować lalką albo aranżować scenki.
      To stanowczo zbyt wcześnie. Na pewno jednak będzie jej się to podobać.
      Z czasem, albo raczej po iluś-tam odegranych scenkach i ona pokieruje
      swoją ulubioną lalką. Ciekaw jestem, z którą postacią zechce
      się utożsamiać.
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 12:33
        Co do tego przykładu z kompotem to jak np. wyleje jej sie sok na
        podłoge to odrazy wyciera a jak jej sie nakruszy z wafelka to bierze
        ten okruszek i mi przynosi, naprawde mówie poważnie.
        • kachullcia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 13:07
          a może z babcią małej porozmawiasz? pisałaś że to miła kobieta, może
          zapytaj jak ona widzi wnuczkę?
          • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 13:55
            No właśnie... jeżeli chodzi o babcie to wydawała sie byc miła ale ja
            ją widziałam pare razy, na rozmowie o prace i kilka razy jak
            przychodziłam na tak zwane, zapoznanie sie z dzieckiem. Ta babcia
            nie podnosiła głosu na dziecko ale jak chciała zwrócic małej uwage
            to patrzyła tak uważnie na nią i mówiła ejjjjjj i groziła palcem a
            mała odrazu słuchała. Może to sie wyda śmieszne ale ta babcia to
            miała takie duże, ciemne oczy i tak szczerze jakiś taki chłód z jej
            spojrzenia, no nie wiem jak to powiedzieć, takie ostre spojrzenie.
            Tak mysle może ta babcia ją tak ,, tresuje" nie musi przeciez bić,
            wystarczą krótkie, wydawane lodowatym głosem polecenia.
            • margie Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 14:36
              a ty to nie powinnas sie dzieckiem zajmowac, zamiast siedziec na necie????
              Piszesz o 13 i o 14..... podobno pracujesz 8-10h dziennie z dzieckiem...
              • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 15:23
                Ten tydzień mam wolny, dzieckiem zajmuje sie babcia. Jak już
                napisałam może to ona dziecko zastrasza. Nie mam pojęcia.
        • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 14:54
          Tego się nie da nauczyć dziecka 2-letniego. Starszego w zasadzie też nie.
          Pedantem człowiek się rodzi. Może ona po prostu tak ma, że wszystko wokół niej
          musi mieć swoje miejsce i być w stanie idealnym. Ale taka cecha charakteryzuje
          też dzieci z autyzmem na przykład. One też wszystko ciągle porządkują i układają.

          A ona w ogóle wykazuje jakąś inicjatywę? Potrafi podjąć decyzję? Np czy chce
          jabłko czy banana. Czy kredkę różową czy niebieską, czy na huśtawkę czy na
          zjeżdżalnię? Wychodzi z jakąś inicjatywą czy cały czas oczekuje, że ktoś jej
          wszystko zorganizuje i za nią wszystko wymyśli? Bo czasem przesadna grzeczność
          wynika właśnie z braku inicjatywy i pomysłów.
    • tysiamama21 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 13:13
      Po pierwsze chciałam zauważyć, że dziewczynka musi być bardzo
      inteligentna skoro w wieku dwóch lat wie jakich zachowań oczekują od
      niej dorośli. Wątpię, żeby taki stan rzeczy można było osiągnąć
      biciem, krzykiem czy znęcaniem się psychicznym. Wtedy dziecko by było
      płaczliwe, zastraszone i wygłupione.

      Może po prostu jest grzeczna a temperament niektórzy mają śniętej
      ryby, nawet dorośli. To czemu nie dzieci?

      • 0ffka Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 14:38
        tysiamama21 napisała:

        > Po pierwsze chciałam zauważyć, że dziewczynka musi być bardzo
        > inteligentna skoro w wieku dwóch lat wie jakich zachowań oczekują od
        > niej dorośli. Wątpię, żeby taki stan rzeczy można było osiągnąć
        > biciem, krzykiem czy znęcaniem się psychicznym. Wtedy dziecko by było
        > płaczliwe, zastraszone i wygłupione.
        >
        > Może po prostu jest grzeczna a temperament niektórzy mają śniętej
        > ryby, nawet dorośli. To czemu nie dzieci?
        >


        Dokładnie :)
        Problem może być w tym, że pracodawca nie zainteresował się nianią podług jej
        oczekiwań i stąd jej obsesje nie spełnionej erotycznie służącej, oczerniającej
        rodzinę na forum?
        :>
        • simply_z Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 15:15
          > Dokładnie :)
          > Problem może być w tym, że pracodawca nie zainteresował się nianią
          podług jej
          > oczekiwań i stąd jej obsesje nie spełnionej erotycznie służącej,
          oczerniającej
          > rodzinę na forum?
          > :
          gdzie widzisz jakikolwiek oczerniający rodzinę post?
          zwrocilam już dawno uwagę na twoje komentarze ( szczytem było dla
          mnie oczernianie Marguyu na innym forum ,po czym od niedawna się znow
          podlizujesz) ale dziś przeszłaś samą siebie.....
          • 0ffka kim jest simply? 1x widzę cię na forum :) 21.06.10, 15:40
            simply_z napisała:

            > zwrocilam już dawno uwagę na twoje komentarze ( szczytem było dla
            > mnie oczernianie Marguyu na innym forum ,po czym od niedawna się znow
            > podlizujesz) ale dziś przeszłaś samą siebie.....

            Ja PODLIZUJĘ SIĘ ZNÓW?
            KOMU, GDZIE, KIEDY?
            Masz chora obsesję na moim punkcie?
            Kim ty jesteś, bo nie kojarzę twojego nicka nawet :D
            To że mam podobne zdanie czasami do forumowiczek na forum.. cóż.. to twój
            problem a nie mój :)
            Rozumiem ze według ciebie nie mogę pisać na tym forum.
            Myślisz kategoriami wiejskiego podwórka :D
            Socjopata* żywemu nie przepuści!
            Wycisz mój nick, jeśli masz obsesje na moim punkcie i drażnią cię moje wypowiedzi**

            *cham
            **jeśli jesteś w stanie to zrobić :)

            PS
            Wracaj pilnować małą. Za to ci płacą twoi państwo a nie za pisanie na forum w
            godzinach pracy.
          • myszo_wata Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 16:29
            Simply_z masz poważne problemy ze sobą.
            Sama oczerniasz 0ffkę przypisując jej pozlizywanie się tylko dlatego, że zgadza
            się z czyimś zdaniem.
            Ponad to ty słyniesz na forum ze swoich wulgaryzmów:
            forum.gazeta.pl/forum/w,245,111181137,111194255,Re_co_po_ogrodnictwie_.html
    • easz Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 13:34

      Po tym co przeczytałam, co napisałaś, to jeśli bardzo Cię to niepokoi i polegasz na swoim dotychczasowym doświadczeniu z opieką nad dziećmi, to może porozmawiaj z matką? Ale delikatnie, bo nie ma co jej straszyć - i jeśli rzeczywiście jest coś nie tak ze zdrowiem małej a ona nie wie jeszcze tego, i jeśli to jakiś błąd, czy premedytacja rodziców.
      Być może częściowo zorientujesz się po zachowaniu matki, jak ktoś tu wyżej napisał.

      Aczkolwiek, ja bym się przygotowała też na możliwość utraty tej pracy...
      • kachullcia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 14:19
        to może wymyśl jakąś wspólną z małą "szaloną" zabawę i zaobserwuj
        jak się będzie zachowywała w jej trakcie, nie wiem, może kup farbki
        odpowiednie dla dzieci i malujcie rękoma, albo poskaczcie na jakiejś
        trampolinie dziecięcej, wtedy takie dzieciaki zazwyczaj chwytają
        blusa i dokazują jak należy:)
        • gobi05 Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 16:55
          > to może wymyśl jakąś wspólną z małą "szaloną" zabawę i zaobserwuj
          > jak się będzie zachowywała w jej trakcie, nie wiem, może kup farbki
          > odpowiednie dla dzieci i malujcie rękoma, albo poskaczcie

          Też jestem zwolennikiem stymulujących zabaw. Moim zdaniem w tej rodzinie
          nie ma przemocy - zauważyłabyś siniaki, nagle odwołaną pracę itp.
          Natomiast w tym wieku rozwój autonomii może być jednak trochę opóźniony,
          czyli że dziecko nie zdaje sobie sprawy, że jego własna wola też się
          liczy. Ja od swojej starszej córki przez jakieś pięć lat starałem się
          wykrzesać jej własną inicjatywę. Dopiero kiedy zaczęła samodzielnie kupować
          sobie w sklepiku osiedlowym, stwierdziłem że sukces osiągnięty.
          Moje dzieci bardzo wcześnie zaczęły dostawać kieszonkowe, właśnie
          w tym celu. Zresztą młodsza nigdy nie miała kłopotu z wybieraniem sobie
          słodyczy ;-)
          Dwulatka sama kupować nie będzie - to pewne. Ale można za każdym razem
          pytać ją i czekać na jakąś decyzję. Niech brak decyzji oznacza rezygnację.
          • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 19:58
            Ona ma własnie problemy z podejmowaniem decyzji. Gdy zapytałam którą
            czapeczke chce ubrać, czy skarpetki, zero reakcji.
      • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 15:41
        No własnie a ja nie moge sobie pozwolic na utrate pracy. Nie łatwo
        jest znalezć nową.
        • easz Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 16:11
          net.mynia napisała:

          > No własnie a ja nie moge sobie pozwolic na utrate pracy. Nie łatwo
          > jest znalezć nową.

          Ale jeśli temu dziecku dzieje się krzywda..?
          • net.mynia Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 16:21
            Ale ja mam związane ręce bo co ja moge zrobić? Jestem tylko
            opiekunką. Nikogo za reke nie zlapałam. Tu moge pisać o swoich
            domysław a przecież nie powiem tego rodzicom bo logiczne że sie nie
            przyznaja a zgłosić nigdzie tez nie moge bo nie mam rzadnych dowodów.
            • berta-live Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 16:41
              Zadzwoń anonimowo na niebieską linię i porozmawiaj z dyżurującym tam ekspertem.

              Moim zdaniem to dziecko albo jest chore, albo ma taką osobowość. Jak jest chore
              to nie ma dyskusji, tylko trzeba je leczyć. Natomiast osobowości się nie zmieni,
              można jedynie nauczyć kogoś pewnych umiejętności, np negocjowana, wyrażania i
              identyfikowania swoich potrzeb, walnięcia pięścią w stół, itp. I w tym przypadku
              jest to konieczne, bo osoba z taką bierną osobowością, niepotrafiąca walczyć o
              swoje na 99% wcześniej czy później padnie ofiarą przemocy albo jakiś nadużyć.
              Zgodnie z zasadą, że masz to na co sobie pozwolisz. I być może to dziecko
              faktycznie jest już ofiarą przemocy co jest skutkiem jej osobowości a nie odwrotnie.
              • sanna.i Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 21.06.10, 21:07
                Z tą niebieską linią to bardzo dobry pomysł.
            • mimbla.londyn Re: Czy z tym dzieckiem wszystko ok? 22.06.10, 02:36
              net.mynia napisała:

              > bo co ja moge zrobić?

              www.niebieskalinia.pl/index.php?assign=krzywdzenie_dzieci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja