czy seks bez zobowiązań to mit?

22.06.10, 15:03
jeden z wątków zainspirował mnie do refleksji na zjawiskiem
zwanym "seksem bez zobowiązań". Jak myślicie, czy można być z kimś
fizycznie blisko i zarazem nie angażować się emocjonalnie? Czy można
te dwie rzeczy jakoś odseparować? Wydawałoby się, że mężczyznom
lepiej to wychodzi, ale może oni po prostu lepiej się kamuflują.

Dla mnie na przykład seks bez zobowiązań nie istnieje! Nie ma mowy!
    • bijatyka Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 15:09
      Ja bym poczuła zobowiązanie - do następnego seksu :D
      • adams_katowice Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 15:15
        ja też, w końcu coś za coś :D
    • silic Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 15:23
      I czym tak własciwie są te zobowiązania ? Ja nie mam pojęcia.
      • izabellaz1 Re: Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 15:34
        silic napisał:

        > I czym tak własciwie są te zobowiązania ?

        Dom, drzewo, dziecko i klapki na oczach do końca życia, żebyś przypadkiem
        wzrokiem nie przeciągnął po dziewczynie idącej latem po plaży w bikini...:D
        • menk.a Re: Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 15:40
          izabellaz1 napisała:

          > silic napisał:
          >
          > > I czym tak własciwie są te zobowiązania ?
          >
          > Dom, drzewo, dziecko i klapki na oczach do końca życia, żebyś przypadkiem
          > wzrokiem nie przeciągnął po dziewczynie idącej latem po plaży w bikini...:D
          >

          Plus do tego wynoszenie śmieci, mycie okien i oddawanie wypłaty co do grosza.:D
          • izabellaz1 Re: Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 15:45
            menk.a napisała:

            > Plus do tego wynoszenie śmieci, mycie okien i oddawanie wypłaty co do grosza.:D

            Pacz, co ja bym bez Ciebie zrobiła?! :D

            Ps. Zapomniałaś o czytaniu w myślach :D
        • cytrynka_ltd Re: Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 17:32
          nie koniecznie aż tyle. albo, nie od razu. trzeba najpierw dobrze sprawdzić
          kandydata.
          a, wzrokiem może sobie przeciągać;)
      • bladamery Re: Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 15:34
        silic napisał:

        > I czym tak własciwie są te zobowiązania ? Ja nie mam pojęcia.
        >
        emocjonalne zaangażowanie na przykład
        • silic Re: Bez zobowiązań czy bez emocji ? 22.06.10, 16:14
          Emocjonalne zaangażowanie jak sama nazwa wskazuje jest zaangażowaniem a nie
          zobowiązaniem. Zobowiązanie każdy człowiek podejmuje sam za siebie a nie
          dlatego, że ktos inny się zaangażował.
          To zaangażowanie ma zobowiązywać do czegos ciebie czy tę drugą osobę ?
    • mahadeva Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 15:59
      oczywiscie, ze istnieje, jestem tego najlepszym przykladem
      emocje pojawiaja sie wtedy, gdy umysl pozwoli, nad wszystkim panuje
      umysl!
      • papapapa.poker.face Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 16:25
        niet, nie do konca odpowiada sie za swoje emocje

        mozna je ewentualnie tlumic
    • figgin1 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:21
      Można oczywiście, chociaż zapewne nie każdy potrafi.
    • hermina1984 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:26
      można jak najbardziej :)
      • jan_hus_na_stosie Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:31
        oczywiście, że można, ale ludzi co to potrafią lepiej omijać szerokim łukiem :)
        • figgin1 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:38
          Zastosuj się do własnej światłej rady i omijaj szerokim łukiem. Bo zdawasz się
          żywić pewną obsesję co do kilku osób tutaj...
          • jan_hus_na_stosie Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:43
            czy ja do ciebie coś napisałem? chyba nie, więc się odpatyczkuj ode mnie lub
            wrzuć do "nieprzyjaciół" i ukryj moje posty, amen
        • hermina1984 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:42
          zatem omijaj mnie szerokim łukiem :)
          • jan_hus_na_stosie Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:47
            no i omijam, nawet nie umieściłem cię na liście "najfajniejsze laski na fk" ;)
            • hermina1984 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:16
              i chwała bogu ;)
    • cytrynka_ltd bo, jesteś kobietą. 22.06.10, 17:30
      a, tacy mężczyźni są jak zwierzątka. kopulują bez zobowiązań dla rozładowania
      popędu seksualnego.
      • jan_hus_na_stosie Re: bo, jesteś kobietą. 22.06.10, 17:34
        myślisz, że nie ma kobiet, które potrafią kopulować jak zwierzątka dla
        rozładowania popędu seksualnego?
      • silic Re: bo, jesteś kobietą. 22.06.10, 18:03
        A z jakiego powodu kopulują kobiety ?
        Przychodzą mi do głowy: pieniądze, głupota, władza, strach.
        • zoofka Re: bo, jesteś kobietą. 22.06.10, 20:26
          nie wiem jak Ty, ale ja kopuluję dla przyjemności
          • silic Re: bo, jesteś kobietą. 22.06.10, 20:49
            Znaczy kopulujesz jak zwierzątka powodowana napięciem seksualnym ?
            Brrr, to tak jak ci obrzydliwi mężczyźni.
    • olcioprosiaczek Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 17:47
      nie. moim zdaniem to nie jest mit. kobiety tez to potrafią moja znajoma nie ma problemów z nieangażowaniem się emocjonalnym. myślę że po prostu przez wiele lat kobietom wmawiano, że muszą czuć coś do kogoś z kim idą do łóżka
      • iwona.ana1 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:06
        wydaje mi się, że jest wielu mężczyzn, którzy tak potrafią
        oddzielają jedno od drugiego, często traktując seks jak sport
        może część kobiet też tak ma....

        ja nie umiem oddzielić seksu i zaangażowania emocjonalnego
        dla mnie zobowiązanie to właśnie zaangażowanie emocjonalne
        i wcale tu nie chodzi o miłość do grobowej deski
      • simply_z Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:09
        czy ja wiem czy taki mit ....znam kobiety ,które po zerwaniu z kimś
        automatycznie po miesiącu ,dwóch angażowały się w nowy związek.Czyli w
        pewnym sensie chyba nie były az tak zakochane w poprzedniku skoro bez
        problemów rzucały się w ramiona innego.
        • iwona.ana1 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:13
          tylko czy zaangażowanie jest równe zakochaniu? :)
    • menk.a Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:07
      Można. Ale w dłuższej perspektywie grozi właśnie zaangażowaniem. Niewielu stać
      na taką zabawę.;)
    • izabella9.0 nie uprawiam seku 22.06.10, 18:15
      dziekuje
    • cafem Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:17
      Pewnie mozna.

      Ja na szczescie dla samego seksu nie potrafie;)
    • kitek_maly Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:39
      To nie mit!
      Jednak z tego co się orientuję tylko kobiety są do tego zdolne. Mężczyźni gardzą
      poddawaniem się namiętnościom, jak zresztą seksem w ogólności.
      • jan_hus_na_stosie Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 18:45
        i znów ci ironia nie wyszła :)
    • s.p.7 Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 22.06.10, 21:12
      Jesli kobieta potrafi cos takiego oznacza to ze jej seksualnosc jest tylko
      narzędziem dostarczajacym przyjemnosci a seks słuzy do zaspokojenia potrzeby
      fizjologicznej

      Wątpie by taka kobieta potrafiął prawdziwie kochac jakiegos męzczyne i byc mu
      calkowicie wierna i oddana ( emocjonalnie lub duchowo a nie tylko fizcyznie)

      u męczyn to tak jak by miał on pokochać kobietę która zgwałcił... on zwyczajnie
      nei bedzie w stanie kochac takiej kobiety nawt jesli bedzie najfajniejsza i
      najpiekniejsza. Poniewaz potrzebnyejst element szacunku.

      Choc oczywiscie zdarzyc sie mogąjakies tam wyjątki ale emocjonalne mechanizmy są
      jednoznaczne

      Skoro mozna sie z kims kopulwoac tak po prostu dla zabawy, dla zaspokojenia, to
      po co kobiecię męczyna który mial by ją"zdobywać" czy sie o nią starac? On
      zawsze bedzie wygladał jak frajer.

      Sadze ze dla kazdej kobiety zdolnej do uczuc wyzszych wobec mezczyzny, oraz
      majaca szacunek d oswojej seksualnosci, traktujacej ją jako cos wiecej niz
      sposob na rozrywkę bedzie to niemozliwe.
      Jednoczenie taka kobieta bedzie miala poczucie winy po czyms takim oraz czuc
      bedzie to jako cos co 'wisi" na jej zyciorysie i realnym i emocjonalnym.

      Natomiast męczyna prawie kazdy potrafi po prostu sie zaspokoic na jakiejs
      kobiecie bez szacunku, bez milosci, bez zaangazowania emocjonalnego. Z wyjatkiem
      dosc plytkich emcoji satysfakcji.

      W przypadku kobiet kazdy akt płciowy oznacza potencjalne zajscie w ciąze, kazdy
      stosunek plciowy naturalnie to zdecydowanie sie na macierzynstwo oraz gotowosc
      wychowania dziecka. Pisze naturalnie bo cywilizacyjnei mamy przeciez
      antykoncepcje która w jakims stopniu zapewnia "komfort" kopulacji bez ponoszenia
      (nie w 100%) odpowiedzialnosci jakie normalnie pociaga to za sobą na jej
      przyszle zycie.

      Sam znam radykalne kobiety które antykoncepcji nei stosują :) nie dlatego ze nie
      mogą ale dlategoze to pozwala im pelniej emocjonalnie traktowac swoja
      seksualnosc i kaze miec swiadomosc z czym wiaze sie stosunek plciowy,
      szacunek nie jako pojawia sie automatycznie
    • sid.leniwiec Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 23.06.10, 19:52
      Można, ale na krótka metę. Na dłuższą albo się zaangażujesz (rzadziej), albo
      znudzisz (częściej). Tak moim zdaniem.
    • wicehrabia.julian Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 23.06.10, 20:17
      bladamery napisała:

      > Dla mnie na przykład seks bez zobowiązań nie istnieje! Nie ma mowy!

      jeśli by tak było byłbym postacią mitologiczną :)
      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: czy seks bez zobowiązań to mit? 23.06.10, 22:16
        Kurtyzany które odwiedzam to czynią i lubią i mają orgazmy.
        A potem sobie odpoczywamy rozmawiamy itp.

        Czyli co mam o nich myśleć - że grzeszą ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja