mickey.mouse
12.03.04, 17:32
Oskarżenie o morderstwo zamiast cesarskiego cięcia
PAP 15:55
Amerykanka, która będąc w ciąży z bliźniętami nie zgodziła się na cesarskie
cięcie i urodziła martwe dziecko, została oskarżona o morderstwo.
Według relacji lekarzy, 29-letnia mieszkanka stanu Utah wielokrotnie
odmawiała zgody na wykonanie u niej cesarskiego cięcia, proponowanego ze
względu na dobro dzieci.
Prokuratura zarzuca kobiecie, że odrzuciła rady lekarzy ze względów
kosmetycznych i z obawy przed blizną pooperacyjną.
Ciężarna kobieta wielokrotnie była badana na przełomie grudnia i stycznia.
Każdorazowo odrzucała jednak zalecenie lekarzy, by ciążę rozwiązać
operacyjnie. W szpitalu poinformowano ją, że naturalny poród może być
niebezpieczny dla życia bliźniąt. Odmówiła jednak zgody na operację i
opuściła szpital. Jednej z pielęgniarek miała powiedzieć, że raczej woli
stracić dziecko, niż dać sobie oszpecić brzuch pooperacyjną blizną.
13 stycznia kobieta urodziła bliźnięta, ale jedno z dzieci przyszło na świat
martwe. Badania wykazały, ze w chwili narodzin chłopczyk nie żył już od dwóch
dni. Zdaniem lekarzy, wykonane na czas cesarskie cięcie niewątpliwie
ocaliłoby życie dziecka.
Kobiecie, która stanie przed sądem, grozi co najmniej 5 lat więzienia.
Maksymalna kara to dożywocie. Ustawa o ochronie nienarodzonego dziecka
najczęściej stosowana jest w USA przeciwko narkomankom, używającym narkotyków
w czasie ciąży ze szkodą dla zdrowia i życia płodu.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5030509&kat=1356