mikeja
24.06.10, 20:53
no wlasnie chodzi o to czy Wy tez tak macie? Jestem w zwiazku od 7 lat i od kad pamietam slyszalam tlko :"moja siostra to, moja siostra tamto ,a moja siostra powiedziala zebys tak zrobila ,a ona zna kogos kto dobrze to robi. itd mozna by wymieniac a wymieniac. Nie wiem czemu tak mam ale jak tylko ja widze albo jedziemy do niej do domu to sie wemnie gotuje. Nie jest przemadrzala ale na wszystko ma rozwiazanie na wszystko ma odpowiedz wszystko wie i we wszystkim ma racje( ehh a moze jednak jest przemadrzala:P:)) Najgorsze jest to ze jesli moj facet ma jakies watpliwosci i ja nie wiem jak mu pomoc jego siostrzyczka zawsze mu "dobrze" doradzi i on zrobi jak ona mowi.
Zawsze jesli jestesmy razem i jest cos do zrobienia np. siedzimy na imprezie unich (w domu siostry meza) ona przygotowuje cos o zjedzenia ,pytam sie grzecznie czy cos pomoc slysze nie... mysle ok nie to nie, a za jakies 30 minut slychac jak wola mojego do pomocy, tak samo unas planujemy remont mieszkania poprzestawiac sciany itd i jak my cos razem uzgodnimy to pozniej sie dowiaduje ze np ta sciana nie moze tam byc bo "moja siostra powiedziala ze nie bedzie pasowalo" moze wyolbrzymiam, sa mocno ze soba zwiazani ale na milosc boska maja swoje zwiazki i swoje osobne zycia. ;/