"rozczarowanie" osobami z internetu

27.06.10, 15:50
dlaczego tak zawsze jest...spotykasz się z taką osobą po miesiącu czy też
kilku pisania, a potem spotkanie okazuje się totalną klapą? chyba fajnego i
normalnego faceta przez Internet się nie spotka, czas się obudzić:)
    • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 15:53
      o tym amym dzisiaj myśalłam
      jak zaglądam na jakąś sympatię czy inne tego typu wynalazki, to
      widzę mnóstwo na prawdę fajnych babek, niestety z facetami jest
      katstrofa, nie wiem co sie porobiło, nie wiem.... ale też takie
      myśli dziś mam ;0
      • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 15:57
        Może po prostu faceci podchodzący pod wasze definicje "fajnego" przez internet
        nie muszą szukać. :)
        • kochanic.a.francuza Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 16:07
          Bzdura, fajni maja tyl pracy i hobby, ze sie nie szlajaja po
          sympatiach. Trzba isc dalej, pukac o dzwi i pytac czy na tej klatce
          jakis "fajny" sie nie uchowal. No i reklama szeptana, trzeba sie
          nie stydzic i pytac znajomych o fajne ciacha.
          A Ty dydtansownik, zajmij sie paniami, bo sie zmarnuja:)
          Polecam Dystansownika, fajny jst i ma renome na forum:)
          • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:11
            dystansownika nie znam :) nie widziałam i nie wiem co to za typ :)
            • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:29
              > dystansownika nie znam :) nie widziałam i nie wiem co to za typ :)

              Dystansownika nikt nie zna, nikt go nie widział (btw czyli to jedno z pierwszych
              kryteriów jakie rozważasz oceniając kogoś?) i jest to typowy anon. ;)
              • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 07:06
                nie, nie jest to pierwsze kryterium ;)
                pierwszym kryterium, czy sie nadaje czy nie, jest płeć
                zdecydowanie :)
          • rumak.hrabiny Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:07
            kochanic.a.francuza napisała:

            > Bzdura, fajni maja tyl pracy i hobby, ze sie nie szlajaja po
            > sympatiach. Trzba isc dalej, pukac o dzwi i pytac czy na tej klatce
            > jakis "fajny" sie nie uchowal. No i reklama szeptana, trzeba sie
            > nie stydzic i pytac znajomych o fajne ciacha.
            > A Ty dydtansownik, zajmij sie paniami, bo sie zmarnuja:)
            > Polecam Dystansownika, fajny jst i ma renome na forum:)

            tylko nie zdziw się, gdy od tego chodzenia trochę ci nogi zabolą....

            myślę, że fajni faceci są zajęci w wolnym czasie różnymi ciekawymi zajęciami, w
            tym zdobywaniem wdzięków fajnych kobiet
    • figgin1 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 16:02
      No, ja mojego faceta poznałam właśnie w necie.
      • outthereltd Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 16:39
        A Ciebie figgin1 to lubię więc mnie nie denerwuj :P bo ja usiłuję i wielkie NIC
        jak dotychczas
        • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:25
          > A Ciebie figgin1 to lubię więc mnie nie denerwuj :P bo ja usiłuję i wielkie NIC
          > jak dotychczas

          Można tylko próbować dalej szukać. Bierna postawa oczekująca raczej mało komu
          przynosi pozytywne skutki. ;)
          • outthereltd Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:21
            widzę, że kolega założył moją bierną postawę oczekującą :)
            • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 22:10
              > widzę, że kolega założył moją bierną postawę oczekującą :)

              Wychodzę z założenia, że Twoja domyślna postawa ma charakter czynny i tylko
              miałem na myśli, że nie ma się co poddawać w przypadku ewentualnych niepowodzeń
              i rezygnować z niej, bo przejście w bierną postawę oczekującą daje jeszcze
              mniejsze szanse powodzenia. ;)
              • outthereltd Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 22:17
                pewnie masz rację ale coś ostatnio mi się nie chce ;)
                • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 22:26
                  > pewnie masz rację ale coś ostatnio mi się nie chce ;)

                  Na niechcenie już nic nie poradzę, bo sam zbyt często muszę z tym walczyć i
                  przegrywam. ;)
                  • outthereltd Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 22:40
                    dystansownik napisał:

                    > Na niechcenie już nic nie poradzę, bo sam zbyt często muszę z tym walczyć i
                    przegrywam. ;)

                    taki młody i mu się nie chce?! ;) świat schodzi na psy ;)
                    • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 23:01
                      > taki młody i mu się nie chce?! ;) świat schodzi na psy ;)

                      Jaki młody? Czasem mam wrażenie, że z moją mentalnością, to już na emeryturze
                      powinienem być. ;)

                      Zresztą o ile dobrze kojarzę Ty niewiele starsza jesteś, więc zgodnie ze swoją
                      własną logiką, sama nie powinnaś narzekać, że Ci się nie chce. :D
                      • outthereltd Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 23:13
                        dystansownik napisał:

                        > Zresztą o ile dobrze kojarzę Ty niewiele starsza jesteś, więc zgodnie ze swoją
                        własną logiką, sama nie powinnaś narzekać, że Ci się nie chce. :D

                        młody człowieku, zdaje mi się że źle kojarzysz :D więc mogę sobie narzekać do
                        woli ;)
        • juliette_77 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 02:00
          outthereltd napisała:

          > A Ciebie figgin1 to lubię więc mnie nie denerwuj :P bo ja usiłuję
          i wielkie NIC jak dotychczas

          Out, w necie?!?! No przestań :)
    • kucurek Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 16:47
      fajni są zajęci
      • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:24
        > fajni są zajęci

        A może zajęci są fajni? Może tego co jest dostępne po prostu się za fajne nie
        uważa lub przez to nawet w ogóle nie zauważa. :)
    • zloty.strzal Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:15
      suomi6 napisała:

      > dlaczego tak zawsze jest...spotykasz się z taką osobą po miesiącu czy też
      > kilku pisania, a potem spotkanie okazuje się totalną klapą? chyba fajnego i
      > normalnego faceta przez Internet się nie spotka, czas się obudzić:)

      Tutaj już powstawały pomysły jakiegoś łączenia w pary na forum, może to jest metoda.
      • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:27
        to ja poproszę, na próbę:P
        -
        blog miastowej :)
        • suomi6 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:30
          tylko, żeby nie było, że znowu nie wyszło, ale spróbować zawsze można:P
          • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:32
            :) jassne
          • simply_z Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:32
            bo facetów jesli sie już szuka przez internet to nie na portalach
            randkowych ,tylko na jakis forach tematycznych ,stronkach np. do nauki
            językow obcych itd.
            • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:34
              forum "konieta" podiągasz pod forum tematyczne czy nie?
              • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:34
                "kobieta" i podciągasz :)
              • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:37
                miastowa27 napisała:

                > forum "konieta" podiągasz pod forum tematyczne czy nie?

                FK to forum wręcz eksperckie. Tu sami specjaliści dziedzin wszelakich gotowi
                radzić innym. Oraz loża szyderców, gdzie sprzątam.:P
                • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:41
                  > FK to forum wręcz eksperckie. Tu sami specjaliści dziedzin wszelakich gotowi
                  > radzić innym.

                  Zwłaszcza w dziedzinie: Jesteś kobietą? Powiem Ci jaka jesteś. :P

                  >Oraz loża szyderców, gdzie sprzątam.:P

                  A kogo ostatnio sprzątnęłaś? :P
                  • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:50
                    > >Oraz loża szyderców, gdzie sprzątam.:P
                    >
                    > A kogo ostatnio sprzątnęłaś? :P

                    Ja tylko okruszki po popcornie sprzątam.:P
                  • autokrata.fetyszysta Re: A kogo ostatnio sprzątnęłaś? 27.06.10, 19:20
                    Hehe - wyobraziłem sobie menk.ę jako Matyldę z "Leona Zawodowca" ;-D
                    • menk.a Re: A kogo ostatnio sprzątnęłaś? 27.06.10, 20:05
                      autokrata.fetyszysta napisał:

                      > Hehe - wyobraziłem sobie menk.ę jako Matyldę z "Leona Zawodowca" ;-D
                      >
                      >

                      Tak, tak, mam kilka doniczek z kwiatami. :P
                      • autokrata.fetyszysta Re: mam kilka doniczek z kwiatami 27.06.10, 21:07
                        Ale żadnych palm, mam nadzieję? ;)



                        Aż muszę sobie wkleić ;-)



                        www.youtube.com/watch?v=aMpT4enAZn4
                        • menk.a Re: mam kilka doniczek z kwiatami 27.06.10, 21:43
                          Nie, palm nie mam. Fikusa już nie mam. Mam juki, skrzydłokwiata i jakieś pnącze:D
                          Shape of my heart.
                          • autokrata.fetyszysta Re: mam kilka doniczek 27.06.10, 22:12
                            Doniczki też się mogą przydać - gdy dziewczę dorasta i zaczyna bezkompromisowo walczyć z męskim szowinizmem ;)


                            www.youtube.com/watch?v=KpMPFGBtE7Q
                            • menk.a Re: mam kilka doniczek 27.06.10, 22:17
                              Mam wałek.:P

                              Fajna fryzurka.;)
                              • autokrata.fetyszysta Re: Fajna fryzurka 27.06.10, 22:24
                                A propos - Twoja grzywka została już pomszczona? ;->
                                • menk.a Re: Fajna fryzurka 27.06.10, 22:29
                                  autokrata.fetyszysta napisał:

                                  > A propos - Twoja grzywka została już pomszczona? ;->
                                  >
                                  >

                                  Hahahah nie wiem. Lubię swoją grzywkę.:D
              • simply_z Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:40
                jak najbardziej;) ale ilość ciekawych egzemplarzy płci męskiej nie jest
                na tyle liczna ....
        • zloty.strzal Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:35
          miastowa27 napisała:

          > to ja poproszę, na próbę:P
          > -
          > blog miastowej :)

          Ale to nie ja swatałam;]
    • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:39
      Hmmm na 5 facetów, których poznałam przez net, tylko jeden okazał się
      nienormalny. Więc albo dobrze trafiam, albo mam dobry radar. :P

      Ale zaznaczam, że nie miałam z żadnym z nich związanych planów matrymonialnych,
      wszystkie znajomości w zasadzie były przypadkowe.

      Jednak na pewno jak się ma czas i możliwości lepiej poznawać znajomych znajomych
      a nie tabule rasy z netu. :P
      • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:41
        kitek_maly napisała:

        > Hmmm na 5 facetów, których poznałam przez net, tylko jeden okazał się
        > nienormalny. Więc albo dobrze trafiam, albo mam dobry radar. :P

        20% nienormalnych. :P
        • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:44
          Ale to i tak lepiej niż koleżanka, bo pisze, że u niej to 100% nienormalnych. :P

          A u Ciebie jak ten słupek by wyglądał?

          PS. Jeśli chodzi o kobiety poznane przez net, to na razie na koncie jedna. 100%
          normalna. :P
          • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:49
            kitek_maly napisała:

            > Ale to i tak lepiej niż koleżanka, bo pisze, że u niej to 100% nienormalnych. :
            > P
            >
            > A u Ciebie jak ten słupek by wyglądał?

            Jak na moje standardy normalności to jakoś podobnie. Chociaż tych fajnych
            fajnych jest mniej niż nienormalnych. Reszta nie wzbudza większych emocji bez
            względu na cele matrymonialne czy niematrymonialne.

            >
            > PS. Jeśli chodzi o kobiety poznane przez net, to na razie na koncie jedna. 100%
            > normalna. :P

            Z kobietami mam 100% trafień celnych.:D
            • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:55
              Aż sobie to rozpisałam i mi wyszło, na 5 facetów:
              * 3 fajnych fajnych :)
              * 1 bez emocyj
              * 1 no comment

              Eee to ładny wynik. :P
              • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:58
                kitek_maly napisała:

                > Aż sobie to rozpisałam i mi wyszło, na 5 facetów:
                > * 3 fajnych fajnych :)
                > * 1 bez emocyj
                > * 1 no comment
                >
                > Eee to ładny wynik. :P

                A teraz dopisz nicki.:D
                • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:06
                  Gupja. :D
                  To nie tylko nicki. :P
                  • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:10
                    kitek_maly napisała:

                    > Gupja. :D
                    > To nie tylko nicki. :P

                    Wystarczą nicki. Nie musisz podawać imion i wzrostów.:P
                    • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:13
                      Nie gadam z Tobą. :P Wiesz o co mi cho. :P
                      • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 20:06
                        Wiem. Gadaj dlatego.:P
    • gladys_g Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:44
      Hm, z netu jest mój bliski przyjaciel - mężczyzna (btw fajny, inteligentny, umie
      tańczyć, ma fajną pracę, 28 lat i szuka miłości) oraz mój osobisty konkubent,
      którego zalet wymieniać nie będę, bo i po co, skoro zajęty ;)

      Więc ten... bywają fajni :)
      • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 17:45
        > Hm, z netu jest mój bliski przyjaciel - mężczyzna (btw fajny, inteligentny, umi
        > e
        > tańczyć, ma fajną pracę, 28 lat i szuka miłości)

        To dlaczemu sam?
        • gladys_g Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:56
          kitek_maly napisała:

          > > Hm, z netu jest mój bliski przyjaciel - mężczyzna (btw fajny, inteligentn
          > y, umi
          > > e
          > > tańczyć, ma fajną pracę, 28 lat i szuka miłości)
          >
          > To dlaczemu sam?

          A dlaczemu same są te wszystkie fajne, wolne singielki?
          • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:02
            Skąd mam wiedzieć? Nie znam ich.
            A skoro to Twój przyjaciel to chyba wiesz i o tym?
            • gladys_g Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:06
              Smutna prawda jest taka, że pomimo potykania się od zakończenia ostatniego
              poważnego związku z kilkoma dziewczynami, w żadnej się nie zakochał był. Tak
              więc chodzi wolny... A z tego co wiem, nie ma żadnych ukrytych wad fabrycznych
              uniemożliwiających bycie z nim :)
              • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:09
                Tak
                > więc chodzi wolny...

                Bosz, niech chłopak korzysta, póki może. ;))
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:02
      suomi6 napisała:

      > dlaczego tak zawsze jest...spotykasz się z taką osobą po miesiącu czy też
      > kilku pisania, a potem spotkanie okazuje się totalną klapą? chyba fajnego i
      > normalnego faceta przez Internet się nie spotka, czas się obudzić:)

      A nie masz problemu z tym że ty też jesteś w internecie, więc zgodnie z
      założeniami nie możesz być fajna i normalna? :D
      • suomi6 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:08
        Ale ja jestem fajna i całkiem normalna:P
        • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:22
          A co rozumiesz pod pojęciem fajnego faceta w takim razie? Musisz mieć jakieś
          konkretne kryteria skoro siebie potrafisz ocenić jako fajną. :)
          • suomi6 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:49
            Siebie trzeba cenić;) A na pojęcie fajnego faceta składa się wiele rzeczy:z
            poczuciem humoru, zaradny, odpowiedzialny, szczery...niby takie proste, a jednak
            nie:)
            • miastowa27 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:27
              przede wszystkim, to musi zatrybić :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 20:43
          suomi6 napisała:

          > Ale ja jestem fajna i całkiem normalna:P

          Skoro jesteś fajna, normalna i w internecie to nie ma najmniejszego powodu aby
          analogicznie fajni i normalni faceci w tym samym internecie nie występowali.
    • gyubal_wahazar Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 18:49
      Tak jest (biip) zawsze, no zawsze tak jest. Człowiek chce sobie polatać
      (biip) normalnie żeby tu coś fajnie było, ale nie, (biip) no nie da się.
      Zawsze coś, no zawsze coś ;)

      www.youtube.com/watch?v=VCH6n-OGSJA&feature=fvw
    • lolcia-olcia Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:22
      Nikt Cię nie zmusza do spotkania.
      • gyubal_wahazar Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:24
        Cześć Olcia :)

        Long time, no see :)
        • lolcia-olcia Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:27
          yo, :)
          • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:32
            Gdzie się szlajasz, że tak rzadko nas tu odwiedzasz? ;)
            • lolcia-olcia Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:32
              Jak zawsze mnie nosi, ale obiecuję poprawę;D
              • dystansownik Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 20:15
                > Jak zawsze mnie nosi, ale obiecuję poprawę;D

                No myślę, bo inaczej byłoby tu zbyt nudno. ;)
                • lolcia-olcia Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 20:49
                  ooo fajnie, miło mi;D to już nie mogę przestać pisywać;)
      • suomi6 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:35
        Wiadomo, że nikt mnie nie zmusza do spotkania. Ale "poznając" taką osobę w necie
        (która wydaje się być ciekawa), aż korci żeby poznać ją w realu.
        • lolcia-olcia Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:55
          Kilka osób z internetu miałam możliwość poznać w realu i jak na razie nie było
          rozczarowań, może to kwestia podejścia.
    • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 19:54
      Bo możesz ukryć zakola i zakręcone do góry żółte jedynki, głosy, które słyszysz
      albo inne nazistowskie poglądy ;). Ja pisałam pół roku z takim jednym, co łaził
      na dziwki (i uważał, że każdy normalny facet tak robi, a ja jestem be bo uważam,
      że płacenie za seks jest przyznaniem się do porażki). Na sam koniec wyzwał mnie
      od najgorszych i próbował mi naraić sponsora podając numer gg na jakimś czacie.
      Powodem kłótni była moja chęć zerwania kontaktu z powodu różnicy poziomów
      intelektualnych (on niby to z wyższym - licencjat na zasadzie ctrl + c - ctrl +
      v, a ja nieudacznica jeszcze się nie obroniłam i siedzę całymi dniami na gg
      zamiast się uczyć).
      • zloty.strzal Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 20:09
        > Powodem kłótni była moja chęć zerwania kontaktu z powodu różnicy poziomów
        > intelektualnych (on niby to z wyższym - licencjat na zasadzie ctrl + c - ctrl +
        > v, a ja nieudacznica jeszcze się nie obroniłam i siedzę całymi dniami na gg
        > zamiast się uczyć).

        Skąd się biorą ludzie, którzy oceniają innych na podstawie takich z dupy
        wyjętych kryteriów? Tragedia.
        • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 20:56
          Wiesz, jeśli ktoś mi mówi, że ma wykształcenie wyższe, to moim zdaniem
          reprezentuje sobą jakiś poziom intelektualny. Mówiąc, że nie chcę z nim już
          gadać poruszyłam temat dziwek, jego dziecinnego zachowania, byle komuś dokuczyć
          i robienie ze mnie darmowego prawnika, żeby zobaczyć, na ile jeszcze można sobie
          pozwolić, żeby komuś dosr..., bo pan z wyższym wszystkie rozumy pozjadał. Dla
          mnie ktoś może mieć maturę samą, byle zachowywał się stosownie do wieku i
          poziomu. Już nie wspomnę, że pięćdziesiąt razy można mówić, żeby nie gadał ze
          mną o swoich dziwkarskich wypadach, a on i tak swoje. A że jestem nieudacznicą
          to usłyszałam od niego w odpowiedzi.
          No i po prostu nie zadaję się z ludźmi chodzącymi na dziwki. Znasz powiedzenie,
          kto z kim przestaje?
          • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:00
            > No i po prostu nie zadaję się z ludźmi chodzącymi na dziwki. Znasz powiedzenie,
            > kto z kim przestaje?

            Ojeja, to zabrzmiało tak, jak byś pod jego wpływem zaczęła nabierać ochoty na
            wypad do Rozi. :P
            • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:08
              Kwestia czasu ;). Pomijam już fakt, że nie czułam się komfortowo czytając jego
              zwierzenia, bo mało mnie czyjeś życie seksualne i upodobania interesują poza moim.
              • zeberdee24 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:12
                No to dlaczego nie kazałaś mu się zwyczajnie odpie...ć ?
                • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:14
                  Kazałam i w zamian usłyszałam stek bluzg :D
                  • zeberdee24 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:18
                    No zdaje się jeszcze z nim pogadałaś skoro temat dziwek poruszyłaś w 'mowie
                    końcowej'. Jakbym był kobietą(na szczęście nie jestem) to po pierwszym tekście o
                    dziwkach bym zakończył rozmowę.
                    • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 01:34
                      [b][/b]Powoli ograniczałam kontakt, do chwili, gdy mnie niemożebnie
                      wk.... Mam nauczkę na przyszłość. I żeby to jeszcxze jakiś starszy facet był, a
                      to gówn.iarz ze 2 lata młodszy, mentalnie jeszcze w przedszkolu. Bynajmniej
                      cieszę się, że się telefonami nie wymieniliśmy bobym miała przesr.ane ;).
          • zloty.strzal Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:12
            alienka20 napisała:

            > Wiesz, jeśli ktoś mi mówi, że ma wykształcenie wyższe, to moim zdaniem
            > reprezentuje sobą jakiś poziom intelektualny.

            Spoko, przecież nie naskakuję na ciebie, tylko on mnie dziwi;]
            • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:15
              Spoko, już mi ciśnienie opadło ;).
      • stary_prawiczek Jak ukryć zakola? 27.06.10, 21:49
        ?
        • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:15
          Fajowski sposób.;)

          https://www.mrsikhnet.com/uploaded_images/Nihang_Huge_Turban-770455.JPG
          • lolcia-olcia Re: Tak! 27.06.10, 22:17
            o matko :D:D:D hahahahahhahaha
            • autokrata.fetyszysta Re: o matko 27.06.10, 22:25
              I córko ;-)))
              • lolcia-olcia Re: o matko 27.06.10, 22:28
                takowego nabytku jeszcze nie mam, ale kto wie...;p
          • stary_prawiczek Re: Tak! 27.06.10, 22:25
            Ja tam nigdy zakoli nie ukrywałem, wręcz nie noszę czapek z daszkiem, bo bym się
            bał podejrzeń ludzi, że pewnie coś ukrywam :P
            • autokrata.fetyszysta Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:28
              Tylko zaczesujesz jak Łukaszenko? ;->
              • menk.a Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:31
                autokrata.fetyszysta napisał:

                > Tylko zaczesujesz jak Łukaszenko? ;->
                >
                >

                Przegania włosy z karku na czółko.:D
                • stary_prawiczek Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:33
                  Lepsze to niż odkrywanie łysiny
                  • menk.a Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:35
                    A ić. Ty nie wiesz, co lepsze.:P
                    • stary_prawiczek Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:39
                      Najlepsze w takim wypadku jest ogolenie głowy na gładko. Tylko na rozmowie w
                      sprawie pracy mogą się wtedy dziwnie patrzeć, jak na bandziora :P
                      • menk.a Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:43
                        stary_prawiczek napisał:

                        > Najlepsze w takim wypadku jest ogolenie głowy na gładko. Tylko na rozmowie w
                        > sprawie pracy mogą się wtedy dziwnie patrzeć, jak na bandziora :P

                        Powiesz, że walczysz z kultem piękna i młodości.:P
                        • stary_prawiczek Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 23:24
                          Walka z kultem piękna i młodości to raczej zapuszczanie nieestetycznego wianuszka :P
              • stary_prawiczek Re: nie noszę czapek z daszkiem 27.06.10, 22:31
                Noszę wianek jak Rokita
            • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:28
              To czego się głupio pytasz o zakola?:P
              • lolcia-olcia Re: Tak! 27.06.10, 22:30
                Mencia nie nerwuj się tak, mamy new trolla;D
                • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:35
                  lolcia-olcia napisała:

                  > Mencia nie nerwuj się tak, mamy new trolla;D

                  Jaki tam on nowy. To stary józek, szejk i diabli wiedzą, kto jeszcze.:D
                  • stary_prawiczek Re: Tak! 27.06.10, 22:38
                    Byłem tu tylko jako Józek i Szejk. Nic więcej
                    • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:42
                      stary_prawiczek napisał:

                      > Byłem tu tylko jako Józek i Szejk. Nic więcej

                      I ty myślisz, ze trollowi można wierzyć?:P

                      Ty się jako troll marnujesz. :-/
              • stary_prawiczek Re: Tak! 27.06.10, 22:37
                No właśnie pytam, bo nawet najlepsza fryzura (poza peruką) nie ukryje sporych
                zakoli. A na miejscu kobiety, jakby mi facet wysłał tylko zdjęcia w czapce bym
                się z nim nie umówił, bo bym podejrzewał że coś może kręcić i np. łysinę ukrywać
                • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:41
                  Zdradzę ci sekret, józek. Ale nie mów nikomu, bo będziesz miał rude dzieci za
                  karę. Otóż skoro łysiejesz, powiększają ci się zakola, to się ostrzyż na zapałkę
                  albo na łyso. I zawsze mów, że na mądrej głowie włos nie rośnie. Co prawda nie
                  wiem czy znajdziesz naiwnego, co ci uwierzy. Ale zawsze warto próbować. :P Tylko
                  nie piśnij nikomu.:P
                  • stary_prawiczek Re: Tak! 27.06.10, 22:43
                    Ale ja nie łysieję, ani zakola się nie powiększają. To delikatne zakola, takie
                    bardziej wcięcia, po prostu taka linia włosów. Ale kiedyś mi jedna dogadała, że
                    mam straszne zakola i z czym ja do tych młodych dziewic
                    • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:45
                      stary_prawiczek napisał:

                      > i z czym ja do tych młodych dziewic

                      Już ja bym ci powiedziała. Ale nie wypada.:D
                      • stary_prawiczek Re: Tak! 27.06.10, 23:25
                        Jak już zaczęłaś to dokończ :P
            • lolcia-olcia Re: Tak! 27.06.10, 22:28
              zakoli nie mam, ale czapki przyodziewam:)
              • menk.a Re: Tak! 27.06.10, 22:33
                Józek słabo przygotowany wpada w nowych wcieleniach. Za chwilę gotów napisać, że
                nie umie pisać i czytać.:D
      • stary_prawiczek Alienka, aż tak nie lubisz zakoli? 29.06.10, 18:08
        :(
        • alienka20 Re: Alienka, aż tak nie lubisz zakoli? 29.06.10, 18:15
          Zgol się na zapałę, to Cię może polubię. BTW o co cho z tymi zakolami?:D
          • stary_prawiczek Re: Alienka, aż tak nie lubisz zakoli? 30.06.10, 17:52
            Mam lekkie zakola :(
          • stary_prawiczek Re: Alienka, aż tak nie lubisz zakoli? 01.07.10, 06:29
            A z zakolami to Ty zaczęłaś, więc coś w tym musi być, więc mnie byś na pewno nie
            polubiła :D
    • zeberdee24 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 21:07
      Przede wszystkim to co za ludzie piszą ze sobą miesiącami ? Popisać można kilka
      razy i się umówić na spotkanie, przecież w knajpie w dużym mieście nikt cię nie
      zamorduje a poznać człowieka można TYLKO osobiście - ktoś może być wyśmienitym
      rozmówcą na odległość, ale z bliska może się okazać że siorbie, ma brudne
      paznokcie albo zwyczajnie nie czuje się do danej osoby żadnego pociągu, bez
      jakiegoś większego powodu. Normalnych ludzi jest całkiem sporo ale osób
      odpowiednich dla nas jest już znacznie mniej, więc trzeba po prostu mówiąc
      kolokwialnie "przebrać":)
      • 2szarozielone Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 23:32
        No właśnie to samo chciałam napisać ;) Po tygodniu intensywnego mailowania
        miałam już tak totalne poczucie odrealnienia faceta po drugiej stronie, jakby
        był ciągiem literek albo samym mózgiem w sloiku - że wiedziałam, że albo się
        spotkamy, albo nam się pisanie znudzi. Są pewne cechy, które na żywo wychodzą od
        razu, a w mailach nie wyjda nigdy. I nie chodzi tylko o te fizyczne.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 09:22
          2szarozielone napisała:

          > No właśnie to samo chciałam napisać ;) Po tygodniu intensywnego mailowania
          > miałam już tak totalne poczucie odrealnienia faceta po drugiej stronie, jakby
          > był ciągiem literek albo samym mózgiem w sloiku - że wiedziałam, że albo się
          > spotkamy, albo nam się pisanie znudzi. Są pewne cechy, które na żywo wychodzą o
          > d
          > razu, a w mailach nie wyjda nigdy. I nie chodzi tylko o te fizyczne.

          Mam podobnie - jesli się w rozsądnym czasie nie spotkam to cała znajomość
          zmienia się w podnietę jedynie intelektualną. Zresztą to jest zdrowe podejście
          (zabezpiecza przed jakimiś głupimi internetowymi zadurzeniami).
      • alienka20 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 18:19
        Po ostatnich yyy...przygodach moją wymówką dla niespotkania się jest albo:
        pisanie magisterki (obronionej), pisanie licencjatu, a jak już nie wiem, co
        wymyślić, to piszę, że sorry, ale będę myła...włosy :D
        • stary_prawiczek Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 01.07.10, 17:43
          Ostra jesteś :D
    • zdradapomocy Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 22:31
      Ja się załamuje jak czytam "rady" p. tautschinsky-iego na moim wątku "mąz
      poszedł do prostytutki". Jakbym takiego spotkała w realu to tylko sobie strzelić
      w łeb, po prostu epoka kamienia łupanego.
      • menk.a Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 27.06.10, 23:03
        zdradapomocy napisała:

        > Ja się załamuje jak czytam "rady" p. tautschinsky-iego na moim wątku "mąz
        > poszedł do prostytutki". Jakbym takiego spotkała w realu to tylko sobie strzeli
        > ć
        > w łeb, po prostu epoka kamienia łupanego.

        Tego pana nie słuchaj. :D
    • maitresse.d.un.francais dlaczego "osobami", nie "ludźmi"??? 27.06.10, 22:46
    • azja35 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 00:31

      suomi6 napisała:

      > dlaczego tak zawsze jest...spotykasz się z taką osobą po miesiącu czy też
      > kilku pisania, a potem spotkanie okazuje się totalną klapą? chyba
      fajnego i
      > normalnego faceta przez Internet się nie spotka, czas się obudzić:)


      równie dobrze możesz iść gdziekolwiek i też spotkać beznadziejnych; net
      jest bardziej anonimowy i "da się" poukrywać rózne rzeczy. Najzwyczajniej
      trafiałaś na takie "egzemplarze", co wcale nie znaczy, że nie ma
      normalnych.Inna sprawa, to to, czy zaiskrzy. W realu też tak bywa i nic
      raczej tego nie zmieni. Z tą różnicą, że od razu widzisz, słyszysz.

      Heh, jedna z mioich dobrych koleżanek ( szukająca wówczas ) stwierdziła,
      ze "porządni faceci sypiają sami"... hi hi...
      Znalazła - własnie przez net, własnie takiego "sypiajacego samotnie".
      Niedawno otrzymałem zaproszenie.... na ich ślub
      :)))
      powodzenia w szukaniu
    • rzeka.chaosu Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 09:33
      Co prawda doświadczeń z tych sprawach nie mam, ale moim zdaniem jeśli masz w
      stosunku do kogoś chociaz cień podejrzeń (np. gbura albo wręcz przeciwnie -
      podejrzanie miły i ułożony) to lepiej sobie to spotkanie darować. Ludzie w realu
      są ;] lepsiejsi, bo często poznaje się ich wśród ich znajomych i trudniej im
      udawać pewne cechy czy kreować się na kogoś innego.
    • ritsuko Bull shit 28.06.10, 09:47
      Poznałam parę fajnych osób, i facetów i babek przez neta, ale nie na
      fotkach czy sympatiach, ale na normalnych forach. Z częścią mam
      normalny, "żywy" kontakt i bardzo się z tego cieszę
    • nothing.at.all Najlepiej się nie nastawiać 28.06.10, 09:58
      Dlatego najlepiej się nie nastawiać, aby potem nie być
      rozczarowanym. Ja spotkałam normalnego faceta przez internet i
      jestem z nim szczęśliwa:).
      • lolcia-olcia Re: Najlepiej się nie nastawiać 29.06.10, 06:17
        No właśnie, a nie robienie z tak poznanej osoby ideału. Samonakręcanie się i
        wymyślanie wręcz całej historii szczęśliwej miłości do usranej śmierci.

        Tu pozwolę sobie zacytować klasyka forum- ŻENUA!!!
    • masher Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 10:14
      dlatego tez odpowiedz jest prosta- moja klawiatura pozna inna klawiature lol
      spotkania klawiatur nie przewiduje bo mimo bogatej wyobrazni nie moge sobie
      wyobrazic jakby w realu klawiatury mialy cos wspolnie zrobic... zjesc wspolnie,
      napic sie... kto pozniej taka zaswiniona klawiature by chcial dotknac :D ze o
      seksie klawiatur nie wspomne. pozniej by sie czlowiek klawiszy nie doliczyl albo
      by mu podrzucono dodatkowe za 9 mcy... dziekuje postoje!
    • izabellaz1 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 18:56
      Zależy co dla Ciebie oznacza "fajny i normalny".
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 28.06.10, 23:13
      Ojeju oplacz sie. Po co sie spotykasz z gachami z netu, zycie ci niemile? Wystarczajaco duzo zboczencow znasz na zywca.
      • suomi6 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 07:31
        A czy ja pisałam, że płaczę z tego powodu? Nie, po prostu wyraziłam swoją opinię
        i stwierdziłam, że nie mam szczęścia do takich "gachów"...
    • ind-ja Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 00:53
      pobudka hellol fajni faceci sa tylko trzeba ich spotykac,w sieci to sobie mozna
      pogadac na forum
    • bledny.rycesz Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 12:47
      Drogie Panie.. ten temat był już wałkowany wielokrotnie. Wolnych, normalnych
      facetów po 30-stce już dawno nie ma. Ci wolni to sami popaprańcy.
      I nie ma znaczenia czy to net czy real.
      Jeżeli chcecie znaleźć sobie partnera to musicie odbić męża koleżance.
      • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 18:16
        > Jeżeli chcecie znaleźć sobie partnera to musicie odbić męża koleżance.

        No tak, facet, który da się odbić jest marzeniem kazdej. :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 18:25
          kitek_maly napisała:

          > > Jeżeli chcecie znaleźć sobie partnera to musicie odbić męża koleżance.
          >
          > No tak, facet, który da się odbić jest marzeniem kazdej. :)

          Kitek - ale on daje się odbić tej jedynej wyjątkowej. Po prostu teraz znalazł
          prawdziwą miłość. I ona już będzie wieczna i wieczna i idealna i idealna...
          A jak nie to się wymieni :)
          • kitek_maly Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 18:37
            Tak tak, to na pewno ten z wątku Avital. :P
    • warszafffka Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 29.06.10, 18:32
      są ale szukaj na portalach albo stronach tematycznych związanych ze swoimi zainteresowaniami, gdzie od początku wiesz trochę o osobie, z którą rozmawiasz, przynajmniej czym się interesuje.

      swojego najlepszego przyjaciela - najfajniejszego faceta na świecie i kilkoro innych fajnych osób poznałam online. właściwie nigdy nie zdarzyło mi się, że w realu nie było fajnie albo nie było o czym rozmawiać.
    • zosia_samosia34 Re: "rozczarowanie" osobami z internetu 01.07.10, 10:04
      A właśnie ,że można:) My z mężem złowiliśmy się w sieci właśnie i za 10 dni
      będziemy obchodzić pierwsza rocznicę ślubu i czwartą znajomości:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja