Koniec zwiazku i seks

27.06.10, 20:35
Miesiac temu zakonczylam swoj zwiazek z facetem z ktorym mielismy
bardzo powazne plany.Wlasciwie juz wszystko zostalo wyjasnione i
dopowiedziane oraz sprawa zostala zamknieta.Pogodzilam sie z tym
jakos chociaz nie chcialam tego rozstania.Zadne z nas nie ma jeszcze
nowego partnera.Spotykamy sie czasami a wczoraj spedzilismy ze soba
noc.Wyglada na to ze mnie bardziej zalezy na uczuciu a jemu na
seksie bez zobowiazan...Kurcze, jak ciezko sie z tego
wyplatac...wiem ze jakos musze...Czuje sie fatalnie wykorzystana.Czy
ktos mi poradzi jak z tego wybrnac?
    • cich-awoda Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:42
      nie spotykaj się z nim, nie ma innego wyjścia.
      wiem coś o tym, bo to przerabiałam
    • menk.a Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:44
      dianaonline napisała:

      > Wyglada na to ze mnie bardziej zalezy na uczuciu a jemu na
      > seksie bez zobowiazan...

      Czy
      > ktos mi poradzi jak z tego wybrnac?

      Po co? Ty go kochasz, on Cię pieprzy i gra gitara.;)

      A tak w ogóle to był tu troll co nazywał się identycznie jak ty. Pamiętasz może?:D
    • soulshunter Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:45
      nie umiesz sie nastawic tylko na przyjemny seksik bez zobowiazan? Skoro z tej maki i tak juz chleba nie bedzie to przynajmniej rob to dla zdrowka (swojego ma sie rozumiec).
    • dystansownik Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:45
      Droga do wybrnięcia z tej sytuacji jest prosta:
      Szanuj się kobieto. Znajdź sobie innego faceta do seksu, a nie dawaj temu
      satysfakcji. ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:48
      dianaonline napisała:

      > Czy ktos mi poradzi jak z tego wybrnac?

      ja ci nie poradzę, ale jest tu taka jedna pyskata i przemądrzała, która na pewno
      ci poradzi :D
      • hermina1984 Re: Koniec zwiazku i seks 28.06.10, 10:27
        > ja ci nie poradzę, ale jest tu taka jedna pyskata i przemądrzała, która na pewn
        > o
        > ci poradzi :D


        masz na myśli kogoś konkretnego? :P
        • jan_hus_na_stosie Re: Koniec zwiazku i seks 29.06.10, 10:57
          hermina1984 napisała:

          > masz na myśli kogoś konkretnego? :P

          tak, ale akurat nie ciebie ;)
    • lolcia-olcia Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:50
      1- miesiąc to bardzo krótko...
      • sundry Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:54
        Wystarczająco krótko,żeby nadal chodzić do łóżka z eks?:D A po jakim czasie
        powinno się przestać?
        • lolcia-olcia Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:57
          tu jeszcze wszystko się może zdarzyć, ludzie czas wracają do siebie
          • sundry Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:04
            Ale chyba nie wtedy, jak jednej ze stron chodzi o seks bez zobowiązań, jak tutaj.
    • alienka20 Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 20:58
      Wywal jego numer z telefonu, a jak dzwoni to odrzucaj i umawiaj się z kumpelą
      zamiast z nim.
      • lonely.stoner Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:11
        no najlepsze to jakbys miala jakiegos adoratora ktory by ci jakos wolny czas
        zajmowal albo np. przygotowania do ciezkiego egzaminu, gwarnacja nie myslenia o
        pie...ch - gwarantowana!
        • alienka20 Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:17
          Praca na działce też robi swoje ;).
      • dianaonline Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:18
        To prawda,kocham go jeszcze, ale juz nie tak bardzo aby z nim
        byc.Zdarza mi sie za nim tesknic,ale to juz chyba sila
        przezwyczajenia.Moze jeszcze za wczesnie,za duze rany.Odbudowac
        chcialabym sprobowac, ale nie chce sypialnie...Zniszczylismy ten
        zwiazek a teraz psujemy przyjazn...
        • baba67 Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:31
          Spotykac sie tylko na gruncie neutralnym, nie zapraszac do domu,nie przyjmowac
          zaproszen do jego domu. To wszytko jest bardzo proste, tyle tylko ze nie dla
          Ciebie. Jestes wciaz zakochana w facecie i w glebi duszy liczysz ze on wroci.
          Tyle tylko ze on nie wroci, a bolesna zabawa sie przeciagnie o dobre pare
          miesiecy zanim ta prawda oczywista do Ciebie dojdzie, Chyba szkoda tego czasu.
          Moze jakis psycholog?
    • s.p.7 Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:19
      wytłumacz mi jednąrzecz bo ja głupi nie rozumiem
      mnie bardziej zalezy na uczuciu
      -skoro juz "wszystko zostało wyjasnione i zakonczone" to co ma ja do rzeczy
      jakies uczucia?
      • figgin1 Re: Koniec zwiazku i seks 29.06.10, 09:46
        Wiesz, można kogoś jeszcze kochać i nie chcieć z nim być. Tylko że sypianie ze
        sobą w takiej sytuacji to czysty masochizm.
        • s.p.7 Re: Koniec zwiazku i seks 29.06.10, 11:03
          pytanie czy kocha dlatego ze daje czy daje dlatego ze kocha.
          A moze po prostu lubi. Stawiam na to trzecie w polaczeniu z pierwszym.

          Tak czy owak to gorzej jak seks z obcym męczyną.

          On po prostu stwierdzil ze ma ja w dupie ale dla relaksu moze sobie na niej
          poużywać.
          A ona tez tego chce.
          Wiec sama sobie robi problemy
    • jack20 Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:24
      "..Czy ktos mi poradzi jak z tego wybrnac?."
      ????
      przeciez ON przemyslal i ZADECYDOWAL OSTATECZNIE, ze nie widzi sie w
      zwiazku z toba.
      Ty mu wlazisz do lozka i pytasz jak mpzna ci pomoc???
      • dianaonline Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 21:46
        Jack20,nie weszlam mu do lozka :) po prostu stare gowno nadal dziala
        i ma moc.Stalo sie.
        Wiem ze kontynuacja takiego zachowania mnie dojedzie
        psychicznie,wiesz...oksytocyna i te sprawy...chyba musze zaczac go
        jakos unikac i zapominac...
    • postponed Re: Koniec zwiazku i seks 27.06.10, 22:35
      dianaonline napisała:
      Czy
      > ktos mi poradzi jak z tego wybrnac?


      porada: przestań popuszczać mu szpary, bo to dla Ciebie ewidentna tortura
      emocjonalna.
    • paco_lopez Re: Koniec zwiazku i seks 28.06.10, 10:13
      wybnąc z tego sie nie da. zawsze sie będzie chciało. do
      pięćdziesiątki co gorsza. mniej sie chce jak sie tak ze dwoje dzieci
      urodzi. a tak to raz w miesiącu sie jest na musie i trzeba sobie
      racjonalizować. ładna jest pogoda i wakacje, więc ciesz się z tego
      co masz. za 10 lat bedziesz to widzieć inaczej. nie dramatyzuj tych
      przeżyć. każdy się musi przetrzeć kiedy jest na to pora, bo później
      klepac bedzie niemiłosiernie.
    • wicehrabia.julian Re: Koniec zwiazku i seks 28.06.10, 10:15
      dianaonline napisała:

      > Czuje sie fatalnie wykorzystana.Czy
      > ktos mi poradzi jak z tego wybrnac?

      chyba nie zmuszał cię do seksu więc pretensje możesz mieć jedynie do siebie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja