czy kobiety leca na wyglad czy na kase?

30.06.10, 01:47
co dla kobiet wazniejsze , wyglad faceta czy jako status materialny?
    • iminlove Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 07:12
      A jaki Ty jesteś, przystojny czy bogaty?
      • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 07:43
        on ma dużego.
        • iminlove Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:02
          Nie potwierdził żadnej z wersji, czyli nie ma szans:))
    • hrabia.barry.kent Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 07:32
      Nie ludz sie. Leca i na kase i na wyglad.
      • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 07:44
        i, żeby dobić, na inteligencję.
      • lolcia-olcia Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 18:38
        Ja tylko na kasę;) wygląd...worek na głowę i za ojczyznę:D
    • kombinerki_pinocheta Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:08
      O w morde, a u mnie ani kasy, ani duzego chu.ja, ani inteligencji i do tego jestem brzydki. Zawczasu musze napisac, ze z poczuciem humoru u mnie tez nieciekawie.
    • takajatysia Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:11
      Na intelekt i charakter.

      No i zonk.

      Tacy co nie mają ani intelektu ani fajnego charakteru musza do siebie
      przyciągnąć czymś innym. A to miłą powierzchownością, a to wizją
      dostatniego życia. Ważne żeby mieć cokolwiek do zaoferowania, więc
      nie martw się aż tak bardzo :)
    • cioccolato_bianco Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:11
      na kasę, wygląd, rozmiar i inteligencję:)
      • kombinerki_pinocheta Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:13
        Zbierajac wszystko do kupy dostajemy tzw milosc.
        • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:18
          Widzę, kombinerki, że w bajce Piękna i Bestia nie doczytałeś, że ta bestia to
          był zaczarowany książę, którego zresztą potem odczarowano i stąd to
          rozgoryczenie, myślałeś, że na Bestie też Piękne lecą.
          • kombinerki_pinocheta Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:25
            Nie doczylalem, poniewaz uciekam od ksiazek. Taki ze mnie prostak.

            Skoro milosc jest taka prostaczka (m.in. ladna micha, kaska, chu.jowe centymetry), to dlaczego Wy tak wiele od niej oczekujecie i tak bardzo jestescie przygnebieni, gdy okaze sie, ze ta druga osoba nie odwzajemnia uczuc? Nie wspominam juz o zdradzie, bo to juz w ogole smiech na sali.
            • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:33
              Ja tam nie narzekam, a im dłużej czytam to forum, tym bardziej utwierdzam się w
              przekonaniu, że baby są głupie, a ja mądra i świetnie wybrałam.
            • dzikoozka Kombinerki, a na co Ty 30.06.10, 09:32
              lecisz?
              Bo nie powiesz mi, że na garba, wałki tłuszczu na d.pie i wałki na
              głowie, oraz dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa i dług w
              spółdzielni? Chyba że ma baaaardzo dobre serce, ta kobieta, co?
              • kombinerki_pinocheta Re: Kombinerki, a na co Ty 30.06.10, 10:43
                Jakbym mial poleciec na cos u kobiety to tylko na fajne cialo. Jakos innych zalet u kobiet nie dostrzegam. Moze poza wrazliwoscia, ale to za malo, by sie w kims zakochac.
                Tylko, ze ja nie nazywalbym tego miloscia i nie mialbym watpliwosci co zrobic, gdyby takie ladne cialo mnie zdradzilo. Natomiast Wy placzecie na forach jak to Wasz facet lize jeszcze 2 cip.ki sasiadek i nie wiecie co zrobic, poniewaz go "kochacie". Rozumiem, ze lepiej byc jedna z trzech i miec przy sobie fajnego duzego kut.asa, kase na koncie czy fajne cialo, niz nalezec do wiekszosci, ktora stanowia ludzie przecietni. Nazwalbym to wyrachowaniem i nie deprecjonowal samej milosci.
                • dzikoozka Re: Kombinerki, a na co Ty 30.06.10, 10:52
                  kombinerki_pinocheta napisał:

                  > Jakbym mial poleciec na cos u kobiety to tylko na fajne cialo.
                  Jakos innych zalet u kobiet nie dostrzegam. Moze poza wrazliwoscia,
                  ale to za malo, by sie w ki
                  > ms zakochac.

                  To to jakoś zaprzeczasz sam sobie. Z jednej strony - idealizujesz
                  miłość - z drugiej - wykluczasz (do kobiet). To może miłość do
                  chłopaka Ci sie uda?

                  > gdyby takie ladne cialo mnie zdradzilo. Natomiast Wy placzecie na
                  forach jak to
                  > Wasz facet lize jeszcze 2 cip.ki sasiadek i nie wiecie co zrobic,
                  poniewaz go
                  > "kochacie".

                  Takie skrajne przypadki nie są regułą.
                  Niektórzy faceci twierdzą, "to nie mysło sie nie wymydli"
                  dlatego bzykają na boku ale od zony nie odejdą, to może być
                  wygodnictwo ale może być i uczucie. Po prostu wiernośc nie jest dla
                  nich warunkiem koniecznym. Pytabnie tylko, co zrobi z tym ich
                  małżonka, może dla niej wierność też nie jest warunkiem koniecznym?
                  Nie mozna sprowadzac wszystko do tego, ze to z powodu kasy i wyglądu
                  daja się walic po rogach, to duże uproszczenie.
                  Pytanie było - co pociaga Cie w kobiecie? Tak żeby się zakochać?
                  Odpowiedziałes tak, że wygląda na to, że niczwgo nie oczekujesz, bo
                  z góry zakłądasz, że się nie zakochasz.

                  • kombinerki_pinocheta Re: Kombinerki, a na co Ty 30.06.10, 11:08
                    > To to jakoś zaprzeczasz sam sobie. Z jednej strony - idealizujesz
                    > miłość - z drugiej - wykluczasz (do kobiet). To może miłość do
                    > chłopaka Ci sie uda?

                    Chlopcy mnie nie interesuja. Pytalas mnie na co polece, a nie w czym sie moge zakochac. Do milosci to ja nie dojrzalem, nie licze na to, ze przyjdzie i z moimi wadami na nia nie zasluguje. Ale do fajnego ciala bym sie z przyjemnoscia przytulil.

                    > Takie skrajne przypadki nie są regułą.
                    > Niektórzy faceci twierdzą, "to nie mysło sie nie wymydli"
                    > dlatego bzykają na boku ale od zony nie odejdą, to może być
                    > wygodnictwo ale może być i uczucie. Po prostu wiernośc nie jest dla
                    > nich warunkiem koniecznym. Pytabnie tylko, co zrobi z tym ich
                    > małżonka, może dla niej wierność też nie jest warunkiem koniecznym?
                    > Nie mozna sprowadzac wszystko do tego, ze to z powodu kasy i wyglądu
                    > daja się walic po rogach, to duże uproszczenie.

                    Coz za cudowna definicja uczucia/milosci.
                    Z tych powodow sa ze soba i nazywaja to sami miloscia.
                    Niedlugo najwiekszym przyjacielem bedzie ten, ktory pozyczyl najwiecej pieniedzy, a najbardziej lojalnymi okreslac sie bedzie roznego rodzaju konfidentow.

                    > Pytanie było - co pociaga Cie w kobiecie? Tak żeby się zakochać?
                    > Odpowiedziałes tak, że wygląda na to, że niczwgo nie oczekujesz, bo
                    > z góry zakłądasz, że się nie zakochasz.

                    jw
                    • dzikoozka Re: Kombinerki, a na co Ty 30.06.10, 12:31
                      >Coz za cudowna definicja uczucia/milosci.
                      Z tych powodow sa ze soba i nazywaja to sami miloscia

                      Kombinerki, ja Tobie nie narzucam tej definicji (sama nie jestem jej
                      twórca ani zwolennikiem) ale ja dopuszczam możliwość, ze są ludzie
                      myślący i czujący inaczej niż ja. Ja sie nie muszę z tym zgadzać,
                      ale nie mogę też oceniać innych ludzi swoja miarką. Sztuka polega na
                      tym, zeby znaleźć sobie osobę, która podziela moje poglądy.

                      Natomiast wkładanie wszystkich do szufladek wg. swoiego widzimisię
                      jest dość ograniczone. Tak właśnie postrzegam twoją opinie nt.
                      kobiet. Oceniasz je źle i raczej nie da sie z Tobą dyskutować ze
                      moze byc inaczej.

                      W sumie - z takim podejściem, trudno będzie znaleźć kogoś wartego
                      miłości, a jesli wyda ci się, że znalazłeś swoj ideal, to zAWSZE ta
                      osoba kiedyś cie rozczaruje,a przeciez to tylko człowiek i ma prawo
                      miec swoje wady.


                      • kombinerki_pinocheta Re: Kombinerki, a na co Ty 30.06.10, 14:22
                        > Kombinerki, ja Tobie nie narzucam tej definicji (sama nie jestem jej
                        > twórca ani zwolennikiem) ale ja dopuszczam możliwość, ze są ludzie
                        > myślący i czujący inaczej niż ja. Ja sie nie muszę z tym zgadzać,
                        > ale nie mogę też oceniać innych ludzi swoja miarką.

                        Chcialbym tylko zauwazyc, ze tym kobietom tez nie odpowiada to, ze ich faceci zabawiaja sie z innymi kobietami. Nie odejda dlatego, ze trzyma je przy nich wyrachowanie yyyy tfffuuu, mialobyc milosc.

                        >Sztuka polega na
                        > tym, zeby znaleźć sobie osobę, która podziela moje poglądy.
                        >
                        > Natomiast wkładanie wszystkich do szufladek wg. swoiego widzimisię
                        > jest dość ograniczone. Tak właśnie postrzegam twoją opinie nt.
                        > kobiet. Oceniasz je źle i raczej nie da sie z Tobą dyskutować ze
                        > moze byc inaczej
                        .

                        W rownym stopniu poddaje krytyce kobiety, jak i mezczyzn, a najbardziej krytykuje swoja osobe. Tylko z kobietami jest ten problem, dostrzegam to takze na tym forum, ze NIE MOZNA Was krytykowac. Zreszta panowie z forum uwodzicieli takze to zauwazyli i czesto doradzaja, aby nigdy, przenigdy nie krytykowac kobiet i nie wdawac sie z nimi w dyskusje. Przyklad: Najlepszym tekstem jest nawiazywanie do tzw seksualnej wolnosci i krytyka innych facetow, ktorzy uwazaja, ze przeszlosc seksualna nie ma znaczenia, ze kobieta nie powinna byc oceniana pod tym wzledem. O dziwo to dziala i chlopcy zaliczaja w klubowych toaletach, poniewaz dziewczyny wtedy sie otwieraja, nie krepuja sie tego wiedzac, ze facetowi to tez "nie przeszkadza". Przepraszam bardzo, ale mnie nie kreca kobiety, ktore ciagna w klubowych toaletach i niewazne czy tam byla nowe mydla czy pachnacy papier toaletowy, gdybym mial kogos i dowiedzial sie, ze do czegos podobnego doszlo grzecznie bym sie pozegnal.
                        W takich sytuacjach nie pola do dyskusji i moze jestem ograniczony, ale mam do tego prawo. To Wam przeszkadza, ze ja mam inne zdanie, a nie powinno.

                        Do Twojego tekstu pogrubionego - przypomnij mi w jaki sposob krytykowalem kobiety i co tak bardzo Cie urazilo w moich wypowiedziach.

                        > W sumie - z takim podejściem, trudno będzie znaleźć kogoś wartego
                        > miłości, a jesli wyda ci się, że znalazłeś swoj ideal, to zAWSZE ta
                        > osoba kiedyś cie rozczaruje,a przeciez to tylko człowiek i ma prawo
                        > miec swoje wady.

                        Nie szukam milosci. Nie szukam idealu, poniewaz sam idealem nie jestem. Czesto ludzie mnie rozczarowuja, ale szybko o tym zapominam.
                        Jezeli mowisz o rozczarowaniu pt zdradzila mnie kobieta, okradl kolega to widocznie NIE SA to ludzie wartosciowi.
          • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:51
            alpepe napisała:

            > myślałeś, że na Bestie też Piękne lecą.

            może na bestie niekoniecznie, ale na pewno adonisem być nie trzeba :)
            • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:53
              to zależy, w którą półkę się celuje.
              • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:05
                w górną oczywiście :)
                • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:35
                  ta,zawsze można próbować szczęścia, ale mój ojciec mawiał: kura z kogutem,
                  kaczka z kaczorem a gęś z gąsiorem.
                  • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:40
                    alpepe napisała:

                    > ta,zawsze można próbować szczęścia, ale mój ojciec mawiał: kura z kogutem,
                    > kaczka z kaczorem a gęś z gąsiorem.


                    hehe, to tak nie działa :) większość moich kumpli ma ładne dziewczyny pomimo iż
                    tylko jeden z nich jest naprawdę przystojny :)
            • a1ma Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:00
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > alpepe napisała:
              >
              > > myślałeś, że na Bestie też Piękne lecą.
              >
              > może na bestie niekoniecznie, ale na pewno adonisem być nie trzeba :)
              >

              Wystarczy, żeby konie nie płoszyły się na jego widok ;)
              Ale głupi być nie może.
    • nothing.at.all Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:47
      Inteligencja, poczucie humoru, odpowiedzialność!
      • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:56
        nothing.at.all napisała:

        > Inteligencja, poczucie humoru, odpowiedzialność!

        cały ja :D
        • nothing.at.all Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:59
          To gratuluję, bo takiego znaleźć jest cięzko:).
    • nawrotka1 Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 08:55
      Najczęściej na tzw dobry bajer ;)
    • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:23
      syzyyyyf napisał:

      > co dla kobiet wazniejsze , wyglad faceta czy jako status materialny?

      Na wszystko i dużo więcej. A co? Analizujesz swoje mocne i słabe strony?:>
      • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:29
        Menk.a znasz serial The Killing? www.arte.tv/de/film/The-Killing/3213668.html
        Podniecam się ostatnio głównym bohaterem :-), choć nie mój typ.
        • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:42
          Nie znam.
          Mówisz o tym chłodnym blondynie?:>
          • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:43
            menk.a napisała:

            > Nie znam.
            > Mówisz o tym chłodnym blondynie?:>

            https://www.groennegaard.dk/upload/cv/19stor.jpg
            • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:56
              si. Wczoraj wzdychałam całe dwa odcinki.
              • six_a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:00
                alpepe, temu gościu grzywka zaczyna się na czubku głowy:) w przyszłości czeka go
                zaczeska z karku na przód.
                • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:05
                  a co mnie przyszłość interesuje, dzieci z tym facetem mieć przecie nie będę, a
                  mój mąż ma bujne loki i prędzej do szczętu osiwieje niż wyłysieje :-)
                  • six_a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:08
                    no nakręcą z dziesięć sztafli, trzeba myśleć o przyszłości;D
                    • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:10
                      Masz arte? To obejrzyj raz, fajnie się tak czasem poślinić do aktora :-D
                      • six_a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:14
                        ja mam tak durną kablową, że ani jednego niemieckiego programu w niej nie ma,
                        nawet informacyjnego. i przeważnie do ładnych ślinię, jak dżonydep czy tam
                        doktor chase:)
                        • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:36
                          no, do nich też można :-)
                • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:06
                  A poza tym, te oczy, te oczy :p, te kości policzkowe, te usta, ten wzrost, no,
                  fajnie wyglądał wczoraj bez koszuli :)
                • pretensjaa Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:33
                  > alpepe, temu gościu

                  A nie gościowi? :D
                  • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:38
                    pretensjaa, gwoli wyjaśnienia, czasem specjalnie używamy form niepoprawnych,
                    taka celowa stylizacja, bo widzę, że się czepiasz już od dłuższego czasu.
                    • pretensjaa Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 27.07.10, 21:49
                      > pretensjaa, gwoli wyjaśnienia, czasem specjalnie używamy form
                      niepoprawnych,


                      Aaaa, to sorry, jakaś nowa moda widzę. Ja na szczęście nigdy nie podążam ślepo
                      za modą. :)
              • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:04
                Na którym to kanale nadają? Jeśli mam to sprawdzę jak to sie prezentuje w telewizorni, bo na fotach na razie nie robi wrazenia.:D

                Za to ja wzdycham do tego pana. Stellan Skarsgård. Taki chłodny typ skandynawski. Żadne cudo, ale... :D
                https://www.poptower.com/images/db/1645/420/300/stellan-skarsgard.jpg

                A na tym mam miękkie kolana. Take a chance on me.
                :D:D:D
                • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:09
                  no,mamma mia mam w wersji oryginalnej i po niderlandzku i faktycznie, tam ten
                  pan daje radę. Ale ten, co zalinkowałam, to jednak bardziej mi się podoba.
                  • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:15
                    Oj daje radę. Daje.:P
                • six_a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:10
                  u mnie na wsi takie modele wymięte po piwo przychodzą do osiedlowego ew. wystają
                  pod kanciapą z automatami.

                  jasny szlag, facetowi naprawdę niewiele trzeba. to się nazywa komfort życia.
                  • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:11
                    six_a, ty się tu nie chwal, że niby same towary u ciebie na wsi chodzą, bo się
                    przeprowadzę do cię :D
                  • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:12
                    six_a napisała:

                    > u mnie na wsi takie modele wymięte po piwo przychodzą do osiedlowego ew. wystaj
                    > ą
                    > pod kanciapą z automatami.
                    >

                    Siksa, nie marudź. Temu facetowi to sama bym piwo przyniosła.:P

                    > jasny szlag, facetowi naprawdę niewiele trzeba. to się nazywa komfort życia.
                    >

                    Mony full załatwia większość potrzeb.:D
                    https://maljas.republika.pl/kiepscy/ferdek/09200001.jpg
                  • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:13
                    six_a napisała:

                    > jasny szlag, facetowi naprawdę niewiele trzeba. to się nazywa komfort życia.

                    dokładnie, i w dodatku nie musimy rodzić dzieci i nie męczymy się z
                    miesiączkami, nikt nie powiedział, że życie jest sprawiedliwe :D
                    • six_a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:17
                      świnto prawda, wy tylko macie zakola od 20 roku życia, piwne brzuchy od 30,
                      kłopoty z erekcją i zawał w 45 roku życia. jest o co zawalczyć;)
                      • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:20
                        a i tak na nas lecicie ;)
                        • sundry Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:23
                          A wy na nas;)
                          • paco_lopez Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 14:17
                            tak na serio to tylko do trzydziestki.
                            • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 14:21
                              dobrze, że odkleiła mi się z czoła naklejka z wiekiem.
                              • paco_lopez Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 14:34
                                a ty masz męża , to bez róznicy. z resztą im blizej czterdziestki
                                to, co raz wiecej bez różnicy. a lecieć to sobie mozna na aktorów i
                                aktorki w filmach.
                        • six_a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:30
                          jak się nie ma co się lubi...
                          z braku laku...
                          ostatecznie...
      • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:41
        menk.a napisała:

        > Analizujesz swoje mocne i słabe strony?:>

        pewnie przeprowadza prywatną analizę SWOT :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:48
      syzyyyyf napisał:

      > co dla kobiet wazniejsze , wyglad faceta czy jako status materialny?

      Zasadniczo, lecą na męskość.

      Przy czym tam męskość wymyka się prostej i jednoznacznej definicji.
      Natomiast jednym z najistotniejszych jej składników jest "moc" czyli zdolność do
      wpływania i kreowania świata wokół siebie. Nieważne czy robisz to za pomocą
      swoich pieniędzy, swojej inteligencji i błyskotliwości, czy poprzez np. sztukę
      którą uprawiasz.
      W momencie gdy widać że fragment świata kręci się wokół ciebie, a nie że tylko
      ty płyniesz z falami, będziesz atrakcyjny.
      Zgadza się, drogie panie?
      • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:52
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Zgadza się, drogie panie?

        Zależy jak bardzo drogie.:P
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:58
          menk.a napisała:

          > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
          >
          > > Zgadza się, drogie panie?
          >
          > Zależy jak bardzo drogie.:P

          Och, tu jestem bardzo wyrachowany. I przeprowadzam rachunek zysków i kosztów. I
          czasami lepiej wychodzą dwie niedrogie :)

          Szkoda tylko że kurcze nijak nie dają rabatów jak próbuje się dwie naraz
          utrzymać :P
          • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:07
            Hurt czasem bywa brzemienny w skutkach.:P
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:12
              menk.a napisała:

              > Hurt czasem bywa brzemienny w skutkach.:P

              Patrząc na wózeczki na ulicach to chyba nie bardziej niż detal :)
              • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:19
                Pojedyncze wózki można dać radę. Gorzej jak rąk nie starcza.:P
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:25
                  menk.a napisała:

                  > Pojedyncze wózki można dać radę. Gorzej jak rąk nie starcza.:P

                  No, ale takich takich facetów nie widziałem. Najwyraźniej jak już facet potrafi
                  wózki hurtowo napełniać to nie bawi się w ich pchanie :D
                  • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:26
                    I tyle z Was kurdelemol pożytku. Nie da się polegać jak na Zawiszy. No nie da.:P
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:27
                      menk.a napisała:

                      > I tyle z Was kurdelemol pożytku. Nie da się polegać jak na Zawiszy. No nie da.:
                      > P

                      Na hurtownikach? No, raczej nie :D
                      • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:31
                        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                        > menk.a napisała:
                        >
                        > > I tyle z Was kurdelemol pożytku. Nie da się polegać jak na Zawiszy. No ni
                        > e da.:
                        > > P
                        >
                        > Na hurtownikach? No, raczej nie :D

                        Z detalistami też różnie bywa.:P
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:32
                          >
                          > Z detalistami też różnie bywa.:P

                          Och tak :) , jasna sprawa
                          • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:38
                            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                            > >
                            > > Z detalistami też różnie bywa.:P
                            >
                            > Och tak :) , jasna sprawa
                            >

                            Och tak to moja kwestia w tym układzie.:P:P
                            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:50
                              menk.a napisała:

                              >
                              > Och tak to moja kwestia w tym układzie.:P:P

                              A ja niby co, mam tylko pomrukiwać z aprobatą? :D :D
                              • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:23
                                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                                > menk.a napisała:
                                >
                                > >
                                > > Och tak to moja kwestia w tym układzie.:P:P
                                >
                                > A ja niby co, mam tylko pomrukiwać z aprobatą? :D :D

                                Oraz dbać, by moje 'och tak' trwało długo w czasie.:D
                                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:28
                                  menk.a napisała:
                                  >
                                  > Oraz dbać, by moje 'och tak' trwało długo w czasie.:D

                                  Wygląda mi to na straszny wyzysk, no ale cóż, nie mogę się nie zgodzić :P
                                  • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:41
                                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                                    > menk.a napisała:
                                    > >
                                    > > Oraz dbać, by moje 'och tak' trwało długo w czasie.:D
                                    >
                                    > Wygląda mi to na straszny wyzysk, no ale cóż, nie mogę się nie zgodzić :P
                                    >

                                    No niby możesz, ale po co?:P
                                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:43
                                      menk.a napisała:

                                      > No niby możesz, ale po co?:P

                                      No czyli nie mogę :) Zresztą, zgodnie z powiedzeniem, nie chciałbym abyś się
                                      mściła :D
                                      • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:47
                                        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                                        > menk.a napisała:
                                        >
                                        > > No niby możesz, ale po co?:P
                                        >
                                        > No czyli nie mogę :) Zresztą, zgodnie z powiedzeniem, nie chciałbym abyś się
                                        > mściła :D
                                        >

                                        Ja z tych niemściwych.:P
                                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:55
                                          menk.a napisała:
                                          > Ja z tych niemściwych.:P

                                          Ja tam wolę nie ryzykować. Kobieta jak okazja - niewykorzystana mści się :D
                                          • menk.a Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:58
                                            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                                            > menk.a napisała:
                                            > > Ja z tych niemściwych.:P
                                            >
                                            > Ja tam wolę nie ryzykować. Kobieta jak okazja - niewykorzystana mści się :D

                                            Znaczy chcesz mnie wykorzystać? Roznamiętnić i porzucić. Czujna będę.:P
      • jan_hus_na_stosie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:52
        https://emoty.blox.pl/resource/clapping.gif

        hehe, z teorii jesteś dobry ;)
        • alpepe Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:57
          zazdrośnik :D
      • justysialek Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:29
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Natomiast jednym z najistotniejszych jej składników jest "moc"
        czyli zdolność do
        > wpływania i kreowania świata wokół siebie.

        No wiesz... mnie mistrz Yoda nigdy nie kręcił ;D
        • justysialek :DDDDD 30.06.10, 11:30

          https://www.obrazky.pl/obrazky/kolejny-mistrz-100-OBRAZKY.PL.jpg
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: :DDDDD 30.06.10, 11:33
            No co ty, taki słodziak i ci nie pasuje? :)
    • dzikoozka Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:48
      W przyrodzie musi być równowaga, to taki układ naczyń połączonych
      niedostatki pod jednym wzgledem powinny byc wyrównane plusami pod
      innym wzgledem :)
    • margie Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 09:52
      JA LECE NA WACKA.
    • rzeka.chaosu Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:28
      I to i to. Brzydal bez kasy nie ma szans. Lol ;/
    • p.s.j Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 10:34
      Jeśli facet wygląda na takiego, co ma kasę, to lecą na wygląd.
      • gormit Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:20
        ani na kasę, ani na wygląd - w moim przypadku.
        Męzczyzna musie mieć to "coś", jak mój mąż. Niesamowity, choć
        przeciętna uroda, biedny, ale WYJĄTKOWY!
        • p.s.j Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 13:09
          czy rozchodzi się może o Kiełbasę Miłości sięgającą poniżej stawu kolanowego?
    • justysialek Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:34
      Ja tam nie wiem na co lecę! Zwykle zakochiwałam się bez udziału
      własnej świadomości.

      Natomiast mogę powiedzieć, czego nie będę akceptować nawet u
      kochanej osoby ale to historia na inny wątek.
    • a_nonima Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 11:53
      Do 25 roku życia leciałam na romantyków. Odpowiedni nastrój na
      randce wystarczał za wszystko.
      Teraz facet musi być odpowiedzialny, męski, mieć pasjonującą pracę i
      nie czekać aż zapłacę w knajpie (sama to robię bo lubię).
      Na swojego obecnego poleciałam bo uwielbia dzieci podobnie jak ja.
    • brusselka Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 13:06
      pierwszy rzut oka: czy wygląd i kultura bycia nie odrzuca.

      drugi rzut oka: czy zmierzamy w tym samym kierunku, wierzymy w podobne wartości,
      czy jest aktywny, chce się rozwijać, ma potencjał.

      dla finalistów: stosunek do kobiety, wizja związku.

      praca, pieniądze nie są bardzo ważne, spotykałam się z facetami aktualnie bez
      pracy, wygląd na tyle, żeby nie straszył.
      • kombinerki_pinocheta Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 14:40
        > praca, pieniądze nie są bardzo ważne, spotykałam się z facetami aktualnie bez
        > pracy

        Studentami V roku telekomunikacji ?
        • brusselka Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 14:52
          nie, po studiach już. i nie mieli tej pracy przez dłuższą chwilę. z dwoma takimi byłam.

          z drugim zerwałam między innymi dlatego, że zauważyłam, że tej pracy słabo szukał - bardziej był zainteresowany nowymi clubami w mieście i odwiedzaniem mnie na drugim krańcu kraju co tydzień niż słaniem życiorysów.

          ale to właśnie już kwestia aktywności i ambicji a nie pracy i pieniędzy, które nie są dla mnie ważne.
          • vijet Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 30.06.10, 18:48
            Pamiętam, jak w radiu kiedyś usłyszałem, że przeprowadzili badania
            na Włoszkach w wieku bodajże 16-24 lat i okazało się, że ważniejsza
            jest dla u potencjalnego partnera zawartość portfela, niż uroda.
    • s.p.7 Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 01.07.10, 00:12
      oczywicie powodów i okolicznosci jest mnóstwo, znja je wszystko ,zaoezne od
      oczekwian, wieku, sytuacji, preferencji, hormonów, kultury, rasy, regionu, tego
      do czego am byc: maz, rozpłodnik, utrzymywiciel, sponsor, zigolak itd, ksiazke
      mozna by napisac

      Ale co ejst ciekawe, jak tak przez chwile sie zastanowiłem.

      To tak czy owak wybory kobiece sa czesto w duzym stopniu IRRACJONALNE. nawet
      jesli zalerzne od mod czy trendów, niosą w sobie nawet nazwał bym to bezsens.
      Bo otuż mozna by wziąsć jednego męzczyne i dac mu wszystkie wzorowe i najlepsze,
      najbardizej poszukwaine cechy, Sprowadzić BOga na ziemie i jako zywego czlowieka
      postawic przed oblicze płci żeńskiej.
      Super wyglad, niesamowite moce, atrakcyjnosc, madrosc, inteligencja, itd itp.
      Kobiety i tak by go nei wybrały (większosc), traktując bardziej jak ciekawostkę
      biologiczną.
      Wiele i tak by nie wierzylo, nei ufalo nawet jesli ten lduzki Bóg był
      nieskonczenie dobry i lojalny.
      By;ly by takie co by probowaly go jescze dominowac i uwiezic,
      ostatecznie wiele by go rzuciło uznajac za za dobrego iwzielo by sobie
      przecietniakow jako lepiej pasujacych.
      NIe mowiac juz o tym zę kobiety niektore lubią być bite i poniewierane, gwłacone
      (przynajmniej w fantazjach)

      Wniosek jest wiec taki ze to troche jak w tym teleturnieju Idz na Calosc co go
      kiedys hajzer prowadzil.
      Wybieral z publcznosci kto mu sie spodobał bez zadnych istotnych kryteriów, bez
      analizy, no chyba ze ktos mu wpadl w oko fajnym strojem.
      Bo ja kjest mozliwe zeby np uczen podstawówki mial wybierac kótry profesor jest
      najlepszy. On sobie wybierze tego któy jest najbarziej "ludzki" a nie
      najskuteczniejszy, najbardziej odkrywczy czy cokolwiek co wykracza poza waskie
      egoistyczne i intuicyjne kryteria wrażeń.
      • szewcmiki1 Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 02.07.10, 01:23
        no kobieta oprocz tego ze ma ladne cialko czyli twarz tez, musi byc
        z charakteru kobieca!!! czyli mila,ulegla,niezbyt agresywna,
    • maitresse.d.un.francais I na fiutka 27.07.10, 23:01
      Na to jest facet prosty wzór:

      Wygląd (skala 1-10) razy pieniądze (w tysiącach peelenów miesięcznie) razy ilość cm.
      • kombinerki_pinocheta Re: I na fiutka 27.07.10, 23:28
        Wychodzi na to, ze jestem zerem. W sumie wszystko sie zgadza. :)
        • maitresse.d.un.francais Re: I na fiutka 27.07.10, 23:29
          kombinerki_pinocheta napisał:

          > Wychodzi na to, ze jestem zerem. W sumie wszystko sie zgadza. :)
          >
          masz zero peelenów czy brak ci fiutka?
    • magikadeczaar Re: czy kobiety leca na wyglad czy na kase? 28.07.10, 01:22
      na osobowość!
      ...i duże ch8je...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja