Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet

30.06.10, 12:35
To, co napiszę nie będzie śmieszne, ale straszne. W zeszłym tygodniu dorabiałam sobie przy inwentaryzacji i wklepywaniu danych do komputera w sklepie mojego znajomego. Miałam trzy koleżanki (wszystkie ponętne dwudziestki :D) zatrudnione tam na różne zmiany jako ekspedientki, w tym tylko jedną w miarę ogarniętą ;)
Dwie pozostałe miały poniższe "schorzenia" i lęki:

a) dysguglia (dziękuję komuś z forum za to określenie ;)) - chyba nie trzeba wyjaśniać;
b) komunikatofobia - gdy Windows wyrzucał jakiś komunikat, nawet taki, przy którym wystarczyło wcisnąć enter, wtedy zaczynała się panika i szukanie pomocy;
c) dyshelpia - to samo co dysguglia, z tym, że nie potrafiły wcisnąć F1 i sprawdzić to, czego nie wiedziały w helpie (np. jak zrobić dwie kolumny w Wordzie);
d) startofobia - jedna z koleżanek siadała tylko do włączonego wcześniej przez kogoś innego komputera, sama nigdy go nie włączała, prosiła tak trochę nie wprost o włączenie;
e) nieumiejętność włożenia tonera do najprostszej, starej, jednokolorowej drukarki. Operacja "Toner" kończyła się gdy po otwarciu klapy drukarka zaczynała rzęzić, wtedy szybko zamykała (a właściwie zamykały bo jedna robiła, a druga stała i komentowała) klapę i leciała po szefa;
f) paniczne klikanie myszką po całym ekranie, gdy coś przestawało działać (a zdarzało się to często, bo komputery i system były już wiekowe ;P);
g) lęk przed przegapieniem czegoś na NK/Fcbku skutkujący logowaniem na te portale co pól godziny;

Auć :D
No jak tak można? Naprawdę wszystkie podobne rzeczy załatwiał za nie mój znajomy albo jego ojciec. Wszystkie! Np. Windows informuje, że skończył instalację, więc co się robi? Zamiast przeczytać i wcisnąć OK leci się do szefa! Jak nauczyłam koleżankę wkładać toner to chodziła wesoła przez cały dzień. :D:D:D
I żeby nie było - przecież to nie są trudne rzeczy! :)

WTTO*?


* - wy też to obserwujecie


Acha i nie lubiłam ich za opierdzielanie się, ciągle przerwy na fajka i potem smród od nich - czyli przyczyną mojej irytacji wcale nie były te dysfunkcje tylko całokształt. ;P
    • simply_z Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 12:51
      > f) paniczne klikanie myszką po całym ekranie, gdy coś przestawało
      działać (a zd
      > arzało się to często, bo komputery i system były już wiekowe ;P);
      nie żebym się czepiała ale mam podobnie ,kiedy jestem zmuszona
      korzystać z mojego starego komputera ,po prostu to taki szok ,kiedy
      nagle wszystko zaczyna ci się wieszać i zaczyna się klikanie...
      • pompeja Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 12:57
        MPiW, choć jest informatykiem, programistą, serwisantem i sieciowcem to też jak
        mu się zwiesi system to napieprza paluchem w taczpada albo myszkę. Dodaje do
        tego słowa, które są tu zakazane ;) Taki odruch bezwarunkowy. Kiedyś nawet pobił
        xboxa, dziwak ;)
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:09
        Auć wychodzi na to że należę pod tym względem do wyjątków. :D:D
    • princessjobaggy Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 12:54
      > WTTO*?
      >
      >
      > * - wy też to obserwujecie



      Nie.
    • brusselka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 12:55
      > g) lęk przed przegapieniem czegoś na NK/Fcbku skutkujący logowaniem na te porta
      > le co pól godziny;


      autorko, ile razy wchodzisz na to forum i ile czasu na nim spędzasz?
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:06
        W pracy nigdy. Jak siedzę w domu i coś skrobię w sieci to czasami. Ostatnio rzadko.

        A już na pewno nie wyganiałam nikogo ze współpracowników od kompa, żeby
        sprawdzić czy "odpisał".
    • a1ma Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 12:56
      Dlaczego "kobiet"?
      • brusselka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:01
        co to kolejny wątek z cyklu: "patrzcie ja jestem lepsza od tych kobiet. potrafię
        guglować!" :) wykształcenie rozumim miały podstawowe?
        • brusselka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:01
          *bo
        • sundry Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:38
          Nie kumam, żeby korzystać z google trzeba mieć doktorat z informatyki?
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:06
        Opisałam dwie koleżanki, to chyba kobiety :)

        U panów tego nie zaobserwowałam jeszcze.
        • simply_z Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:11
          ;)a ja cie zapewniam ,że widzialam i takie egzemplarze wśród panów ....
          • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:13
            No na pewno są :D:D

            Opisz ;P
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 12:57
      Spotykam się z tym, to swoiste połączenie lenistwa intelektualnego i
      analfabetyzmu funkcjonalnego.
      • funny_game Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 20:16
        Muszę sobie wyguglać to, co napisałeś, bo nie kumię.
    • menk.a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:05
      Mam większość tych dysfunkcji. Nie znam się, nie interesuję i nie zamierzam
      niczego uczyć, jak funkcjonuje mój komp. Nie i już. Ma działać. A jak nie działa
      to szukam pomocy u innych.
      A teraz się ze mnie kpij, tak jak wyśmiewasz tamte koleżanki.:>
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:08
        No kpić nie będę i napisałam też że irytowały mnie czym innym ;)

        Menia ja cie kiedyś nauczę zmieniać tonery, obiecuję, jeśli będziesz chciała.;D
        • menk.a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:15
          rzeka.chaosu napisała:

          > No kpić nie będę i napisałam też że irytowały mnie czym innym ;)
          >
          > Menia ja cie kiedyś nauczę zmieniać tonery, obiecuję, jeśli będziesz chciała.;D
          >
          >
          >

          Umiem. Skanować też. Tak samo bawić się zdjęciami. I parę różnych rzeczy też
          potrafię.
          Ale naprawdę jestem laikiem i pewne rzeczy mnie nie interesują i nie
          zainteresują. I nie uważam, że każdy użytkownik komputera musi znać go na wylot.
          Ja nie znam. I nie mam ochoty poznawać.:P
          • rzeka.chaosu Ja nie pisałam o znaniu kompa na wylot! 30.06.10, 13:18
            Tylko o podstawach takich jak włączanie komputera czy naciskanie ok gdy
            wyskakuje komunikat z windowsa!!!
      • martishia7 Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:11
        ...a na pytanie jaki mam komputer odpowiadam "biały" i dobrze mniem z tym.
        • pompeja Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:17
          Ta.. Ja kiedyś spytana, jaką mam płytę główną, odpowiedziałam - czerwoną. Mina
          Pana - bezcenna.
        • menk.a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:18
          martishia7 napisała:

          > ...a na pytanie jaki mam komputer odpowiadam "biały" i dobrze mniem z tym.

          Właśnie tak.:D Marta, piąteczka.:P
    • bijatyka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:08
      Potrzeba matką wynalazku ! Szef niepotrzebnie pomaga.
      Zbyt uprzejmi ci panowie (ojciec i syn)
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:13
        Napisałam, że koleżanki są ponętne :D Dla nich jest najważniejsze, że sprawdzają
        się jako ekspedientki :D

        Może takie zachowania opóźniają pracę, ale cóż :P Musiałam czekać na komputer,
        bo koleżanka chciała sprawdzić NK, gdyby nie to byłabym pewnie zer 3 h wcześniej
        w domu ;P
        • bijatyka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:24
          Oj, rzeczko, rzeczko. Masz za dobre serduszko ! Twoi dwaj znajomi Panowie też !
          Trochę mi się nie chce wierzyć, że są takimi uzdolnionymi ekspedientkami.
          Wystarczy tekolt ?
          • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:10
            Dekolt dekoltem :D Ważne, że się nie mylą przy kasie, chociaz jak liczyliśmy
            towar to wyszedł brak dwóch pierścionków, Najprawdopodobniej nie były wbite na
            kasę albo źle wbite. ;]

            Jeden wniosek wyciągnę z tej pracy - nigdy więcej :)
    • sadosia75 Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:16
      > f) paniczne klikanie myszką po całym ekranie, gdy coś przestawało
      działać (a zd
      > arzało się to często, bo komputery i system były już wiekowe ;P

      Wystepuje i u mnie rzadko ale jednak wystepuje. klikam jak szalona,
      wyzywam lapitopa, strasze oddaniem na zlom i wymiana na lepszy
      bardziej wspolpracujacy model. potrafie w ramach "zemsty" odlaczyc
      od zasilania i dyskutowac zawziecie z laptopem pytajac czy fajnie
      tak byc odlaczonym od zasilania. to ostatnie wystepuje tylko i
      wylacznie w momencie PMS'u
      • justysialek Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 17:01
        ;)
        Ja już mam dość pokaźny brzuch i coraz ciężej mi się schylać, a ręce
        niestety dziurawe ostatnio. W związku z czym, jak mi wczoraj spadł
        na ziemię widelec, to z nerwami powiedziałam: "Spadłeś, to leż tam
        teraz! Miło ci tak?!"... mina męża, który akurat stanął w drzwiach
        kuchni - bezcenna :)

        ...a komputerowi najczęściej grożę, że go wywalę przez okno ;)
    • a_nonima Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:29
      Ja rozumiem, że nie trzeba być wszechwiedzącym jeżeli chodzi o
      kompy, ale zakres niezbędny do pracy wypadałoby opanować.
      Oczywuście uprzejmy kolega i jego tato winni zablkowoać wejscie na
      portale społecznościowe, komunikatory i od razu efektywność lasencji
      wzrośnie.
    • alpepe Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:46
      generalnie to w życiu nie zaobserwowałam aż tak wielu głupich ludzi, jak
      przeczytałam o głupich ludziach na tym forum. W pale się nie mieści. Ale na
      marginesie, to kiedyś moja córka, wówczas póltoraroczna, zrobiła takie czary
      mary, że ekran był do góry nogami i myszka działała na odwrót. Miałaś już tak?
      Tak samo się wkurzam, jak nagle forum mi się robi pyci pyciusieńkie, bo pisząc
      coś uderzyłam w jakieś klawisze, a opcja powiększania i pomniejszania powoduje
      rozmazanie ekranu.
      Oczywiście książki obsługi mojej toshiby nie czytałam, bo i po co, a i już wiem,
      które kombinacje wyczyniają mi takie cyrki, tylko cyklicznie zapominam.
    • paco_lopez Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 13:55
      no i takie sa tez potrzebne w społeczeństwie, zeby sie ono czuło
      madrzejsze.
    • six_a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:15
      a to nie ty musiałaś iść z facetem do marketu po opalarkę? ;)
      to też jakaś dysfunkcja chyba?
      ;)
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:18
        Sam obiecał, że ze mną pójdzie. Moja dysfunkcja polegała na braku
        znajomości nazwy :D:DD
        • alpepe Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:19
          ale to chyba wynikało z dysguglii poniekąd :P
          • six_a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:22
            hahaha, no właśnie:)

            ale widzisz, alpepe, jak się dziewczyna od tamtej pory wyrobiła:)
          • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:24
            A nieprawda, bo dłuuugo szukałam, nawet w narzędziach na allegro. :)
            Google po opisie tak łatwo nie znajdzie, a mojej "dmuchawki" nie było :D
          • lacido Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:24
            :DDDD tak to jest u siebie belki się nie widzi :)
            • rzeka.chaosu Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:27
              Szukałam, szukałam ;P Nie ciesz sie lacido tak :D:D:D::D
              • lacido Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:38
                a tego już mi nie odbierzesz :P
                • rzeka.chaosu Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:41
                  Spoko :D:D Ja tez cudem żadnym nie jestem. Po prostu te ich zachowania strasznie
                  popsuły mi tamten tydzień i musiałam się wyżyć :D:D:D:D
                  • lacido Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:42
                    popsuły? nie wierze, przecież to niezły ubaw :)
                    • rzeka.chaosu Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:49
                      No tak, ale chciałam to jak najszybciej skończyć i śmigać dalej. A tu zonk :)
                      Poza tym ja miałam czasami "ubaw", ale kumpla to irytowało bo ma je na co dzień :).
                      • lacido Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:54
                        to nie może je jakoś hm podszkolić?
                        • rzeka.chaosu Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:56
                          Nie wiem, nie interesowałam się. Ich sprawa kogo zatrudniają.
                          • lacido Re: Zarzut alpepe odrzucilam powyżej ;P 30.06.10, 15:57
                            i widzisz od tego powinnaś była zacząć :DDD
        • six_a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:21
          niemów:)
          "Wyciągnęłam samca rano z domu (zły był, bo spieszył się do pracy)"

          dysfunkcja jak ta lala;)
          • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:26
            Ale sam obiecał, że pójdzie :) A jak obiecał to już nie miał wyjścia :D
            Oooo tu nawet pisalam:
            Sam zaproponował, że ze mną pójdzie. Tylko jak proponował to nie przewidział,
            że się nie wyśpi ;P


            I przepraszam bardzo, ale on sobie do pracy pojechał, a ja tę opalarkę sama
            dźwigałam do domu [nie, nie jest ciężka] ;P
            • six_a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:34
              nie musiałby iść, jakbyś była w pełni sprawna;)

              dobra, nie będę się czepiać.:)
              • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:42
                Nie no, czepiaj się :D

                Po prostu to, że ze mną pójdzie wyszło w jakiejś rozmowie. poza tym to ja
                kupowałam ;)

                Za to mam inne dysfunkcje, co prawda nie tak banalne, ale jednak mam ;)
                • six_a Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:37
                  ojjuż tak się nie wypieraj, nawet sprzedawca uznał, że jesteś dysfunkcyjna
                  detalicznie;)
                  • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:41
                    Kurdę :D:D:D
                    No to muszę nad tym teraz popracować :D:D:D
        • martishia7 Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:25
          Pozwól, że opowiem Ci bajeczkę o kotle i garnku ... :D
          • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:28
            Sprawę faceta i opalarki wyjaśniłam powyżej - :):D:D:D:D
    • kombinerki_pinocheta Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 14:38
      lek przed przylepieniem latki - latwa
      • rzeka.chaosu Aaaa to już inna kategoria lęków :D:D nt 30.06.10, 14:43

    • lacido Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:27
      znaczy miałaś dobry dzień bo mogłaś się wykazać ;) i na pewno nieco się
      podbudowałaś :D a i występowanie przed szereg z niektórymi umiejętnościami bywa
      potem okupione tym, że wszyscy zawracają gitarę jak sobie z czymś nie radzą ;/
      • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:32
        Która z tych umiejętności jest trudna: włączenie kompa czy naciśnięcie OK? Gdyby
        nie takie pierdoły (rzeczy a nie dziewczyny)
        pracowałabym dwa dni a nie sześć ;)


        znaczy miałaś dobry dzień bo mogłaś się wykazać ;)


        Fatalne dni, bo nie mogłam skupić się na mojej pracy, a pomyłka oznaczała
        najczęściej liczenie jeszcze raz ;):)
        • lacido Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:38
          Czy ja pisałam coś o trudności? Szydełkowanie podobno jest banalnie proste, ale
          jakoś nie dla mnie :) do niedawna moja kupela nie potrafiła wydrukować tekstu aż
          się wkur.iłam bo ileż można być wołanym po taką pierdołę :)ale póki
          przychodziłam to nie była w stanie opanować tej funkcji wiec jeśli coś nie jest
          niezbędne (szydełkowanie)to po co to opanować?
          • sundry Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:41
            Włączenie kompa,jak się przy nim pracuje, chyba jednak jest niezbędne:)
            • lacido Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:45
              zdziwiłabyś się :)
              może tam jest specjalistka od włączania, zamykania okienek itp ;)

              sama miałam taki przypadek w pracy, gdy informatyk miał nas w d.e i uruchamianie
              kompa było nie lada wyczynem
          • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:47
            ale póki przychodziłam to nie była w stanie opanować tej funkcji wiec jeśli
            coś nie jest niezbędne (szydełkowanie)to po co to opanować?



            No racja :D:D Ale przecież im te czynności w jakiś sposób były niezbędne.
            • lacido Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:48
              e tam niezbędne, radziły sobie do tej pory? radziły, widać dały radę :)
    • devilyn Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:49
      Moja koleżanka po 3 latach dalej nie może pojąć, że z kompa się
      drukuje, a ona wciąż mówi wykseruj mi to z komputera...;)
      • bijatyka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:52
        <magda> możesz mi coś wydrukować?
        <KJ> sorry, tusz mi sie skonczyl...
        <magda> przeciez ty masz laserowa drukarke!
        <KJ> no tak
        <KJ> ale laser mi sie skonczyl
        <magda> aha, no spoko to pa :*
        • rzeka.chaosu Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:57
          :D:D:D:D:D :D Powaliłaś mnie z nóg :D
          • bijatyka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 15:58
            To z basha-a
    • hermina1984 Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 16:49
      paniczne klikanie myszką po całym ekranie, gdy coś przestawało działać

      też to mam :P
      zwłaszcza gdy dzwoni klient,a baza nagle zawiesza się,albo gdy szybko potrzebuję
      wysłać/odebrać maila ,a głupi outlook odmawia posłuszeństwa,ale ja trochę
      nerwowa jestem jeśli o komputery się rozchodzi,mój osobisty pecet też wiele
      przeżył,z nauką latania włącznie ;P
      • zawszezabulinka Re: Dysfunkcje i lęki niektórych kobiet 30.06.10, 21:45
        o ku.. przepraszam ale nie moglam. ja mam 22 lata a robie rzeczy o wiele
        bardziej zaawansowane do poziomu umiejetnosci tych pan

        rzeczy o ktorych wspomnialas robilam juz praktycznie 7 lat wstecz, wszelkie
        instalowanie sterownikow, windowsa, rozkrecanie komputera - czyszczenie z kurzu,
        instalowanie drukarki i napelnianie tonerow itp

        obecnie dzisiaj nic nowego nie robie , ale jako nowosc (nigdy nie robilam bo nie
        bylo potrzeby) zrobilam sobie klienta pocztowego, i kilka miesiecy temu - wlasny
        serwer na ktory wrzucalam pliki , zeby przekrac je na telefon (w tel wchodzilam
        na neta i sciagalam z serwera moje pliki)

        a nawet dzisiaj opierdzielalam myszaka ze ma dysguglie . jak zaczelam szperac w
        google przy konkretnym problemie (w google wszystko sie powiela i odp sa na
        tacy, rzeczywiscie ludzie to idioci ze nie szukaja problemow w google) to glosno
        skomentowalam - szkoda ze ludzie nie korzystaja z google i takie wetchnienie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja