Za mało nalegałeś :)

    • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:03
      Julek z "grzecznymi" <dewotkami> kobietami się zadajesz ;p
      • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:06
        lolcia-olcia napisała:

        > Julek z "grzecznymi" <dewotkami> kobietami się zadajesz ;p

        a ty na której chodzisz? :)
        • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:09
          na tej właściwej :)
          • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:31
            lolcia-olcia napisała:

            > na tej właściwej :)

            a która to jest właściwa? co się stało z twoją wizytówką?
            • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:39
              Nie ma co przedłużać, kilka spotkań i trudności z utrzymaniem rączek na
              kolankach jest TYM momentem:)
              • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:44
                lolcia-olcia napisała:

                > Nie ma co przedłużać, kilka spotkań i trudności z utrzymaniem rączek na
                > kolankach jest TYM momentem:)

                Lolcia, nie ma co ściemniać. Ze mną pójdziesz na pierwszej.:P
                • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:47
                  menk.a napisała:

                  > Lolcia, nie ma co ściemniać. Ze mną pójdziesz na pierwszej.:P

                  weź mi nie płosz towaru :)
                  • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:53
                    TOWAR hahahahaha
                    • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:55
                      lolcia-olcia napisała:

                      > TOWAR hahahahaha

                      olcia zapytam jeszcze raz: co się stało z twoją wizytówką?
                      • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:00
                        jest ukryta czyt. dla wybranych:D
                  • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:54
                    wicehrabia.julian napisał:

                    > menk.a napisała:
                    >
                    > > Lolcia, nie ma co ściemniać. Ze mną pójdziesz na pierwszej.:P
                    >
                    > weź mi nie płosz towaru :)
                    >

                    Konkurencji się boisz?:P
                    • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:01
                      menk.a napisała:

                      > Konkurencji się boisz?:P

                      możemy kooperować w tym względzie :)
                      • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:26
                        wicehrabia.julian napisał:

                        > menk.a napisała:
                        >
                        > > Konkurencji się boisz?:P
                        >
                        > możemy kooperować w tym względzie :)
                        >

                        Ale co Ty mi jeszcze możesz zaoferować? Olcia już jest moja.:P
                        • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:30
                          menk.a napisała:

                          > Ale co Ty mi jeszcze możesz zaoferować?

                          rusz głową, oboje możemy zyskać :)
                          • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 21:01
                            wicehrabia.julian napisał:

                            > menk.a napisała:
                            >
                            > > Ale co Ty mi jeszcze możesz zaoferować?
                            >
                            > rusz głową, oboje możemy zyskać :)
                            >

                            Właśnie myślę głową i kalkuluję skrupulatnie, a nie tylko macicą, bo główki nie
                            posiadam.:P
                            Co sugerujesz? Miałabym Ci Olcię oddać czy pozwolić Ci się podłączyć? Nic bez
                            jej aprobaty.:>
                            • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 22:07
                              menk.a napisała:

                              > Miałabym Ci Olcię oddać czy pozwolić Ci się podłączyć? Nic bez
                              > jej aprobaty.:>

                              dzielimy skórę na niedźwiedziu, który choć twierdzi, że jest łatwy to może
                              takiego kalibru nie łykać ;)
                              • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 22:40
                                wicehrabia.julian napisał:

                                > menk.a napisała:
                                >
                                > > Miałabym Ci Olcię oddać czy pozwolić Ci się podłączyć? Nic bez
                                > > jej aprobaty.:>
                                >
                                > dzielimy skórę na niedźwiedziu, który choć twierdzi, że jest łatwy to może
                                > takiego kalibru nie łykać ;)
                                >

                                Nie deprecjonuj i nie umniejszaj. Takich trzech jak my dwie to nie ma ani jednej.;)
                • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:50
                  Ty mnie namawiać nie musisz:D
                  • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:55
                    lolcia-olcia napisała:

                    > Ty mnie namawiać nie musisz:D

                    Julek zatem może się schować. :D
                    • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:01
                      Czekaj jak będę do wawy jechała to na randkę już sobie z Tobą zaklepuję;D
                      • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:27
                        A tak do wawy na randkę ze mną to nie łaska? Jak królową Cię ugoszczę. Dywan,
                        kwiaty, te sprawy. Nawet orkiestry dęte włączę.:>
                        • autokrata.fetyszysta Re: Nawet orkiestry dęte włączę 02.07.10, 20:34
                          "Menk.a stała na balkonie
                          Dołem wiarus defilował..."


                          www.youtube.com/watch?v=C76qz-Nq82M
                          • lolcia-olcia Re: Nawet orkiestry dęte włączę 02.07.10, 20:38
                            hahha i to wszystko dla mnie:D
                            • menk.a Re: Nawet orkiestry dęte włączę 02.07.10, 21:02
                              lolcia-olcia napisała:

                              > hahha i to wszystko dla mnie:D

                              O roli Wiarusa w tym przedsięwzięciu nic nie wiem.:P
                              • autokrata.fetyszysta Re: O roli Wiarusa w tym nic nie wiem 02.07.10, 21:10
                                Wiarus okazał się niezastąpiony (zanim przemaszerowałby cały au-to-kra-ta-fe-ty-szy-sta wynudziłabyś się na tym balkonie jak mops ;-D)
                        • lolcia-olcia Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:34
                          :D skoro po królewsku to chyba niezwłocznie się wybiorę:)
                          • autokrata.fetyszysta Re: skoro po królewsku 02.07.10, 20:36
                            Dostaniesz hot-doga na Trakcie Królewskim ;)
                            • lolcia-olcia Re: skoro po królewsku 02.07.10, 20:39
                              U to na bogato:D cały hot-dog dla mnie samej:)
                              • autokrata.fetyszysta Re: cały hot-dog dla mnie samej 02.07.10, 20:41
                                Ale dasz gryza, nie? ;)
                                • lolcia-olcia Re: cały hot-dog dla mnie samej 02.07.10, 20:44
                                  ehhh wszędzie pazery, jak jesteś potrzebujący to zastanowię się;p
                          • menk.a Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 20:58
                            lolcia-olcia napisała:

                            > :D skoro po królewsku to chyba niezwłocznie się wybiorę:)

                            Słuszna decyzja.;)
    • sid.leniwiec Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:23
      Przeczytałam początek wątku - pewnie nie zrozumiesz, ale są kobiety, które lubią
      pójść na 2-3 randki, poflirtować, pobawić się w gierki wzmacniające napięcie, a
      nie od razu leźć do wyra. Aczkolwiek większości mężczyzn takie wyrafinowanie
      jest obce, podobnie jak zbędna bywa im gra wstępna.:D
      • kombinerki_pinocheta Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:35
        Wyrafinowanie? Po co, z tego co widze nawet sie starac nie trzeba, a chetnych dziewczyn na okolo pod dostatkiem.
        Wystarczy tylko cos ze soba reprezentowac.
        • sid.leniwiec Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:39
          Jak się starać nie trzeba i tyle chętnych, to czego jeden z drugim marudzą? A
          kolega Hrabia chyba jednak ubolewa, że nie zakumał i nie bzyknął?
          • kombinerki_pinocheta Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:46
            > Jak się starać nie trzeba i tyle chętnych, to czego jeden z drugim marudzą?

            Bo nic ciekawego ze soba nie prezentuja?
            Wydaje mi sie, ze tutaj ma zastosowanie Zasada Pareto. 20% najlepszych facetow bzyka 80% wszystkich kobiet, co zreszta sprawdza sie tez w moim otoczeniu.

            > kolega Hrabia chyba jednak ubolewa, że nie zakumał i nie bzyknął?

            Z tego co pamietam kolega Hrabia stuknal kolezanke, wiec nie trafilas, ale rozumiem, ze stoisz po stronie przedstawicielki swojej plci. Juz niejednokrotnie pisalem, ze kobiet i ich zachowania nie mozna krytykowac.
            • sid.leniwiec Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:52
              Stuknął, ale inną koleżankę, więc Twoja teoria upadła. A faceci których
              interesuje tylko bzyknięcie, nie patrzą na to, co kobieta sobą reprezentuje.
              Aczkolwiek to jest takie tłumaczenie, kiedy nie można żadnej wyrwać.;)
              Fascynująca dyskusja się szykuje:), ale wybacz, mecz ważniejszy, a za 10 minut
              wychodzę. Ciao!
              • kombinerki_pinocheta Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:59
                Wiem, ze stuknal inna, w koncu sam to napisalem w poprzednim poscie, ale taki mial plan od poczatku, a ze z tamta nie wyszlo to poszedl do innej. Przeciez zony nie szukal, a panienka sama napisala, ze wystarczylo zebys jeszcze troche posmecil i by zamoczyl. Tez mi kobieta z klasa. :))

                Wytlumacz mi co moze wartosciowego zaprezentowac kobieta do 3 randki. Jakos tego nie potrafie sobie wyobrazic.

                Co do meczu to jestem za Urugwajem. Nie chce zeby czarni wygrali bo znowu media beda sie spuszczac nad afrykanska pilka pomijajac klase druzyn poludniowoamerykanskich.
                • sid.leniwiec Re: Za mało nalegałeś :) 03.07.10, 09:51
                  Plan był taki, żeby bzyknąć się z pierwszą. Nie udało się, to znalazł nagrodę
                  pocieszenia. A nie udało się, bo chłopiec miał ciśnienie w portkach i nie
                  potrafi podrywać.

                  Gdzie ja piszę coś o klasie? A w ciągu 3 randek poznasz kogoś lepiej niz w ciągu
                  1 i mogą wyjść rzeczy fajne i mniej fajne. Poza tym flirt, napięcie... Chłopcy i
                  wy sie dziwicie, że kobiety narzekają na facetów.

                  Co do meczu - ale się działo w końcówce.:) Ja byłam za Urugwajem, ale nie
                  fanatycznie, aczkolwiek emocje były. A dzisiaj normalnie popcorn, Argentyna -
                  Niemcy to może być szaleństwo. A Hiszpania ma mi znokautować Paragwaj.
    • suomi6 Re: Za mało nalegałeś :) 02.07.10, 19:55
      Jak ma facet "chcice" to nie ma zmiłuj. Dobrze, że była przyjaciółka, która
      dobrze robi;) Warto mieć taką pod ręką, w razie gdyby z inną nie wyszło:P
    • puma_z_gminy_biala Re: Za mało nalegałeś :) 03.07.10, 01:55
      A to gluptaska, jak sie puszcza faceta w trabe to sie pozniej nie smsuje.
    • brusselka Re: Za mało nalegałeś :) 03.07.10, 10:56
      Żadne gry. Dziewczyna nie miała ochoty na seks tak szybko, ale jest na tyle
      niepewna siebie albo tak jej się podobałeś, że teraz żałuje. Wyśmiewając ją
      robisz z siebie kretyna.
      • wicehrabia.julian Re: Za mało nalegałeś :) 03.07.10, 14:12
        brusselka napisała:

        > Żadne gry. Dziewczyna nie miała ochoty na seks tak szybko, ale jest na tyle
        > niepewna siebie albo tak jej się podobałeś, że teraz żałuje.

        nie wyśmiewam jej, tylko charakterystyczny sposób zachowania kobiet, który
        wyszedł na jej przykładzie, jako osoba wydaje się być całkiem ok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja