kobieta i kasa

    • takajatysia Re: kobieta i kasa 05.07.10, 11:11
      Nie chce mi się wierzyć w aż tak obciachowe publiczne skąpstwo.
      Podejrzewałabym ją raczej o próbę zapozowania na mega-podróżniczkę, co
      żyje o chlebie i wodzie aby tylko jeździć jak najwięcej. Taki dziwaczny
      lansik.
    • nothing.at.all Re: kobieta i kasa 05.07.10, 11:49
      Po pierwsze to zajmij się swoim życiem, nie licz jej, jak Ci to nie
      pasuje to nie spotykaj się z nią.
      Po drugie - nie musisz wszystkiego rozumieć.
      Po trzeciez - od siebie powiem, że takie zachowania są mi obce, nie
      lubię skąpych ludzi, ale potrafię zrozumieć osoby oszczędzające,
      jednak nie pokazujące tego i ubliżającej innym.
    • crises Re: kobieta i kasa 05.07.10, 11:52
      Na co wydaje albo nie, to wyłącznie jej sprawa, ale pójście do
      knajpy i niezamawianie niczego to czystej wody buractwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja