Czy lubicie garniaki u facetow?

04.07.10, 17:00
Do zadania tego pytania zainspirowal mnie watek: czy lubicie
bizuterie u faceta. Kazdy ma swoj styl i trzeba to uszanowac, ale
jednak nasz stroj tez cos o nas mowi. Znam w zasadzie dwoch gosci,
ktorzy nosza bransolete na obu lapach i chodza czesto w garniakach,
oczywiscie nie na codzien , ale jezdza tak na imprezy. Dla mnie to
troche dziwne. I takie pozostanie.
    • sid.leniwiec Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 17:02
      Garniak garniakowi nierówny.
    • stary_prawiczek Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 17:11
      Zauważyłem, że na imprezy w garniakach często jeżdżą robotnicy, bo faceci którzy
      na co dzień pracują w garniakach w weekend mają po prostu garniturów dosyć
    • izabella9.0 Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 17:49
      nie zdziwiła bym się widząc faceta w garniturze na imprezie. Jakby wręcz ściągnął marynarkę i pokazał się w koszuli........mniam *

      *jezu chyba jakaś napalona jestem ostatnio bo mi się wszystko podoba
      • stary_prawiczek Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 17:59
        Uwierz, że faceci co na imprezy noszą garniaki to często robotnicy :P
        • real.nutka25 Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 18:10
          Wierze, bo w jednym przypadku to sie zgadza.Nie mam nic do tego,co
          kto nosi,ale faceci,ktorzy maja taki styl sa podejrzani
          • stary_prawiczek Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 18:48
            Jak noszą przez cały tydzień brudny kombinezon roboczy to w weekend sobie
            odbijają :P
    • green-chmurka Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 17:53
      durne pytanie, na osla.
    • rzeka.chaosu Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 18:14
      Ja lubię garnitury, ale nie non stop. :) Sama mam inny styl i przy moim facecie w garniturze czuję się ciut dziwnie. :)
    • i.nes Re: Czy lubicie garniaki u facetow? 04.07.10, 19:36
      Owszem, ale podoba mi się taki dość specyficzny styl: ciemny garnitur, ciemna
      koszula (np. bordowa) i bez krawata. Czyli nie korpoklon a raczej dyskretny urok
      burżuazji ;DDD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja