jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć?

05.07.10, 12:33
Rozwiodłam sie ponad 2 lata temu, poznałam faceta, związałam się z
nim, zaszłam w ciążę, rodzę w październiku. Mąż, który był miłością
mojego życia zostawił mnie dla innej kobiety i zniknął. Niestety od
jakiegoś czasu próbuje się ze mną kontaktować, wysyła maile,
proponuje spotkania. Wie, że jestem w ciąży.
Wydawało mi się, że to już za mną i ułożyłam sobie życie bez niego,
ale każda jego próba kontaktu sprawia, że się rozklejam i jestem
załamana. Chciałabym już żyć spokojnie, ale to wraca.. Znacie może
jakiś sposób, jak się uwolnić od przeszłości?
    • i.nes Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 05.07.10, 12:40
      limonczella napisała:

      > Znacie może jakiś sposób, jak się uwolnić od przeszłości?

      1. kategorycznie zabronić byłemu mężowi kontaktu (nawet postraszyć, że nękanie
      podpada pod §107a kodeksu karnego)
      2. żyć dalej, patrząc w przyszłość, ciesząc się na nowe :)
    • real.nutka25 Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 05.07.10, 12:46
      Moja 30 letnia kolezanka miala cchlopaka, byla z nim 4
      lata .Zerwala, bo obrazal Ja i traktowal zle.Po zerwaniu obudzil sie
      i choc minelo wiele czasu przylazi do niej ,wydzwania raz na jakis
      czas.W koncu rozmawiala z jego rodzicami, zaczela straszyc policja i
      pow mu , ze jest z kims.Dal spokoj.Musisz mu jasno powiedziec , ze
      mial swoja szanse, lecz ja zmarnowal.Jest za pozno.A poza tym masz
      teraz kogos.Tamten to pomylka, a juz napewno nie wchodzi sie dwa
      razy do tej samej rzeki.Trzymam kciuki za Ciebie.Nie Ty jedna
      zawiodlas sie i zostalas oszukana -nie pierwsza i nie
      ostatnia.Takich kobiet jest b duzo.Glowa do gory Kochana. P.S.moze
      zmien nr tel i email.
    • malam74 Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 05.07.10, 12:48
      Ignorować. W końcu mu się znudzi. To tym psa ogrodnika, co to sam nie zje i
      drugiemu nie da. Też znałam takiego. A żaden pies nie szczeka wieczna. W końcu
      przestanie. Jak będziesz reagować w jakikolwiek sposób, dasz mu satysfakcję i
      dłużej to będzie trwało.
    • ewi80 Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 05.07.10, 13:23
      Twoje rozklejanie i załamywanie prawdopodobnie jest spowodowane ciążą. Większość
      kobiet przechodzi wtedy huśtawkę hormonalną, której efektem są takie właśnie
      przerysowane zachowania. Pewnie w innej sytuacji też byś się wzruszyła, bo w
      końcu mąż był ważną osobą dla Ciebie, ale teraz reagujesz bardziej impulsywnie.
      To tak odnośnie Twoich stanów załamania.
      Co do samego męża, to myślę, że opinie dziewczyn są słuszne - najlepiej będzie
      go ignorować, a jeśli nie podziała to za jakiś czas postraszyć policją.
      Oczywiście piszę to przy założeniu, że nie macie wspólnych dzieci ani żadnych
      spraw prawnych itp. do wyjaśnienia (nic o tym nie pisałaś). On być może dopiero
      przejrzał na oczy i chciałby Cię odzyskać, ale musi do niego dotrzeć, że już za
      późno. Natomiast każda Twoja reakcja, nawet pozornie obojętna, sprawia, że on
      dostrzega szansę na swój powrót.
    • brzydal-is-me Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 05.07.10, 13:39
      1. spotkaj się
      2. prześpij się
      3, zdecyduj

      proste
    • kajka_80 przepracować tę relację 05.07.10, 17:07
      Wybaczyć. Przepracować relację z terapeutą.
      • laracroft82 Re: przepracować tę relację 05.07.10, 17:25
        kajka_80 napisała:

        > Wybaczyć. Przepracować relację z terapeutą.

        w jakim sensie wybaczyc??? chyba nie wrocic do niego, na głowe upadałas??
        przeciez ona ma poukładane zycie z kims innym i spodziewa sie dziecka..ma teraz
        komus złamac zycie zeby wrocic do łajdka
        do autorki - zmienic mail, jak bedzie potrzeba to i numer telefonu, nie
        zaprzatac sobie głowy kims kto na Ciebie nie zasługuje..
        • olilala Re: przepracować tę relację 05.07.10, 18:16
          Dla mnie z Twej wypowiedzi wynika ze za wczesnie weszlas w ten nowy
          zwiazek....nie zakonczylas emocjonalnej zaloby skoro gdy odzywa sie byly maz
          masz takie reakcje, nie bylas emocjonalnie gotowa i na sile probowalas odbudowac
          zycie.
          byc moze czas mijal a Ty mialas parcie na dziecko?
          rozumiem ze to trudna sytuacja, ale badz szczera przede wszystkim wobec samej
          siebie.
    • menk.a Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 05.07.10, 18:41
      Nie przetrawiłaś tego jeszcze, nie pogodziłaś się jeszcze z przeszłością, nie
      było prawdziwej żałoby po tym związku, dlatego teraz przeżywasz to co przeżywasz.
      Na początku bym chyba zmieniła nr tel, a potem zasięgnęła rady specjalisty. ;)
    • limonczella Re: jak się uwolnić od przeszłości i zacząć żyć? 12.07.10, 18:46
      Dziękuje dziewczyny za Wasze rady. Pewnie ciąża to nie najlepszy
      okres na przepracowywanie tej relacji, ale próbuję - dla przyszłego
      spokoju ducha. Robiłam radykalne wybaczanie, ale przyniosło tylko
      chwilową ulgę.. Rozmawiam o tej sytuacji z obecnym partnerem, z
      przyjaciółkami, czytam - ale nie czuję się lepiej. Tzn są dobre
      momenty, ale nie ma równowagi.. Czy tak już będzie zawsze? Czy są
      wśród Was, którym ktoś wyrwał serce, takie zupelnie "wyleczone",
      cieszące sie obecnym życiem i nieżałujące przeszłości?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja