Odbic faceta przyjaciolce

05.07.10, 14:57
Moja (byla) przyjaciolka singielka, ktora ugania sie desperacko za wszystkimi mezczyznami poprosila mnie kiedys o towarzyszenie jej na imprezie, na ktorej byl pewien mezczyzna, ktory jej sie podobal. Tego, ze jej sie podobal mi nie powiedziala, mial to byc tylko kolega z pracy. Wiec pomimo tego, ze mi sie nie chcialo poszlam z nia, bo wiem jak jej zalezy na znalezieniu sobie kogos, a wiadomo - kazda impreza to potencjalni przystojni single. No i wieczor minal calkiem milo, poznalam sporo fajnych ludzi, od tego jej faceta trzymalam sie z daleka, chociaz katem oka widzialam, ze sie na mnie gapil. Kilka tygodni pozniej przy zupelnie innej okazji przypadkiem go spotkalam, a ze bylam po kilku kieliszkach wina, kilku kuflach piwa oraz kilku drinkach, z latwoscia wpadlam z jego ramiona i tak juz razem trwamy od paru dobrych miesiecy.

Przyjaciolka przestala sie do mnie odzywac, wlasciwie dopiero teraz, kiedy juz jestesmy tak na powaznie para zerwala ze mna jakiekolwiek kontakty :( Moj aktualny facet to nie byla jakas jej wielka milosc, miala jednoczesnie kilku na celowniku, do tej pory spotyka sie srednio z min. jednym, dwoma facetami tygodniowo. Spotyka ich w duzych ilosciach na imprezach, przez znajomych, przez internet - gdzie sie da. Przykro mi, ze nic jej z tego nie wychodzi, glupio mi tez, ze jestem z facetem, ktory jej sie podobal, ale czy to jest powod do zerwania wszelkich kontaktow? Nie czuje sie bardzo winna, bo odnosze wrazenie ze ona jest po prostu zazdrosna i zawistna (knula troche za moimi plecami zeby nam rozwalic zwiazek) - jak to oceniacie jako osoby postronne?

Dodam, ze oni sie wczesniej za dobrze nie znali, ona go probowala uwiesc (on przynajmniej twierdzi, ze chciala go zaciagnac do lozka ale on byl bardzo dzielny i sie nie dal), latala za nim, ale jednoczesnie za piecioma innymi facetami. Po pierwszej imprezie gdzie go poznalam spedzila noc z jakims innym mezczyzna i przez tydzien byla w nim super zakochana.
    • pretensjaa Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:03
      Fajne masz koleżanki.
    • papapapa.poker.face Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:05
      nie powinna sie obrazac
    • real_mayer Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:05
      Kilka tygodni pozniej przy zupelnie innej okazji przypadkiem go spotkalam, a ze bylam po kilku kieliszkach wina, kilku kuflach piwa oraz kilku drinkach, z latwoscia wpadlam z jego ramiona i tak juz razem trwamy od paru dobrych miesiecy.

      Wow a myślałam, że tylko ja tak mieszam alkohole :o
      Na tym skończyłam czytać- nie mam żadnej sensownej rady, ani uwagi
    • megi1973 Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:07
      czemu współczesne dziewczyny MUSZĄ ale to muszą mieć faceta???
      • tiresias Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:11
        ona go probowala uwiesc (on przynajmniej twierdzi, ze chciala go zaciagnac do
        lozka ale on byl bardzo dzielny i sie nie dal),
        ===
        kocham cię i chciałbym mieć z tobą dziecko. bez zobowiązań
    • sumire Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:14
      takie sytuacje nigdy nie są jednoznaczne - a z Twojego postu wynika,
      że ona jest beznadziejna, a Ty to chodząca niewinność :)
      może nie jest to jakieś supermądre, ale trochę rozumiem. byłam
      kiedyś w podobnej sytuacji i też nie miałam ochoty widywać znajomej,
      która w dość bezceremonialny sposób sprzątnęła mi chłopa sprzed
      nosa. to jest po prostu przykre i mija trochę czasu, zanim człowiek
      przejdze nad tym do porządku dziennego.
      • mary_an Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:29
        Nie jest beznadziejna. Przez nia czuje sie, jakbym to zrobila celowo, jakby on
        byl prawie ze jej mezem a ja zlosliwie bym go uwiodla. Prawda jest taka, ze ona
        sie ugania za wszystkimi facetami - nie do konca mi sie takie cos podoba, ale
        nie oceniam jej, niech sie bawi w zyciu. Zawsze ja wspieralam, ciagnela mnie w
        srodku nocy na jakas dyskoteke gdzie mial byc facet, ktory jej sie podoba, potem
        zostawiala mnie na 2h sama przy stoliku, bo musiala z nim potanczyc i
        poflirtowac - wszystko to dzielnie znosilam, bo chcialam, zeby wreszcie sobie
        kogos znalazla i byla szczesliwa.

        I teraz jak ja kogos znalazlam i jestem szczesliwa, to ona przestaje sie do mnie
        odzywac. Jestem z jednej strony zla i jest mi przykro, ze to sie tak skonczylo,
        bo bylysmy naprawde blisko. Oprocz tego ze ona imprezuje do przesady i rzuca sie
        na kazdego napotkanego faceta, to na innych polach byla naprawde w porzadku.

        Mialabym okropne wyrzuty sumienia, gdyby nie to, ze na poczatku mi opowiadala co
        to za kobieciarz, co sypia z kobietami na prawo i lewo (w co bylam w stanie
        uwierzyc, bo w koncu tak go poznalam), jemu opowiadala historie na moj temat, do
        czasu az przestala sie do mnei odzywac opowiadala jak to widziala go z innymi
        dziewczynami, dodatkowo obgadywala mnie za plecami, o czym dowiedzialam sie
        kilka dni temu, po czym z nim powaznie porozmawialam i pokojarzylam wtedy fakty.
        Ehhh chcialam sie tylko anonimowo wygadac, bo mamy wszystkich wspolnych
        znajomych a nie mam ochoty byc jak ona i ja teraz zaczac obgadywac na prawo i lewo.
        • papapapa.poker.face Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:31
          ugania sie za wszystkimi, jest emocjonalnie zwichrowana, wiec jestes w
          porzadku
        • sumire Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:37
          opisywanie na forum czyjegoś życia erotycznego i uczuciowego nie
          jest niczym innym, jak obgadywaniem.
          notabene zdaje mi się, że to bardzo średniej jakości przyjaźń była.
          • mary_an Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:43
            > notabene zdaje mi się, że to bardzo średniej jakości przyjaźń była.

            teraz to widze.. ja raczej ufam z zasady ludziom i daje sie im latwo
            wykorzystywac, juz tak mam niestety, dlatego musze sobie lepiej dobierac
            przyjaciol. myslalam, ze to bedzie moja przyjaciolka do grobowej deski.

            nie pisze o jej zyciu prywatnym i erotycznym z podaniem imienia i nazwiska, wiec
            nie uwazam tego za obgadywanie. co innego, jakbym zadzwonila do jakiejs naszej
            wspolnej znajomej (wszyscy moi znajomi tez dobrze ja znaja) i zaczela opowiadac
            rozne takie historie.
    • mrsnice Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:28
      ze bylam po kilku kieliszkach wi
      > na, kilku kuflach piwa oraz kilku drinkach, z latwoscia wpadlam z jego
      ramiona
      > i tak juz razem trwamy od paru dobrych miesiecy.
      P
      > o pierwszej imprezie gdzie go poznalam spedzila noc z jakims innym
      mezczyzna i
      >
      Sodoma i Gomora!!! Panie widzisz i nie grzmisz?
    • real.nutka25 Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 15:45
      Twoja przyjaciolka nalezy do rozrywkowych dziewczyn, ktore wychodza
      z inicjatywa, a czasem nie udaje im sie zarwac faceta i maja o to
      pretensje niewiadomo do kogo. Nieslusznie postapila wg Ciebie, bo to
      nie Twoja wina, ze wpadlas w oko facetowi, a nie Ona. Madra
      kolezanka tak nie postapi. Nie przejmuj sie Nia . Moze sama zrozumie
      kiedys.
    • coralina1982 Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 16:51
      Daj spokój, na co ona się tak w ogóle obraziła? Czy Ty masz umawiać się teraz z
      facetami w innym mieście a może kraju, bo ona szuka faceta i wszyscy są już
      zarezerwowani?
    • ksaryca Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 17:05
      A potem go rzucic
    • niebieski_lisek Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 20:02
      Ściemniasz.
      > Tego, ze jej sie podobal mi nie powiedziala, mial to byc tylko
      > kolega z pracy.

      >od tego jej faceta trzymalam sie z daleka,

      Skoro nic nie wiedziałaś to dlaczego trzymałaś się od niego z daleka?
      • mary_an Re: Odbic faceta przyjaciolce 06.07.10, 09:34
        Bo zajmowalam sie rozmowa z takim innym :) I jakos tak wyszlo, ze nie
        zamienilismy wtedy ani slowa, nie bylo to jakies celowe.
    • sid.leniwiec Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 20:35
      Po sposobie w jaki piszesz o koleżance widać, że chyba boli Cię coś więcej niż
      to, że obraziła się na Ciebie. Może to, że ona bawi się i przejawia inicjatywę
      (aaa, sorry, ugania się desperacko za wszystkimi facetami :D), a
      Ty musisz się narąbać, żeby coś ruszyło? Sorry, ale sposób w jaki opisujesz
      sytuację sprawia, że nie dziwię się koleżance - to chyba rzeczywiście była
      średnia znajomość.
      • lonely.stoner Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 21:06
        jest taka niepisana zasada, wydaje mi sie, ze o ile koleznka jasno nie da do
        zrozumienia ze jakis facet przestal ja obchodzic to mozna sie za niego brac. W
        tej jednak sytuacji, jakies obgadywanie itp. to bym jednak olala ta kolezanke i
        zajela sie wlasnym zyciem i zwiazkiem z facetem, a nie zastanawiala sie jeszcze
        nad tym co mozna zrobic w tej sytuacji?? Nic. Poza tym niektore kobiety ( a
        mezczyzni tez) traktuja swoich bylych, niedoszlych itp za swoje terytorium i juz
        heh.
        • sid.leniwiec Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 21:15
          Gdyby dobra koleżanka, którą naprawdę lubię, powiedziała mi, że jakiś koleś się
          jej podoba, to olałabym go. Gdyby to była tylko znajoma, to nie miałabym takich
          obiekcji. Nazywanie opisanej relacji przyjaźnią jest moim zdaniem nadużyciem.
      • mary_an Re: Odbic faceta przyjaciolce 06.07.10, 09:39
        Nie musze sie narabac, ale pierwszy raz mi sie zdarzylo cos takiego, ze wpadlam
        po pijaku w ramiona mezczyzny i na szczescie wyszlo z tego cos powaznego,
        inaczej zle bym sie z tym czula.

        Teraz mnie boli to, jak ona mnie traktuje, i tak, mam do niej zal. Bo wydaje mi
        sie, ze jej nie przeszkadza szczegolnie to, ze jestem z tym facetem (skoro dla
        niej byl jednym z wieeeelu), ale to, ze jestem szczesliwa. Ostatnim razem jak
        sie widzialysmy akurat spedzilam cudowny dzien z moim facetem i przyszlam na
        spotkanie rozesmiana od ucha do ucha i zakochana po uszy, to byl ostatni raz,
        jak ja widzialam.
        • sumire Re: Odbic faceta przyjaciolce 06.07.10, 09:58
          ale czego się spodziewałaś? że psiapsiółka będzie się uśmiechać
          dobrotliwie i życzyć jak najlepiej?
          jaka przyjaźń, takie zakończenie.
          może on wcale nie był aż tak jednym z wieeeeeelu.
    • mrow.ka1 Re: Odbic faceta przyjaciolce 05.07.10, 22:42
      Pewnie sie podkochuje w Twoim facecie i jest jej ciezko patrzec na Was
      szczesliwych. Kiedys jej przejdzie.
    • triss_merigold6 Life is brutal 06.07.10, 09:45
      Life is brutal. To jest jej cholerny problem, a nie Twój. Pan nie
      był jej facetem tylko jednym z mężczyzn, którymi była w danej chwili
      zainteresowana.
    • six_a Re: Odbic faceta przyjaciolce 06.07.10, 09:48
      orany, to teraz niech ona ci go odbije, jaki problem. bo doprawdyż brzydko się
      bawić tak trwałą przyjaźnią.
      zresztą możecie to powtarzać dowolną ilość razy, aż facet będzie fruwał między
      wami jak kukła, albo aż się wam znudzi.

      całość najlepiej zalać procentamy, żeby mniej uwierała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja