Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? :(

05.07.10, 19:46
Widuję codziennie atrakcyjne kobiety na ulicach, w letnich sukienkach, o
zgrabnych, opalonych na słońcu ciałach. Aż żal mi tyłek ściska, że takiej
kobiety nigdy nie będę miał. No chyba, że stanę się bogaty. Takie kobiety mają
wybór i nie mają po co się interesować kimś takim jak ja. Zresztą głupio mi by
było być z taką kobietą, uważałbym że ze mną się marnuję, bo mogłaby mieć
lepszego faceta. Przepraszam was, ale mam dziś paskudny humor
    • izabellaz1 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 19:53
      Rozumiem, że czekasz na użalanie się nad Tobą i oferty? :)
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 19:57
        Ofert nie szukam, bo i tak na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie bycia z kobietą
        • izabellaz1 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:25
          stary_prawiczek napisał:

          > Ofert nie szukam, bo i tak na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie bycia z kobi
          > etą

          To nie biadol i nie użalaj się nad sobą jeśli, to do niczego nie prowadzi.
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:45
            Czasem jednak samotność mi doskwiera
    • elf_15 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 19:57
      Mnie z kolei żal tyłek ściska, że nigdy nie będę taką kobietą:P
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:02
        Zawsze się można zmienić. Ja uważam, że gdybym miał samozaparcie by spędzać cały
        czas na siłowni, odwagę by nosić się jak kark z łańcuchem na szyi oraz
        wytatuować sobie sporą powierzchnię ciała to bym mógł być macho
        • malam74 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:07
          Ty naprawdę sądzisz, że właśnie tacy mężczyźni nas interesują??????
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:14
            Nie obchodzi mnie co interesuje kobiety. Ja chcę mieć taki styl jaki lubię, dla
            siebie, a nie dla kobiet
          • potworski Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:39
            A co w tym dziwnego?=

            https://forum.gazeta.pl/forum/w,567,113754142,113754142,lato_gorac_polnagie_chlopy.html

            malam74 napisała:

            > Ty naprawdę sądzisz, że właśnie tacy mężczyźni nas interesują??????
          • konikmorski1976 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:12
            malam74 ale on pisze o atrakcyjnych kobietahc o pięknych ciałach to czemu
            odpowiadasz ???
            • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:37
              Ja też nie wiem skąd ta jej odpowiedź, skoro chodziło raczej o pracę nad swoim
              wyglądem
        • superzajaczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:49
          ochyda usprawiedliwianie czego niby to jest?
          widac w Twoim mniemaniu fajny facetmusi miec lancuch i miesnie:)
          gdzie sie wychowales na silowni?:)
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:53
            Nie mówię, że tak ma wyglądać, ale ja bym chciał być prawdziwym twardzielem
    • pompeja Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:01
      Pocieszę cię - ja też mam paskudny dzień, mogłabym rozplaszczyć sierściucha na
      wrzącym asfalcie, taki mam dół. Dorzucam to, że jestem pryszczata, mam zad jak
      siostry bezendu razem wzięte i nie czytam książek!
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:04
        Na zdjęciu się wydajesz szczupła i zgrabna - tzn. tak się zapowiadasz. Poza tym
        faceci Cię chcieli i to niejeden, więc jesteś atrakcyjna :)
        • pompeja Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:07
          Zada na zdjęciu nie widać. Co masz na myśli, pisząc, że faceci mnie chcieli i to
          niejeden?
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:15
            Na pewno miałaś i masz powodzenie
            • pompeja Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:22
              Nie jestem ani piękna, ani zgrabna. Takie są fakty :(
              • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:29
                Nie użalaj się już tak nad sobą, bo co ja mam powiedzieć. A w towarzystwie
                zawsze lubię mówić o sobie jako o urodzonym kobieciarzu ;)
          • stary_prawiczek Poza tym... 05.07.10, 20:22
            Ja już nie wytrzymuję jak widzę codziennie te dziewczyny w kusych krótkich
            spodenkach, które na ulicy mają więcej odkrytego ciała, niż zakrytego. Mam myśli
            przepełnione seksem i na dodatek muszę obejść się ze smakiem
      • funny_game Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:41
        pompeja napisała:

        > Dorzucam to, że jestem pryszczata, mam zad jak siostry bezendu razem
        wzięte
        i nie czytam książek!

        Kwik :D
        • pompeja Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:46
          Mogłabym wygrać zawody w szejkas pupcia. Perpetum mobile - wprawię w ruch i
          zatrzymać się nie chce.
          • funny_game Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:50
            Się uparłaś samodołować, czy z radosnym dystansem się z siebie nabijasz? :)
            • pompeja Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:34
              Dziś mam dół więc się dołuję. Muszę całkiem na dno, co by się odbić. Wiesz,
              jutro rano przeżyję wspaniałe chwile, odkrywając swoje piękno i popadnę w
              samozachwyt ;)

              Dół kochana dziś :(
    • vanderbilt_armina Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:06
      atrakcyjne kobiety sa wylacznie w internecie, no i nasza pierwsza dama od bronia
      komorowskiego (nienawidze ich).
      w mlodosci byla piekna kobieta, na pozniejsze lata- noc coz zdjecia mowia same
      za siebie
      armina vanderbilt
    • frying.pan Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:15
      stary_prawiczek napisał:
      > Takie kobiety mają
      > wybór i nie mają po co się interesować kimś takim jak ja.

      Jeśli bym miała wybierać pomiędzy:
      a) kimś wesołym, interesującym i wyluzowanym
      b) kimś kto jest monotematyczny i ma psychozę na punkcie swojego dziewictwa
      no to właściwie wyboru nie ma - istnieje tylko opcja a). A opcja b) choćby
      uważała, że w realu jest zupełnie inna i tylko w internecie ujawnia swoje
      odchylenia, to niestety grubo się myli. Może nie zdajesz sobie sprawy, ale fakt,
      że tak intensywnie myślisz o tym, jaki jesteś beznadziejny, że już nawet nie
      potrafisz pisać o niczym innym, to jest sygnał, że dzieje się z Tobą coś
      niedobrego. Póki jeszcze jesteś młody, wybierz się na terapię i ułóż sobie życie
      chłopaku.
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:20
        Uwierz, że w realu zachowuję się zupełnie inaczej i jestem bardzo wyluzowaną
        duszą towarzystwa
        • sundry Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:24
          Dusze towarzystwa raczej nie narzekają na uwierające dziewictwo:)
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:27
            Jak sama widzisz chodzi o duszę, a dusza nie musi się zawsze kryć w pięknym ciele
    • queenelizabeth1 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:16
      jakoś mi sie nie chce wierzyć ze nie jesteś trollem, piszesz głupie i sztampowe
      rzeczy, a już to o siłowni i tatuażach i byciu macho...
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:20
        Chciałbym być pakerem, taka sylwetka mi się podoba, a nie jestem pakerem z
        lenistwa i braku czasu
        • queenelizabeth1 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:33
          no to jak Ci sie nie chce wyglądać lepiej tylko obrastać w tłuszcz wylewając
          żale na forum ... będziesz niezłe sfrustrowany za jakieś 10, 20 lat...
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:34
            Dbam o siebie i to bardzo, po prostu nie dążę do sylwetki karka
            • ichi51e Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 22:11
              Nie bardzo rozumiem "Dbam o siebie i to bardzo, po prostu nie dążę do
              sylwetki karka", do tego zabawny i dusza towarzystwa - i ciagle bez
              laski? Gdzie ty zyjesz, na Syberii? Nie wiem skad sie biora takie
              problemy. Znalezc dziewczyne to naprawde nie jest duzy problem.
              • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 22:17
                Nie mam zbyt dużej pewności siebie w sprawach damsko-męskich, mam zaniżoną
                samoocenę, uważam że nie zasługuję na żadną kobietę, że jej znajomi i rodzina by
                mogli mnie nie zaakceptować i ubolewać, że ona by mogła sobie znaleźć lepszego
                faceta itp.
    • wiarusik Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:24
      to jest na zasadzie wystawy sklepowej-możesz tylko powąchać przez szybkę,ale jak
      ktoś zgwałci-"przecież stroiłam się dla siebie":P
    • postponed Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:30
      zostajesz moim drugim nickiem dodanym do czarnej listy. no nie mogę tych pierdół
      czytać, nie mogę
      • sundry Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:44
        Tylko uważaj, bo zmienia nicki jak rękawiczki:)
        • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:45
          Mam nadzieję, że chociaż Ty mnie nie zablokujesz :)
          • sundry Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:50
            Blokuję tylko chamów w sumie, ale przyznaję, że postponed ma rację, bzdury
            piszesz nieziemskie, mało jest tak irytujących forumowiczów jak ty.
    • figgin1 Pisalam już, jestes moim ulubionym trollem 05.07.10, 20:46
      Ale nuuudzisz dzisiaj.
      • stary_prawiczek Re: Pisalam już, jestes moim ulubionym trollem 05.07.10, 20:49
        Bo nie mam humoru i wszystko mnie dobija
      • stary_prawiczek Re: Pisalam już, jestes moim ulubionym trollem 05.07.10, 20:49
        Ale ostatnio byłaś dla mnie dziwnie miła i normalnie pisałaś
    • potworski Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:47
      stary_prawiczek napisał:

      > Widuję codziennie atrakcyjne kobiety na ulicach, w letnich sukienkach, o
      > zgrabnych, opalonych na słońcu ciałach. Aż żal mi tyłek ściska, że takiej
      > kobiety nigdy nie będę miał. No chyba, że stanę się bogaty. Takie kobiety mają
      > wybór i nie mają po co się interesować kimś takim jak ja. Zresztą głupio mi by
      > było być z taką kobietą, uważałbym że ze mną się marnuję, bo mogłaby mieć
      > lepszego faceta. Przepraszam was, ale mam dziś paskudny humor



      Janek to ty?
      • sundry Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:51
        To nie Janek, Janek nie uważałby,że kobieta się z nim marnuje, tylko on z nią;)
    • maitresse.d.un.francais Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:53
      prawiczek to ty dziś mnie zaczepiałeś z obleśnym uśmiechem na obślinionej gębie?
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:54
        Niestety nie zaczepiać kobiet w jakikolwiek sposób, bo za wstydliwy jestem ;)
    • kombinerki_pinocheta Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 20:53
      Musisz znalezc sobie substytut, baw sie dobrze - KLIK
    • krystkaoj Facet. 05.07.10, 21:02
      Mam do Ciebie wpierw pytanie: To jest forum dla kobiet i tutaj
      (moim zdaniem powinny) pisac kobiety. Nie wiem zatem co Ty tutaj
      robisz??
      Czytam ostatnio na forum kilka Twoich wypowiedzi (wątków) i sie
      mocno zastanawiam czy Ty wpierw nie powinienes pójść do
      specjalisty. Wez sie facet w garść i przestan w koncu użalac sie
      nad sobą. Bo juz to zaczyna byc denerwujące (jak dla mnie).
      Chłopie! Znam kilku facetów samotnych (byc może i starych -
      prawiczków) bo nie wnikam w takie sprawy ale jak dla mnie to są
      super faceci. Nigdy nie słyszałam od nich, ze są z tego powodu
      nieszcęsliwi, że sa samotni. Sa przystojni, zadbani, mają pasje i
      mają w nosie użalanie się nad sobą. Słuchaj!! Nie kazdemu zycie sie
      układa, jakby chciał. I wiem, ze juz nigdy nie spotkają na swojej
      drodze zyciowej odpowiedniej dla siebie kobiety. Nie mieli równiez
      powodzenia u atrakcyjnychi i inteligentnych kobiet - brak szczęścia.
      I nie biadola tak nad soba jak Ty. Bo uważam, że trzeba byc
      facetem a nie mieczakiem. Tyle w temacie
      • stary_prawiczek Re: Facet. 05.07.10, 21:49
        Uwierz, że w realu jestem zupełnie inny i zapewne byś mnie opisała tak jak tych
        facetów. A o miłości każdy marzy
        • ksaryca Facet. 06.07.10, 07:57
          stary_prawiczek napisał:

          > Uwierz, że w realu jestem zupełnie inny i zapewne byś mnie
          opisała tak jak tych
          > facetów. A o miłości każdy marzy
          Niestety, ale nie chce mi sie w to wierzyć. I pewnie nie uwierzę.
          • stary_prawiczek Re: Facet. 06.07.10, 17:34
            Jestem rozrywkowy i nie jojczę, nigdy nie użalam się nad sobą
    • teletoobis Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:07
      Nie napinaj sie tak, a wtedy same przyleza. Jeszcze ci sie znudzi
      • khadroma Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:41
        teletoobis napisał:

        > Nie napinaj sie tak, a wtedy same przyleza. Jeszcze ci sie znudzi

        Koneser sie odezwal, yhyhyhy! :D
    • zeberdee24 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:24
      Zasadniczo jakimś dziwnym trafem piękne kobiety są zazwyczaj mało lotne, bierne
      życiowo i masakrycznie bierne łóżkowo(tragedia), taką lalkę może i fajnie
      pokazać kolegom i rodzicom, ale na dłuższą metę to lepiej między tymi o urodzie
      przeciętnej-akceptowalnej szukać:)
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 21:53
        Te co dla takich jak Ty są przeciętne-akceptowalne, to dla mnie są niedostępne ;)
      • rzeka.chaosu Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 05.07.10, 22:09
        No to teraz pojechałeś stereotypem. No ale skoro takie tłumaczenie ci pomaga to nie będę się wtrącać. :) :) :)
        • obrotowy stereotypy ? 05.07.10, 22:15
          szkoda slow.

          Buenas Noches.
        • zeberdee24 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 21:37
          A w czym miało by mi pomóc to że bardzo ładne laski są do niczego pod względem
          charakteru i intelektu ? Chyba w zdołowaniu się że tak późno to zajarzyłem:D
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:05
            Przede wszystkim nie generalizuj. Są bardzo atrakcyjne, a przy tym wartościowe i
            inteligentne kobiety, które np. piastują poważne stanowiska
          • rzeka.chaosu Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:14
            Chcesz powiedzieć, że jeśli kiedyś spodoba ci się jakaś bardzo ładna kobieta to nawet nie będziesz chciał jej bliżej poznać, bo założysz, że jest głupia albo kiepska w łóżku? A może ogólnie unikasz bardzo ładnych kobiet właśnie z tego powodu? :) Moim zdaniem zachowania w łóżku i inteligencja nie są zależne od rysów twarzy, figury ani koloru włosów. Ale zgadzam się z tym, że są osoby, które zbyt dużą wagę przywiązują do wyglądu i przez to czasami bywają mniej lotne i trudne w pożyciu, bo mają obsesję żeby np. nie złamać sobie paznokcia.
            • zeberdee24 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:31
              Ze zjawiskową urodą jest jak z odziedziczonym wielkim majątkiem:) Zazwyczaj
              psuje i wywołuje zblazowanie w bardzo młodym wieku:) Bo skoro jest się
              uwielbianym i ma się wszystko 'wpychane' to po co do czegoś dążyć ? I takie
              osoby zwykle nie dążą do niczego.
              • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:58
                Strasznie generalizujesz. Jest wiele pięknych kobiet i przystojnych facetów,
                którzy wiele w życiu osiągnęli
              • rzeka.chaosu Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 10:14
                Tak na raz dwa trzy mogę znaleźć trzy bliskie mi dziewczyny, które są śliczne, a
                przy tym są jednymi z najbardziej ciepłych, wyrozumiałych, ciekawych i
                dowcipnych osób, które znam. nie generalizuj! :D:D:D
                • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:37
                  Zgadzam się z Tobą w pełni, jednak akurat piękne kobiety nie wydają mi się aż
                  tak wyrozumiałe, a przede wszystkim wymagające
              • kitek_maly Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:20
                zeberdee24 napisał:

                > Ze zjawiskową urodą jest jak z odziedziczonym wielkim majątkiem:)

                Te, a ile takich zjawiskowych już miałeś? :P
                • zeberdee24 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 21:02
                  Zjawiskowych nie miałem:)
                  • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 21:54
                    Na wszystko przyjdzie czas ;)
              • kochanic.a.francuza Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 08.07.10, 10:19
                Bo skoro jest się
                uwielbianym i ma się wszystko 'wpychane' to po co do czegoś dążyć ?
                I takie
                osoby zwykle nie dążą do niczego.


                Wlasnie dotyczy to mezczyzn glownie: przystojny i wysoki rowna se
                gamon, ktory nic nie osiagnie, znam takie okazy w wielu
                egzemplarzach.
                • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 08.07.10, 18:04
                  Moim zdaniem przystojni faceci wręcz rzadko są nieudacznikami
            • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:58
              To ja jestem dość obsesyjny na punkcie swojego wyglądu ;)
    • a_nonima Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 12:55
      Prawiczek jaki humor dzisiaj?? lepszy??

      Pompa, a Ty odbiłaś sie od dna??
      • stary_prawiczek Dzięki, trochę lepszy 06.07.10, 17:36
        Czasem tak mam, że czuję się świetnie, ale to bardzo rzadko... Dzisiaj czuję się
        w miarę OK. Nawet sukcesy zawodowe nie sprawiają zwykle, że czuję się zajebistym
        kozakiem
    • fiigo-fago Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 21:22
      Mnie tez tyłek ściska że nie ma zbyt dużego prawdopodobieństwa by
      bez wielkiej kasy i zgody partnerki mieć kilka na raz tych kobiet
      jednocześnie w jednym łóżku!
      Każdy ma jakieś bolączki i ograniczenia. ;)))
    • real.nutka25 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:53
      Z takim podejsciem to daleko nie zajdziesz i nie miej tak niskiej
      samooceny-madrym kobieta mozesz zaimponowac charakterem, a nie
      uroda, choc napewno to tez jest wazne ale nie najwazniejsze.Poza tym
      jest wiele kobiet, zarowno o pieknych cialach jak i pieknych
      duszach.Nie gryza.Ruszaj do boju!Powodzenia
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 06.07.10, 22:57
        I co mi to da, że będę o jakąś zabiegał? Jakby o mnie zabiegała jakaś, która mi
        się nie podoba, to by mnie to tylko drażniło i denerwowało
        • real.nutka25 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 10:31
          Mowisz o sobie tak, jakbys wygladal tak tragicznie, ze odstraszasz,
          a napewno tak nie jest.Fakt, masz racje, ze musi nas ktos tez
          wizualnie pociagac, ale warto probowac zawierac znajomosci, moze to
          przerodzi sie w cos wiecej.
          • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:39
            Nie wiesz jak jest ze mną, może faktycznie odstraszam. Poza tym mam dużo
            koleżanek i nic z tego nie wynika
    • maly.jasio na ulicach - to osiagalne sa przystanki autobusowe 06.07.10, 22:58
      i tak powinno pozostac.
      • pompeja Re: na ulicach - to osiagalne sa przystanki autob 07.07.10, 17:29
        ..i klienci telefonii komórkowej ;)
    • konikmorski1976 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:11
      czy to ty slinisz sie na mój widok na metrze politechnika codziennie o 8 rano?
      nieładnie nieładnie, raz juz przyłapałam cie na branzlowaniu za schodami
      ruchomymi. moje opalone ciłąo może być twoje. kup mi loda i pójdę za tobą do piekła.
      • konikmorski1976 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 07.07.10, 17:16
        Tadek to ty?????? napsiz na priva. Mariola sie o ciebie martwi bo chodzisz po
        ulicach i gadasz do siebie.więc stary wez się w garsc i wracaj do niej. ona
        ostatnio schudła, serio, wazy juz tylko 158 kilo.
    • megi1973 Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 08.07.10, 11:34
      to sięgnij po kobietę "ze swojej półki" te brzydkie też mogą być
      dobrymi żonami
      • stary_prawiczek Re: Atrakcyjne kobiety na ulicach - nieosiągalne? 08.07.10, 18:05
        Mam rezygnować z marzeń? Kobieta musi mi się podobać. Jak mi się nie podoba, to
        już wolę być sam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja