ladyhermiona
07.07.10, 18:29
Za pomocą internetu dokonałam randki w ciemno. Facet okazał się być całkiem
całkiem. Z urody mój typ, zbieżne do moich zainteresowania, upodobania itd.
Wróciłam ze spotkania w doskonałym stanie ducha i płonąc chęcią zwierzeń
zdałam relację mojej wspólokatorce, skądinąd sympatycznej dziewczynie.
Opowiadalam jej, ona podzielała mój zachwyt do czasu aż zapytała czym facet
jeździ. Odpowidzialam, że rowerem, na co ona zjechala mnie jak burą sukę, ze
się nie szanuję i zachwycam golcami bez auta. I się zastanawiam, kto tu jest
nienormalny?