Noszenie słuchawek jako "biżuterii"

08.07.10, 12:16
Taka moda ostatnio nastała (albo już dawno tylko jak jak zwykle przegapiłam :D:D). Zdobicie się tak? :P To tak odnośnie jednej foty na głównej. :) No i co o tym myślicie?

Ja wieki temu w liceum miałam niebieskie słuchawki, które nosiłam na szyi nawet jak nie słuchałam muzyki. Potem kiedy się popsuły przerobiłam je na kolczyki. Ale moje były malutkie. Tak na co dzień noszenie takich dużych słuchawek wydaje mi się hmmm bardziej młodzieżowo-lanserskie niż stylowe. ;P Niemniej nic do tego nie mam - może i fajnie wygląda. :) Dużo osób chodzi tak na imprezy z tego co zaobserwowałam. :) No i zawsze można się odgrodzić muzyką od upierdliwych ludzi! :D:D:D:D

Fota:

https://bi.gazeta.pl/im/7/8112/z8112667X,Teraz-Michal-to-prawdziwy-mezczyzna--I-nawet-taka.jpg
    • sueellen Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 12:46
      Nie zauwazylam, ale ja ludzi ponizej 25 rz raczej ignoruje, wiec nie jestem w
      grupie reprezentacyjnej :P
    • disa Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 12:52
      widziałam raz Dziewczynę z takimi w metrze
      poczułam zazdrość bo moje słuchawki nie zagłuszają ludzi obok

      planuje takie nabyć w imię "można się odgrodzić muzyką od upierdliwych ludzi!"
    • figgin1 Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 13:14
      A co można zrobić z dużymi słuchawkami? W plecaku je gnieść? Ja mam dwie pary
      słuchawek, plugi i właśnie wielkie hełmofony. Nadają się do różnej muzyki. Jak
      słucham czegoś z mocnym basem zakładam te wielkie i kiedy aktualnie nie
      korzystam wiszą mi na szyi. W życiu nie przyszloby mi do glowy, że to biżuteria.
    • au_lait Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 13:31
      Za ładne to to nie jest. :)
    • autokrata.fetyszysta Dla mnie, oldskulowego "walkmaniaka" to czyste... 08.07.10, 13:41
      ...kretyństwo i totalny obciach (coś jak wyjście w piżamie na miasto ;)

      Po to wymyślono różne maleństwa na lekkich pałączkach lub wkładane do ucha, żeby publicznie nie robić z siebie idioty (niczym król wiejskiej dyskoteki z półmetrowym grzebieniem w tylnej kieszeni spodni ;-)
      • maitresse.d.un.francais Re: Dla mnie, oldskulowego "walkmaniaka" to czyst 08.07.10, 15:20
        (niczym król wiejskiej dyskoteki z półme
        > trowym grzebieniem w tylnej kieszeni spodni ;-)
        >
        >
        Że on się niby czesze, a konkurencja nie?
        • autokrata.fetyszysta Re: Że on się niby czesze, a konkurencja nie? 08.07.10, 16:48
          Nie pytaj - też nigdy (jak z tymi słuchawkami) nie załapałem o co w tym biega ;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 13:48
      Używam słuchawek takiej wielkości, doskonałe na miasto, tłumią 32dB
      hałasu zewnętrznego a do tego jakość dźwięku jak w solidnym zestawie
      HiFi.
      • au_lait Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 13:53
        A gdzie upychasz trzymetrowy kabel?
        • miau_weglowy Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 14:45
          kable maja te wlasciwosc, ze mozna je zwijac
          a co do sluchawek; wazna jest muzyka, a aspekty mody itp. to...
          hm...powiewaja... ;P
          • au_lait Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 15:09
            No ale wyobraź sobie: mały odtwarzacz w kieszeni i obok tego zwój
            trzymetrowego kabla spięty recepturką (widuję w stolicy dosyć często
            takie dziwa). Nie chodzi mi o modę. :)
            • miau_weglowy Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 15:19
              ja nie musze sobie tego WYOBRAZAC :D
              • au_lait Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 15:29
                Rozumiem, że praktykujesz? Muszę też spróbować. Tylko że moje
                słuchawki są otwarte i wszyscy wiedzieliby, czego słucham; a
                niektórym nawet mogłoby to przeszkadzać. Ew. zainwestuję w
                zamknięte. A propos mroźną zimą to chyba doskonełe nauszniki. :)
    • pompeja Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 16:25
      To moda? Biżuteria? Na moje to ci ludzie mają w kieszeni odtwarzacz i gdy nie
      słuchają muzy, zawieszają sobie słuchawki na szyi. Nie mówię o dzieciakach, co
      to sobie dla lansu zakładają, że niby taki ful wypas i mama dużo zapłaciła za
      kawałek plastiku i kabelek ;)

      Można nabyć słuchawki z krótkim kablem.

      Dziś widziałam mężczyznę, który prowadził wózek z niemowlęciem. Dzieciak spał, a
      pan miał właśnie takie słuchawki i kabel wsadzony do torby wózkowej. Relaksował
      się chłopina :) Zazdroszczę mu, ja to sobie mogę posłuchać w domu i to piosenek
      z bajek ;)
      • rzeka.chaosu dla jasności 08.07.10, 17:37
        nie chodzi o odkładanie słuchawek na szyję w momencie kiedy nie słucha się muzyki ale tak jak napisałam w tytule o traktowanie ich jako ozdoby bez używania do słuchania muzyki. Np. Ludzie zakładają je na głośne impezy muzyczne lub na wykłady których słuchają. :) :) :)
      • au_lait Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 09.07.10, 08:12
        > Można nabyć słuchawki z krótkim kablem.

        Naprawdę? Poproszę o link.
        Tylko niech to nie będzie jakiś badziew.
        Markowe mają być. :)
    • soulshunter Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 20:14
      ja sobie wlasnie zamowilem bizuterie i czekam na dostawe. Bede szpanowac nawet bez zadnego odtwarzacza, a co :)
    • lacido Re: Noszenie słuchawek jako "biżuterii" 08.07.10, 20:20
      rzeka.chaosu napisała:

      > Taka moda ostatnio nastała (albo już dawno tylko jak jak zwykle przegapiłam
      :D: D). Zdobicie się tak? :P To tak odnośnie jednej foty na głównej. :) No i co
      o tym myślicie?Ja wieki temu w liceum miałam niebieskie słuchawki, które nosiłam
      na szyi nawet jak nie słuchałam muzyki. Potem kiedy się popsuły przerobiłam je
      na kolczyki.

      Jak widać to nie jest nowa moda skoro Ty wieki temu tak robiłaś :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja