fan_ta 09.07.10, 09:50 z życia, z siebie, z własnych osiągnięć?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
figgin1 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 09:52 Kobiety. To forum kobieta, nie forum kobietka. Odpowiedz Link Zgłoś
fan_ta Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 09:54 Chciałam trochę "pocukrować" Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 09:57 jeszcze nie do końca, ale wszystko przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 15:36 no ja myślę :) Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 15:20 > z życia, z siebie, z własnych osiągnięć?? Ja! Ja jestem zadowolony! Moim największym osiągnięciem od kilkunastu lat jest moja żona :-) Odpowiedz Link Zgłoś
madelene27 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 15:28 Jo ... a jakże by inaczej, generalnie to mogę być dla was (jeżeli już nie jestem) wzorem do nasladowania, autorytetem którego nigdy nie mieliście. :) Jestem cudna ah eh Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Kobietki jesteście zadowolone? 09.07.10, 15:43 Z życia 100% Z siebie...tak choć, może być lepiej, pracuję nad sobą. Z osiągnięć...bywa różnie, zależy od okresu w życiu i od tego na czym się aktualnie skupiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Jasne że tak 09.07.10, 22:34 Gdybym jeszcze nie musiała się uczyć do durnych egzaminów, to już w ogóle pełnia szczęścia :-))) fan_ta napisała: > z życia, z siebie, z własnych osiągnięć?? Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: Kobietki jesteście zadowolone? 10.07.10, 09:33 Wyłamie się - nie bardzo. Ale ja zawsze miałam ponadstandardowe oczekiwania, dlatego zostanę starą panną.;) Odpowiedz Link Zgłoś
j.k.k Re: Kobietki jesteście zadowolone? 10.07.10, 21:29 ja niestety nigdy nie jestem z niczego zadowolona w 100% Wychodze z zalozenia, ze zawsze moze byc lepej, wiecej, fajniej... Ale ogolnie dumna jestem z mojego synka, z nowego noska i .... ze zdobycia po latach faceta w ktorym bylam kiedys mega zakochana ale wydawalo mi sie zawsze, ze jest dla mnie nie osiagalny ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
karmmi Re: Kobietki jesteście zadowolone? 11.07.10, 08:18 Opanuj się. Facet ma żonę, twoje szczęście to iluzja, taka bańka mydlana powiedziałabym nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Kobietki jesteście zadowolone? 10.07.10, 21:30 Moje życie jest wspaniałe, ja jestem wspaniała i tak w ogóle rzygam już całą wspaniałością;p Odpowiedz Link Zgłoś
regina-falangi Re: Kobietki jesteście zadowolone? 10.07.10, 21:50 nie jestem, moje życie w tym momencie jest żałosne, egzystuje z dnia na dzień, jestem sfrustrowana, przerażona nadchodzącymi zmianami i zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę wszystkim wszystkiego... dzisiaj mam apogeum mojego doła. zastanawiałam się nawet czy z tym nie skończyć ale nie zrobiłabym tego moim rodzicom. potrzebuję bratniej duszy. jak na razie jestem sama w tym przerażającym świecie. boje się staropanieństwa, boję się samotności na którą sama siebie skazałam, a teraz gdy dojrzałam emocjonalnie do normalnych kontaktów międzyludzkich znajomi maja swoje sprawy, rodziny, prace, dzieci a ja czuję się opuszczona... **************************************** "Bo szczęście to przelotny gość, przebłysk słonecznej pogody i dużo wie kto pojął, że szczęście to garść pełna wody..." Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 17:25 ojej. droga przedmówczyni,twoja wypowiedź zabrzmiała bardzo smutno... mam nadzieję, że to tylko przejściowy kryzys, ale wiem, że czasami tak jest, że poczucie własnej beznadziejności i niemocy, oraz wszechogarniający, przytłaczający lęk przed światem i przyszłością pojawiają się i dręczą, bez zadnego związku z rzeczywistą sytuacją, w jakiej człowiek się znajduje. bez żadnych racjonalnych powodów. to nasz organizm nas "zdradza", nie wytwarzając dostatecznej ilości jakiś tam związków chemicznych, które pozwalają człowiekowi zachować spokojne i w miarę pogodne podejście do życia nawet pomimo duuużych problemów i przeciwności. może być tak, że lęk i przygnębienie po prostu dławią, nie dają normalnie żyć. wtedy KONIECZNIE trzeba sobie pomóc. pójść do jakiegoś speca. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 11.07.10, 07:36 Mam chyba psychozę depresyjno=maniakalną, więc czasem czuję się boginią, a czasem w totalnym dole. Nic nie jest jednoznaczne;) Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 12:40 Nie do końca, ale pracuję nad tym:). Odpowiedz Link Zgłoś
szironna Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 13:27 nie do końca, ale działam by tak było :) Odpowiedz Link Zgłoś
tewie68 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 17:01 jasne, cieszy mnie to że inni robia z siebie idiotów, wiec problem z głowy odpada Odpowiedz Link Zgłoś
multilenka Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 19:12 niezupełnie... zamierzam jeszcze osiągnąc jakiegos fajnego faceta kltóry bedzie mnie kochał ponad życie i ważył każde słowo tak aby mie przypadkiem nie urazić. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 19:21 fan_ta napisała: > z życia, z siebie, z własnych osiągnięć?? co za debilne pytanie , 95 % nie jest zadowolonych jesli sie przyjrza uwazniej swoim zywotom , wykonaly najwyzej 1/10 tego coby chcialy lub mniej Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 19:43 ani trochę,mimo,że włożyłam w niektóre rzeczy mnóstwo czasu....ale jestem urodzonym pechowcem i wszystko na czym mi zależy pięknie się pie...,albo nie wychodzi w ogóle :( jak na razie mam żal do matki,że mnie w ogóle urodziła :/ Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 19:47 Nie bardzo. Mam za mało butów i sukienek. :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
lilly811 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 26.07.10, 21:36 Zdecydowanie tak :) ale ja mam narcystyczną osobowość ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fazaksiezyca Re: Kobietki jesteście zadowolone? 27.07.10, 13:26 ogólnie tak ale zawsze mogłoby być lepiej :) pracuję nad paroma rzeczami i mam nadzieję ze pójdą po mojej myśli :) Odpowiedz Link Zgłoś
s.p.7 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 27.07.10, 15:59 dobrze ze nei kapeluszy bo to by oznaczało ze świrujesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
opcja-0 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 27.07.10, 15:47 aktualnie nie, raczej nie,z pewnych przyczyn Odpowiedz Link Zgłoś
femme-fatale1 Re: Kobietki jesteście zadowolone? 27.07.10, 15:55 Opcja pół na pół...liczę na tendencję wzrostową..zadowolenia ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Kobietki jesteście zadowolone? 27.07.10, 16:19 a mi sie co jakis czas wlacza schiz ze jestem za gruba ( nie jestem, alem usze sobie pobiadolic wtedy i torche poschizowac, potem swiat i ja wraca do normy czyli jestem piekna :). W ogole za duzo rozmyslam o wlasnym wygladzie, o tym czy jestem piekna, czy juz mi sie robia zmarszczki, czy w ogole kiedys bede brzydka i stara?? duzo czasu spedzam na dokladne studiowanie mojej skory i twarzy, kuzwa, nie wiem w sumie czy to normalne?? a, no i porownuje sie do innych kobiet, ale nie moich rownolatek tylko do takich z 5-8 lat mlodszych zeby sprawdzic czy juz wygladam chu...wo czy nie, narazie jestem zadowolona, ale to sie powoli przeradza w obsesje. hehe, no i to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Kobietki jesteście zadowolone? 28.07.10, 13:55 Powinnam byc zadowolona, bo juz wiem, ze zostanie po mnie slad na ziemi (i nie chodzi o DNA), ale mi ciagle malo. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobietki jesteście zadowolone? 28.07.10, 13:58 nie jestem ,a ten rok jest dość ciężki dla mnie... i wszystko się plącze ale byle do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
milfur Re: Kobietki jesteście zadowolone? 28.07.10, 14:50 fan_ta napisała: > z życia, z siebie, z własnych osiągnięć?? tak z nudów pytasz? czy ankietę robisz by zaliczyć? Odpowiedz Link Zgłoś