Dodaj do ulubionych

Pomocy - bardzo pilne!!

09.07.10, 20:18
Wlasnie znalazlam malutka sikorke, jest strasznie zabiedzona i glodna. Czym
sie takie malenstwo karmi??? Sa tu jakies ptasie zastepcze mamy???
Obserwuj wątek
    • real_mayer Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 20:22
      a gdzie ją znalazłaś w gnieździe?

      ps. google nie gryzą
    • gobi05 Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 20:25
      > Wlasnie znalazlam malutka sikorke, jest strasznie zabiedzona i glodna. Czym
      > sie takie malenstwo karmi???

      Na pewno nie łyżką, myślę że kotem. Przyprowadź koteczka do niej,
      zostaw ich sam na sam, a magia przyrody zadziała i dojdzie do karmienia. Na sto
      procent!
      • bijatyka Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 22:02
        A ktoś mi tu zarzucał złośliwość :D
    • real_mayer Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 20:27
      ale tak złośliwa być nie mogę :/ szkoda mi sikory
      www.forum.biolog.pl/znalazlam-sikorke-pomocy-vt13787.htm
    • six_a Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 20:31
      a po czym poznajesz, że głodna? może wypadła i w szoku, albo jakiś zwierz ją
      dorwał. nie karm jej lepiej, posadź do kartonu, wodę na jakiejś podstawce od
      kwiatka wstaw i niech sobie odpocznie, rano pewnie sama pójdzie skąd przyszła.
    • lacido Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 20:32
      weterynarze nie mają ostrego dyżuru?
      • khadroma Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:17
        Naznos jej robaczkow i muszek. :)
    • sootball Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:19
      Ja pierniczę. ludzie, jak nie macie nic sensownego do powiedzenia, to darujcie
      sobie. Złośliwość nie czyni nikogo lepszym, jedynie odsłania słabość.

      W temacie:
      www.ozwierzakach.pun.pl/viewtopic.php?pid=138
      • lacido Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:25
        w sensie ze co?
        • sootball Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:09
          w sensie że "w dupie mam życie małego stworka, a jeśli kąśli mi się jakaś
          kąśliwa uwaga, to ukąślę, a co".
          • lacido Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 20:35
            jasnowidz?
    • nstemi Instrukcja postępowania 09.07.10, 21:24
      Co prawda z jerzykiem, ale też zadziała
      www.stornit.gda.pl/download/PokarmJerzyk.pdf
      Najlepiej udać się z sikorką do lecznicy, tylko trzeba się wcześniej upewnić, ze
      ktoś tam się na ptactwie zna.
    • berta-live Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:35
      Zadzwoń do najbliższego schroniska dla zwierząt, tam Ci powiedzą co trzeba
      robić. Być może sami się nią zajmą i każą przywieźć a być może skierują Cię do
      jakiejś specjalistycznej instytucji zajmującej się ratowaniem dzikich ptaków.
      Sikorki podobno są pod ochroną.
      • postponed Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:38
        doradzę za bertą, to będzie najrozsądniejsze
    • mary_an Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:44
      Oto on:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2333289,2,1,DSC01061.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2333291,2,2,DSC01062.html
      Znalazlam numer do lecznicy w okolicy, ale raczej nie bede tearz dzwonila, jutro
      zadzwonie. Zrobilam mu mieszanke z jajka i biszkopta, gdzies wygooglowalam zeby
      taka mieszanke dawac.

      Nie chce malemu zaszkodzic - czy lepiej mu dac ta moja papke, czy lepiej nic nie
      dac i do rana wytrzyma? Nie wiem kiedy ostatnio jadl i nie chce go rano znalezc
      martwego - z glodu albo z zatrucia. Na razie daje mu wode.
      • mary_an Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:45
        Aha no i czy to w ogole jest sikorka? W okolicy jest duzo sikorek, wiec sobie
        pomyslalam, ze moj praszek tez, ale na tym sie ani ani nie znam.
        • postponed Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:47
          zadzwoń do tej lecznicy najlepiej. tu ornitologów żadnych chyba nie ma ;)
          • kadfael Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:57
            Ludzie do jakiego schroniska, do jakiej lecznicy?! Myślicie, że taki
            przeciętny weterynarz nagminnie leczy sikorki? A w schronisku je
            hodują? Zadzwoń jutro do zoo. Przy niektórych zoo, np. w Poznaniu są
            nawet azyle dla ptaków. Pewnie cos Ci poradzą.
            • berta-live Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:02
              W krakowskim schronisku mają gołębnik i zajmują się leczeniem gołębi, które są
              pod ochroną. Podejrzewam, że inne schroniska mają podobnie. A jak weterynarz z
              gołębiem sobie poradzi to i z sikorką da rady. Poza tym ludzie naprawdę znoszą
              do schroniska ranne ptaki i znalezione pisklęta. Bo co mają z nimi zrobić, jak
              sami nie mogą bądź nie potrafią się nimi zająć.

              A jak nie schronisko to są też azyle dla ptaków, ale to głównie drapieżnych. Ale
              żeby znaleźć takie miejsce to trzeba zadzwonić do jakiejś instytucji branżowej i
              popytać o adresy.
              • kadfael Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:07
                U nas w schronisku to by raczej nic nie pomogli :( Ale jak pisałam
                jest ten azyl przy zoo. W ogrodach zoologicznych w dodatku czasem
                trzeba dokarmiać i pilnować takiego pisklaka jak matka odrzuci. Albo
                wykluje się z inkubatora. Sama widziałam karmienie pisklęcia
                pelikana. Było bardzo żarłoczne a karmić trzeba było całą dobę co
                kilka godzin albo i częściej.
              • nstemi Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:25
                Ale nie we wszystkich schroniskach zbierają ptaki. I nie każdy weterynarz na
                ptakach się zna (patrz mój skromny przykład).

                berta-live napisała:

                > W krakowskim schronisku mają gołębnik i zajmują się leczeniem gołębi, które są
                > pod ochroną. Podejrzewam, że inne schroniska mają podobnie. A jak weterynarz z
                > gołębiem sobie poradzi to i z sikorką da rady. Poza tym ludzie naprawdę znoszą
                > do schroniska ranne ptaki i znalezione pisklęta. Bo co mają z nimi zrobić, jak
                > sami nie mogą bądź nie potrafią się nimi zająć.
                >
                > A jak nie schronisko to są też azyle dla ptaków, ale to głównie drapieżnych. Al
                > e
                > żeby znaleźć takie miejsce to trzeba zadzwonić do jakiejś instytucji branżowej
                > i
                > popytać o adresy.
                • berta-live Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:41
                  Chodziło mi raczej o to, że nawet ja w danym schronisku nie pomogą to na pewno
                  podadzą na miary na kogoś kto pomoże. A szybciej wykręcić numer i pogadać z
                  dyżurną osobą niż przeszukiwać internet.
                  • nstemi Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:44
                    Wiem, o chodzi i napisałam Ci, ze to dobry pomysł. Reszta to szczegóły.
                    Tyle, ze autorka jest w jakimś "barbarzyńskim" kraju, więc chyba za wiele
                    sensownie nie poradzimy :-(

                    berta-live napisała:

                    > Chodziło mi raczej o to, że nawet ja w danym schronisku nie pomogą to na pewno
                    > podadzą na miary na kogoś kto pomoże. A szybciej wykręcić numer i pogadać z
                    > dyżurną osobą niż przeszukiwać internet.
          • nstemi Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 22:02
            Nie wiem czy to sikorka czy inne coś. Nie jestem ornitologiem, ale weterynarzem
            ( z tym, że ptaki to nie moja bajka).
            Ten ptak na zdjęciu jest opierzony to znaczy, ze ma już kilka tygodni. I karmi
            się go robakami :-(
            Musisz z nim iść do lecznicy, żeby sprawdzić czy nie jest połamany ewentualnie
            nie ma jakichś innych problemów. Tylko, ze nie wystarczy znaleźć numer do
            lecznicy, trzeba się jeszcze upewnić, ze będzie tam ktoś, kto ma fioletowe
            pojęcie o ptakach.
            Jesteś z Warszawy?

            postponed napisała:

            > zadzwoń do tej lecznicy najlepiej. tu ornitologów żadnych chyba nie ma ;)
        • berta-live Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 21:57
          Zadzwoń do schroniska. Tam zawsze jest dyżurny weterynarz. Jak pojedziesz do
          lecznicy, to dostaniesz rachunek, w schronisku zajmują się zwierzętami za darmo.
          I podejrzewam, mają większe doświadczenie w zajmowaniu się ptakami, bo ludzie
          ciągle je tam znoszą. W lecznicy to głównie psy i koty leczą.

          I nie wiem czy to sikorka. Ale już duża jest, myślałam, że znalazłaś takie gołe
          i ślepe piskle. Takie opierzone to ma większą szansę przetrwania, ale mimo
          wszystko lepiej zeby się nim zajął ktoś kto się na tym zna. Jak nie chcesz
          oddawać do schroniska to poszukaj w googlu osób które zajmują się ratowaniem
          ptaków i odkarmianiem piskląt. Są fora zrzeszające takie osoby i tam lepiej
          pytać. Tam też są linki do weterynarzy, schronisk i instytucji typu ptasi azyl.
          Być może znajdziesz też kogoś kto ptaka przygarnie.
          • nstemi To jest dobry pomysł 09.07.10, 22:21
            Zwłaszcza o tej porze, gdy większość lecznic jest pozamykana. Co prawda nie do
            końca jest tak, że tam na okrągło jest lekarz i zbierają też ptaki, ale szansa
            na to, że tam sensownie poradzą autorce jest duża. Chociaż ja uważam, ze ptaka
            który wypadł z gniazda w miarę możliwości jak najszybciej powinien obejrzeć
            fachowiec.

            berta-live napisała:

            > Zadzwoń do schroniska. Tam zawsze jest dyżurny weterynarz. Jak pojedziesz do
            > lecznicy, to dostaniesz rachunek, w schronisku zajmują się zwierzętami za darmo
            > .
            > I podejrzewam, mają większe doświadczenie w zajmowaniu się ptakami, bo ludzie
            > ciągle je tam znoszą. W lecznicy to głównie psy i koty leczą.
            >
            > I nie wiem czy to sikorka. Ale już duża jest, myślałam, że znalazłaś takie gołe
            > i ślepe piskle. Takie opierzone to ma większą szansę przetrwania, ale mimo
            > wszystko lepiej zeby się nim zajął ktoś kto się na tym zna. Jak nie chcesz
            > oddawać do schroniska to poszukaj w googlu osób które zajmują się ratowaniem
            > ptaków i odkarmianiem piskląt. Są fora zrzeszające takie osoby i tam lepiej
            > pytać. Tam też są linki do weterynarzy, schronisk i instytucji typu ptasi azyl.
            > Być może znajdziesz też kogoś kto ptaka przygarnie.
    • nstemi A z jakiej jesteś miejscowości 09.07.10, 22:27
      Bo może uda się wyszukać dla Ciebie namiary na najbliższy Ptasi Azyl,
      schronisko, które przyjmuje ptaki albo lekarza weterynarii, który się na ptasim
      temacie zna.
      • mary_an Re: A z jakiej jesteś miejscowości 09.07.10, 22:34
        Jestem za granica i niestety w tym barbarzynskim jezyku za bardzo nie umiem
        rozmawiac o ptakach, tego slownictwa nie mam opanowanego.

        Znalazlam na google jakies schronisko dla dzikich zwierzat i tam jutro rano
        zadzwonie, mam nadzieje, ze mi pomoga. Sprawdze sobie w slowniku jak jest
        "piskle" i moze jakos sie dogadam..

        Mlody wlasnie zasnal, wsadzil dziobek w piora i slodko spi, mam nadzieje, ze
        mnie nie obudzi o 4 rano na karmienie :/

        I mam nadzieje, ze sie go jutro jakos ladnie pozbede, bo mam plany na weekend,
        dzisiejsze musialam juz przez niego odwolac. Mala proba odpowiedzialnosci i
        macierzynstwa :))
        • nstemi Re: A z jakiej jesteś miejscowości 09.07.10, 22:37
          Nestling. Tit nestling
          To w języku, który powinien być zrozumiały dla większości barbarzyńców :-)))
    • venettina Re: Pomocy - bardzo pilne!! 09.07.10, 23:13
      Ptaki, ktorym trzeba pomoc, sa zwykle przyjmowane przez ogrody
      zoologiczne. Przez jakis czas mieszkaja w "goscinnych" woltylierach,
      potem wypuszcza sie je na wolnosc.
      Jesli piszesz z wiekszego miasta, mozesz smialo zaniesc sikorke na
      portiernie w zoo. Najlepiej w kartonie z dziurkami, ptak sie wtedy
      mniej stresuje a portier moze go przechowac do chwili gdy przyjdzie
      odpowiednia osoba.
    • facettt To nie sikorka 09.07.10, 23:57
      To najprawdopodobniej maly kos
      a recepta ta sama:
      nie przeszkadzac
      zostawic ja/go
      (ptaki-rodzice nie lubia ludzkiego zapachu)
      moze wroca i ja dokarmia.
      jesli nie - to robale i muszki
      i karm ja sama.

      trudne zadanie - lecz sprobuj.
      • mary_an Re: To nie sikorka 10.07.10, 08:49
        Dzieki, to chyba rzeczywiscie kos, obejrzalam zdjecia pisklat kosa na google i
        moj wyglada dokladnie tak samo. O 9 otwieraja azyl dla ptakow i bede tam
        dzwonila, mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie skonczy.
        Najwazniejsze, ze nie zezarl go kot sasiadow, wielki pers o wrednym pysku, ktory
        ciagle przesiaduje w naszym ogrodzie.
    • sandycandy Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 00:25
      miałam kiedyś podobny problem z małym wróbelkiem. Weterynarz kazał karmić
      go małymi kuleczkami z mieszanki żółtka z białym serem (twarogiem) i dawać wody
      pipetką do dzióbka.
    • ind-ja Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 01:40
      zadzwon do,hmm no wlasnie czy w moim ukochanym kraju jest cos takiego jak RSPCA
      Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals ?
    • sid.leniwiec Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 09:16
      Dziewczyny dobrze piszą, nie wiem dokładnie gdzie powinnaś się zgłosić, ale
      najlepiej będzie poradzić się kogoś, kto się zna. Nawet jeśli powie, żeby
      zostawić samopas - przynajmniej będziesz wiedziała, że dobrze robisz.
    • sundry Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 10:10
      My przedwczoraj odwoziliśmy pisklaka do pogotowia dla zwierząt ( mój kot
      przytaszczył), powiedzieli nam,że jak jest opierzony, to ma duże szanse na
      przeżycie.
    • mumia_ramzesa Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 21:18
      Tutaj znajdziesz informacje:
      www.otopjunior.org.pl/pl/dokumenty/ptasie_pogotowie
      Jesli juz ktos podal ten link to przepraszam, nie moge sciagnac wszystkich postow.
    • nstemi No i jak? 10.07.10, 21:29
      Udało Ci się znaleźć jakąś sensowną pomoc?
    • 0ffka Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 21:59
      Zawieź ją do ZOO. W Warszawie przyjmują takie ptaki i im pomagają.
      • nstemi Re: Pomocy - bardzo pilne!! 10.07.10, 22:03
        Tylko, ze autorka jest poza Polską :-)

        [/b]0ffka napisała:

        > Zawieź ją do ZOO. W Warszawie przyjmują takie ptaki i im pomagają.
    • mary_an Dziekuje 12.07.10, 09:59
      Dzieki za wsparcie, hostoria dobrze sie skonczyla. Wieczorem wzielam piskle do
      domu, rano przyskakaly na taras jeszcze 2 piskleta, zawiezlismy je do azylu dla
      ptakow, tam sie nimi zaopiekuja. Szkoda, bo doczytalam o kosach, ze wyskakuja po
      2 tygodniach z gniazda i potem zyja na ziemi 2 tyg az naucza sie latac, ale
      niestety u nas sa koty i raczej by tego mogly nie przezyc. Szkoda rozdzielac
      rodzinke, ale grunt, zeby mlode przezyly!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka