nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodnictwo

10.07.10, 20:39
Mój brat od ponad pól roku pracuje. Zarabia okolo 3K, co w naszym miescie dla
osoby zaraz po studiach jest calkiem nieźle.
Zawsze wydawało mi się, że fajnie być niezależnym od rodziców, że jest to
marzeniem każdego młodego człowieka. Jednak widzę, że bratu to ani w głowie.
Mieszka w osobnym mieszkaniu, które należy do rodziców, a mama wciąż płaci
wszystkie rachunki - czynsz, opłaty, telewizja, internet. Za pensję brat
kupuje sobie zabawki (gry komputerowe, sprzęt) albo jeździ na wyjazdy z
dziewczyną. Ostatnio się dowiedziałam, że mama mu jeszcze dodatkowo płaci za
pomoc w remoncie. Czy słusznie mnie w.kurw chwycił? Czy to normalne? Mi
rodzice pieniedzy nie dawali, pracowałam od początku studiów. Mieszkania też
nie dostałam. Może inne czasy były. Jednak jak pamietam moich kolegów ze
studiów, to dziesięć lat temu uniezależnienie finansowe od rodziców było w
cenie, a pierwszą pensję oddawało sie mamie...
    • alpepe Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 20:46
      wygarnij młodemu, że pasożyt.
    • cloclo80 Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 20:53
      Normalne, bo dziewucha jesteś, czytaj człowiek gorszej kategorii. Synuś mamusi
      zawsze będzie traktowany lepiej, a twoich starych interesuje tylko abyś czym
      prędzej znalazła chłopa i uwolniła stosowną porcję m^2, bo ciasno, a poza tym
      jeśli będziesz zwlekać zostaniesz starą panną, zatruwającą im święty spokój.
      • gr.een Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 21:03
        no cóż można się do tego przyzwyczaić :)
        brat zawsze będzie ważniejszy bo jest najmłodszy :)
        ja mimo wszystko lubię swojego brata :)
        • calineczka2 Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 21:10
          Ja bardzo lubie mojego brata. Może sobie być ważniejszy, ja nie narzekam. Są
          jednak pewne granice. Poza tym wolałabym, żeby mama oszczedzała na emeryture
          zamiast ładowac kase w rozrywki młodego, bo na państwowym groszu to bedzie
          cienko...

          no ale wtedy córcia pomoże, nie?
      • calineczka2 Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 21:05
        No tak, mamusia rozpieszcza synusia, ale synuś też powinien mieć swój rozumek...

        Co do mnie to plan sie udał, chłopa znalazłam dawno temu...
        • simply_z Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 21:09
          nie przejmuj się tym pieprzeniem clo cos tam. ten czlowiek ma chore
          poglady ,wiadomo nie od dzis;)
    • sundry Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 22:08
      Z obserwacji moich rówieśników ( też jesteśmy tuż po studiach) wynika,że to dość
      typowe zachowanie chłopaków.
      • calineczka2 Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 22:21
        Ciekawe dlaczego tak jest. Nie mają ambicji bycia samodzielnymi? Dla
        mnie branie kasy od rodziców byłoby porażką.
        • wrr2 Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 23:49
          Ale po co skoro tak jest wygodniej. Ambicje mają ci, którym rodzice nie mogą
          fundnąć mieszkania, więc albo sami zarobią, albo będą się gnieść na kupie.

          Pół biedy jeszcze, jeśli rodzice pomagają w ramach swoich możliwości, ale bywa,
          że sobie odmawiają, wszystko ładując w dziecko. A dziecko nie widzi nic złego,
          żeby brać i fundować sobie kolejne przyjemności.
        • sundry Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 11.07.10, 11:18
          W sumie to jest ludzkie, mama podtyka pod nos, przychodzi na gotowe, o nic się
          nie martwi, to po co miałby sobie komplikować życie.Ale czas po studiach to już
          nieco za późno na wychowywanie:)
    • berta-live Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 10.07.10, 22:17
      Zamiast na forum pisać idź do rodziców po swoją działkę majątku. Im wcześniej
      tym lepiej, bo potem się pozabijacie podczas otwarcia testamentu. Ewentualnie
      spraw rodzicom wnuka. Zazwyczaj wnuki są oczkiem w głowie dziadków i mają
      pierwszeństwo do sponsorowania, nawet wobec najmłodszego dziecka w rodzinie.
      Wtedy brat spadnie z piedestału i będzie zmuszony przejść na własne utrzymanie,
      bo na finansowanie wnuka i juniora rodzicom, podejrzewam, kasy nie wystarczy.
      • zawszezabulinka Re: nieprzecięta pępowina, brak honoru czy wygodn 11.07.10, 12:01
        >Im wcześniej
        > tym lepiej, bo potem się pozabijacie podczas otwarcia testamentu.

        inteligenty czlowiek nie idzie sepic po pieniadze do rodzicow i sie podlizywac.
        jesli jest mi cos dane to ok, a jesli nie to sie nie bede podlizywac. sa rzeczy
        wazniejsze jak pieniadze - np wiezy rodzinne. czy mam byc mila dla rodzicow,
        odwiedzac ich tylko dlatego zeby dostac spadek? gratuluje


        a jesli chodzi o brata no coz.umowa jest po dwoch stronach. mama placi to po co
        syn, wygodnie mu. problem sie rozwiaze jak mama przestanie placic i da
        mieszkanie synkowi. mama nie bedzie zadluzona przez niezaplate rachunkow a syn
        zostanie bez mediow :D
Pełna wersja