nie kocham już męża

13.07.10, 09:34
przestałam kochać męża, lubię go, szanuję, ale nie kocham i nie wyobrażam sobie przyszłości.. mamy małe dziecko.. nie chcę nikogo krzywdzić ale co robić, jak żyć?
    • potworski Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:41
      bociankaa napisała:
      ale co robić, jak żyć?


      W telewizji nic nie ma?
    • jan_hus_na_stosie Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:43
      no dobra, a teraz powiedz nam jak ma na imię ten drugi
      • bociankaa Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:44
        widzę, że panowie atakują ostro.. nie ma drugiego.. jest tylko wypalenie..
        • potworski Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:48
          bociankaa napisała:

          > widzę, że panowie atakują ostro.. nie ma drugiego.. jest tylko wypalenie..


          O tak=zaatakowaliśmy ostro i bez pardonu=jak Sobieski pod Wiedniem niemalże.
          Najpierw ja wykonałem frontalny atak, a potem janek wykonał zaskakujący manewr
          flanką i już leżysz i prosisz o litość.

          A jak jest wypalenie to zostaw męża a ty przejdź się po centrum handlowym w
          dżinsowej kiecce zakrywającej dupę to pewnie zaraz się cię jakiś rozżarzy.
        • jan_hus_na_stosie Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:48
          to nie jest ostre atakowanie :)

          byliście w poradni małżeńskiej? próbowaliście coś naprawić we własnym związku?
          Zastanawiałaś się co spowodowało, że się odkochałaś?
        • cloclo80 Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:56
          Gdybym był pracownikiem kościelnej poradni małżeńskiej kazałbym wam maszerować
          do spowiedzi.
          • dziewczynawitryna Re: nie kocham już męża 13.07.10, 14:49
            Gdybyś był pracownikiem kościelnej poradni małżeńskiej, to przede wszystkim
            radziłbyś im ze sobą pogadać. A ponieważ nim nie jesteś, to tego nie wiesz.
    • oposka Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:47
      pocieszyc Cie ?
      własnie wczoraj się dowiedziałam ,ze mój M woli blondynki ...
      ot co ;( pomoglo ?
      • potworski Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:49
        oposka napisała:

        > pocieszyc Cie ?
        > własnie wczoraj się dowiedziałam ,ze mój M woli blondynki ...
        > ot co ;( pomoglo ?


        ...jakiejś blondynce na pewno.
      • bociankaa Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:52
        hmm.. gdyby mój wolałby blondynki czy inne brunetki to spadłby mi kamień z serca..
        • soulshunter Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:56
          a co, woli blondynow i brunetow? To faktycznie masz problem.
      • six_a Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:55
        nomasz, to po farbę było lecieć.
    • brzydal-is-me Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:52
      Jak małe dziecko to może wynik niedawnego porodu i lekka depresja?

      Jeżeli to nie to - to już współczuje temu dziecku.
      • bociankaa Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:54
        i właśnie z tym mam największy problem.. a zaczęło się rzeczywiście depresją i brakiem wsparcia.. potem poszło lawinowo..
        • paco_lopez Re: nie kocham już męża 13.07.10, 15:22
          hahaha zgaduje, że ty miałaś depresję a on cię nie wsparł. powodem
          depresji była stoosiemdziesiąta zmieniona pielucha albo dwieście
          trzydziesta zupa pomidorowa z makaronem.
    • sweet_pink Re: nie kocham już męża 13.07.10, 09:59
      Zdarza się.
      Przeanalizuj przyczyny dlaczego go nie kochasz (nic o tym nie piszesz...miłość
      ot tak nie umiera...raczej jest zabijana).
      Po analizie zdecyduj, które z dwóch wyjść wolisz:
      1. Terapia u psychologa i ciężka praca odbudowywania relacji
      2. Rozsądnie przeprowadzony rozwód i szukanie szczęścia gdzie indziej.
      Jeśli w związku nie zdarzyło się nic ekstremalnie traumatycznego (zdrada, gwałt)
      to polecam jednak zacząć od puntu pierwszego, z drugim zawsze się zdąży.

      Ogólnie radzę zacząć analizować samą siebie i zainteresować się samo rozwojem i
      tym podobnymi rzeczami, bo dla mnie twój wpis brzmi jak żale rozpieszczonej
      gó...ary, która pomyliła miłość z zakochaniem, a życie z komedią romantyczną.
    • nawrotka1 Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:01
      >lubię go, szanuję, ale nie kocham

      Czyli jest i tak lepiej niż w większości związków;)
      Większy problem mają te, które piszą "nie lubię, nie szanuję, ale kocham" :)
    • tytus_flawiusz Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:01
      bociankaa napisała:

      > przestałam kochać męża, lubię go, szanuję, ale nie kocham i nie wyobrażam sobie
      > przyszłości.. mamy małe dziecko.. nie chcę nikogo krzywdzić ale co robić, jak
      > żyć?


      no to masz pecha. Ale jest jeden pozytyw w tej całej sytuacji - nie masz się o
      co martwić, bo co nie zrobisz - będzie źle.

      Albo "zdechniesz" w tym związku dla "dobra" dziecka i "co ludzie powiedzą", albo
      ostatnie sprawiedliwe i moralne piętnować Cię będą na każdym kroku..

      głowa do góry - jak mawiają kaci do skazanych na powieszenie. :-)
      • bociankaa Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:05
        te dwie drogi już znam.. szukam trzeciej..
        • tytus_flawiusz Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:09
          ... cierpliwości i wytrwałości w poszukiwaniach życzę... powodzenia :-)

          „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie indziej niż się chciało”
          • bociankaa Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:18
            pięknie ujęte i taaak prawdziwie :) pozdrawiam
            • freedeedee Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:36
              Trudno coś doradzić, ale życie jest tylko jedno...trzeba o tym pamiętać
              podejmując decyzje.
    • wacikowa Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:42
      No i? Nie bardzo kumam co ma ten wpis tu Ci ułatwić?
      Małe dziecko i nagle bum nie kocham chłopa ale kocham dziecko. Klasyczne
      zachowanie kobiet po urodzeniu. Odsuwają chłopa a w jego miejsce wpuszczają np
      mamusię do pomocy przy dziecku. Chłop jak chłop, czuje się odsunięty,pewnie
      ucieka w pracę a Ty pewnie uważasz,że to brak zaangażowania.
      Może tak na prawdę go nie kochałaś? Może zwyczajnie miałaś parcie na związek i
      dziecko. Jak się spełniło to właściwie chłop Ci już do niczego. Bo masz
      dziecko.Może Ci się w głowie poprzewracało? A może zwyczajnie nie potrafisz
      szczerze rozmawiać z partnerem o tym co czujesz,co Cię boli,co Ci przeszkadza?
      A już tekst o "nie krzywdzeniu" jest śmieszny.
      Tak czy siak ktoś będzie skrzywdzony.
      Jeśli kiedykolwiek go kochałaś to rada o poradni małżeńskiej jest jak
      najbardziej trafiona. Jeśli nie, to rozejdź się z chłopem i nie krzywdź dziecka
      i partnera.
    • lacido Re: nie kocham już męża 13.07.10, 10:56
      tak z dnia na dzień przestałaś?
    • paco_lopez Re: nie kocham już męża 13.07.10, 15:19
      a co on ci zrobił oprócz tego dziecka że go juz nie kochasz ?
Pełna wersja