pokój przechodni, dziecko i seks

13.07.10, 10:55
Witam,
Mam malutkie mieszkanko 31 m kw., przerobiona kawalerka, dwa pokoje, w tym
jeden z aneksem kuchennym - ten pokój jest większy, ma około 20 m kw., drugi -
malutki, wchodzi tylko łóżko, szafa i stoliczek.
Mały pokój jest na końcu mieszkania, aby gdziekolwiek z niego pójść
(przedpokój, kuchnia, toaleta) trzeba przejść przez większy pokój.

Perspektyw na większe mieszkanie raczej nie ma, ale mimo zdecydowaliśmy się z
partnerem na dziecko, bo latka lecą, zaraz moze być juz za późno.

Wiem, że zwyczajowo jest tak, że dziecko ma swój pokoik, a rodzice (jeśli mają
sytuację mieszkaniowa podobną do naszej) żyją sobie w tym wiekszym pokoju, tam
przyjmują gości itd.

I tutaj mam straszne obawy. Jak żyć, kiedy nawet nie można na chwilę zamknąć
się w swoim pokoju z mężem? Przecież nie zabronię dziecku wychodzic ze swojego
pokoju. Gdyby ten pokój nie był przechodni, to nauczyłoby się dziecko pokać
zanim o nas wejdzie i tyle. A tak to bez sensu.

Czy więc jak urodzi się dziecko, to o seksie bedę musiała zapomnieć lub robić
to dwa razy w roku jak poproszę dziadków, by się zajęli wnukiem?

Wiem, że najlepiej byłoby mieć większe mieszkanie i dopiero wtedy decydowac
sie na dziecko, ale niestety obawiam się, że wtedy to już byłabym za stara na
ciążę. I tak się cieszę, że mam własne mieszkanie.

Czy to była by straszna zbrodnia, gdybym ja z TŻ zajęła mały pokój, a dziecko
miałoby swój kącik w tym dużym? Raczej jest to rzadko spotykane rozwiązanie, w
sumie nie wiem dlaczego, tak jakby dziecko bardziej potrzebowało prywatności
niż rodzice.

Jak sobie radzą pary właśnie w takich małych mieszkaniach, nie rozkładowych?
    • martishia7 Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 10:57
      Zanim zacznie łazić, to chyba jeszcze chwila... Do tego czasu możecie pomyśleć o
      mieszkaniu bez pokoju w amfiladzie.
    • takajatysia Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 11:01
      Kobieto! Pokój jest dziecku niezbędnie potrzebny dopiero jak ma kilka
      lat. Do tej pory można seks uprawić jak śpi (choć niestety nie tak
      swobodnie), a potem może już będziecie mogli sobie pozwolić na
      większe mieszkanie. A jak nie, to i tak są dwa pokoje. Dzieci wbrew
      pozorom nie czyhają wcale, by przez przypadek nakryć rodziców na
      seksie.
    • mrsnice Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 11:02
      bez przesady. Dziecko ma mocny sen. Kiedyś w jednej izbie mieszkali
      dziadkowie, rodzice kilkoro dzieci, a i dalej w ciążę się zachodziło.
      Trochę sprytu.
      • zloty.strzal Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 11:12
        A teraz wielkie mieszkania pokupowali i wychowanie seksualne potrzebne:D
      • wiarusik Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 13:21
        to nie polegało na sprycie,tylko braku hamulców.jak gospodarz chciał dmuchnąć w
        nocy małżonkę to to robił,a dziatwa się temu przysłuchiwała.no ale nie było za
        to pytań w stylu:"mamo,skąd się biorą dzieci?";)
        • urana Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 15:04
          :D
        • malu-ksa Re: pokój przechodni, dziecko i seks 14.07.10, 16:46
          wiarusik napisała:

          > to nie polegało na sprycie,tylko braku hamulców.jak gospodarz
          chciał dmuchnąć w
          > nocy małżonkę to to robił,a dziatwa się temu przysłuchiwała.no
          ale nie było za
          > to pytań w stylu:"mamo,skąd się biorą dzieci?";)
          Otóż to1 A dziś same problemy. I jeszcze to wychowanie seksualne.
      • malu-ksa Re: pokój przechodni, dziecko i seks 14.07.10, 16:47
        mrsnice napisała:

        > bez przesady. Dziecko ma mocny sen. Kiedyś w jednej izbie
        mieszkali
        > dziadkowie, rodzice kilkoro dzieci, a i dalej w ciążę się
        zachodziło.
        > Trochę sprytu.
        Zdzarzało się! I jak widac nie było problemu
    • six_a Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 11:05
      to pomyśl, je przerobić w inny sposób, aby dziecko nie musiało defilować do
      łazienki przez czyjś pokój. a potem pomyśl o większym mieszkaniu, bo na 31
      metrach to można z niemowlakiem i malutkim dzieckiem dać radę, a potem będzie
      sajgon.

      tak czy owak, zanim dziecko będzie samo chodzić do tej łazienki w nocy, minie
      kilka lat. więc tak się nie stresuj.
      • jeza_bell Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 11:21
        Skoro nastolatki nie mają problemu w biały dzień, gdy obok rodzice popijają herbatę w równie małym mieszkaniu i się da, to jacyś mało pomysłowi jesteście. Chyba, że namiętność już wygasła, to wtedy małe mieszkanie jest niezłym wykrętem od "obowiązków" ;)
    • soulshunter Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 11:08
      luzik, po urodzeniue dziecka bedzie tak:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,114110470,114110470,nie_kocham_juz_meza.html
      i problem sam sie rozwiaze. Mozesz tez zastanowic sie jak ludzie robia ze maja wieksze mieszkania.
    • varia1 Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 12:09
      powiedz proszę że tak dla żartu założyłaś ten wątek... albo że masz 13
      lat...
    • rzeka.chaosu Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 12:16
      Była taka scena w Kobiecie samotnej kiedy Linda wkurzył się jak Irena
      kupiła telewizor, bo to tej pory jej syn przesiadywał "na telewizji" u sąsiadów,
      więc oni mogli się seksić. ;P Moja rada - wywal telewizor. :D:D:D
    • brzydal-is-me Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 12:20
      Mam jakieś dziwne przeczucie...że posty są coraz głupsze :O
      • urana Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 15:04
        > Mam jakieś dziwne przeczucie...że posty są coraz głupsze :O

        Przeczucie, to można mieć, że posty BĘDĄ coraz głupsze, a nie że SĄ.
        Że SĄ coraz głupsze, to można mieć przekonanie, zdanie, opinię, a
        nie przeczucie ;)
    • alba27 Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 13:12
      dacie radę;)
      my mieliśmy 2 dzieci, 38m i też przejściowy pokój, weź pod uwagę że
      dzieciaki zazwyczaj śpią więcej niż dorośli, przez kilka pierwszych
      lat nie będzie problemu, gorzej z nastolatkiem ale do tego czasu
      zamienicie mieszkanie na większe czego wam życzę!
    • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 13:24
      Dziecko własnego pokoju potrzebuje dopiero jak jest w wieku szkolnym. Wcześniej
      spokojnie możecie zająć nieprzechodni i zrobić z niego sypialnię a dziecku jakiś
      fajny kącik w dużym. Natomiast problem jest taki, że dziecka nie można ani na
      chwilę z oka spuścić, więc nie bardzo sobie wyobrażam sytuację zamknięcia się na
      godzinę w sypialni i zostawienia niemowlaka czy przedszkolaka samego sobie. Bo
      nawet jak się seks uprawia to i tak trzeba nasłuchiwać co się dzieje w pokoju obok.
      • illogic Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 14:03
        a to do seksu się wkłada zatyczki do uszu? Rodzice jak się dzieckiem
        zajmują to wiedzą kiedy mogą je zostawić. Berto - kolejny raz
        udowadniasz, że o dzieciach nie masz zielonego pojęcia więc nie mędrkuj
        w tym temacie za dużo.
        • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 14:09
          a ty udowadniasz, że o seksie nie masz zielonego pojęcia. Wracaj do odrabiania
          lekcji, bo sierpniowa poprawa sama się nie zaliczy.
        • dziewczynawitryna Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 14:46
          No, przestań, bercia się zna na wszystkim. Taka wikipedia, tylko żywa.
          • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 14:52
            Następny gimnazjalista, któremu się nudzi. Dziady się pomnożyły i nie stać ich
            na wakacje dla dzieci, to te siedzą od rana do wieczora w kafejkach
            internetowych na darmowych portalach. Co za czasy.
            • dziewczynawitryna Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:10
              Całe szczęście, że odpowiedzialna bercia rozmnoży się dopiero, gdy będzie ją
              stać na dwumiesięczne kolonie dla swojej progenitury. Czyli nigdy, na szczęście.
              Niektóre geny powinny wymrzeć.
              • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:36
                Mówiłam, żeś gimnazjalny troll ze slumsów.
                • dziewczynawitryna Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 21:01
                  Ale za to jesteś moją idolką, moja ty naczelna forumowa intelektualistko
                  (przepraszam cię, maitresse.d.un.francais, mimo energicznych starań chwilowo
                  spadłaś na drugie miejsce).
      • trypel Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:25
        berta-live napisała:

        > Natomiast problem jest taki, że dziecka nie można ani na
        > chwilę z oka spuścić,

        nie przesadzaj. Dziecko w nocy spi. Nikt nie bedzie wtedy nad nim sterczał żeby
        nie spuscic z oka :)
        w dzien zresztą tez
        • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:41
          A seks to tylko w nocy można? :/

          Nie mówiąc, że seks to coś więcej niż kilka ruchów pod kołdrą. I raczej ciężko
          się skupić na doznaniach, jak jednocześnie trzeba być czujnym czy przypadkiem
          potomek czegoś nie zbroił, albo czy mu się jakiś wypadek nie przytrafił. Bo do
          tego, że podsłuchuje i chichra się pod drzwiami to pewnie można się przyzwyczaić.
          • trypel Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:52
            czarnowidzujesz teraz.
            Dzieci spią. I to spią bardzo mocno.
            I małe i wieksze.
            Dopiero pewnie tak po 5-7 latach mozna sie zaczac przejmować. I wstawiać krzesło
            pod drzwi.

            I nikt normalny nie nasłuchuje cały czas czy u dziecka wszystko OK.
            Po prostu jak OK nie jest to to słychać wyraźnie.
            • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 17:03
              Słychać wyraźnie jak masz głowę do słuchania. A w trakcie seksu to podobno nawet
              nalotu antyterrorystów można nie zauważyć. Nie mówiąc o tym, że na niektórych
              hamująco działa nawet świadomość, że ktoś jest za ściana i może wszystko
              słyszeć. Ale w końcu nawet w akademikach seksu ludziom nie brakuje, więc pewnie
              to kwestia przyzwyczajenia.
              • trypel Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 17:09
                berta-live napisała:

                > Ale w końcu nawet w akademikach seksu ludziom nie brakuje, więc pewnie
                > to kwestia przyzwyczajenia.

                dokładnie.
              • illogic Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 20:43
                berta-live napisała:
                > A w trakcie seksu to podobno nawet
                > nalotu antyterrorystów można nie zauważyć.

                Podobno? Czyli nie wiesz z własnego doświadczenia? Ale twierdzisz, że
                tak może być? Zatem masz do tego twierdzenia solidne podstawy...
                • berta-live Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 20:56
                  Nie wiem jak w twoim przypadku, ale mnie jeszcze antyterroryści nie odwiedzili.
                  • illogic Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 21:10
                    Nie ma to jak rozumienie rodzimego języka.

                    Słowo klucz: hiperbola
                    Do przemyślenia
          • izabella9.0 boszzz 13.07.10, 17:24
            A kto normalny idzie uprawiać seks zostawiając maleńkie dziecko ( np
            takie raczkujące )samo sobie lub kto normalny idzie uprawiać seks kiedy
            większe dziecko nie znalazło sobie zajęcia np bajki i łazi za
            rodzicami ?
            Jak się ma dzieci to się wie ( ja nie mam a wiem )że w dzień uprawia
            seks kiedy chwila temu sprzyja ( dzieciak śpi) lub zainteresował się
            czymś konkretnie - w tym drugim przypadku raczej wielogodzinnej
            ekstazy nie będzie a jedynie szybki numerek. Można nadrobić nocą.
    • necessity Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:43
      skoro dziecka jeszcze nie ma - to ja nie przyejmowałabym się. Skąd
      wiesz co będzie za kilka lat? Może nie zaprzepaszczaj swojej nadziei
      na większe mieszkanie
    • kitek_maly Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 16:56
      > Perspektyw na większe mieszkanie raczej nie ma, ale mimo zdecydowaliśmy
      się z
      > partnerem na dziecko, bo latka lecą, zaraz moze być juz za późno.

      NIGDY?? To nie planujecie się jakoś rozwijać życiowo?
      • karus100 Re: pokój przechodni, dziecko i seks 13.07.10, 22:02
        nie wiedziałam, że rozwijanie się życiowo oznacza posiadanie dużego
        mieszkania
        • niebieski_lisek Re: pokój przechodni, dziecko i seks 14.07.10, 00:43
          Jeśli chce się mieć rodzinę to docelowo raczej trzeba by pomyśleć o czymś
          większym niż mieszkanie wielkości kawalerki. Przy 31 metrach kwadratowych
          śmiesznie wygląda opis "duży i mały pokój", bardziej adekwatne było by mały i
          mniejszy. Tu nie chodzi o jakieś apartamentowce, ale o zapewnienie komfortu
          życia. Im więcej ludzi stłoczonych na małej powierzchni tym więcej konfliktów i
          kłótni.
          • karus100 Re: pokój przechodni, dziecko i seks 14.07.10, 20:18
            W pełni się z tobą zgadzam i mam nadzieję, że kiedyś będziemy mieli większe
            mieszkanie. Pewności jednak nie mam. Właściwie to w życiu pewne jest tylko to,
            że kiedyś się umrze. Więc co w zwązku z tym? Mam odłozyc założenie rodziny na
            nie wiadomo kiedy?
            Zauważ, że my mamy własne mieszkanie, fakt, że małe, ale nikomu (teściom,
            rodzicom) siedzieć na głowie nie będziemy, od nikogo nie będziemy zależni. Więc
            wydaje mi się, że możemy pozwolic sobie na pewne plany.
Pełna wersja