"MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ<"

13.07.10, 15:31
Istotnie można. Jechałam sobie autobusikiem, a za mną jechała dama,
zwierzająca się towarzyszowi, że promotorka jej napisała pracę magisterską.
"Miała takie dziwne opisy", cytując damę. (Czyżby promotorka nie używała
przedrostka "mega-"?)

Kolega też ma wyższe wykształcenie. Jako sypendysta Sorosa. I to wyższe, i to
wyższe. Bo współczynnik scholaryzacji rośnie. Ciekawe, kiedy osiągnie 200%,
czyli każdy matoł (i niematoł) na dwóch kierunkach? A może da się więcej?



    • dystansownik Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 15:37
      Niektórzy jeszcze nie zrozumieli, że teraz wykształcenie zupełnie nic nie
      znaczy, a my wcale nie potrzebujemy, żeby 50% społeczeństwa miało magistra. :)
      • doral2 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 15:40
        my może nie, ale pracodawcy tak.
        poczytaj ogłoszenia rekrutacyjne...
        • maitresse.d.un.francais Nie chodzi o pracodawców 13.07.10, 15:45
          Jeśli matoł ma, powiedzmy, predyspozycje, żeby pracować w dostawach
          samochodowych, a matołka byłaby całkiem niezła jako fryzjerka, to oboje
          matolstwo mają AMBICJE!

          Udają się zatem do Szkoły Wyższej Tego i Owego, gdzie "tylko na początku mają
          łatwiej, potem jest zupełnie tak samo jak na studiach państwowych" (takie kity
          wciskają w jednej z takich szkół, która i tak ma dobrą markę, a i tak niektóre
          bystrzaki nie przeszły nawet rozmowy kwalifikacyjnej!),gdzie zlecają najpierw
          prace semestralne, a potem magisterkę.

          Następnie dumnie siedzą w jakimś biurze, szczycząc się, że zaszli dalej niż ich
          rodzice. ;-)))))
        • sid.leniwiec Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:22
          doral2 napisała:

          > my może nie, ale pracodawcy tak.
          > poczytaj ogłoszenia rekrutacyjne...

          O właśnie.
          I nie każdy chce być fryzjerką. Są osoby, które wolą przekładać papiery w biurze
          czy robić inne nie skomplikowane rzeczy, gdzie wyższe wykształcenie jest
          potrzebne cholera wie po co, no ale jest wymagane.
      • cloclo80 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:07
        dystansownik napisał:

        > Niektórzy jeszcze nie zrozumieli, że teraz wykształcenie zupełnie nic nie
        > znaczy,

        To dość ryzykowna teza, a ja w wysyp genialnych samouków jakoś nie wierzę.

        > a my wcale nie potrzebujemy, żeby 50% społeczeństwa miało magistra. :)

        A w czym przeszkadza cię 50% magistrów? Można być magistrem idiotą i robotnikiem
        idiotą. Niższe wykształcenie nie chroni przed idiotyzmem.
        • zeberdee24 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:14
          A choćby w tym przeszkadza że każdy magister dużo kosztuje - nie panów Tuska i
          Kaczyńskiego, tylko mnie i Ciebie. Płacimy za to żeby magistrem został ktoś,
          ktoś kto dawniej nie zdałby nawet egzaminu do liceum o maturze nie wspominając,
          przez pięć lat ta osoba marnuje nasze pieniądze(bo do prywatnych szkółek państwo
          jak najbardziej dopłaca) a potem płacimy mu zasiłek, a potem znów płacimy żeby
          zrobił kurs obsługi koparki i się wreszcie do czegoś przydał. A bardzo często
          taka jednostka uważa że skoro jest magistrem to nie będzie jeździć koparką i
          zaczyna kolejne studia(zgadnijmy za czyje).
          • cloclo80 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:10
            To się wszystko zgadza, ale dzisiaj nie ma sprawdzonej drogi na to aby dostać
            pracę i nie żerować na innych. Nie ma. Skończy studia, źle. Nie skończy, też
            niedobrze. Po prostu generalnie nie ma pracy, a ta co jest to drobnica z której
            nie da się wyżyć. Amerykanie nazywają to "junk job".
            • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:16
              Po prostu generalnie nie ma pracy, a ta co jest to drobnica z której
              > nie da się wyżyć. Amerykanie nazywają to "junk job".

              Kibelku, nareszcie napisałeś coś sensownego!

              Junk job, dodam, za junk money. Bo oczywiście każdy może się dokształcać (he,
              he), a pomysł godnego wynagradzania pracowników nisko kwalifikowanych jest w tym
              kraju herezją.
          • dystansownik Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:49
            > A choćby w tym przeszkadza że każdy magister dużo kosztuje - nie panów Tuska i
            > Kaczyńskiego, tylko mnie i Ciebie. Płacimy za to żeby magistrem został ktoś,
            > ktoś kto dawniej nie zdałby nawet egzaminu do liceum o maturze nie wspominając,

            Dokładnie to miałem na myśli. Po pierwsze, teraz na studia dostają się ludzie,
            którzy dawniej nie mieliby na to szansy ze względu na zbyt niskie kwalifikacje,
            a uczelnie nastawiły się na produkcję na ilość, a nie jakość. Ostateczny efekt
            jest taki, że wychodzą na rynek absolwenci, na których często w ogóle nie ma
            zapotrzebowania i muszą szukać pracy, którą mogliby wykonywać bez studiów.
            Po drugie, teraz studia stały się czymś tak pospolitym, że w celu kreowania
            własnej wyjątkowości, zaczęło się robienie po 2, 3, a nawet 4 dyplomy, które jak
            pisałem wcześniej, często do przyszłej pracy w ogóle nie są potrzebne.

            > a potem płacimy mu zasiłek, a potem znów płacimy żeby
            > zrobił kurs obsługi koparki i się wreszcie do czegoś przydał. A bardzo często
            > taka jednostka uważa że skoro jest magistrem to nie będzie jeździć koparką i
            > zaczyna kolejne studia(zgadnijmy za czyje).

            Ktoś kto dawniej poszedłby do zawodówki i w międzyczasie zrobił sobie kurs z
            obsługi koparki, teraz idzie na studia, bo przyjmują go z otwartymi rękami, a on
            ma złudzenia, że czeka go po tym lepsze życie.
            Dochodzimy ostatecznie do sytuacji, kiedy człowiek pozornie wykształcony ma np.
            pracę biurową (którą mógłby wykonywać z samą maturą, ale to inna sprawa) i
            zarabia 1500 zł na rękę po pokonaniu 500 osób w rekrutacji, kiedy robotnik
            wykwalifikowany po zawodówce zarabia 3000 zł, a operator koparki pewnie nawet
            więcej.

            Chodzi po prostu o to, że mając 50% społeczeństwa (oczywiście póki co jest to
            wartość nierealna, ale wszystko wskazuje na to, że chcemy do tego dążyć) z
            wyższym wykształceniem, zostaje ono zdewaluowane i przestaje wiele znaczyć, a za
            to zaczyna brakować ludzi na stanowiska robotnicze. Póki nie będziemy
            atrakcyjnym krajem dla imigrantów z jeszcze biedniejszych krajów od nas, to taka
            sytuacja może być dla nas tragiczna.
            • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:52
              > Chodzi po prostu o to, że mając 50% społeczeństwa (oczywiście póki co jest to
              > wartość nierealna, ale wszystko wskazuje na to, że chcemy do tego dążyć) z
              > wyższym wykształceniem, zostaje ono zdewaluowane i przestaje wiele znaczyć, a z
              > a
              > to zaczyna brakować ludzi na stanowiska robotnicze.

              Nie dlatego, że wyższe wykształcenie się dewaluuje a dlatego, że jest mniejszy
              popyt na stanowiska fizyczne. Im łatwiej jest znaleźć pracownika (np pracownika
              biurowego) tym może być on tańszy.
            • gr.een Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 19:01
              ja ostatnio widziałam stypendystkę na której stypendium pracowało kilku
              doktorów, stypendystka wszystko pięknie miała wystukane na blachę.
              Nie zdziwię się jak zostanie dyrektorem w państwowym przedsiębiorstwie.
              Tam też wystarczy powtórzyć to co inni każą zrobić
              • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 22:51
                gr.een napisał:

                > ja ostatnio widziałam stypendystkę

                ręczę za znajomego, że studia ukończył samodzielnie
      • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:11
        No ale ja nie bardzo rozumiem to oburzenie tak naprawdę.
        Pracodawcy, którzy wymagają wyższego wykształcenia do pracy, którą mogłaby
        wykonywać małpa to jedno.

        A druga kwestia - dlaczego Ty Dystansowniku możesz sobie to wykształcenie
        zdobywać a Zenek czy inny Mietek nie? Bo on nie rozumie, że nie trzeba tylko
        magistrów czy Ty?

        Niewiele jest ludzi, którzy czują powołanie do pracy fizycznej.
        • simply_z Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:14
          co ciekawe sama kochanica o ile mnie pamiec nie myli studiuje
          hobbystyczny kier.chbya kulturoznastwo? wiec czemu taki smiech z
          fryzjerek..? ona ma fach w ręku ,a dobra uczelnia nie gwarantuje aż
          takiego poziomu ,znalam prawdziwych idiotow mgr inż. osoby ,ktore w
          lo z trudem przechodzily z klasy do klasy ,a matematyka nie byla ich
          mocną stroną
          • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:20
            simply_z napisała:

            > co ciekawe sama kochanica o ile mnie pamiec nie myli studiuje
            > hobbystyczny kier.chbya kulturoznaWstwo?

            owszem, mam z niego licencjat i nie ukrywam tego

            moja zaś rodzicielka ukończyła równie humanistyczną filologię (nie polską, hehe)

            rzecz w tym, że WŁASNYMI SIŁAMI

            nie śmieję się z fryzjerek, fryzjerstwo jest wielką sztuką, śmieję się z osób,
            które mają nieadekwatne ambicje
            • lacido Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:52
              > rzecz w tym, że WŁASNYMI SIŁAMI

              znaczy samouk bez dyplomu? ;)
              • alienka20 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:55
                <face palm> Chodzi o to, że w przeciwieństwie do reszty cwaniaków uczciwie
                uczyła się do egzaminów, zdawała je, nie podstawiała kolegów/koleżanek będących
                mocniejszymi w danym przedmiocie oraz pracę dyplomową napisała samodzielnie.
                Aż tak wątpisz we wszystkich studentów, że wszystkich z błotem mieszasz i
                uważasz, że są nieuczciwi?
                • lacido Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 21:28
                  czyli jak i większość na koszt państwa - niezbyt to samodzielne ;)
                  • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 22:49
                    lacido napisała:

                    > czyli jak i większość na koszt państwa - niezbyt to samodzielne ;)

                    jakby była samoukiem na koszt własny bez dyplomu, bardziej by ci się podobało?
                  • alienka20 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 14.07.10, 00:31
                    Państwo stać na finansowanie mi studiów, ja korzystam ;). W przyszłości zwrócę w
                    podatkach, dzięki którym kolejni (w tym uczciwi, zdolni i pracowici) będą się
                    kształcić.
                    Zazdrościsz innym, że się uczyli do matury i egzaminów na studia i dzięki
                    ciężkiej pracy się dostali? Samej się trzeba było uczyć w liceum, to byś takich
                    pierdół nie pisała.
                    Na studiach rzadko kiedy cwaniakowałam i uczciwie zaliczałam egzaminy. To, że
                    inni nie potrafią usiąść i się nauczyć to ich problem, nie mój. Smutne tylko, że
                    przez większość będę postrzegana jak leniwy imprezowicz, który nic ze studiów
                    nie wyniósł.
                    • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 14.07.10, 00:50

                      > Zazdrościsz innym, że się uczyli do matury i egzaminów na studia i dzięki
                      > ciężkiej pracy się dostali? Samej się trzeba było uczyć w liceum, to byś takich
                      > pierdół nie pisała.

                      Masz wyraźne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

                      Tylko ty jedna w tym wątku nie zrozumiałaś, o co mi chodziło.

                      A chodziło mi o "studentów" zlecających pisanie prac semestralnych,
                      licencjackich i magisterskich.
                      • alienka20 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 14.07.10, 15:15
                        Nie pisałam o Tobie, tylko do Lacido, która deprecjonuje wykształcenie zdobyte
                        samodzielnie przez uczciwe zdawanie egzaminów i pisanie prac, bezpłatnie na
                        państwowej uczelni. Tak jakby było gorsze od płatnego w prywatnej szkole, gdzie
                        jak wiadomo, te prace często są pisane na zamówienie. Jak nie opłacone za swoje
                        pieniądze, to już jej zdaniem niesamodzielne.
                        Możliwe, że źle się podpięłam. Jeśli tak, sorki za zamieszanie.
              • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 22:48

                lacido napisała:

                > > rzecz w tym, że WŁASNYMI SIŁAMI
                >
                > znaczy samouk bez dyplomu? ;)

                Znaczy samodzielnie pisała prace semestralne, referaty i zaliczenia. Nie zlecała
                tego za wynagrodzeniem innym osobom.
          • maitresse.d.un.francais właśnie nie ma fachu w ręku 13.07.10, 16:20
            bo nie zostaje fryzjerką, tylko leci na "studia"
        • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:15
          wykształcenie
          > zdobywać a Zenek czy inny Mietek nie?

          Jak Zenek ma łeb, to ja mu wszystkiego najlepszego życzę.

          Ale wykształcenie typu "promotorka mi napisała pracę" to przecież jest parodia
          wykształcenia. "Zdobycie" wykształcenia polega tu na zdobyciu, owszem, pieniędzy
          na murzynów piszących prace zaliczeniowe.

          Po takich srudiach Zenek wie tyle samo, co po szkole średniej, a niesłusznie
          jest traktowany jak magister.
          • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:15

            > Po takich srudiach

            O! Właśnie! To są SRUDIA, a nie studia!
        • zeberdee24 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:17
          A dlaczego Ala może sobie studiować medycynę a zeberdee nie ? Przecież ja też
          chciałbym być lekarzem. Czy to zły los czy też może zeberdee się nie nadaje na
          lekarza i zostałby odsiany na egzaminie bo się nie uczył biologii w liceum ?
          • simply_z Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:20
            ;)znam osobę ,która startowala ...5 razy i hmm jest teraz dobrym
            lekarzem
            • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:24

              simply_z napisała:

              > ;)znam osobę ,która startowala ...5 razy i hmm jest teraz dobrym
              > lekarzem

              ale za piątym razem PRZESZŁA EGZAMINY!

              nie chodzi o ilość podejść, chodzi o to, żeby studiować samodzielnie

              • simply_z Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:15
                medycyna to też taki mityczny kierunek ,to coś jak z architektura ,jak
                się już dostaniesz ,tak prędko nie wylecisz.
                • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:57
                  nieprawda simply_z zeby dostac sie na studia to jest mały pikuś,
                  natomist zeby sie utrzymac i przejsc bez poslizzgu te 6lat to jest
                  prawdziwa sztuka, trzeba wiele samozaparcia, wielu nocy
                  nieprzespanych, wielu łez i zaciskania zebów, wielu wyrzeczen, a
                  rodzice i partner to juz wogole maja przes.rane kiedy na
                  najblizszych odbija sie swoje niepowodzenia. Czesto rezygnujesz z
                  wakacji, bo masz poprawki i zamiast opalac sie gdzies w karaibach ty
                  czytasz po raz n-ty o makrolidach i Cie szlag trafia i przeklinasz
                  wokol na wszystkich


                  Mała sztuka zeby sie dostać- wystarcza 3 miesiace porzadnej nauki
                  biologii, chemii i fizyki i jestes studentem- jak skonczysz studia
                  moge Ci gratulowac
                  • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:02
                    a wiem cos o tym chociaz sama medycyny nie studiuje
                    • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:04
                      natomiast mój były chłopak tak, tak i nigdy wiecej studentów
                      medycyny;)
                  • simply_z Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:52
                    >
                    > Mała sztuka zeby sie dostać- wystarcza 3 miesiace porzadnej nauki
                    > biologii, chemii i fizyki i jestes studentem- jak skonczysz studia
                    > moge Ci gratulowac
                    na medycynie liczy się głównie dobra pamięć ,a medycyna dlatego
                    uchodzi za taką ciężką ,poniewaz materiał do wrycia jest
                    przepaścisty.
                    poza tym nie masz mi czego życzyć ,nie piszę tego zlosliwie z moim
                    wrodzonym wstretem do szpitali i chorób byłyby to ostatnie studia na
                    ktore bym się zdecydowała.Nawet kasa nie jest dla mnie aż takim
                    wabikiem ,żeby zaglądac w czyjeś szczęki ,odbyty ,pochwy itd.
                    zresztą za stara jestem już;)
            • zeberdee24 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:26
              No bo popracowała nad sobą i nadrobiła to co trzeba:) Egzamin spełnił swoją
              rolę, przyjęto osobę której zależy i która się nadaje.
              • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:28
                To Zeber jak by 5 lat powkuwał biologię (jakieś koleżanki na pewno chętnie
                korepetycje by dały :P) to też by się dostał.
                • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:33
                  kitek_maly napisała:

                  > To Zeber jak by 5 lat powkuwał biologię (jakieś koleżanki na pewno chętnie
                  > korepetycje by dały :P) to też by się dostał.

                  Jeszcze można odpaść w trakcie studiów. O co w prywatnych szkółkach raczej niełatwo.

                  Kiedyś pewna prywatna szkółka miała zasadę "nie przechodzi się na następny rok z
                  dwiema dwójami na koniec roku". Niestety, nadmiar "słuchaczy" z dwiema i więcej
                  dwójami na koncie zmusił ich... no przecież nie do wyrzucenia słuchaczy! Do
                  zmiany zasad.
                • zeberdee24 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:33
                  I dopiero wtedy by się nadawał, natomiast jakby go przyjęli z ulicy to po 1
                  semestrze by wyleciał z racji tego że nie kuma co się dzieje na zajęciach, i
                  państwo by zmarnowało ciężkie pieniądze na przygotowanie dla niego miejsca na
                  medycynie.
          • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:21
            Więc tym samym udowodniłeś, że skoro ludzie studiują takie a nie inne kierunki
            to dlatego, że się dostali, więc powinni.

            No a jakie masz rozwiązanie w takim razie? Zakazać studiowania? Kto powinien
            decydować o tym, że tylko wąska grupa może studiować i wtedy (teoretycznie) mieć
            dostęp do lepszych prac?
            • zeberdee24 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:31
              Na medycynie jest odgórnie wprowadzony limit osób które można co roku
              wykształcić, nie można sobie otworzyć prywatnej szkoły kardiochirurgii i
              rozdawać dyplomów na prawo i lewo. Powinien być odgórnie wprowadzony limit
              miejsc na każdym kierunku do których państwo dopłaca(żeby zdolni studiowali za
              darmo) a reszta której brakło punktów na egzaminie wstępnym powinna za swoje
              wykształcenie płacić.
              • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:42
                Ale w dzisiejszych czasach w zasadzie nie trzeba ludzi kształcić. Ludzie z
                dobrym wykształceniem mają problemy z pracą, więc na parę lat można by sobie to
                odpuścić, bo i tak jest przesyt magistrów.

                Tylko dlaczego kolejne pokolenia mają być poszkodowane?
                • zeberdee24 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:02
                  Mamy przesyt magistrów, ale niekoniecznie przesyt magistrów odpowiedniej jakości
                  w odpowiednich zawodach. Gdyby mniej ludzi studiowało studia mogłyby mieć lepszy
                  poziom i wypuszczać osoby które rzeczywiście potrafiłyby się lepiej odnajdywać w
                  pracy. No i pracodawcy nie byliby zalewani setkami podań od osób które mają mgr
                  i np. twierdzą że znają angielski ale tak naprawdę umieją się po angielsku tylko
                  przedstawić.
              • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:01
                i tak właśnie jest przynajmniej na medycynie, jesli braknie Ci kilku
                pkt mozesz studiowac tylko za to placisz
          • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:22
            zeberdee24 napisał:

            > A dlaczego Ala może sobie studiować medycynę a zeberdee nie ? Przecież ja też
            > chciałbym być lekarzem. Czy to zły los czy też może zeberdee się nie nadaje na
            > lekarza i zostałby odsiany na egzaminie bo się nie uczył biologii w liceum ?

            A dlaczego ja nie mogę zostać historykiem? Wprawdzie jest to jedyny przedmiot,
            którego nigdy nie byłam w stanie się nauczyć, i jedyny, z którego ściągałam w
            podstawówce, ale jak to nie mogę, dyskryminacja jest czy co?
          • maitresse.d.un.francais Właśnie, dlaczego nie ma prywatnej medycyny? 13.07.10, 16:24
            Prywatnej chirurgii, stomatologii?
            • simply_z Re: Właśnie, dlaczego nie ma prywatnej medycyny? 13.07.10, 17:10
              > Prywatnej chirurgii, stomatologii?
              kwestia czasu;) ,już mamy prywatne architektury ,inżynierie
              ,filologie itd.
              piszesz z wielkim oburzeniem ,że "debile" idą na studia ,a no idą bo
              im się pozwala ,bo w Polsce nie ma różnicy pomiędzy dobra uczelnią ,a
              prywatną ( tzn.owszem jest ale jej absolwentów traktuje się tak samo
              jak prywaciarzy).Rynek edukacyjny jest psuty ,a skończenia studiow
              wymaga się do każdej głupiej roboty .Kolejną rzecz to taka ,że w
              naszym cudnym kraiku generalnie nic się nie opłaca ,a czemu ..bo
              praktycznie nie mamy przemyslu ,nie wytwarza sie nowych technologii
              ,tylko się je kupuje ,specjalistów niby brak ,a potem okazuje się ,że
              nie ma gdzie ich zatrudnić .Zyjemy martyrologiami ,smoleńskami ,a
              kler wciąż rządi.Dużą rolę w malych miasteczkach i na wsiach odgrywa
              nepotyzm ( w moim rodzinnym mieście ,śmiejemy się ,że wszystkie
              stołki obsadzone są do 4 pokolenia ),we władzach co ciekawe zasiadają
              wlaśnie tacy panowie radni po prywatnych szkolach.
              I tak to się moi drodzy kręci....a będzie jeszcze gorzej .
    • dziewczynawitryna Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:16
      Kiedy czytam, jak ty sama piszesz (a zwykle trudno się połapać "co poeta miał na
      myśli"), to obawiam się, że też masz wyższe wykształcenie.
      • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:23
        dziewczynawitryna napisała:

        > Kiedy czytam, jak ty sama piszesz (a zwykle trudno się połapać "co poeta miał n
        > a
        > myśli")

        A co jest niejasne w mojej wypowiedzi?
      • bo_zapomnialam_hasla Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:23
        Odnoszę takie samo wrażenie :)
        • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:25

          bo_zapomnialam_hasla napisała:

          > Odnoszę takie samo wrażenie :)

          Zatem i ciebie poproszę o wyjaśnienie, co w mojej wypowiedzi jest niejasne.
          • bo_zapomnialam_hasla Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:52
            Ależ bardzo proszę. W tym wątku? Na przykład związki logiczne, między poszczególnymi elementami Twojej narracji.

            A Ciebie mogłabym poprosić o wytłumaczenie, co właściwie "w autobusiku" zaszło? Co to znaczy "mieć wyższe wykształcenie jako stypendysta Sorosa" (samą Fundację Sorosa znam, chodzi tylko o sens Twojej wypowiedzi).

            Poza tym, zaskoczę Cię, współczynnik scholaryzacji to procent studentów w grupie osób w wieku akademickim. Czyli współczynnik scholaryzacji 200%, rozumisz... niemożliwe. I nawet jeśli ironiczne to miało być to wyszło raczej nieudolnie.

            > Kolega też ma wyższe wykształcenie. Jako sypendysta Sorosa. I to
            > wyższe, i to wyższe. Bo współczynnik scholaryzacji rośnie.

            Co ma znaczyć to bo? Bo zwykle wprowadza przyczynę. I to wyższe, i to wyższe to znowu nieudolna ironia?

            Radzę mniej arogancji i ironii, która wychodzi Ci słabo a więcej dobrego, przemyślanego stylu. Zapewniam Cię, że ortografia i interpunkcja to nie wszystko. Tego akurat każdy matoł może się nauczyć. Albo zainstalować słownik. A to, że kilka osób załapało z tytułu, że chodzi (immer und immer wieder) o ośmieszenie studiów dla wszystkich nie znaczy, że Twój post jest napisany na poziomie - spójrz ile kretyńskich wątków ma ponad 100 wpisów.
            • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:03

              >
              > A Ciebie mogłabym poprosić o wytłumaczenie, co właściwie "w autobusiku" zaszło?

              Pasażerka zwierzyła się swemu towarzyszowi, że promotorka napisała jej pracę
              magisterską. I że owa promotorka, pisząc ową pracę,"miała dziwne opisy"(cytat z
              wypowiedzi pasażerki).


              > Co to znaczy "mieć wyższe wykształcenie jako stypendysta Sorosa" (samą Fundacj
              > ę Sorosa znam, chodzi tylko o sens Twojej wypowiedzi).

              Ma wyższe ekonomiczne, podczas studiów był na stypendium w/w fundacji.
              >
              > Poza tym, zaskoczę Cię, współczynnik scholaryzacji to procent studentów w grupi
              > e osób w wieku akademickim. Czyli współczynnik scholaryzacji 200%, rozumisz...
              > niemożliwe. I nawet jeśli ironiczne to miało być to wyszło raczej nieudolnie.
              >
              Możliwe. Errare humanum est. Zatem jeśli każda osoba w wieku akademickim będzie
              studiowała na dwóch kierunkach, jaki to da współczynnik scholaryzacji?


              > > Kolega też ma wyższe wykształcenie. Jako sypendysta Sorosa. I to
              > > wyższe, i to wyższe. Bo współczynnik scholaryzacji rośnie.
              >
              >
              > e, i to wyższe[/i] to znowu nieudolna ironia?

              A czemuż nieudolna? Współczynnik scholaryzacji rośnie, matoły studiują, zdarzają
              się nawet "studentki", którym prace magisterskie piszą ich właśni promotorzy. Po
              napisaniu i obronie takiejże pracy "studentka" staje się "osobą z wyższym
              wykształceniem", podobnie jak kolega "stypendysta"; oboje mogą w ankietach
              zaznaczać "wykształcenie wyższe" i takież wpisywać w swoich CV (jeśli chcesz
              mnie na tym złapać - tak, wiem, że w CV nie pisze się "wykształcenie wyższe",
              tylko "Lata X-Y, szkoła taka i taka")
              >
              > Radzę mniej arogancji i ironii, która wychodzi Ci słabo
              a więcej dobrego, przem
              > yślanego stylu.

              Najwyżej uzyskamy arogancję i ironię w dobrym, przemyślanym stylu. O to ci chodziło.

              Zapewniam Cię, że ortografia i interpunkcja to nie wszystko.

              Nie mów! Bez ciebie nigdy bym na to nie wpadła!


              > ka osób załapało z tytułu, że chodzi (immer und immer wieder) o ośmieszenie stu
              > diów dla wszystkich nie znaczy, że Twój post jest napisany na poziomie

              A musi? Nie od tego jest forum.
    • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:47
      a ja jak widać pisze z błedzami- podobno mam dysortografię, radze
      sobie swietnie na studiach i bede swietnym fachowce, mam swietnego
      faceta-wyksztalcenie, moj nprzyszly milioner:)(w sumie sie jeszcze
      nie zdeklarowalam co robimy wiec jeszcze nie moj ale moja decyzja;))
      • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:48
        i radze sobie całkiem dobrze, bez tej jakze niezbednej dziedziny jak
        ortografia i stylistyka pisania:)
        • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:50
          A co studiujesz, że tam nie trzeba pisać składnie? Jak zdajesz egzaminy?
          • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:51
            kitek_maly napisała:

            > A co studiujesz, że tam nie trzeba pisać składnie? Jak zdajesz egzaminy?

            Testy wyboru?
            • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:52
              Nie Ciebie pytam?
              • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 16:56
                tak na egzaminach mamy testy do wyboru albo odpowiedz ustną:)w
                przyszłym zawodzie ortografia nie bedzie mi potrzebna(zaswiadczenie
                od lekarza mam, ze jestem dysortografikiem), jesli musze cos napisać
                daje chłopakowi do spradzenia, czasem sie wkurza jak mozna tyle
                bledow zrobic i jak mozna tego nie zauwazyc:D, pyta mnie czasme dat
                z historii :D taki humanista, ja znowu pytam o cos innego i tez tego
                nie wie wiec sie smiejemy i opowiadamy o dziecinach zupelnie
                przeciwnych i tak uzupelniamy:)
                • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:05
                  opowiadamy o dziecinach

                  Z kontekstu wynika, że o dziedzinach raczej. Nie wiem, czy powyższy błąd jest
                  wynikiem dysortografii, ale zmienia znaczenie słowa.
                • justysialek Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:15
                  "zaswiadczenie
                  > od lekarza mam, ze jestem dysortografikiem"
                  Takie zaświadczenie to zalecenie a nie diagnoza. Nad dysortografią
                  się pracuje a nie z nią żyje - to nie brak ręki tylko dysfunkcja
                  rozwojowa!

                  Jaki lekarz Ci to wystawił?! Takie zaświadczenia dostaje się od
                  pedagogów, a nie od lekarzy!
                  • kr_ka_11 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 14.07.10, 14:45
                    > Jaki lekarz Ci to wystawił?! Takie zaświadczenia dostaje się od
                    > pedagogów, a nie od lekarzy!

                    chyba nawet bardziej od psychologów.
                • lacido Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:57
                  i odpowiedź ustna może być stylistycznie niepoprawna <lol>
                  • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:09
                    ale ja mam problem tylko z pisaniem:):) wypowiadam sie bardzo ladnie
                    i madrze, mam stypendium:) nie mozna wykluczac kogos kto ma
                    dysortografie i twierdzic, ze nie nadaje sie przez to na studia:)
                    ok, polonista nie bedzie i filologie tez odpadaja ale jest jeszcze
                    politechnika, akademia ekonomiczna, rolnicza wiele, wiele kierunkow:)
                    • lacido Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 21:29
                      tylko jak ktoś wydukać nic sensownego nie potrafi to czy to politechnika czy
                      socjologia -marne szanse ;)
              • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:04
                kitek_maly napisała:

                > Nie Ciebie pytam?

                Nie jesteś pewna, kogo pytasz?
    • brzytwa-ockhama Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:10
      Hmm... Skończyłaś studia licencjackie i dopiero teraz zorientowałaś
      się, że większość absolwentów szkół wyższych to idoci? Dziwne... :)
      Pisanie prac magisterkich przez promotora to jednak nie tak częste
      zjawisko na uczelniach wyższych. Mnie martwi coś innego:
      skandalnicznie niski poziom merytoryczny zajęć (nawet na UW),
      powszechna zgoda na intelektualną fuszerkę. To cena jaką płacimy za
      egalitarny system szkolnictwa wyższego. Trzeba pogodzić się z myślą,
      że współczesne magisterium to odpowiednik dawnej matury. A będzie
      jeszcze gorzej: pojawiają się już pomysły ulg rekrutacyjnych dla
      osób pochodzenia wiejskiego, o parytetach płci nie wspominając.
      • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:15
        brzytwa-ockhama napisał:

        > Hmm... Skończyłaś studia licencjackie i dopiero teraz zorientowałaś
        > się, że większość absolwentów szkół wyższych to idoci? Dziwne... :)

        Nie, w tym zorientowałam się w trakcie studiów.


      • simply_z Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 17:17
        za prl-u osoby pochodzenia wiejskiejgo mialy wlasnie punkty ale wtedy
        na studia malo kto szedl ,nie wspominajac o liczbie samych uczelni.
    • wacikowa Na pewno można skończyć pisząc-autobusik. 13.07.10, 18:01

      • maitresse.d.un.francais Słowo "autobusik" nie jest błędne nt 13.07.10, 22:47
        • wacikowa Re: Słowo "autobusik" nie jest błędne nt 13.07.10, 22:56
          Spodenki również nie, tak jak i siusiaczek,pieniążki itp. Teraz śmiało można
          zapytać czy aby na pewno jakieś studia skończyłaś czy może dopiero zerówka
          zaliczona:) Czyż nie?
          • maitresse.d.un.francais Re: Słowo "autobusik" nie jest błędne nt 13.07.10, 23:40
            wacikowa napisała:

            > Spodenki również nie, tak jak i siusiaczek,pieniążki itp.

            Pewnie, że nie.

            A określenie "spodenki" ładnie kontrastowało z owymi spodenkami. :-)

          • maitresse.d.un.francais Re: Słowo "autobusik" nie jest błędne nt 13.07.10, 23:42
            Czyż nie?

            Coś się uczepiła? Akurat ja używam zdrobnień rzadko.
            • wacikowa Re: Słowo "autobusik" nie jest błędne nt 14.07.10, 00:01
              > Coś się uczepiła?
              Czepianie to akurat Twoja domena.
              >Akurat ja używam zdrobnień rzadko.
              Akurat jakoś tak dwa razy dziś.
              • maitresse.d.un.francais Re: Słowo "autobusik" nie jest błędne nt 14.07.10, 00:11
                wacikowa napisała:

                > > Coś się uczepiła?
                > Czepianie to akurat Twoja domena.

                Co nie zmienia faktu, że się czepiłaś.



                > >Akurat ja używam zdrobnień rzadko.
                > Akurat jakoś tak dwa razy dziś.

                To nie szkoła klasztorna, żebyś mnie tak kontrolowała.
    • ninazkonina Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 18:11
      napisal na przesluchaniu "utwor na trompke" i wyrzucili go z Akademi
      Muzycznej. Nie pomoglo tlumaczenie, ze chcial rozsmieszyc komisje.
      Skad mogl wiedziec, ze jeden z jej czlonkow wrocil wlasnie z
      pogrzebu swojego drogiego kota
    • annjen Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 19:03
      Miło mi widzieć moje stwierdzenie w tytule wątku:)
      • biedronki.dwie Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 19:19
        mozecie sie wysmiewac:) a ja bede zarabiac przynajmniej 10razy
        wiecej od Was nawet z ta moja dysortografia:)takze mnie to nie
        przeszkadza, moze i powstac 20watek i wysmiewac moja pisownie, bo
        mam zamiast talentu polonistycznego inny talent, ktory sobie nawet
        bardzij cenie niz bycie humanistka;)
        • kitek_maly Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 19:20
          Oj kotka wiemy wiemy. Napisz jeszcze coś o swoich piersiach i niewiarygodnej
          urodzie.
        • simply_z Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 21:23
          10 razy więcej mowisz hehe babe nie bądź taka pewna ..
        • maitresse.d.un.francais co to jest talent polonistyczny? nt 13.07.10, 22:53
      • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 22:54
        annjen napisała:

        > Miło mi widzieć moje stwierdzenie w tytule wątku:)

        :-)
    • troll_30 Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 21:32
      Kogo byście woleli żeby projektował domy wam, lub leczył dzieciaka-
      ten kto jest świetnym budowlańcem, lekarzem , czy świetnie pisze w
      danym języku.
      • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 22:57
        troll_30 napisał:

        > Kogo byście woleli żeby projektował domy wam, lub leczył dzieciaka-
        > ten kto jest świetnym budowlańcem, lekarzem , czy świetnie pisze w
        > danym języku.

        Osoba porządnie wykształcona umie zazwyczaj mówić językiem ojczystym. Jakoś to
        się dziwnie łączy.

        Jeśli za "świetne pisanie" w danym języku uznajesz jedynie pisanie bez błędów
        ortograficznych, to się mylisz. Jak się świetnie pisze, można się dowiedzieć od
        Roberta Stillera.
    • zloty.strzal Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 21:35
      Dziewczyno, poczytaj sobie jak piszą na forum Studia, to ci dopiero ręce opadną.
    • berta-live Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 21:35
      Jak to tylko nie były studia polonistyczne to można. Bardziej zasadne byłoby
      pytanie, czy można zdać maturę pisząc w ten sposób, albo czy można zaliczyć j.
      polski na poziomie szkoły średniej, tak żeby zostać dopuszczonym do tejże matury.
      • maitresse.d.un.francais Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 13.07.10, 22:54
        Jak to tylko nie były studia polonistyczne to można.

        Czyli każdy nie-polonista ma prawo bełkotać i pisać jak były analfabeta będący
        świeżo po kursie dla ludu pracującego mas i wsi?
    • marek.usc inż. 13.07.10, 23:35
      a ja mam tylko "inż.(a)" ale od początku do końca nic nie oszukiwałem...pracodawca sam mnie znalazł, jeśli ktoś jest dobry w tym co robi to wykształcenie może tylko ewentualnie pomóc
      • kitek_maly Re: inż. 13.07.10, 23:37
        A ile masz lat?
      • maitresse.d.un.francais Re: inż. 13.07.10, 23:37
        marek.usc napisał:

        > a ja mam tylko "inż.(a)" ale od początku do końca nic nie oszukiwałem...

        i bardzo dobrze! popieram!
      • dystansownik Re: inż. 14.07.10, 00:14
        > a ja mam tylko "inż.(a)" ale od początku do końca nic nie oszukiwałem...pracoda
        > wca sam mnie znalazł, jeśli ktoś jest dobry w tym co robi to wykształcenie może
        > tylko ewentualnie pomóc

        W jakim sensie sam Cię znalazł? To musi być zapewne jakaś niszowa branża albo
        taka w której rzeczywiście inżynierów brakuje, a nie tylko w wyobraźni
        profesorków na uczelni. :)
        • marek.usc Re: inż. 15.07.10, 00:04
          dystansownik napisał:

          > W jakim sensie sam Cię znalazł? To musi być zapewne jakaś niszowa branża albo
          > taka w której rzeczywiście inżynierów brakuje, a nie tylko w wyobraźni
          > profesorków na uczelni. :)

          Inżynieria środowiska, a pracę mam związaną z projetowaniem instalacji kolektorów cieplnych a i pieniążki najgorsze nie są. Sporo osób z mojego roku poszło dalej na magisterkę, a ja stwierdziłem że na razie nie jest mi to potrzebne...jeśli będę potrzebował dodatkowy tytuł to go zrobię.... ot co

          • marek.usc Re: inż. 15.07.10, 00:14
            a jak mnie pracodawca znalazł, heh banalnie proste, byłem akurat na 3 roku studiów zaocznych (w sumie je kończyłem), miałem taką profesorkę (swoją drogą bardzo wymagająca pani) od laborek z uzdatniania wody i oczyszczania ścieków i ona mi podczas wypisywania indeksu z tego przedmiotu dała telefon do tej firmy żebym przedzwonił i się na nią powołał, gdyż szukają człowieka na zastępstwo na wakacje za jakiegos tam gostka. Z początku łączyłem pracę fizyczną którą wcześniej wykonywałem w celu zarobienia na życie i studia z własnie tą cichą pracą w tej firmie. Po trzech tygodniach zaproponowali mi etat, cała historia.
            • marek.usc Re: inż. 15.07.10, 00:19
              a najlepsze jest to że po tym trzecim roku to w ogóle chciałem zrezygnować i olać te studia gdyż w sumie sensu nie widziałem płacenia dalszej kasy i chodzenia jeszcze półtora roku bo tyle mi się zostało.
              Nie wiem może mi ta profesorka zaproponowała ta pracę dlatego żebym nie opuszczał uczelni czy coś...wiele razy się z nia nadal widuję, ale nigdy nie mam odwagi zapytać dlaczego mi dała ten telefon , przecież było pare lepszych osób na roku i ich mogła śmiało polecić
              • marek.usc pomyłka 15.07.10, 00:21
                powyższy tekst stanowi odpowiedź na zupełnie inny post w wątku
                • marek.usc Re: pomyłka 15.07.10, 00:22
                  sorki wszystko dobrze to opera mi figle płata:/
          • marek.usc Re: inż. 15.07.10, 00:20
            a najlepsze jest to że po tym trzecim roku to w ogóle chciałem zrezygnować i olać te studia gdyż w sumie sensu nie widziałem płacenia dalszej kasy i chodzenia jeszcze półtora roku bo tyle mi się zostało.
            Nie wiem może mi ta profesorka zaproponowała ta pracę dlatego żebym nie opuszczał uczelni czy coś...wiele razy się z nia nadal widuję, ale nigdy nie mam odwagi zapytać dlaczego mi dała ten telefon , przecież było pare lepszych osób na roku i ich mogła śmiało polecić
    • nstemi pewnie można... 13.07.10, 23:55
      Dżizas, jaka ulga, że po moich studiach nie pisze się pracy magisterskiej :_)
      Ale studia wyższe, odpowiednik magisterskich stacjonarnych jak wól na dyplomie
      jest...
      Ale za takie byki jak "facetą" i tak byłabym sponiewierana...

      maitresse.d.un.francais napisała:

      > Istotnie można. Jechałam sobie autobusikiem, a za mną jechała dama,
      > zwierzająca się towarzyszowi, że promotorka jej napisała pracę magisterską.
      > "Miała takie dziwne opisy", cytując damę. (Czyżby promotorka nie używała
      > przedrostka "mega-"?)
      >
      > Kolega też ma wyższe wykształcenie. Jako sypendysta Sorosa. I to wyższe, i to
      > wyższe. Bo współczynnik scholaryzacji rośnie. Ciekawe, kiedy osiągnie 200%,
      > czyli każdy matoł (i niematoł) na dwóch kierunkach? A może da się więcej?
      >
      >
      >
    • zloty.strzal Re: "MOżna skończyć studia pisząc >facetĄ< 14.07.10, 02:24
      A zastanawialiście się kiedyś czemu na forum gazety usprawiedliwieniem wszystkiego albo przeciwnie, powodem ataku są studia? Co nie spojrzę w któryś wątek, to albo po studiach piszą facetą albo jestem studentką i lubię czytać gazety w wannie, albo maturę robiłam zaocznie, ale skończyłam studia, czy mam się pociąć czerstwą bułką?

      Czy jest tu ktokolwiek kto nie studiuje albo nie musi się dowartościowywać pisząc o swoim wykształceniu? Bo wierzyć mi się nie chce, że FK taką elitę intelektualną gromadzi:D
    • le_rouge Re: Cieszę się ogromnie... 14.07.10, 08:30
      że nie tylko mi przeszkadza łajdactwo językowe typu facetĄ, kobietĄ
      itp...
      swoją drogą ironią jest że autor/autorka swoim niechlujstwem
      wywołała dydkusję na temat szkolnictwa wyższego w Polsce...
      pewnie nie o to jemu/jej chodziło...

      zgadzam się z Wami że na studia dostają się... ludzie którzy się nie
      nadają, ale nie uważam żeby to była jakaś nowość - tak było zawsze.

      Osobiście znam wielu ludzi którzy kończyli studia w ciągu ostatnich
      10, 15 lat i delikatnie mówiąc... nie grzeszą rozumem. Nie jest to
      wina poziomu studiów a raczej poziomu intelektualnego tych osób.
      Albo jest się ignorantem mówiącym "poszłem", mylącym ustrój
      socjalny z socjalistycznym(jak jeden kolega z pracy) albo nie. Można
      pisać "blondynkom i facetĄ podobajom sie..." i uważać to za zwykłe
      przejęzyczenie albo nie.

      problem polega na tym że w ostatnim czasie dramatycznie wzrosła
      liczba tych którzy nie przywiązują wagi do wiedzy o świecie,
      poprawności językowej itp. czyli rzeczy które ja osobiście zaliczam
      do składników kultury osobistej. Żal dupe ściska że tak jest, bo to
      świadczy że oglnie zaniża się poziom i wymagania wobec ludzi.

      Ja nie wymagam żeby koparkowy był eurydytą ale człowiek po
      studiach...przydałoby się żeby chociaż potrafił poprawnie mówić i
      pisać...

      ale cóż...takie czasy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja