Wstydzę się mu o tym powiedzieć...

13.07.10, 16:30
Dwa tygodnie temu poznałam chłopaka. Wcześniej bardzo długo nikogo nie miałam. Wszystko z powodu mojej choroby. Mam astmę oskrzelową, boję się przyznawać do choroby, bo ludzie różnie to oceniają. On chce ciągle spędzać razem czas, robić wiele rzeczy wspólnie, a mnie paraliżuje choroba. Męczę się szybko, mogę zapomnieć o jeździe na rowerze, bo nawet wchodzenie po schodach to dla mnie problem. Już nie wyobrażam sobie, że któregoś dnia on na przykład zaprosi mnie na noc do siebie, a ja mam czasem straszne ataki, duszę się. Wiem, że jak ludzie są długo ze sobą to liczą się inne rzeczy, ale na początku znajomości nie chcę go straszyć sobą, swoimi problemami. Czuję się okropnie, bo jest fajny i tak bardzo bym chciała, żeby nam wyszło. Co byście zrobiły na moim miejscu?
    • alpepe Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:31
      1. powiedziałabym od razu 2. szukałabym faceta, który nie jest tak usportowiony
      w parze.
    • wicehrabia.julian Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:32
      lara.crofttt napisała:

      > Już nie wyobrażam sobie, że któregoś dnia on na przykład zaprosi mnie na noc d
      > o siebie, a ja mam czasem straszne ataki, duszę się.

      od kiedy to astma przeszkadza w udanym życiu seksualnym? nie siej paniki
      • teletoobis Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:39
        Nie namawiaj dzieci z gimnazjum do uprawiania seksu :)
      • devilyn Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:42
        Ja potwierdzam, że nie przeszkadza.
    • magnusg Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:35
      Probowalas kiedys soku z aloesu?Znam kogos, komu to przy astmie bardzo pomoglo i
      dzisiaj zyje praktycznie bezobjawowo.Ale ona sama mowi, ze nie wie czy u
      wszystkich to tak dziala, czy tylko u niej.Tak, ze zadnych nadzieji nie chce ci
      robic, ale moze sprobuj.Do sprayow i lekow mozesz zawsze wrocic.
      • 83kimi Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:43
        Rozumiem, że można się wstydzić choroby wenerycznej po powrocie z wakacji z
        Turcji czy tego, że nie wie się z kim ma się dziecko, ale astmy? To nie jest
        powód do wstydu. I żaden normalny człowiek nie będzie robił z tego problemu. Nie
        jesteś upośledzona i możesz normalnie żyć, może trochę spokojniej niż niektórzy,
        ale normalnie. Także nie stresuj się. Ciesz się życiem, chłopakiem, nie wymyślaj
        na siłę problemów, a przy okazji powiedz mu o swojej chorobie.
    • devilyn Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:42
      To masz źle ustawiona astmę, ja śmigam z nią na rowerze po 10 km i
      lubię zaszaleć. Fakt czasami złapie mnie zadyszka na schodach ale
      bez przesady.
    • panna_marianna1985 Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 16:47
      Kurcze!!! astma to nie dżuma, to nic zaraźliwego. moja młodsza siostra to ma. też bywały ciężkie dni. Jak była mała to w szpitalu non stop była, prawie nie było jej w domu :((( ale dzieki temu dzisiaj zyje normalnie z choroba. Ma leki i jej pomagaja, jezdzi na koniach, jak winda sie w bloku zepsuje to wejdzie po schodach i nie zemdleje ;))))) i powiem ci ze ma chłopaka, powiedziala mu od razu na pierwszej randce, bo czego tu się wstydzic??? Moge zapytac jakie leki bierzesz? moze problem lezy w tym, ze jeszcze nie trafilas na właściwy który by ci pomogl, bo siostra sporo zmieniala. Teraz bierze monkaste na przykład. Wiec jedna sprawa dla mnie to leczyc chorobe, ale z drugiej wstydzic się jej to bez sesnu. Skoro fajny koles to rozumie. Trzymaj sie :*
    • iminlove Ale problem...:) 13.07.10, 16:50
      Po prostu mu mówisz i tyle. Do tego robisz szybki kurs pod tytułem
      "jak dostanę ataku to przynieś mi takie a takie lekarstwo, które
      noszę tu i tu". Jak ucieknie z krzykiem - zaoszczędzisz trochę czasu
      na bujaniu się z facetem, który jest idiotą.

      A co do spędzania wolnego czasu - ja urodziłam się z felernymi
      stawami biodrowymi, mam z tym taki problem, że nie moge dużo chodzić.
      Do tego mam alergię. Tak więc rozrywki w stylu jazda na rowerze czy
      chodzenie po górach nie wchodzą w grę. Ale da się z tym żyć, nie ma
      sensu tego ukrywać, facet bierze Cię (:)) taką, jaką jesteś. Jak ma z
      tym problem, to do widzenia. Inna sprawa, że wolny czas można spędzać
      zarówno razem, jak i osobno, tak więc nie widziałabym problemu w tym,
      że mój chłopak jeździ beze mnie chodzić po górach.

      Myślę, że jeśli Ty nie zrobisz z tego problemu (to tylko astma!), to
      on też nie będzie go widział...
    • maitresse.d.un.francais Znaczy jak ludzie to oceniają? 13.07.10, 16:53
      Czy w Polsce panuje taka ciemnota, że społeczeństwo czepia się nie tylko
      niedosłuchu (był kiedyś wątek o tym), ale nawet astmy???
      • alienka20 Re: Znaczy jak ludzie to oceniają? 13.07.10, 22:21
        No nie wiem, żaden z moich facetów nie czepiał się, że noszę aparaty, czy biorę
        jakieś lekarstwa. Tylko jednemu mamusia powiedziała, że nie ma co się brać za
        dziewczynę z depresją (leczoną), bo to na pewno jakaś wariatka i się posłuchał
        mamusi. Z kolei ja powiedziałam dziękuję. Ogólnie mało osób mi znajomych
        orientuje się, że mam taki problem, że źle słyszę.
    • princess_yo_yo Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 17:08
      proponuje zmienic lekarza! i to szybko bo obecny chyba nie bardzo
      sie zna na swojej pracy. kontrolowana astma nie powinna przeszkadzac
      w wysilku fizycznym wlaczajac w to uprawianie sportu (moze nie
      kazdego ale wiekszosci) a co dopiero wchodzieniu po schodach, co
      wiecej kontrolowany wysilek fizyczny czesto pomaga. zmiana podejscia
      moze pomoc jeszcze bardziej, to nie choroba czesto paralizuje ale
      przyzwolenie na to zeby tak sie dzialo i rezygnacja.
    • garraretka Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 17:14
      Z tego co wiem to prawie wszystkie czołowie biegaczki narciarskie mają astmę...

      Coś kiepska ta twoja wymówka. Po prostu leniuszek jesteś ;p
    • sid.leniwiec Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 17:39
      Że niby ludzie różnie oceniają, że masz astmę???
    • kuleczka.666 Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 17:53
      kobieto jesli sie z toba spotyka i mu sie podobasz to nie powinno
      byc dla niego odstraszajaced powiec mu to lepeij teraz .nie zaczynaj
      od ukrywania choroby..szczerze mowiac mysle ze to nic nie zmieni
      miedzy wami:) powodzenia
    • lolcia-olcia Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 18:58
      Powiedz mu o chorobie, po co to ukrywać? lepiej by w wiedział
    • gr.een no to jest problem 13.07.10, 19:04
      jak ja powiedziałam ,że jestem trochę popsuta to gość się ulotnił
      ale jak się mówi
      baba z wozu koniom lżej :)
    • mumia_ramzesa Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 19:07
      Wyobraz sobie, ze Twoj chlopak dostaje nagle ataku padaczki (odpukac!),
      o ktorej to chorobie nie wiedzialas.
    • vivian.darkbloom nigdy nie słyszałam, żeby ktoś bał się astmy... 13.07.10, 20:10
      moim zdaniem nie powinnaś mieć obaw. Astma nie wywołuje w ludziach obrzydzenia
      albo strachu, więc jeśli Twój chłopak jest normalny to na pewno nie zwieje z
      tego powodu.
    • lacido Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 20:25
      a ja rozumiem Twoje obawy, myślę że może jakoś stopniowo powinnaś go z tym
      oswajać, gorzej jak dostaniesz ataku a on nie będzie wiedział o się dzieję i
      zacznie panikować. Z drugiej strony niby dlaczego miałabyś od razu informować go
      o stanie swojego zdrowia?
    • rosa_de_vratislavia Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 20:35
      lara.crofttt napisała:

      > Mam astmę oskrzelową, boję się przyznawać do
      > choroby, bo ludzie różnie to oceniają.

      Serio? Choroba częsta jak katar sienny. Wszystkimw moim otoczeniu
      zwisa,że ktoś jest astmatykiem.

      > mnie paraliżuje choroba. Męczę się szybko, mogę zapom
      > nieć o jeździe na rowerze, bo nawet wchodzenie po schodach to dla
      mnie problem.

      Jesteś pod stałą opieką alergologa/pulmonologa? Bo znani mi
      astmatycy biegają, jeżdżą na rowerze, pływają, katują się na
      siłowniach. Jeden z nich to wuefista zresztą.
      Mają dobrze ustawione leczenie.
    • hermina1984 Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 20:37
      to co Ty masz za astmę???
      Ja też mam astmę,tyle,że od dziecka uprawiam sport,teraz też nie przestałam-nie
      mówię zdarzyło mi się kilka razy w życiu dostać ataku (i to raczej z mojej
      winy,bo nigdy nie noszę inhalatora),ale ogólnie choroba w ogóle mi nie
      przeszkadza,nie wstydzę się jej i żyję tak jakby jej nie było.
    • kadfael Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 20:49
      Zgadzam się z dziewczynami - cos tę twoją astmę źle leczą. Moja
      kuzynka ma astmę i żyje jak najbardziej normalnie ma męża i dziecko.
      Dodam, że pracuje w zawodzie, w którym zdarza się dużo kurzu ( jest
      prawnikiem w aktach bywa ją zwały kurzu) i nie pamiętam, kiedy
      ostatnio miała atak. Kumpel podobnie.
    • troll_30 Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 13.07.10, 21:38
      Nie mów mu o astmie pod adnym pozorem. Jak zaprosi na rower to
      powiedz ze ampuowali ci stope, a jak na noc to powiedz ze nie
      mozesz bo jestes wierzaca i sexs dopiero 2 lata po slubie
    • no1teresa Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 14.07.10, 00:52
      powinnas zainteresowac sie grzybem Reishi
    • silic Powieś się. 14.07.10, 00:55
      Nie ma chyba innego rozsądnego wyjścia przy tak złożonym problemie jaki
      przedstawiłaś.
    • gobi05 Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 14.07.10, 01:15
      > Mam astmę oskrzelową, boję się przyznawać do
      > choroby, bo ludzie różnie to oceniają.

      Astma to astma, a nie wszy. Pewnie, że lepiej nie mieć tej choroby,
      ale nic w niej wstydliwego. Powinnaś mu to powiedzieć już dawno,
      przy jakiejkolwiek okazji, albo jako temat do rozmowy.

      > On chce ciągle spędzać razem czas, robić
      > wiele rzeczy wspólnie, a mnie paraliżuje choroba.

      Zagrajcie razem w NBA Live.

      > Już nie wyobrażam sobie, że któregoś dnia on na przykład zaprosi mnie
      > na noc do siebie, a ja mam czasem straszne ataki, duszę się.

      I co? Będziesz to przed nim ukrywać, aż ci się atak przydarzy?
      Chłopak zejdzie na zawał, a ty będziesz szukać innego...

      > Wiem, że jak ludzie są długo ze sobą to liczą się inne rzeczy,
      > ale na początku znajomości nie chcę go straszyć sobą,
      > swoimi problemami.

      No, a jeśli on ma astmofobię? Lepiej powiedz mu już dzisiaj.
      Lepsza przykra prawda, ale prawda.

      > Co byście zrobiły na moim miejscu?

      Ja musiałbym zdjąć okulary i chodzić po omacku, ale do przejścia
      przez ulicę to bym potrzebował pomocy. Ciekawe, czy jakaś dziewczyna
      by zauważyła, że coś ze mną nie tak?
    • oregano1 Re: Wstydzę się mu o tym powiedzieć... 14.07.10, 01:29
      Kazdy zwiazek ,nawet krótkotrwały ,powinien opierać się na prawdzie,po prostu
      ,wyduś to z siebie,to nie AIDS,żyj !dziewczyno,a jak spotkasz palanta to "odpusc
      "sobie,będzie następny.Powodzenia w podbojach miłosnych .Buziaczki,Za
      Prawdziwego "mena"trzymam kciuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja