Telemarketrzy - jak się pozbyć?

15.07.10, 19:41
To chyba wątek z serii niezbyt dobrze świadczących o pomysłowości autora, ale co tam :D::DD::P

Nie znoszę telemarketów - jeden z zawodów, których naprawdę nie szanuję (bez urazy :)).

Do rzeczy. Od jakiegoś czasu dzwonią do mnie różne panie z propozycjami pokazu wykonywania makijażu albo jakiejś medycyny kosmetycznej czy czegoś takiego. Przypuszczam, że zwabiają ludzi pięciominutowym pokazem, a potem chcą wciskać swoje produkty. Najgorsze jest to, że dzwonią na komórkę, a nigdzie nr nie podawałam (jakaś życzliwa koleżanka podała swojej koleżance?). Znają też moje imię.

Rozumiem, że można dzwonić na stacjonarny, ale na komórkę to przesada. Dzwonią z nr zastrzeżonego, co tym bardziej mnie dziwi. I niestety muszę te telefony odbierać, bo z zastrzeżonych dzwonią też pracodawcy (moi potencjalni). :) Szlag mnie trafia.

Któregoś razu wkurzyłam się i spytałam czy ja im dałam zgodę na przetwarzanie moich danych. Babka powiedziała, że to naturalne, ja na to, że to niemożliwe, ona na to, że sprawdzi. Blablabla. No i był spokój na jakieś dwa miesiące. A teraz znowu: lecę do telefonu jak szalona, :D:D:D a tu się okazuje, że to znowu ta c…a. Chciałabym jej jakoś pojechać, żeby już nie dzwoniła. Ale tak na maksa.
www.wykop.pl/link/72779/jak-pozbyc-sie-telemarketera/ ;P

Nie wiem jak z tym skończyć raz na zawsze. Nie dzwonią często, ale jak nie odbieram to potrafią dzwonić dosłownie co pół godziny. Zła jestem.




Ej i smutno mi, bo oddałam kota. Najpierw był dołek, potem łzy na policzkach, a potem wycie. I cały czas myślę, czy mu dobrze u nowej pani. Szkodaaaaa. ;((( Chlip, chlip. ;(((



Dajcie jakąś muzę na pocieszenie.
    • alpepe Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 19:48
      "nie, dziękuję"
      Proste.
      Albo chamsko: rozłączyć się.
      Ci ludzie też by chętniej pracowali gdzie indziej, ale najwidoczniej akurat
      teraz muszą pracować w telemarketingu i nie dość, że ich dość sił kosztuje
      zadzwonienie do ciebie i usiłowanie wciśnięcia jakiejś rzeczy, to jeszcze ty ich
      próbujesz zapędzić w kozi róg swoim pytaniem.
      Na mnie nigdy żaden telefoniczny sprzedawca jeszcze nie zarobił, ale mnie tam
      ich żal.
      • rzeka.chaosu Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 19:51
        Ja się tak z nimi żegnam na przywitanie, ale skoro wyraźnie mówię po raz któryś
        - NIEEE - to czemu ciągle dzwonią. Nie chcę dostawać tych telefonów. ;/ Irytuje
        mnie to - robię się przez to nerwowa i wyżywam się na innych. ;P:P:P
    • devilyn Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 19:50
      Do mnie jak dzwonią popaprańcy na stacjonarny i się pytają czy jest
      pani X...mówie ojej już tu nie mieszka...etc.

      Na komórkę też zdarzało mi się, raz to była taka maniaczka, że
      potrafiła przez dwa tygodnie wydzwaniać nawet po 6 rano do
      czasu...wyzwałam ją konkretnie i postraszyłam sądem o nękanie...
    • yannika Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 19:51
      Proszę usunąć moje dane z bazy pani/pana firmy.

      Tyle. Masz do tego prawo.
      • soulshunter Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 20:01
        Dokladnie, a oni maja swiety obowiazek usunac po takim tekscie.
    • jane-bond007 Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 19:55
      super skuteczne:

      przed monologiem mówisz: NIE JESTEM ZAINTERESOWANA

      po czym grzecznie dziękujesz i klap słuchawką
    • zawszezabulinka Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 19:58
      u mnie na szczescie nie dzwonia na komorke. ale ost dostalam 2
      telefony na stacjonarny w ciagu dnia na jakis internet w neti. za
      pierwszym razem wytlumaczylam pani ze nie przejde bo przedluzylam
      umowe gdzie indziej i nie zamierzam placic kar. za drugim razem
      powiedzialam ze nie zycze sobie taki telefonow i wytlumaczylam pani
      ze jak czegos bede potrzebowala to sie udam do odpowiednich jednostek
      a na dzien dzisiejszy tego nie potrzebuje wiec nie rozumiem telefonu

      czy oni uwazaja nas za idiotow? bo bez watpienia oni sa idiotami.

      jak brakuje mi masla to ide do sklepu a nie prosze sie zeby ktos do
      mnie dzwonil z tym zapytaniem czy ma pani maslo, a moze pani u nas
      kupi. zastanawiam sie czy nie mozna zglosic nekania :Dna drugim razem
      to sprobuje , zobaczymy czy poskutkuje




    • bijatyka Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 20:08
      Rzeka, powiedz tak: chętnie porozmawiam, ale proszę poczekać, bo ta rozmowa
      będzie nagrywana i użyta przeciwko państwa firmie w sądzie. No i potem lecisz z
      tekstem o danych osobowych oraz, że nie życzysz sobie żadnych kontaktów więcej.
      • rzeka.chaosu Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 20:29
        Kurdę jestem za miła :DD:D
    • beverly1985 Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 22:51
      Rozłaczenie nie pomoże- czasem po czyms takim nie trafiasz do szufladki "odmowa"
      tylko "rozłaczylo się, oddzwonić". Działa za to:
      -"Czy rozmowa jest nagrywana
      -tak (kazda jest)
      -nie wyrażam zgody na nagrywanie".

      I koniec :-) świat od razu piekniejszy.
      • rzeka.chaosu Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 22:52
        O dzieki, spróbuje, bo mnie szlag z nimi trafi. :)
    • jan_hus_na_stosie Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 15.07.10, 23:02
      rzeka.chaosu napisała:

      > Ej i smutno mi, bo oddałam kota. Najpierw był dołek, potem łzy na policzkach, a
      > potem wycie. I cały czas myślę, czy mu dobrze u nowej pani. Szkodaaaaa. ;((( C
      > hlip, chlip. ;(((

      oddałaś kotka, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

      nie lubię Cię...

      a piosenki na pocieszenie nie będzie!
      • rzeka.chaosu Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 10:35
        Nom :((( z nim nie mogłabym się przeprowadzić - przymus. I nie dołuj mnie i tak
        mi smutno. Mam wrażenie, że babka, do której poszedł ma jakieś straszne wnuki,
        które męczą koty. :((((


        No daj piosenkę ;P
    • telemarketerrr Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 00:35
      to teraz pomyslcie o tych dorabiających studentach bądź ludziach,
      którzy zostali zmuszeni do takiej pracy (bo rzadko jest tak, ze ktos
      "chcial zostac telemarketerem").
      pomyslcie, ze taka osoba ma na utrzymaniu siebie i czasem tez innego
      czlonka rodziny, czasem to student dorabiajacy na wymarzone wakacje.
      siedzi nad sluchawka przez 12 godzin dziennie i powtarza ten sam
      tekst jakies 200 razy dziennie.
      placa mu marnie za godzinę, ale dostaje prowizje od kazdego "tak".
      zazwyczaj to, co proponuje jest bezplatne, dopiero po
      spotkaniu/prezentacji klient moze ew sie zdecydowac na jakis zakup.

      jezeli nie chcecie wspomoc telemarketera w jego pracy, na prawde nie
      macie czasu, to po prostu wystarczy powtarzac "nie" w mily sposob.
      albo od razu najlepiej powiedziec, ze jutro sie wyjezdza na miesiac
      na wakacje.

      po jaka cholere straszyc sadem? czy wy jestescie nienormalni? to
      głupie i do niczego nie prowadzi. wy sie denerwujecie, telemarketer
      tez i niepotrzebnie. telemarketera przed sad raczej wam sie nie uda
      poslac.

      bazy nie sa z nikad, kiedys musieliscie gdzies wyrazic zgode na
      przetwarzanie swoich danych i wyraziliscie chec dostawania takich
      telefonow. niektore bazy maja po kilkanascie lat, jak nawet jedna
      promocja do was przestanie dzwonic, to bedzie dzwonic inna, bo baza
      zostanie wykorzystana przez inny call center

      a moze to, co telemarketer oferuje jest faktycznie ok?

      generalnie, dorabialem przez jakis czas w telemarketingu. placa duzo
      wiecej niz w kawiarniach czy sklepach.
      uprzejmosc nikogo nic nie kosztuje, wasze teksty o sadach i rzucaniu
      sluchawkami sa zalosne.

      pozdrawiam.
      • calineczka2 Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 01:06
        To troche nie tak. Jesli nawet wyrazilismy nasza zgode, to w 99%
        przypadkow ta zgoda jest uzyskana jakims podstepem, bo nie kazdy, nawet
        najostrozniejszy czyta wszystko, co jest napisane drobnym maczkiem.

        Do mnie ciagle dzwonia na domowy, mimo ze jestem na "no call list".
        Czasem ta sama osoba dzwoni piec razy w ciagu dnia. Kiedys mowilam, ze
        nie zycze sobie, zeby do mnie dzwoniono, ale to nic nie daje. Teraz
        mam caller id na domowym i widze, jaki numer dzwoni, wiec nie
        odbieram. Jak przypadkiem odbiore, to sie rozlaczam, nie mam czasu na
        dyskusje.
      • rzeka.chaosu Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 10:38
        > bazy nie sa z nikad, kiedys musieliscie gdzies wyrazic zgode na
        > przetwarzanie swoich danych i wyraziliscie chec dostawania takich
        > telefonow. niektore bazy maja po kilkanascie lat, jak nawet jedna
        > promocja do was przestanie dzwonic, to bedzie dzwonic inna, bo baza
        > zostanie wykorzystana przez inny call center


        Obecny nr mam od 2lat i naprawdę na głowę nie upadłam żeby podawać mój nr tel
        komórkowego i imię! :) Zgody na sto procent nie wyrażałam.

        A co do spokojnego mówienia "nie" - ja tak robię, ale skoro odmawiam, to czemu
        dzwonią, chyba widzą, że na mnie nie zarobią.
      • sweet_pink Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 11:09
        Ja tam jestem za uprzejmością w stosunku do telemarketerów.
        Bardzo uprzejmie proszę o usunięcie moich danych z bazy. Jeśli telefony się
        powtarzają lub zostanie mi odmówione usuniecie mnie z bazy, to bardzo uprzejmie
        proszę o nazwę i dane kontaktowe firmy (później poleci do takiej pisemko). Jeśli
        telemarketer nie wie dla kogo pracuje uprzejmie proszę o połączenie
        superwizorem. Chyba szybko mnie zaznaczają w bazach jako kontakt "spalony", bo
        telefonów mam bardzo malutko (mimo posiadania różnych kart stałego klienta, kont
        w sklepach netowych itp. gdzie się podaje dane i wyraża zgodę na przetwarzanie).
        Może raz na kilka miesięcy ktoś zadzwoni.
      • a1ma Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 12:59
        > placa mu marnie za godzinę, ale dostaje prowizje od kazdego "tak".
        > zazwyczaj to, co proponuje jest bezplatne, dopiero po
        > spotkaniu/prezentacji klient moze ew sie zdecydowac na jakis zakup.

        Jak bezpłatne??
        A mój czas to co, że na loterii wygrałam?
      • guciova Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 13:08
        żalosny to jest Twój komentarz...bo swoją droga co mnei interesuje dlaczego ktoś tam pracuje i jak ma ciężko, ciekawe czy oni sie zastanawiaja, że ja mam w pracy ciezko....a jak ktos mi wydzwania co 15 min albo pol godziny na moja prywatna komorke to mam prawo mu powiedziec co o tym mysle....bo skoro komus tak ciezko w tej pracy i ja mam o tym myslec to moze ta druga strona pomysli, że mam dosc odbierania od niej telefonu 6-10 razy dziennie!!!!
    • arsmenik Re: Telemarketrzy - jak się pozbyć? 16.07.10, 22:04
      to proste,

      popros Panią aby zapisała coś

      - podaj jej swój numer konta.

      Później adres mailowy.

      A na końcu powiedz aby wsyłała na adres wniosek do rozpatrzenie
      wizyty i przelała ok 500 ( tu dowolna kwota do podania) za czas jaki
      musisz poświęcić temu wnioskowi i wtedy podejmiesz decyzje a tak
      teraz jestes na NIE i robisz OFF.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja