Wynająć faceta z agencji?

15.07.10, 21:40
Jestem sporo po 30 i wciąż dziewica.
Coraz gorzej, dziwniej się z tym czuje.
Nie potrafie nikogo poznać, zainteresować sobą jakiegoś faceta.
Nie chcę umrzeć jako dziewica.
Od pewnego czasu chodzi mi po głowie taka myśl, aby wynająć faceta z
agencji, zapłacić za rozdziewiczenie.
Myślicie, że to dobry pomysł?
Pytam bardzo poważnie.
    • potworski prawiczek 15.07.10, 21:41
      stary_prawiczek=baczność=towar ci przyprowadziłem.
      Flachę dobrej whisky mi stawiasz za ten wątek.
      • maitresse.d.un.francais Re: prawiczek 15.07.10, 21:43
        towar ci przyprowadziłem.

        O kobiecie "towar"? Nie gadam z tobą, Potworski.
        • potworski Re: prawiczek 15.07.10, 21:45
          <bierze maitresse na stronę>
          <na ucho> Daj spokój=to tylko tak na podpuchę, coby prawiczek się rozluźnił. Jak
          mu powiem, że przyprowadziłem kobietę to dostanie biegunki i w kiblu się zamknie
          do gwiazdki.

          maitresse.d.un.francais napisała:

          > towar ci przyprowadziłem.
          >
          > O kobiecie "towar"? Nie gadam z tobą, Potworski.
          • maitresse.d.un.francais Re: prawiczek 15.07.10, 21:49

            > mu powiem, że przyprowadziłem kobietę to dostanie biegunki i w kiblu się zamkni
            > e
            > do gwiazdki.

            Niech siedzi, nie ma zakazu.
            • ramka2 Re: prawiczek 16.07.10, 21:10
              Bardzo to przykre kiedy kobieta z poważnym problemem pyta się takich
              imbecyli na forum, którzy tylko sobie z niej kpią, o takie poważne
              sprawy. Ja doradzam nie czytać tych durnych rad co niektórych, bo
              nie doczytałam wszysktich, byc może są tu życzliwi, którzy Ci dobrze
              doradzą. Rozejrzyj się - może są w twoim otoczeniu ludzie i
              specjaliści, którzy Ci pomogą - tutaj nie warto szukać rady. Tutaj
              znajdziesz przeważnie złośliwości, kpiny i wyśmiewanie z takich
              problemów.
              • mumia_ramzesa Re: prawiczek 17.07.10, 12:09
                Ale jaki tu jest powazny problem? W postaci kawalka blony? Niech kupi ogorek,
                wyjdzie taniej.
                • tibarngirl Re: prawiczek 17.07.10, 13:43
                  Uważasz, że przebicie błony to wszystko?
                  • mumia_ramzesa Re: prawiczek 17.07.10, 13:56
                    Przeciez pytam o co chodzi. Czy o blone?
                    • marianna_777 Może by pomogło 24.07.10, 14:31
                      stracić najpierw tych kilka ekstra kg?
                      • 40cztery Re: Może by pomogło 24.07.10, 23:53
                        40cztery.blox.pl/2010/06/Casting-na-kobiete.html
                        może warto spróbować?

                        --------
                        40cztery
                        --------
                        Zdrada nie jedno ma imię
                • nietoperekniedowiarek Re: prawiczek 28.07.10, 23:22
                  Tak ogorek jest do kupienia ale zal, ze Ty rozumu sobie kupic nie
                  mozesz.
                  • mumia_ramzesa Re: prawiczek 28.07.10, 23:38
                    Ja nie musze.
              • sundry Re: prawiczek 17.07.10, 17:23
                Chyba jeszcze poważnego problemu nie widziałaś.
              • senseiek a skad wiesz ze to nie troll forumowy? 24.07.10, 16:49
                > Bardzo to przykre kiedy kobieta z poważnym problemem pyta się takich
                > imbecyli na forum, którzy tylko sobie z niej kpią, o takie poważne
                > sprawy.

                A skad wiesz, ze to powazne sprawy, a nie zwykly troll ktory robi sobie kawaly??

                30 letnia dziewica? Kto w cos takiego uwierzy?

                Zeby kobieta miala seks za darmo wystarczy zeby sie usmiechnela do jakiegokolwiek faceta.

                Oczywiscie jesli wyglada jak kobieta, a nie jak helga.. :)
                • belinda_carlyle_2 Re: a skad wiesz ze to nie troll forumowy? 24.07.10, 16:58
                  Nawet jeśli byłaby trollem, to co? Nie ma takiego problemu? Jest wiele osób
                  zachowujących dziewictwo do późnego wieku nie ze swojej chęci.Czasem splot
                  różnych okoliczności, trudnych sytuacji, chorób do tego doprowadza.
              • janzakopianski Semper Fi 25.07.10, 05:05
                to co piszecie jest super przykre. moja rada dla Ciebie.
                poczekaj az znajdziesz kogos dla kogo to bedzie miala znaczenie.
                Sam mam Ferrari, 3 domy i podobny problme jak Ty. Ale jestem WOLNY dzieki temu.
                Zycie dalo mi cos innego dzieki mojej dyscyplinie ktora wplynela na inne obszary
                mojego zycia. Czmu jestem sam?
                Co jest powodem? To, ze kazda kobieta jaka spotykam ma PRZEBIEG.
                A moglbym przeleciec kilka. tyle, ze moje zycie jest zbyt cenne.
                Nie chce miec HIV lub HepB. A prezerwatywa nie da mi 100% pewnosci.
                A moje zycie jest CENNE.
                Plus ja nie potrafie ozenic sie z kobieta co byla juz z kims innym.
                Tyle. Moja rada dla Ciebie. Czekaj az znajdziesz kogo kogo pokochasz.
                Ktos taki, nawet jesli byl z kims wczesniej, DOCENI to co mozesz wniesc
                do zwiazku. Nie ulegaj durnym mediom itp.
                W Polsce zwlaszcza jest wiele takich ludzi. badz cierpliwa, szukaj dalej.
                Drugiego razu nie bedzie. Nie zmarnuj go bez serca.

                Pozdrawiam Cie serdecznie.
                • senseiek Jestes zalosnym nieudacznikiem, nikim wiecej... 25.07.10, 05:56

                  > Sam mam Ferrari, 3 domy i podobny problme jak Ty. Ale jestem WOLNY dzieki temu
                  > .
                  > Zycie dalo mi cos innego dzieki mojej dyscyplinie ktora wplynela na inne obszar
                  > y
                  > mojego zycia. Czmu jestem sam?
                  > Co jest powodem? To, ze kazda kobieta jaka spotykam ma PRZEBIEG.
                  > A moglbym przeleciec kilka. tyle, ze moje zycie jest zbyt cenne.
                  > Nie chce miec HIV lub HepB. A prezerwatywa nie da mi 100% pewnosci.
                  > A moje zycie jest CENNE.

                  Jestes zalosnym nieudacznikiem, nikim wiecej i bredzisz jak potluczony..

                  Slyszal ktos o takiej desperacji jak multi-milioner ktory sam wali gruche, bo nie potrafi nikogo poderwac i nikt go nie chce procz jako sponsora... ?

                  To moglby byc wstep do testamentu samobojcy, ktory doszedl do niczego procz nikomu niepotrzebnych pieniedzy..

                  > Ktos taki, nawet jesli byl z kims wczesniej, DOCENI to co mozesz wniesc
                  > do zwiazku.

                  Dziewica moze tyle wniesc do zwiazku, ile swiezy absolwent pomaturalnej szkoly do korporacji..

                  Absolutne zero, procz nieustannego doksztalcania, z niewiadomym wynikiem..

                  > W Polsce zwlaszcza jest wiele takich ludzi.

                  ??? Chciales chyba powiedziec "w iranie, iraku" itp krajach arabskich..
                  Bo w polsce to tylko totalni desperaci sa po 15 roku zycia dziewicami i prawiczkami..

                  > Pozdrawiam Cie serdecznie.

                  Jak bedziesz sluchac takich debili, to nigdy niczego nie przezyjesz..
                  • mumia_ramzesa Re: Jestes zalosnym nieudacznikiem, nikim wiecej. 25.07.10, 11:29
                    > Bo w polsce to tylko totalni desperaci sa po 15 roku zycia dziewicami i
                    prawiczkami..

                    Nie przyszlo Ci do glowy, ze sa inne srodowiska niz to, w ktorym Ty sie
                    obracasz? Sa nawet takie, w ktorych o dziewictwie sie nie rozmawia.
                • olek_01 Re: Semper Fi 25.07.10, 09:16
                  > to co piszecie jest super przykre. moja rada dla Ciebie.
                  > poczekaj az znajdziesz kogos dla kogo to bedzie miala znaczenie.
                  > Sam mam Ferrari, 3 domy i podobny problme jak Ty. Ale jestem WOLNY dzieki temu

                  Co ty pieprzysz , ma czekać do emerytury??
                  a ty masz dom basen ferrari i h*** wie ,co jeszcze :/
                  kto Ci w to uwierzy ??:P
                  swoją drogą musi być coś z nią nie tak,skoro jeszcze jest dziewicą :/
                  • belinda_carlyle_2 Re: Semper Fi 25.07.10, 09:27
                    olek_01 napisał:

                    > swoją drogą musi być coś z nią nie tak,skoro jeszcze jest dziewicą :/


                    Chłopcze sprecyzuj - może nam powiesz co skoro się tak znasz...
                    • maitresse.d.un.francais janzakopiański myli kobietę z ferrari? 28.08.10, 22:22
                      skoro pisze o przebiegu?
              • mrarm Re: prawiczek 25.07.10, 11:59
                Też tak uważam. Kompletny brak empatii i umiejętności czytania między wierszami plus dowartościowanie swojego nędznego ego kosztem innych. Żalosne, okrutne, i smutne.
          • maitresse.d.un.francais Re: prawiczek 15.07.10, 21:50
            =potworski napisał:

            > <bierze maitresse na stronę>

            Potworski, ty sobie jaja robisz, a jak by ci się podobało, gdyby mówić o tobie
            "towar"?
            • aardwolf Re: prawiczek 15.07.10, 22:18
              mi by się bardzo podobało
            • potworski Re: prawiczek 15.07.10, 22:21
              maitresse.d.un.francais napisała:
              > Potworski, ty sobie jaja robisz, a jak by ci się podobało, gdyby mówić o tobie
              > "towar"?


              A bo to mało razy słyszałem "niezły towar"?=wali mnie to.
              • gr.een Re: prawiczek 15.07.10, 23:02
                > A bo to mało razy słyszałem "niezły towar"?=wali mnie to.
                >
                podsłuchujesz rozmowy w sklepie?
                ;))
            • rzeka.chaosu Re: prawiczek 15.07.10, 23:00
              Towar to nic, mnie martwi, że on ciągle "ru#cha". Bardzo subtelne określenie,
              nie powiem ;P
              • potworski Re: prawiczek 15.07.10, 23:30
                rzeka.chaosu napisała:

                > Towar to nic, mnie martwi, że on ciągle "ru#cha".


                Już nie przesadzajmy, że tak ciągle=czasami dla urozmaicenia lubię sobie np
                pójść do lunaparku albo pograć w Monopoly.
                • rzeka.chaosu Re: prawiczek 16.07.10, 21:13
                  Mnie nie chodziło o częstotliwość, a o nazewnictwo. ;]
      • devilyn Re: prawiczek 15.07.10, 21:44
        Za takie cudeńko wołaj skrzynkę conajmniej ;-)
    • alpepe Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 21:43
      spoko, po pijanemu to zawsze cię ktoś przeleci w kiblu na imprezie.
    • soulshunter Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 21:44
      pani, po wiela kilo łogórków?
    • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 21:48
      Ja pierdziu...! Jest nadzieja na pozbycie się na stałe prawiczka!
      Nie spłoszcie Pani!
    • rzeka.chaosu Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 21:51
      Hmmm może biznes na forumowym swataniu zrobię. Tyle tu samotnych dziewic. :P
    • bijatyka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 21:53
      Ja bym nie zamawiała, tylko sama się do przybytku udała i od razu nadrobiła za
      te parę lat !
    • mvszka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 22:00
      coś Ty zwariowała, zamiast płacić pobierz opłatę za zdjęcie simlocka ;))
      • devilyn Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 22:02
        Otóż to, w razie "w" staremu_ założymy subkonto i zrzutę zrobimy.
        • mvszka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 22:06
          myślisz,że oni do się pasują? A może wybuchnie romantyczna miłość i nie trzeba
          się będzie desperacko podpierać kasą :)
          • devilyn Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 22:09
            To wtedy na wesele byndzie ;-)
    • sundry Re: ? 15.07.10, 22:04
      Spłoszyłeś ją jak nic, teraz prawiczek będzie nam tu siedział do śmierci:/
    • aardwolf Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 22:20
      Idź na pierwszą lepszą dyskotekę i podejdź do jednego z tych gostków co
      podpierają ściany - najlepszego jaki będzie, uśmiechnij się i powiedz cokolwiek.

      Co może być łatwiejszego niż poderwanie mężczyzny.
      • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 00:50
        Ja tego nie potrafię.
    • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 22:57
      Wy tu sobie jaja robicie, a dla mnie to jest naprawdę problem
      Stary prawiczek mnie nie interesuje.
      • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:02
        Ojej, ale dlaczego? :(.
        • bijatyka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:04
          salma, to też potwór. tak i niedoszły tatuś !
          • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:06
            bijatyka napisała:

            > salma, to też potwór. tak i niedoszły tatuś !

            Mówisz...?
            Kurna, teraz będę węszyła cały czas :/.
            • pogoda.1 Re: Wynająć faceta z agencji? 29.07.10, 09:53
              salma75 napisała:

              > bijatyka napisała:
              >
              > > salma, to też potwór. tak i niedoszły tatuś !
              >
              > Mówisz...?
              > Kurna, teraz będę węszyła cały czas :/

              Dobra , dobra, przynajmniej alimentów nie płaci za chwile rozkoszy.

      • gr.een Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:04
        dlaczego nie?
        podobno nieszczęścia chodzą parami ?:)
        • bijatyka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:05
          :D :D :D
          • soulshunter Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:11
            dodatkowo S_P ma bialego konia wiec ksiaze z bajki jak nic.
            • bijatyka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:14
              sp czytam, jak jego post ogranicza się do dwóch linijek i o żadnym koniu nic nie
              wiem.
    • berta-live Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:18
      Idź na całość, ale sam akt defloracji to lepiej załatw we własnym zakresie.
      Wibrator, ginekolog. Tak będzie higieniczniej, bo z tymi agencyjnymi to nic nie
      wiadomo.
    • papapapa.poker.face Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:25
      moze sprobuj przez net? tylko ostroznie
      • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:30
        Raczej nie, jak nie zapłace to dobrowolnie nikt nie będzie chciał ze
        mną być.
        • bijatyka Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:33
          Pewnie ! popieram ! Płacę - wymagam !
        • potworski Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:36
          bea-11 napisała:

          > Raczej nie, jak nie zapłace to dobrowolnie nikt nie będzie chciał ze
          > mną być.


          A to czemu?=masz fermę tchórzy na strychu?
          • rumak.hrabiny Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 01:10
            może puszcza okrutne bąki?
        • papapapa.poker.face Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:46
          pierwszy raz to najmniejszy problem, zalatwisz sprawe z żigolakiem i
          dalej bedziesz niesmiala
          • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:51
            Pogodziłam się z tym, że nigdy nie będę w związku, nie będę miała
            regularnego seksu, ale przynajmniej nie umre jako dziewica.
            • mar_tla_tla Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 19:43
              jak kobieta do trzydziestki nie umie stac sie atrakcyjna to znaczy, ze jest głupia

              ...pomijam jakieś szczeg,olne przypadki oszpeceń i inwalidztwa

              co innego być z kims dłuzej ale dla podrywu naprawde niewiele trzeba
              wystarczy, ze kobieta o siebie zadba i nie dostaje ataku padaczki gdy podchodzi
              do niej facet
              • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 21:52
                Dbam o siebie, nie dostaje padaczki na widok faceta, a i tak nikogo
                nie potrafie poderwać.
                Mam taki feler, albo mało feromonów.
                • mar_tla_tla Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 14:37
                  jeśli jestes calkiem przeciętnej urody to naprawde problem musi
                  tkwic w Twoim zachowaniu. Generalnie praktycznie kazda laska ,
                  któran ie jest totalnym maszkoaronem jest częściej lub rzadizej
                  podrywana


                  naprawde przydałby ci sie bea psycholog albo seksuolog
                  byc moze przez jakąs traumę z dizeciństwa nie byłas w stanie
                  dopuscic do świadomości, ze ktos cie podrywał
                  a może w takich sytacjach zachowywalas sie jakos tak co facet odb
                  ieral jako spadaj
                  to sa bardzo subtelne sygnały


                  ja np jestem dośc przeciętnej urody facetem a mimo to z łatwościa
                  zauważam, róznicę w zavhowaniu heteroseksualnej kobiety wobec mnie i
                  np lesbijki. Obie moga po prostu patrzec ale dla lesbijki jestem
                  równie fascynujący jak drewniany stołej, podczas gdy hrteroseksualna
                  kobieta mnie ocenia. to sie czuje.


                  Z reguły to kobieta drobnymi gestami zwraca na siebie uwage faceta.
                  kiedyś ten temat mnie fascynował i potrafilem np w autobusie zgadnąć
                  kto zabiega o czyjąś uwagę- mimo, ze bylo to ledwo dostrzegalne

                  byc może zbudowałas w sobie jakis bezbłędny mechanizm odstraszania,
                  ktory na wszelki wypadek wysyla komunikat do kazdego faceta "jestes
                  aseksualny"?


                  a teksty, ktore rzucasz "nigdy nikt nie będzie mnie chcial" są
                  samospełniającym sie proroctwem. Jak sie uprzesz to faktycznie tak
                  będzie jak zalożyłaś


                  to w sumie przejaw narcyzmu- "jestem wyjatkowa w swojej
                  nieatrakcyjności" paradoksalnie kupe osób tak ma



                  ja np jako nastolatek byłem totalnie nieatrakcyjny dla kobiet.
                  dopiero przed trzydziestka zmieniłem nastawienie i nagle okazało
                  się, ze wzbudzam zainteresowanie kobiet



                  a kobiecie jest sie duzo łatwiej zmienić bo zwyczajowo jest
                  przyjęte, ze to facet ma biegac za nia a nie odwrotnie. Więc
                  naprawdę- wystarczy, ze wyluzujesz ;)


                  Czy potrafisz usmiechnąc sio faceta idacego z naprzeciwka?



                  poza tym Tobie jednak nie chodzi o sam seks tylko o samotnośc- więc
                  agencja tego nie rozwiąże

                  • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 19:32
                    Przemyślałam sobie to co napisałeś.
                    Masz racje, stworzyłam sobie mechanizm odstraszania.
                    W młodości to były kompleksy, brak wiary w siebie, ogromna
                    nieśmiałość.
                    Teraz chyba najbardziej strach przed tym jak ewentualny facet
                    zareaguje na to, że jestem dziewica.
                    Postaram się nad sobą popracować.
                    Może rzeczywiście to coś zmieni?
                    • mol_chemiczny Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 11:30
                      > Teraz chyba najbardziej strach przed tym jak ewentualny facet
                      > zareaguje na to, że jestem dziewica.

                      To mu nie mów, deflorację zrobisz sobie w domu czymkolwiek.

                      A samo znalezienie kogoś do seksu bez zobowiązań - co w tym trudnego? 90 procent wolnych mężczyzn nie miałoby nic przeciwko temu - i pewnie połowa zajętych, zwłaszcza żonatych. Jeśli nie umiesz na żywo, to idź na serwis randkowy, ale taki normalny (nie matrymonialny, nie erotyczny).
                      • mumia_ramzesa Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 13:10
                        Zenujace rady!
                    • mumia_ramzesa Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 13:13
                      > Teraz chyba najbardziej strach przed tym jak ewentualny facet
                      > zareaguje na to, że jestem dziewica.

                      Jak zle zareagije to kopniesz go w dupe i wyrzucisz za drzwi!
                    • fo.xy Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 22:34
                      strach swoja droga, ale najwieksza Twoja wada bea-11 jest baaaardzo
                      niska samoocena.

                      Powinnas w pierwszej kolejnosci popracowac nad tym, jak sama siebie
                      postrzegasz. Jesli zmienisz sie we wlasnych oczach, to uwierz mi,
                      inni tez to dostrzega. Nie mozesz zakladac z gory - jestem
                      nieaktrakcyjna, nikt na mnie nie spojrzy.

                      Znajdz w sobie cos, co lubisz, co Ci sie podoba. Jesli mozesz cos
                      zmienic w swoim wygladzie, by bardziej sie podobac - SOBIE, nie
                      innym, to zrob to. Twoje obawy tkwia w Twojej glowie.

                      Spotykajac kogos na ulicy, w pubie, nie wiesz kim jest druga osoba -
                      oceniasz ja po tym jakie ona wysyla sygnaly - polecam jakiegos
                      psychologa, bo jesli do tej pory nie bylas w stanie poradzic sobie z
                      ta sprawa sama, to moze byc to trudne i przydalby Ci sie ktos, kto
                      pokierowalby Cie odpowiednio.

                      Zaplacenie za przygodny seks nie rozwiaze Twojego problemu.
                      • armanda81 Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:06
                        > Powinnas w pierwszej kolejnosci popracowac nad tym, jak sama
                        siebie postrzegasz.


                        Tu nie chodzi o to, jak ona siebie postrzega, ale jak inni
                        ją postrzegają. Znam dziewczynę, która ma pełno kompleksów i
                        jest raczej nieśmiała, a mimo to zawsze otacza ją wianek adoratorów,
                        bo inni uważają, że jest śliczna i pełna wdzięku (bo po
                        prostu taka jest).

            • kosciotrupek Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 03:06
              A co takiego złego/strasznego jest w umarciu jako dziewica?
    • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:39
      Dlaczego? Masz dwie nogi, dwie ręce, głowę? Myślę, że ktoś za friko Cię
      przeleci, spoko :).
      • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:49
        Nie sądzę, skoro do tej pory nie znalazł się chętny to pewnie się
        nie znajdzie.
        • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:52
          Ja to mówią "Każda potwora znajdzie swego amatora" ;). Przyjdzie i na Ciebie
          czas :). A w ogóle to masz teksty jak stary_prawiczek...
          • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:56
            Jak byłam młoda to nie znalazł się chętny, a teraz na starość tym
            bardziej nie.
            Przestałam się już oszukiwać i żyć nadzieją.
            • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:59
              bea-11 napisała:

              > Jak byłam młoda to nie znalazł się chętny, a teraz na starość tym
              > bardziej nie.
              > Przestałam się już oszukiwać i żyć nadzieją.

              Pieprzycie koleżanko kropka w kropkę jak stary_prawiczek.
              On szuka dziewicy, Ty kogoś kto Cie rozprawiczy, czego jeszcze trzeba?
            • papapapa.poker.face Re: Wynająć faceta z agencji? 15.07.10, 23:59
              pewnie nie dbasz o siebie w zadnym z aspektow i stad fatalne
              samopoczucie. popracuj nad soba, idz do psychologa, on Ci sie
              pomoze "rozplatac". pozdrawiam
              • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 00:02
                Moje fatalne samopoczucie wynika tylko i wyłącznie z samotności.
                • papapapa.poker.face Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 00:05
                  femme fatale normalnie ;) a samotnosc wynika z czego? ze zlego
                  nastawienia. zle nastawienie z jakichs zestarzalych problemow, ktorych
                  warto sie pozbyc
                • kosciotrupek Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 03:19
                  I tę samotność chcesz leczyć pojedynczą nocką, w czasie której ktoś Cię rozdziewiczy, ale po której nic Ci nie zostanie? Bo o ile doczytałam, to o związku nie marzysz, tylko żeby Cię ktoś przeleciał. Marne szanse na to, żeby Ci ulżyło w tej samotności, musiałabyś co noc sobie kogoś zamawiać. Trochę drogo byś wyszła na tym interesie...
                • tapatik Re: Wynająć faceta z agencji? 02.08.10, 13:39
                  bea-11 napisała:

                  > Moje fatalne samopoczucie wynika tylko i wyłącznie z samotności.

                  To znajdź kogoś do związku.
                  Wtedy problem seksu również powinien się rozwiązać.
    • robinia.akacjowa Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 00:11
      Możesz zamieścić ogłoszenie w Internecie, że szukasz kogoś kto cię pozbawi dziewictwa - dostaniesz kilkaset odpowiedzi w ciągu kilku godzin i jeśli dobrze wybierzesz, to masz szansę umówić się z kimś komu tak naprawdę też będzie zależało na znalezieniu kogoś bliskiego, a nie na seksie. Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, ale takie historie się zdarzają.
    • mason_i_cyklista sama się zatrudnij! 16.07.10, 01:01
      rozdziewiczą Cię tam, dużo sie nauczysz

      i jeszcze Ci za to zapłacą

      świetny interes!
    • brzydal-is-me Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 08:41
      A nie możesz zamieścić ogłoszenia na tym forum? Tutaj masa prawiczków, nie
      dowartościowanych pajacyków i innego badziewia. Z chęcią ci pomogą bez opłaty.
      Minuta piętnaście i po sprawie, nawet dobrze o Patisonie nie zdążysz pomyśleć :)
    • mahadeva Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 10:10
      dziwi mnie, ze nie zrobilas tego juz dawno
      PS. Pewnie na jednym razie sie nie skonczy :)
    • venettina Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 18:51
      Pewno milony razy zastanawialas sie DLACZEGO jestes sama.
      Jak sama myslisz - dlaczego???? Brzydka? Niesmiala? Nie wychodzisz z
      domu wiec nie ma szans na poznanie kogokolwiek.... (????)
      Najlepiej byloby zaczac od likwidacji przyczyn tego stanu rzeczy.
      • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 16.07.10, 21:56
        Pękna nie jestem, ale brzydka też nie.
        Trochę nieśmiała, ale nie chorobliwie.
        Co do wychodzenia z domu to praca, podyplomówka, czasem jakis kurs,
        basen, siłownia, ale nic z tego nie wynika.
        Na imprezy nie chodze bo nie mam z kim, zresztą w klubach same
        małoloaty.
        Naprawde nie widze szansy na poznanie kogoś, stąd ten pomysł z
        agencją
        • venettina Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 00:25
          Skoro nie spotykasz odpowiednych (fajnych) ludzi w tych miejscach w
          ktorych bywasz, warto zmienic wszyskie miejsca ktore daja sie
          zmienic na inne. Basen, silownia - to od reki. Basen zmienilabym na
          cos z wiekszym kontaktem miedzyludzkim :)

          Co do pomyslu z agencja... Bardzo trudno to ocenic z zewnatrz... Dla
          mnie to dramatyczna decyzja. Chyba szybciej poprosilabym kobiete-
          ginekologa, wyjasniajc przyczyny (ze nie bedziesz czula sie
          skrepowana). Ale i tak decyzje i zabieg odlozylabym na ostatnia
          chwile.
          Chyba, ze po prostu chcesz zaznac seksu z kimkolwiek, a w agencji
          oczekujesz ukladu "klient placi i wymaga". Wtedy sprawa wyglada
          inaczej. Sama ocen czy chodzi ci o "techniczne" pozbycie sie
          dziewictwa bo czujez sie na nie za stara; czy tez o skosztowanie
          seksu.
          • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 14:18
            Wiem, że to dramatyczna decyzja.
            Chodzi i o pozbycie się dziewictwa i zakosztowanie seksu(
            przynajmniej jego namiastki).
            Nie wierze, że w życiu spotkam kogoś kto bedzie chciał być ze mną
            dobrowolnie, a jak zapłace to będzie musiał.
            • salma75 Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 14:20
              bea-11 napisała:

              > Wiem, że to dramatyczna decyzja.
              > Chodzi i o pozbycie się dziewictwa i zakosztowanie seksu(
              > przynajmniej jego namiastki).
              > Nie wierze, że w życiu spotkam kogoś kto bedzie chciał być ze mną
              > dobrowolnie, a jak zapłace to będzie musiał.

              A jak popatrzy i odda gotówkę, co wtedy? ;)
            • venettina Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 23:29
              > Nie wierze, że w życiu spotkam kogoś kto bedzie chciał być ze mną
              > dobrowolnie, a jak zapłace to będzie musiał.

              Bea, to co piszesz jest bardzo smuytne i.... zupelnie niemozliwe .
              Naprawde KAZDA kobieta jest w stanie miec faceta. Moze nie ksiecia
              na bialym koniu (rynek ograniczony a popyt duzy), ale jakis amator
              ZAWSZE sie znajdzie. Chyba ze jestes trendowata, nos Ci gnije a
              cialo w ropnych bomblach. NIE jestes taka - sama napisalas :)))

              Chyba najbardziej ci potrzebna psychoterapia, zeby podreperowac
              poczucie Twojej wartosci oraz... kurs uwodzenia. Serio mowie.
              Skad piszesz?

              • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 09:37
                Smutne, ale niestety możliwe.
                Nie jestem w stanie sobie nikogo znaleźć, gdyby tak bylo to bym
                kogoś miała, nawet tylko do seksu, bo przecież nie chcę byc sama.
                Trudno w takiej sytuacji mieć wysokie poczucie wartości.
                Pisze z południa Polski.
                • sklepowa.krk Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 09:58
                  Ja jestem zwykla wlascicielka sklepu w Kraku ale mam wysokie poczucie wartosci bo zaliczylam juz wielu mezczyzn. Niektorzy twierdza ze to oni mnie zaliczyli, ale ja tego tak nie nazywam bo wtedy to chyba juz ku...zm bylby.
                • mcartur_73 Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 15:49
                  Swoja droga - jak znam zycie i pewne prawidla masz juz zasypana
                  skrzynke z propozycjami....; jesli to nie tajemnica pochwal sie ile ?
                • adamusek33 Re: Wynająć faceta z agencji? 02.08.10, 15:59
                  OK ja Cię bzyknę za darmo..
              • tanebo Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 10:04
                Heh! Jest nawet gorzej. Pod moim miastem na drodze stoją tirówki. Jak
                wszędzie. Jak miała najwięcej klientów? Ta z nadwagą i bez zębów. Po
                prostu nie istnieje takie zwierzę jak kobieta bez adoratora.
                • sklepowa.krk Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 10:20
                  Jak to nie istnieje? ja jestem takie zwierze, ktos mi sie oswiadczyl przez net a potem nie przyszedl na spotkanie, zeby ratowac honor wmawialam mu potem, ze kogos mam, ale to nieprawda, i nie mam adoratora, a od takiej tirowki jestem jednak troche lepsza bo nie stoje przy drodze.
                • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 22:44
                  Jednak istnieje, ja nim jestem.
                  Też widze, że brzydkie, grube, okropne z charakteru kobiety mają u
                  swego boku fajnych facetów.
                  Nie wiem jak one to robią?
                  Ja nie potrafie i już, chociaż próbowałam, faceci zawsze traktują
                  mnie jak koleżanke, nic poza tym.
                  • trans.sib Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 15:42
                    > Jednak istnieje, ja nim jestem.
                    > Też widze, że brzydkie, grube, okropne z charakteru kobiety mają u
                    > swego boku fajnych facetów.
                    > Nie wiem jak one to robią?
                    > Ja nie potrafie i już, chociaż próbowałam, faceci zawsze traktują
                    > mnie jak koleżanke, nic poza tym.

                    Bo nie potrafisz budować relacji z drugim człowiekiem. Jakiejkolwiek,
                    poczynając od rozmówki na przystanku czy ze sprzedawcą w warzywniaku,
                    kończąc na flircie (rozmowie o jasnym kontekście seksualnym) z
                    mężczyznom, który ci się spodobał.

                    Te dwa typy relacji nie są przeze mnie przedstawione przypadkowo. To
                    dwa krańce jednego kontinuum. Tylko, że to pierwsze jest bardzo
                    łatwe, a to drugie bardzo trudne. Pierwszy typ relacji jest
                    najłatwiejszy bo najpowszechniej odtwarzany. Zepsucie takiej
                    pojedynczej relacji nie wpływa na Twoje życie, w dodatku za chwilę
                    będziesz miała możliwość odegrania jej drugi raz. Za to drugi kraniec
                    jest tak trudny, bo każdy ma świadomość, że raz spierdoczone,
                    spierdoczonym już pozostanie. W dodatku nie ma zbyt wielu takich
                    sytuacji, bo w sieci znajomości człowieka nie ma zbyt wielu osób, z
                    którymi jest szansa zbudować taką relację. Zazwyczaj człowiek nie zna
                    zbyt wielu osób, które spełniają wszystkie warunki do zbudowania
                    takiej relacji, czyli: 1. podobają się fizycznie 2. posiadają
                    odpowiedni do twojego poziom "kapitałów" (np. kulturowy, edukacyjny,
                    pieniężny) 3. są akurat wolni, po 4. i najważniejsze: postrzegają Cię
                    jako osobę, która spełnia ich wymagania (wyrażają wolę przystąpienia
                    do budowania tego typu relacji z tobą).
                    • mrarm Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 00:42
                      Czytałem o takich problemach emocjonalnych u kobiety u Olivera Sacksa, w "Antropologu na marsie" - kobieta z nie tak znowu wielki autyzmem, i hm, mocną, postawną budową ciała, nie miała partnera. Z tym, że popęd przekładała na pracę.

                      Ogólnie swietna ksiązka. Też bym był za podniesieniem swojej wartości, odpowiednim ubraniem się, wizytą może u psychologa - a jeśli to problem hm, fizjologiczny, to może zastanowienie się z tym psychologiem (!) nad lekką korekcją - ale nie wydaje mi się, żeby to było konieczne, mówię bardziej o jakichś poważnych skazach w wyglądzie. Myślę, że trochę zadbania o siebie, o wnętrze, i udanie się w jakieś miejsce, z kim można by o czymś pogadać, ale też się np. napić drinka (może jakiś wernisaż, coś ciekawego, gdzie można zamienić pare słów) i udać na zwykłe polowanie ;)

                      powodzenia.
                    • navaira Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 00:46
                      > z mężczyznom, który ci się spodobał
                      Poprawna pisownia to "z menszczyznom" :D
                      • basik761-2 Re: Wynająć faceta z agencji? 29.07.10, 02:30
                        Ty też zajrzyj do słownika -
                  • liselle Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 21:59
                    Słuchaj, bo to jęczenie już mnie zaczyna męczyć.
                    Po pierwsze - uważasz się za starą (może nie masz sporo po 30 tylko sporo po 60
                    tylko ci się pomyliło??)- tak też cię ludzie postrzegają, faktycznie "starej
                    baby" raczej nikt nie tknie.

                    Po drugie - takim myśleniem o sobie (stara+nikt mnie nie chce + inne bzdety)
                    kreujesz wokół siebie aurę, która odstrasza; nastawiasz się psychicznie na
                    odrzucenie i jesteś odrzucana.

                    Zgadzam się z przedmówcami, iż przydałby cie się psycholog, bo moim zdaniem
                    zmiana nastawienia i postrzegania samego siebie przyniesie o niebo lepsze efekty
                    niż płacenie za "miłość". EOT
                    • armanda81 Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:20
                      > Po pierwsze - uważasz się za starą (może nie masz sporo po 30
                      tylko sporo po 60
                      > tylko ci się pomyliło??)- tak też cię ludzie postrzegają,
                      faktycznie "starej
                      > baby" raczej nikt nie tknie.

                      Na tzw. rynku seksualno-matrymonialnym kobieta po trzydziestce jest
                      uważana za starą, zwłaszcza w Polsce (na Zachodzie ta granica jest
                      trochę wyższa). W tym wieku trudno jest znaleźć nowego partnera
                      nawet tym, które wcześniej były już w związkach, a co dopiero
                      takiej, która jeszcze nigdy nikogo nie miała. Statystyki są
                      nieubłagane - spośród samotnych kobiet po 35 roku życia zaledwie
                      kilka procent, czyli 3-4 na 100, znajduje nowych partnerów. Wynika
                      to z biologii: czy nam się to podoba, czy nie, celem związku damsko-
                      męskiego jest spłodzenie potomstwa, więc za atrakcyjnych uważani są
                      partnerzy nadający się na potencjalnych ojców/matki. U kobiet po 35
                      roku życia zdolność do urodzenia zdrowego potomstwa drastycznie
                      spada.
                      • cyryl-z-glinki Re: armanda81 02.08.10, 17:58
                        Zastanawiam się dlaczego ludzie piszą takie posty jak Ty napisałaś.

                        Rozumiem,że uważasz,że ona jeszcze jest za mało zdołowana i trzeba jej
                        odebrać resztkę nadziei ?

                        Pomijając już Twoje motywy,to piszesz bzdury.
                        W dzisiejszych czasach, kobieta po pięćdziesiątce może być
                        atrakcyjna.Wystarczy,że jest radosna ,otwarta,zadbana i miła.
                  • cyryl-z-glinki Re: Wynająć faceta z agencji? 02.08.10, 17:35
                    Dziewczyno puknij się w głowę i opamiętaj !
                    Chcesz wynająć faceta z agencji by stracić z nim dziewictwo ? A wiesz o
                    tym,że jeśli się tak stanie,to będziesz czuła pogardę do siebie do końca
                    życia ? Mało teraz masz różnych problemów i kompleksów ? Zastanawiasz się
                    czemu inne grube i brzydkie kobiety mają wokół siebie fajnych facetów ?
                    Dlatego,że one nie myślą o sobie,że są brzydkie i grube !
                    A TY piszesz,że masz przeciętną urodę,a jednocześnie takie mniemanie o
                    sobie,że uważasz,że żaden facet się Tobą nie zainteresuje,tylko musisz
                    komuś płacić.
                    To przecież jakiś obłęd.Trzeba okropnie nienawidzić siebie,by coś takiego
                    napisać !Jeśli Ty, tak nienawidzisz siebie,to jak ktoś ma się Tobą
                    zainteresować ?
                    Wszystko bierze się z głowy,a u Ciebie w tej głowie niezły bałagan.Jak
                    uważasz,że masz za mało feromonów,to sobie ich dokup,chociaż uważam,że
                    problem tkwi w Twoim zachowaniu,a nie braku feromonów.
                    Pozdrawiam,
            • mgla_jedwabna Re: Wynająć faceta z agencji? 28.07.10, 23:24
              Wbrew pozorom, to będzie odpowiedź serio.

              Kup sobie wibrator. Albo od razu trzy różne. Jak się wstydzisz iść do sexshopu, to kup przez internet. Oni je wysyłaja w dyskretnych opakowaniach (jeśli np. mieszkasz z rodzicami), adres zwrotny z reguły też wygląda niewinnie np. firma handlowa abc.

              Wiem, wibrator to nie to samo, co partner, nie przytuli i komplementu nie powie. Ale potraktuj to tak, jakbyś kupiła sobie dobry krem albo paczkę ciastek. Tak po prostu dla czystej przyjemności fizycznej. Od razu ci się humor poprawi.

              Nie jestem do końca pewna jak to działa, ale jeśli kobieta jest w miarę usatysfakcjonowana seksualnie, to lepiej wyglada i jest też bardziej pociągająca. Takie (bez)błędne koło. Może wtedy kogoś znajdziesz?

              Nie musisz sie od razu deflorować tym wibratorem, na początek możesz zacząć od pieszczot wewnętrznej strony ud, perineum, łechtaczki itd. To ma być dla twojej przyjemności, a nie dla osiągnięcia wyzbaczonego celu "już nie być dziewicą".

              Nie wiem, czy ci to pomoże w kwestii, o której piszesz. Ale na pewno pomoże w kwestii lepszego ogólnego samopoczucia.
              • belinda_carlyle_2 Re: Wynająć faceta z agencji? 28.07.10, 23:52
                Sorry, ale czy ta koleżanka gdzieś napisała,ze nie wie na czym polega
                masturbacja????? Mnie się jakos wydaje, ze to zupełnie o co innego chodzi!

                mgla_jedwabna napisała:

                > Nie musisz sie od razu deflorować tym wibratorem, na początek możesz zacząć od
                > pieszczot wewnętrznej strony ud, perineum, łechtaczki itd. To ma być dla twojej
                > przyjemności, a nie dla osiągnięcia wyzbaczonego celu "już nie być dziewicą".
                >
                > Nie wiem, czy ci to pomoże w kwestii, o której piszesz. Ale na pewno pomoże w k
                > westii lepszego ogólnego samopoczucia.
                • mgla_jedwabna Re: Wynająć faceta z agencji? 29.07.10, 12:07
                  Nie, nie napisała. Poradziłam jej trochę w ciemno, najwyżej odpowie "dzięki, sama wiem i stosuję" albo jakoś tak.

                  Poza tym co innego nie wiedzieć, a co innego np. nie robić tego z różnych powodów: nieuzasadnione poczucie winy, przekonanie, że to jest wynalazek dla nastolatków bez partnera, a nie dorosłych ludzi, ogólny konserwatyzm ("ja i zabawki z sexshopu?") i tak dalej. Oczywiście, nie wiemy, czy coś takiego tu zachodzi, ale mój post był na wypadek, gdyby zachodziło.
            • tapatik Re: Wynająć faceta z agencji? 02.08.10, 13:42
              bea-11 napisała:

              > Nie wierze, że w życiu spotkam kogoś kto bedzie chciał być ze mną
              > dobrowolnie, a jak zapłace to będzie musiał.

              A to dlaczego? Co w Tobie jest takiego, że nikt nie chce z Tobą być?
              Może chce, tylko sama płoszysz ludzi?
            • kaban2007 Re: Wynająć faceta z agencji? 28.08.10, 22:42
              ok. ja cię bzyknę za darmo nie ma sprawy...
    • maly.jasio A nie lepiej skoczyc na FT? 17.07.10, 13:58
      tam znajdziesz paru, ktorzy postawia Ci za to kolacje,
      a moze nawet sniadanie.
    • superzajaczek Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 15:02
      trolus:)
      • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 17.07.10, 19:33
        Niestety nie.
        • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 00:34
          3 możliwości

          1. wejdź na czat np. na wp.pl - pełno tam róznego typu facetów - wymień się
          fotografiami , umów w hotelu.

          2.zamieść swoje zdjęcie na np. sexfotka.pl , pl.zbiornik.com ,
          randki.sex-zone.pl itp. umieść zdjęcie sylwetki i czekaj..

          3. zarejestruj się na forum którego nazwa jest taka sama jak film B. Wildera z
          1960 r. - przeczytaj opinie facetów ze sex-spotkań za $ - jeśli któryś będzie
          ci odpowiadał napisz do niego na priva .
          Ale to są opinie z męskiego punktu widzenia i tylko sex
          • mrarm Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:53
            Kompletny brak empatii. Nie widzisz, że nie o to chodzi? Kobieta ma problem z emocjami i niską samooceną, neguje umiejętnośc zbudowania z kimkolwiek związku, a ty dajesz takie głupie rady?

            Chaty WP są pełne jakichś 14 latków i kretynów. Nie marnowałbym na to czasu.
        • 913_tp Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:19
          A jakie parametry miałby mieć ten facet ?
    • 0ffka Re: ? 17.07.10, 18:26
      Potworski Ty potworze :) nie mogę z Tobą!
      ROTFL
    • sklepowa.krk Re: Wynająć faceta z agencji? 18.07.10, 09:50
      To glupia jestes, ja jestem przedsiebiorcza i co chwile zakladam nowa firme a i tak sobie regularnie dorabiam uprzyjemniajac zycie panom, pomysl jak na tym zarobic pieniadze, bierz przyklad ze mnie.
    • venettina Re: Wynająć faceta z agencji? 22.07.10, 16:15
      Bea, przepraszam za opoznienie w odp.. Naprawde, jestem pewna, ze
      najbardziej potrzebne ci wsparcie fajnego psychologa lub kogos od
      nauki flirtu i uwodzenia.
      Bardzo prawdopodobne, ze jacys faceci wysylali ci sygnaly ze sie
      toba interesuja, a ty po prostu tego nie widzialas, nie umialas
      podjac gry. Teraz w dodatku twoje morale spadlo do zera, wiec jest
      jeszcze gorzej.

      Mialam nadziej ze jestes z jakiegos wiekszego miasta, tam latwiej o
      kursy uwodzenia, flirtu. Poszukaj w necie, moze sa wczasy z takim
      kursem. To by byl dobry poczatek.
      • gr.een Re: Wynająć faceta z agencji? 22.07.10, 19:11
        kurs uwodzenia?
        tu jakiś lovelas już coś takiego proponował.
        Jak ta dziewczyna zobaczy coś takiego to prędzej do zakonu wstąpi
        • tsuranni straciłaś już? 25.07.10, 09:26
          jak nie to daj znać, raz dwa i będzie po zawodach ;P
      • bea-11 Re: Wynająć faceta z agencji? 22.07.10, 22:56
        Jestem z dużego miasta.
        Wydaje mi się, że flirtowania, uwodzenia nie można sie nauczyć, albo
        ma się to coś albo nie.
        Ja niestety nie mam.
        • hal_gravity Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 11:15
          > Jestem z dużego miasta.

          Duze miasto ma to do siebie ze ma roznej masci fajnych miejsc (galerie/muzea
          etc). Wyjdz ze z domu, zapisz sie na jakies fajne zajecia , zacznij przegladac
          jakie wystawy sie otwieraja, pochodz na wernisaze , tam jest kupa fajnych ludzi.

          > Wydaje mi się, że flirtowania, uwodzenia nie można sie nauczyć, albo ma się
          to coś albo nie.


          A umiesz rozmawiac z kims przez 30 min bez zniechecenia rozmówcy ??
          Jak umiesz to proponuje wplesc w co 20 zdanie jakis sprosny dwuznaczny tekscik i
          samo zleci :) Do tego koniecznie pocwicz rozmowe o niczym...

          • fuks0 Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 13:19
            > A umiesz rozmawiac z kims przez 30 min bez zniechecenia rozmówcy ?? [...]

            A jak nie potrafi?
          • armanda81 Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:28
            > Duze miasto ma to do siebie ze ma roznej masci fajnych miejsc
            (galerie/muzea
            > etc). Wyjdz ze z domu, zapisz sie na jakies fajne zajecia ,
            zacznij przegladac
            > jakie wystawy sie otwieraja, pochodz na wernisaze , tam jest kupa
            fajnych ludzi

            Może i jest kupa fajnych ludzi, ale w takie miejsca raczej nie
            chodzi się samemu, tylko w towarzystwie, więc prawdopodobieństwo
            spotkania drugiej samotnej osoby jest niewielkie.

            > A umiesz rozmawiac z kims przez 30 min bez zniechecenia rozmówcy ??

            Czyli ma podejść do faceta na wystawie lub wernisażu i gadać do
            niego przez 30 minut? Uciekałby przed nią gdzie pieprz rośnie!
            • senseiek Z takim podejsciem.. 25.07.10, 18:19
              > Może i jest kupa fajnych ludzi, ale w takie miejsca raczej nie
              > chodzi się samemu, tylko w towarzystwie, więc prawdopodobieństwo
              > spotkania drugiej samotnej osoby jest niewielkie.

              Z takim podejsciem, to jedynym miejscem do ktorego chadza sie samotnie jest ubikacja..

              > Czyli ma podejść do faceta na wystawie lub wernisażu i gadać do
              > niego przez 30 minut? Uciekałby przed nią gdzie pieprz rośnie!

              Ty chyba tez jestes dziewica..
        • vww Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 11:20
          masz tu na gotowo pana, ktory nie czytał nawet twojego anonsu,
          chyba sobie poradzi z tak palącym problemem?
          warszawa.gumtree.pl/c-Spolecznosc-wyznania-dam-W0QQAdIdZ219301846
        • venettina Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 11:53
          Ucieszyla mnie wiadomosc ze jestes z duzego miasta :)) bo wtedy
          zdecydowanie latwiej znalezc psychologa, kluby czy miejsca gdzie
          mozna wyjsc.
          Bea, naprawde wszystkiego mozna sie nauczyc. To zalezy tylko od
          Ciebie, od tego czy chcesz, czy zrobisz pierwszy krok.
          Tobie najbardziej jest potrzebne podniesienie wiary w siebie, bo z
          Twoich postow widac, ze odpuscilas, ze nie masz sily zeby sie
          zmienic, stracilas wiare w siebie, bo uwazasz ze jestes nic nie
          warta. TO MOZNA I TRZEBA ZMIENIC. Ludzie, w tym faceci,
          wyczuwaja takie podejscie i... unikaja.

          Gdy powroci Ci blysk w oku, gdy sie wyprostujesz, spojrzysz dookola
          nieco zalotnym spojrzeniem, od razu bedzie inaczej.

          Kochana, bedziesz zyla jeszcze pol wieku! Swietnie wiesz ile to
          czasu! Chcesz sie meczyc przez tyle dziesiecioleci????! Na wlasne
          zyczenie?! Powtarzam: to da sie zmienic, jesli Ty bedziesz chciala
          .
          • papapapa.poker.face Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 12:21
            zgadzam sie, masz wiele "do zyskania" :)
          • mrarm Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:57
            Moim zdaniem to są cenne rady; Psycholog, znalezienie jakiejś wspólnej płaszczyzny, zainteresowań. Zadbanie o siebie. I poczucie się lepiej - jak sama mówisz, autorko wątku, nie odrzucasz jakoś wyglądem, myślę, że odrobina pomyślunku nad swoim wizerunkiem i wizyta u psychologa załatwi sprawę.
          • armanda81 Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 12:29
            > Bea, naprawde wszystkiego mozna sie nauczyc.

            Niestety, nie można. O tym, jak osoba chorobliwie nieśmiała "uczy
            się" przebojowości zgodnie ze wskazówkami terapeutów i modnych
            poradników, nakręcono już co najmniej kilka komedii. Kobieta o
            kanciastej sylwetce i ruchach, która na siłę przybiera pozy słodkiej
            kokietki, jest po prostu śmieszna.

            Nie można nauczyć się wdzięku i seksapilu, który bardziej niż uroda
            decyduje o powodzeniu u mężczyzn. Piękny sposób poruszania się
            zależy od budowy ciała i systemu nerwowego (patrz: koń wyścigowy vs
            koń pociągowy). Jeśli ktoś jest tak zbudowany, że z natury się
            garbi, to można go nauczyć chodzić prosto, ale będzie to chód
            sztywny i sztuczny. Podobnie jest ze zdolnością do nawiązywania
            kontaktów i prowadzenia konwersacji.

            Walka z własna naturą nie prowadzi do niczego. Lepiej ją
            zaakceptować. Nie zawsze oznacza to skazanie na samotność.
            Znam "kanciastą" kobietę, której brak seksapilu Bóg
            wynagrodził "mało kobiecym" talentem do nauk ścisłych. Została
            świetną programistką i trafiła w środowisko złożone niemal wyłącznie
            z facetów, którzy też mieli problemy z podrywem, bo jako
            typowi "mózgowcy" nie potrafili czarować i bajerować. Z nią szybko
            znaleźli współne tematy. Od kilku lat jest szczęśliwą mężatką.
            • thomasseyr Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 13:13
              Podpisuję się pod tym. Nawet jeśli osobę, która wcześniej miała kłopoty z
              nawiązywaniem kontaktów, poprowadzi psycholog i ta osoba będzie miała chęci się
              zmienić, to i tak w swoim nowym wcieleniu nie będzie naturalna tylko wyuczona. A
              podobno najbardziej lubi się ludzi, którzy są sobą i nie imitują kogoś kim nigdy
              się nie staną. Ja już nic nie rozumiem. Niektórzy piszą, że trzeba się zmienić i
              warto ale też, że bycie sobą to podstawa. To zmieniać się czy nie? Wg mnie nawet
              z nowym image, tym bardziej przyjaznym ludziom, prędzej czy później z takiego
              człowieka wyjdzie prawdziwa natura. I co wtedy? Sztuką jest znalezienie kogoś
              kto zaakceptuje Ciebie takim jakim jesteś. Dla mnie diametralnie zmienianie
              swojej osoby może i jest pomocne ale fałszywe i w dalekiej przyszłości może
              odbić się czkawką.
              • mumia_ramzesa Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 14:34
                A jestes typem pustelnika? Unikasz ludzi? Nie masz kolegow, czy tylko nie masz
                kolezanek? Nie masz sie zmienic diametralnie, tylko otworzyc sie na kontakty i
                nauczyc sie rozmawiac. A przede wszystkim byc tam, gdzie mozesz spotkac
                kandydatki na partnerki.
                Prawdziwa natura: czlowiek jest istota spoleczna. Ze tez takie rzeczy trzeba pisac!
                Czkawke to ja mam od wypisywania w kolko tego samego! ;-D
                • kordet Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 16:39
                  Ale bzdura. Są ludzie którzy nie są społeczni.
                  • mumia_ramzesa Re: Wynająć faceta z agencji? 26.07.10, 15:05
                    kordet napisał:

                    > Są ludzie którzy nie są społeczni.

                    Tak. I ci zostaja pustelnikami.
                    Inni sa, w wiekszym lub mniejszym stopniu. Mnie tez okreslano jako aspoleczna
                    czy wyalienowana, a ja po prostu nie zachowuje sie stadnie. Nie znosze gier
                    zespolowych, a ludzi sobie wybieram. Sporo jest takich osob, sa
                    indywidualistami, czesto maja zdolnosci artystyczne. Oni tez potrafia
                    funkcjonowac w zwiazkach i w grupie, tylko inaczej. Ja mialam przyjaciolke taka
                    sama pod tym wzgledem i wytrzymywalysmy ze soba po 24 h/dobe przez dluzszy czas.
              • srilankaa Re: Wynająć faceta z agencji? 09.09.10, 11:47
                Słyszałam kiedyś takie mądre zdanie, że im bardziej ktoś się zmienia, tym bardziej staje się sobą.
            • mumia_ramzesa Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 14:27
              > Piękny sposób poruszania się
              > zależy od budowy ciała i systemu nerwowego (patrz: koń wyścigowy vs
              > koń pociągowy).

              Widocznie nie widzialas zimnokrwistych koni hodowlanych. Zobacz (tu akurat Belg):
              www.youtube.com/watch?v=JAIV1iswW-0
              i poklikaj sobie w podobne. Kon pociagowy ma taki sam system nerwowy* co kon
              wyscigowy. Oczywiste, ze perszeron nie wystapi w Wielkiej Pardubickiej, wolniej
              biega ale poruszac sie umie z wdziekiem mimo swoich 1000 kg wagi.

              Nie chodzi o to, zeby Bea stala sie szczebiotliwa kokietka, wtedy to faktycznie
              by bylo sztuczne i smieszne, ale moze sie nauczyc pewnych trikow. Nawiazywania
              kontaktow i prowadzenia konwersacji mozna sie uczyc przez praktyke. Nikt sie z
              tymi umiejetnosciami nie rodzi.

              > znaleźli współne tematy. Od kilku lat jest szczęśliwą mężatką.

              I rozmawiaja w lozku o wyzszosci Pythona nad C++. ;-D
              - - - - -
              * co Ty kobiecie wmawiasz? Ze ma inny system nerwowy niz Doda?
            • cyryl-z-glinki Re: Wynająć faceta z agencji? 05.08.10, 12:29
              armanda81

              Otóż mylisz się i to bardzo!
              Co innego zrobienie komedii na taki temat,a co innego w rzeczywistości.My
              jesteśmy biednym jeszcze społeczeństwem i ludzi nie stać na takie
              usługi,lecz na zachodzie istnieją zespoły fachowców,które tym się zajmują.
              Takie firmy, to rodzaj takiej, nowoczesnej swatki.
              Taki zespół zwykle składa się z terapeuty,który jest specjalistą od
              komunikacji międzyludzkiej,trenera mowy ciała oraz stylisty,który dokonuje
              zmiany wyglądu.Ci specjaliści, razem projektują zmiany, jakie powinny
              nastąpić w zachowaniu i wyglądzie,uczą podrywu,są umawiane takie randki
              próbne gdzie trenerzy dobierają kilka osób ,które po kolei odbywają próbne
              randki,a trenerzy obserwują i wyłapują błędy.Ten próbny partner również
              dzieli sie wrażeniami,jak się czuł podczas takiej randki.
              Na następnych randkach, klient próbuje wyeliminować błędy i wielu na 3,lub
              4 randce, potrafi już oczarować kogoś.
              Są to już osoby nie podstawiane,lecz takie,z którymi sam klient musiał sie
              umówić.
              Zmiany jakie zachodzą w tych ludziach są niesamowite.Oczywiście ,że to nie
              jest kwestia tygodnia ani dwóch, lecz trwa kilka miesięcy,ale zmiana jest
              możliwa.
              Niepowodzenia niektórych wynikają z dużej nieśmiałości,lecz większość osób
              nieświadomie zraża do siebie partnera nie umiejąc go słuchać,lub pokazując
              swoje zablokowanie.
              • cyryl-z-glinki Re: Wynająć faceta z agencji?c.d. 05.08.10, 13:11
                Między innymi, uczyli podrywu 40 letniego prawiczka .
                Wyobraź sobie,że poznał kobietę swojego życia.
                Kosztowało to wiele pracy.Facet pracował w banku i nieźle sobie radził,
                jeśli chodzi o sprawy zawodowe,ale zupełnie nie ,jeśli chodzi o prywatne.
                BYł takim zdziwaczałym, starym kawalerem,źle ubranym,ekscentrycznym,bo
                jadł tylko kilka potraw,takich kupowanych na wynos.
                Zupełnie zmnienili jego wygląd,sposób ubierania się,nauczyli go,że sam
                może coś upichcić i zaprosić przyjaciół.Facet panicznie bał się ludzkiego
                dotyku,więc umówili go na masaż.Był niezły cyrk,bo nie pozwalał się
                masażystce dotykać,ale w końcu, małymi kroczkami, jakoś przełamali te jego
                opory i blokady.
                POznał kobietę ,też już nie pierwszej młodości,lecz bardzo miłą i ten
                związek, bardzo dobrze się zapowiadał,bo tworzyli ładną, dobraną parę.
                Tak więc wszystko jest możliwe ,trzeba tylko uwierzyć w to i coś robić,by
                się to spełniło.
        • gotzenbach Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 15:00
          Mówisz, że traktują Ciebie jedynie jako koleżankę... a może po prostu trzymasz
          ich za bardzo na dystans. Piszesz, że nikt się Tobą nie interesuje, ale prawda
          jest taka, że od przyjaciółki nie daleko jest do kochanki. Zauważają Ciebie,
          patrząc na to co piszesz, ale problem jest taki, że chyba oswoiłaś się już z
          myślą o swoim życiu w dziewictwie. Boli Cię to, ale zarazem ciężko chyba Ci obyć
          się bez tego bólu...
        • aska844 Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 18:14
          bea-11 napisała:

          Jestem z dużego miasta.Wydaje mi się, że flirtowania, uwodzenia
          nie można sie nauczyć, albo ma się to coś albo nie.Ja niestety nie
          mam.


          owszem, można
          wygoogluj e-book 'erotyczna mowa ciała'

          a tak poza wszystkim - przypominasz mi moją koleżankę - na każdą
          radę, sposób, cokolwiek zawsze ma jakieś 'ale'.albo chcesz pomocy,
          albo nie, zdecyduj się
          • kordet Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 18:50
            Niezdolność czytania emocji i mowy ciała wynika z biologii człowieka. Jak ktoś w
            wieku 30lat nie nauczył się, to książka niewiele mu pomoże-stanie się jeszcze
            bardziej sztuczny.
            • mgla_jedwabna Re: Wynająć faceta z agencji? 28.07.10, 23:50
              Często taka niezdolnośc jest wtórna - spowodowana wychowaniem, kompleksami itd. Wtedy uczenie się od nowa pozwala wydobyć naturalny potencjał. Jasne, Madame du Pompadour nasza Bea nie zostanie, ale nauczy się może wysyłać i wychwytywać odpowiednie sygnały.
          • armanda81 Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 11:36
            Jeśli ktoś nie ma zdolności do flirtowania, to może się najwyżej
            nauczyć na pamięć kilku formułek czy zdań przydatnych w różnych
            sytuacjach, ale daleko na tym nie zajedzie. Z tym jest podobnie, jak
            z tańcem: jeśli ktoś nie ma wyczucia rytmu, nigdy się tańczyć nie
            nauczy. Może najwyżej opanować na pamięć kilka automatycznych
            ruchów, żeby nie skompromitować się totalnie w sytuacjach, gdy
            trzeba zatańczyć, np. na weselu.
            • korkand Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 14:21
              Bzdura. Nie mam wyczucia rytmu, a jednak nauczyłem się tańczyć i idzie mi to
              całkiem dobrze. Jedynie informuję partnerkę z którą tańczę, że czasami gubię
              rytm, więc może mnie naprostować jak to się stanie i jest git :)
        • liberalna_zydowska_masoneria Re: Wynająć faceta z agencji? 25.07.10, 01:49
          Bea, jestem co prawda facetem ale czytając Twoje posty mam wrażenie,
          że sam kilka lat temu mógłbym je napisać. Te same problemy, ta sama
          autodiagnoza, dodajmy, że zupełnie błędna. Obecnie dziewicą już nie
          jestem, co więcej, moją dziewczyną jest cudowna laska, jedna z tych,
          które - wydawało mi się - w życiu nawet pogrzebaczem nie zechcą mnie
          tknąć.
          Dwie rady. Pierwsza - rusz się między ludzi. Kółka zainteresowań,
          organizacje pozarządowe, kursy tańca, dyskusyjne kluby filmowe, kluby
          turystyczne, pielgrzymki (jeśli jesteś w stanie wytrzymać z
          wierzącymi), niszowe partie polityczne w rodzaju Zielonych itp. We
          wszystkich takich miejscach aż roi się od singli, aż trudno uwierzyć
          ilu ich jest. Wrażenie, że wszyscy są już zajęci bierze się z tego,
          że obracasz się w kółko wśród tych samych postaci. Bądź aktywna,
          często zmieniaj środowiska. MUSISZ kogoś poznać. Czas znajdź a jak Ci
          się nie będzie chciało z powodu zmęczenia, to się przełam.
          Jeśli poza brakiem odpowiednich znajomości masz jeszcze jakieś
          wewnętrzne zahamowania, np. przed nagością, przed przyznaniem się do
          dziewictwa, bólem przy pierwszym razie itp. to pomóc może Ci Andrzej
          Setman. Genialny psychoterapeuta mieszka w Warszawie, ale od czasu do
          czasu jeździ z wykładami po Polsce. Wyprowadził na prostą setki
          kobiet i par. Uwaga - mocno przeklina! :)
          Powodzenia!
          • cyryl-z-glinki Re: liberalna_zydowska_masoneria 02.08.10, 18:01
            Bardzo sensowne są Twoje rady.POdpisuję sie pod nimi !
            POzdrawiam,
    • chaber555 Re: Wynająć faceta z agencji? 22.07.10, 19:51
      Bea-11. Pomysl z wynajeciem meskiej prostytutki jest, wedlug mnie
      zly. Po tym, jak zamkna sie za nim drzwi, bedziesz sie czula
      psychicznie jeszcze gorzej niz teraz. Twoje poczucie wlasnej
      wartosci na tym zdarzeniu bardzo ucierpi i bedzie Ci trudniej
      odnalesc sie w normalnym zwiazku. Bo z Twoich wypowiedzi wynika, ze
      pragniesz milosci i zwiazku. Twoim problemem nie jest dziewictwo
      tylko bardzo niska samoocena, nad tym popracuj. Jesli jednak
      obawiasz sie reakcji mezczyzny, gdy odkryje fakt Twojego dziewictwa
      to popros ginekologa o pomoc. A potem aktywnie szukaj kontaktow
      towarzyskich i rozgaldaj sie wokol siebie, fajni mezczyzni isnieja.
      Pozdrawiam.
      • roterro Re: Wynająć faceta z agencji? 24.07.10, 11:09
        Czy chodzi o to by stracic dziewictwo tylko? czy zeby przezyc fajne
        rzecz (fajne rzeczy) z mezczyzna?
        Jesli chodzi o to drugie, to kobieto, IDZ NA TERAPIE !!!
        Masz cos takiego w zachowaniu co powoduje ze mezczyzni trzymaja sie
        od ciebie z daleka. To mozna zmienic! Tylko trzeba nad tym
        popracowac, tzn. popracowac nad soba.
        Zamiast jeczec ze jestes samotna, zrob cos z tym, to jest do zmiany.
        Jeczeniem nic nie zmienisz, terapia owszem.
        Ogladalas film z Meryl Streep o Julii Childs? Stracila dziewictwo po
        trzydziestce, i reszte zycia spedzila, bardzo szczesliwa z tym
        facetem, za ktorego zreszta wyszla za maz.
        Popracuj nad poczuciem wlasnej wartosci, nad tym jak zachowujesz sie
        w towarzystwie mezczyzn, nad tym czy jestes w stanie przekazac czy
        ktos ci sie podoba, czy jestes w stanie okazac mezczyznie
        zainteresowanie, itd. Nad tym pracuje sie w TERAPII
Inne wątki na temat:
Pełna wersja