zdrada?

16.07.10, 18:16
Podejrzewam ze maz mnie zdradil.Pojechal z kuzynem na 5 dni nad morze(bez
mojej akceptacjii).Jak on dzwonil to bylo "kocham,tesknie" a jak ja dzwonilam
to albo wylaczal komorke po paru sygnalach i mowil ze sie rozladowala,albo nie
odbieral twierdzac ze zostala w domu.W 3 dniu odebral bardzo zmieszany i
rozmawial polslowkami na moje pytania tak jakby byl rozkojarzony i
zmieszany!Na koniec nie odpowiedzial na moje "kocham cie" a jak go
przycisnelam ze chce to uslyszec to wogole gadal o jakis pie...ch i sie
rozlaczyl.Moja intuicja az krzyczy ze byl z kims.Nie wiem co mam myslec,chyba
zwariuje!!!!!!!!Najgorsze ze sie nigdy nie dowiem prawdy.

Sorki za pisownie,nie mam polskiej klawiatury:)
    • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:18
      Współczuję, najgorsze co może być to domysły.
      Chyba nic nie zdziałasz w tej sprawie.
    • emi.czm Re: zdrada? 16.07.10, 18:19
      A telefon odebral bo wczesniej mu mowilam ze byc moze pojade do szpitala i musi
      go miec przy sobie wrazie czego.
    • mvszka Re: zdrada? 16.07.10, 18:20
      dlaczego się nie dowiesz? wystarczy przeglądać telefon jak wróci, tylko czy na
      pewno chcesz się dowiedzieć?
      • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:22
        Pokasował wszystko, spoko ;).
        • mvszka Re: zdrada? 16.07.10, 18:26
          jak mu kazałaś, to cóż...
          • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:30
            mvszka napisała:

            > jak mu kazałaś, to cóż...

            Yyy... nie kumam, to do mnie? Co kazałam?
            • mvszka Re: zdrada? 16.07.10, 18:32
              a skąd wiesz co zrobił?
              • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:34
                mvszka napisała:

                > a skąd wiesz co zrobił?

                Jak jest chociaż średnio inteligentny to zrobił to na bank, przecież już wie, że
                jego kobieta węszy ;).
                • mvszka Re: zdrada? 16.07.10, 18:36
                  jak się romans rozkręci/ przedłuży to nie zdąży wszystkiego kasować.
                  • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:39
                    mvszka napisała:

                    > jak się romans rozkręci/ przedłuży to nie zdąży wszystkiego kasować.

                    Spoko. I na to są sposoby. Znam takiego co miał osobny telefon z nową kartą
                    tylko na rozmowy z kochanką.
                    • mvszka Re: zdrada? 16.07.10, 18:43
                      spoko. na takich co mają pilnie ukrywane nowe telefony z nowymi kartami też są
                      sposoby
                      • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:46
                        mvszka napisała:

                        > spoko. na takich co mają pilnie ukrywane nowe telefony z nowymi kartami też są
                        > sposoby

                        Wiem, ten facio ze specjalnym telefonem jeno dla kochanki został zdemaskowany ;).
          • emi.czm Re: zdrada? 16.07.10, 18:35
            mvszka napisała:

            > jak mu kazałaś, to cóż...


            Nie mac kobieto,pytalam dlaczego jest taki dziwny nagle,i odpowiada
            "tak,tak","tez" a nie jak zwykle "tez cie kocham" ijesli jest tak jak twierdzi
            tylko z kuzynem to niech to powie.Zmienil temat.
            • skarpetka_szara Re: zdrada? 16.07.10, 18:37
              Moze zadzwon do kuzyna do domu i popros go do telefonu.
              Przynajmniej bedziesz wiedziala czy naprawde pojechal.
        • emi.czm Re: zdrada? 16.07.10, 18:30
          Oj dziewczyny normalnie mnie roznosi w srodku jak sobie pomysle!Telefon na 100%
          bedzie posprzatany.Na nastepny dzien dzwonil pod wieczor i bylo znow wielkie
          love a do poprzedniego telefonu nie chcial wracac mowiac ze robil sobie z
          kuzynem jaja i takie tam tlumaczenia jak dla gowniary.Dzis w nocy wraca i az
          siebojeswojej reakcj.Co wy pomyslalybyscie w takiej sytacji?
          • kawka.z.mleczkiem Re: zdrada? 19.07.10, 23:42
            ja bym chyba nie wytrzymała na spokojnie. ale ja jestem cholera :)
            proponuję odczekac parę dni (wiem, wiem...trudne to będzie) i wrócić
            do rozmowy. powiedź o swoich wątpliwościach. może Cię wyśmeije, a
            może poda dobry powód? może wcale nie jakaś koboita wyro mu
            grzała,a zwyczajnie głupio mu było przy towarzyszu
            podróży "kochać", "tęsknić" i gruchać w słuchawkę - przecież to
            takie mało męskie ;)
        • skarpetka_szara Re: zdrada? 16.07.10, 18:31

          Wyciag rozmow telefonowych albo numerow SMSowych mozna dostac od
          firmy telefonicznej, badz jest to na rachunku.

          Mozna tez niespodziewanie sie pokazac nad morzem, aby przekonas sie
          samej.
          • salma75 Re: zdrada? 16.07.10, 18:32
            A jak telefon na kartę pre-paid? ;)
            • emi.czm Re: zdrada? 16.07.10, 18:36
              telefo ma w Polsce na karte,niestety
    • mar_tla_tla Re: zdrada? 16.07.10, 19:24
      emi.czm Ty chyba masz mocno licealne podejscie do zwiążków

      żądanie odpowiedzi na "kocham cie" jak wykrywacz zdrady - umarlem ze
      smiechu

      ja bym Cię zdradził :)
    • rzeka.chaosu Re: zdrada? 16.07.10, 19:50

      > Sorki za pisownie,nie mam polskiej klawiatury:)

      Niech zgadnę… i komp odmawia wstawienia spacji po kropce? Wyskakuje komunikat:
      Tego Emi.czm zrobić nie mogę.
      [Ok]


      Ty wciskasz [Ok] i myślisz sobie, że to pewnie tylko w Pl stawia się spacje po
      kropce.
    • alpepe Re: zdrada? 16.07.10, 20:36
      zainstalowanie polskiej klawiatury to maks. 5 minut.
      Co do reszty, myślę, że może nawet cię nie zdradził, ale chciał się poczuć jak
      człowiek nieżonaty i balował z jakąś małolatą.
    • ramka2 Re: zdrada? 16.07.10, 20:59
      jeśli wiesz dokładnie gdzie pojechał, albo masz możliwość się
      dowiedzieć i masz te wszystkie wątpliwości to jedź za nim i sprawdź -
      tylko to da Ci pewnośći i rozwieje Twoje wątpliwości
      • mar_tla_tla Re: zdrada? 16.07.10, 21:08
        nie, lepiej przeleć chłopaka z warzywniaka

        jak cie zdradzi,l to będzie mial za swoje a jak nie zdradzil to
        będzie na następny raz


        grzesiek z warzywniaka
    • hotally moglas pomzslec wczesniej i... 16.07.10, 21:52
      spisac umowe przedmalzenska, w ktorej zaznaczylabys sobie, ze za kazda
      udowodniona zdrade maz ma Ci zaplacic np 100tys euro.
      • maly.jasio ale umowa w obie strony ! 20.07.10, 11:44
        hotally napisała:

        > spisac umowe przedmalzenska, w ktorej zaznaczylabys sobie, ze za kazda udowodniona zdrade maz ma Ci zaplacic np 100tys euro.


        ale umowa w obi strony ! gdy zdrada pozostanie niudowodniona - to zona ma zaplacic 10 tys Euro za straty moralne, jakie poniosl maz wskutek sledztwa.
    • skarpetka_szara I co dalej??? 19.07.10, 17:18

      I co? cos sie wyjasnilo?
    • d.moll.ka Re: zdrada? 19.07.10, 20:56
      no dobra. zdradził a może nie zdradził. nie wiadomo.
      ale że rozmawiać nie chciał i Cię zbywał i miał głęboko gdzieś - to
      fakt, prawda?
      i wystarczający powód, żeby pogadać... na bardzo poważnie.

      gó...arz to czy Twój mąż? może coś się pospsuło między wami i kryzys
      jakiś? ale to juz sama sobie odpowiedz: pierwszy to raz. jak
      relacje. co dalej?
    • bombalska Re: zdrada? 20.07.10, 02:16
      Z takimi niedojrzalymi facetami trzeba jak z dziecmi. System kar i nagrod i
      twarda konsekwencja.
      Poza tym sprawdz mu w bagazu albo portfelu czy nie ma prezerwatyw. A kuzyn ma
      zone/dziewczyne?
      Jezeli byl z jakas dupcia to w ciagu najblizszych kilku dni na pewno dostanie
      jakiegos smsa wieczorowa pora. Schowaj mu wyciszona komorke i sama zobaczysz.
    • bombalska Re: zdrada? 20.07.10, 02:18
      A tak w ogole, to co to znaczy, ze pojechal bez Twojej akceptacji? Dlaczego nie
      pojechaliscie razem? Oswiadczylas mu wprost, ze nie zgadzasz sie na jego
      kawalerski wyjazd?
    • cafem Re: zdrada? 20.07.10, 11:04
      Ja pierdziele.
      Zabronilas mezowi pojechac nad morze (a to zycia swojego nie ma, ze musi o akcept prosic?), a jak i tak wyjechal, to dzwonisz do niego i wymuszasz wyznania, ze Cie kocha???

      Juz nie wnikajac czy Cie zdradzil, czy nie - cale to Wasze malzenstwo to jakas totalna porazka:/
      • sonia.2009 Re: zdrada? 21.07.10, 16:10
        hahaha dokladnie

        co to znaczy ZABRONILAS?
        to koles jest twoja wlasnoscia?????

        na jego miejscu spieprzalabym gdzie pieprz rosnie
    • nie_poskromiona Re: zdrada? 20.07.10, 11:50
      Czegoś nie rozumiem? Po co sprawdzać jego biling telefoniczny? Jeśli zdradził to
      na miejscu a nie wydzwaniał do kochanki. Ja na Twoim miejscu byłabym miła i
      kochana a jeśli zdradził to tego nie wytrzyma bo będzie mu głupio. Twoja napaść
      na niego skończy się tym,że będzie się cieszył bo zasłużyłaś. Jeśli się obawiasz
      niewierności to niech sam nie jeździ, bo po co się potem denerwować. To teraz go
      obserwuj,czy nie chowa się z sms-ami i telefonami.
    • fomica Re: zdrada? 20.07.10, 11:54
      Moja intuicja az krzyczy ze byl z kims.Nie wiem co mam myslec,chyba
      > zwariuje!!!!!!!!Najgorsze ze sie nigdy nie dowiem prawdy.
      >

      Nie wiem z jakiego powodu twoja intuicja tak podpowiada, może masz jakieś
      wcześniejsze doświadczenia o jakich nie wiem, ale na pocieszenie powiem ci że
      gdy pokazałam twój wątek mojemu mężowi jego pierwsze skojarzenie było takie, że
      twój mąż z kuzynem nad tym morzem po prostu zapili i gdy dzwoniłaś był wstawiony
      albo na kacu, dlatego tak mu opornie szla rozmowa.
    • emily.1 Re: zdrada? 24.07.10, 14:12
      Może po prostu głupio mu było tak przy kolegach/kuzynach czy kimkolwiek mówić że
      Cię kocha itd. Wolał zgrywać twardego faceta:) Ja rzadko rozmawiając przy kimś
      (i to nie musi być kochanek, może być o prostu koleżanka) przez telefon z mężem
      mówię, że go kocham itd.. raczej konkretnie o co mi chodzi. Zresztą rzadko
      odbieram przy kimś telefony. A jestem przekonana ze jakby z kochanką był to by
      wyszedł z pokoju, albo nie odebrał i oddzwonił za chwilę.
    • mahadeva Re: zdrada? 24.07.10, 14:39
      nigdy nie dowiesz sie prawdy? myslisz, ze juz nigdy sie tak nie zachowa? :)
    • postponed Re: zdrada? 24.07.10, 16:41
      lol piękny obraz polskich emigrantów. pewnie ślub braliście bo zaszłaś w ciąże?
    • ziabola Re: zdrada? 27.07.10, 23:19
      intuicja często nie zawodzi...
      ja miałam podobną sytuację, lecz w innych okolicznościach, aż w końcu doszłam
      sama do wszystkiego i znalazłam dowody zbrodni.

      tylko nie wiem czy dobrze zrobiłam dawając temu drugą szansę...
      • salma75 Re: zdrada? 27.07.10, 23:22
        Komu dawając?
        • ziabola Re: zdrada? 27.07.10, 23:23
          temu który "wywinął mi numer"
      • ziabola Re: zdrada? 27.07.10, 23:22
        a do tego takie zachowanie... ja nie wierzę w wierność mężczyzn...
        i w ogóle dziwi mnie to, że spora ich część zachwycona jest współczesnymi
        małolatami, które ja nazywam "dziuniami"... rozwijac znaczenia chyba nie muszę?
        • ziabola Re: zdrada? 27.07.10, 23:25
          a najbardziej byłam w szoku, że zrobił to z dziewczyną 18-letnią ;/ dziewczyną
          która ma strasznego, a wręcz obsesyjnego bzika na punkcie swojego ja i
          wyglądu... coś w stylu mocny makijaż i białe kozaczki i do tego wychodzącą w
          góry w baletkach. może kiepski opis, ale juz o niej nie chce nawet myśleć.
          zreszta pisze chaotycznie dziś, dobijający dzień
    • ziabola Re: zdrada? 27.07.10, 23:31
      a do tego najśmieszniejsze teraz jest to, że intuicja mnie nie zawiodła wtedy...
      zadzwoniłam, gdy własnie u niego była ta szmata... która wiedząc o mnie
      wpier.doliła się jemu do łóżka! do tego wiedziała o tym, że jesteśmy zaręczeni.
      Ja po dziś nie mogę pojąc tego, jak on mógł. do tego chyba głupia jestem że tak
      postąpiłam. w grudniu błagał nie żebym wróciła na weekend do domu, ze
      porozmawiamy itp. nie odbierałam telefonów, on jak głupi wydzwaniał, pisał,
      błagał żebym wybaczyła...
      może to przyzwyczajenie?
      teraz patrząc z pewnej perspektywy on powrócił do swojego dawnego trybu... nadal
      żartuje, mówi, że wyjdzie z kolegami na tzw. "dupy". Oddalam sie od tego
      związku... jeszcze jestem młoda i pewnie wiele przede mną... ale żal mi tylko,
      że tyle w to włożyłam i poświęciłam temu, naprawde, kazda moja wolna chwile...
    • binkaa Re: zdrada? 28.07.10, 17:01
      pojechał z kuzynem na 5 dni



Inne wątki na temat:
Pełna wersja