marikama 17.07.10, 00:52 Witam Was wszystkie, Jak w temacie - mam męża buraka. Czy któraś z Was zmaga się również z takim problemem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mrs.solis Re: mam męża buraka 17.07.10, 02:37 Nie,bo nigdy bym za zadnego buraka nie wyszla. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: mam męża buraka 17.07.10, 08:06 ja chcialbym miec zone buraczkae, ale na razie pracuje nad dziewyna buraczana, nie wychodzi mi i bede musil chodzic na dziewynyczy lekkich obyczajow, tak to kulturalnie sie chyba nazywa, bez miloscoi, bez kasy, bez perspektyw, a pic sie chce Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: mam męża buraka 17.07.10, 08:36 Wspolczuje mezowi, ma zone debila Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: mam męża buraka 17.07.10, 09:27 no co ty, burakowi współczujesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: mam męża buraka 17.07.10, 13:46 Jesli opinia o buraku pochodzi z ust idiotki, to tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: mam męża buraka 07.08.10, 18:35 debil to chyba rodzaj męski, jak już to chyba debilkę ? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: mam męża buraka 17.07.10, 09:42 Jeśli masz męża buraka, to znaczy, że sama również jesteś na tym samym poziomie. Swój ciągnie do swego. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: mam męża buraka 17.07.10, 09:48 alpepe napisała: > Swój ciągnie do swego. Albo innymi słowy "swój ciągnie swojemu" :> Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: mam męża buraka 17.07.10, 11:18 nienawidzę wszelkich aluzji do seksu oralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ola.42 Re: mam męża buraka 08.08.10, 11:36 poziom tej dyskusji jest na poziomie "buraka" a tak w ogóle to wszyscy mężczyżni są inteligentni tylko ich kobiety są" debilkami" współczuję swojemu mężowi tytuł wątku brzmi" mam męża buraka" być może kobieta ma powody by tak myśleć nie rozwijając wątku uzyła określenia "burak" wypadałoby zapytać o co tak właściwie chodzi?a nie ubliżać zaraz nie znacie nikogo takiego kogo można byłoby tak nazwać? Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: mam męża buraka 17.07.10, 10:53 Mój Romeo bywa buraczany (w jego przypadku używam tego określenia w przypadku rys na jego dżentelmeństwie) i wtedy grożę mu nożem do mięsa. Spróbuj. Działa. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: mam męża buraka 17.07.10, 11:02 Bardzo blisko... Jan, tylko Ty nie zburaczej dla Twojej nowej lady... Odpowiedz Link Zgłoś
manekineko Re: mam męża buraka 17.07.10, 11:09 Nie, nie zmaga się. Ale pieczone buraki, podawane z fetą są pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: mam męża buraka 17.07.10, 11:14 A ja znam taki fajny przepisik: buraki ugotować, pokroić w grube paski. Zalewa: posiekany czosnek przysmażyć na patelni aż się zarumieni. Następnie zalać miodem. Wymieszać sos i zalać buraczki. Świetny dodatek do dań. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: mam męża buraka 17.07.10, 12:10 A po jaką cholerę tym się chwalisz? To dla Ciebie powód do dumy? Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: mam męża buraka 17.07.10, 13:29 > Jak w temacie - mam męża buraka. Cukrowego, cwiklowego czy pastewnego? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwnakacha Re: mam męża buraka 17.07.10, 14:05 Od zawsze był burakiem, czy wyhodowałaś go sama ? Tak w ogóle, to buraki są bardzo zdrowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: mam męża buraka 17.07.10, 22:00 zamień buraka na kartofla. albo fasolkę szparagową, ma właściwości odchudzające :) Odpowiedz Link Zgłoś
tu.burak Re: mam męża buraka 17.07.10, 22:58 Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: "Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie koprze." "Cóż się dziwić, mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku!" Rzecze na to kalarepka: "Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!" Groch po brzuszku rzepę klepie: "Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?" "Dzięki, dzięki, panie grochu, Jakoś żyje się po trochu. Lecz pietruszka - z tą jest gorzej: Blada, chuda, spać nie może." "A to feler" - Westchnął seler. Burak stroni od cebuli, A cebula doń się czuli: "Mój Buraku, mój czerwony, Czybyś nie chciał takiej żony?" Burak tylko nos zatyka: "Niech no pani prędzej zmyka, Ja chcę żonę mieć buraczą, Bo przy pani wszyscy płaczą." "A to feler" - Westchnął seler. Naraz słychać głos fasoli: "Gdzie się pani tu gramoli?!" "Nie bądź dla mnie taka wielka" - Odpowiada jej brukselka. "Widzieliście, jaka krewka!" - Zaperzyła się marchewka. "Niech rozsądzi nas kapusta!" "Co, kapusta?! Głowa pusta?!" A kapusta rzecze smutnie: "Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!" "A to feler" - Westchnął seler. Odpowiedz Link Zgłoś
7kobieta Re: mam męża buraka 07.08.10, 16:26 Mój też jest burak, nie chce się spotykać ze znajomymi woli spędzać czas z nosem w komputerze, więc doskonale cię rozumiem moja droga. Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: mam męża buraka 07.08.10, 21:30 ale w czym problem? po co za niego wychodzilas, skoro wedlug ciebie jest burakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
brak.slow Re: mam męża buraka 08.08.10, 11:18 a wyszłaś za nie go, bo ... ??? bo juz trzeba było? bo tak kazaly ciotki z babkami? bo mialaś ciśnienie na białą kieckę i wesele? a moze na rozmnażanie? Odpowiedz Link Zgłoś
7kobieta Re: mam męża buraka 08.08.10, 23:27 brak.slow napisała: > a wyszłaś za nie go, bo ... ??? > bo juz trzeba było? bo tak kazaly ciotki z babkami? > bo mialaś ciśnienie na białą kieckę i wesele? > a moze na rozmnażanie? Wyszłam za Niego bo kiedyś burakiem nie był :-)Tak zburaczał później Odpowiedz Link Zgłoś
paranormalny Re: mam męża buraka 09.08.10, 07:48 7kobieta napisała: > ... Tak zburaczał później Widocznie pod twoim przemożnym wpływem:O Odpowiedz Link Zgłoś
ramka2 Re: mam męża buraka 08.08.10, 19:38 To niestety ostatnio częste.Facetów na poziomie jest niewielu. Odpowiedz Link Zgłoś
brzydal-is-me Re: mam męża buraka 09.08.10, 09:47 Niesamowita historia, opowiedz coś o tym jeszcze proszę. Odpowiedz Link Zgłoś