czy jest tutaj ktos po prawie?

17.07.10, 12:02
czesc, dostałam sie w tym roku na prawo, bo dobrze mi poszla matura
z historii, wos-u i tak się zastanawiam jakie sa perspektywy pracy
po tym kierunku? na jakies stawki moze liczyc osoba po aplikacji
czyli radca prawny, notariusz czy tez adwokat? orientuje sie ktoś?
tak z czystej ciekawosci:) czy moze ktoś mi tutaj przedstawic
sytuacje po studiach, czy prawo oplaca sie studiowac?
    • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:03
      bo byc moze pojde na prawo albo jeszcze zrezygnuje i na inny
      kierunek sie zdecyduje, tak wiec wszelkie opinie mile widziane
      • annajustyna Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:10
        Jak nie ejstes z rodziny adwokackiej/notarialnej etc. to zapomnij.
        • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:16
          nie jestem z rodziny prawniczej, chociaz moj chłopak studiuje tez
          prawo i on pochodzi z takiej rodziny. Jestem bardzo ambitną młodą
          kobietą i nauka nie jest mi straszna wiec jestem w 100% pewna, ze
          jesli wybiore prawo to pozniej bede robiła aplikację, chodzi mi
          raczej o sytuacje jesli bym juz zdobyła te aplikacje, czy sie oplaca
          tyle lat uczyc? zeby sie pozniej nie okazalo, ze po tylu latach
          nauki bede zarabiac tylko 2000zl
          • rabbi82 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:32
            Najpierw proszę skończyć ten kierunek, co już samo w sobie jest dość karkołomnym
            zadaniem, naprawdę wypowiadanie się z poziomu 1 semestru o tym, co będzie po 10
            brzmi trochę naiwnie. Te studia wykończą Cię w takim stopniu, że będziesz
            myślała tylko o półrocznych wakacjach po ich zakończeniu.
            • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:36
              wszyscy doswiadczeni prawnicy, w tym mój "tesc" uwazaja, ze studia
              sa banalnie proste w porownaniu z tym co jest pozniej. Jestem
              nastawiona na bardzo ciezka pracę, niestety nie wiem jaka jest
              sytuacja po studiach, po aplikacji a nie zapytam chłopaka 'ile tak
              naprawde zarabiaja twoi rodzice', jestem tego strasznie ciekawa! a w
              internecie roznie podają, czy opłaca sie wiec studiowac prawo i
              robic aplikacje?
              • annajustyna Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 16:48
                Notariusze zarabiaja do 90 tys. na miesiac, ale to klika.
        • miriam_73 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:34
          Bzdura, nie jestem z rodziny prawniczej i jakoś całkiem dobrze się w zawodzie
          odnajduję. Gros ludzi w mojej kancelarii podobnie. Wszyscy młodzi "legalnie"
          dostają się na aplikację, bo w końcu reguły są w miarę czytelne. Ja w tej chwili
          czekam na wynik radcowskiego, który zdawałam "za zasiedzenie", bez odbywania
          aplikacji. Jest wiele możliwości, są specjalizacje (ja np. jestem doradcą
          podatkowym). Kancelarie takie jak ta w której pracuję rekrutują, bo młodzi do
          pracy są potrzebni, w większości przypadków ludzie u nas przychodzą jeszcze na
          studiach na paralegali i potem po obronach zostają już na stałe.
          • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:37
            a jesli moge zapytac, na jakie stawki mogłabym liczyć? jesli zdam
            taka aplikacje radcowska czy adwokacka?:)dzięki!
            • miriam_73 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:41
              Bardzo różne, wszystko zależy od "skali" działalności. Nawet międzynarodowe
              sieciówki mają bardzo zróżnicowane stawki.
              Moje Podróże
              community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
            • miriam_73 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:46
              PS. w pierwszej pracy podatkowej, w tzw. "wielkiej piątce" (aktualnie czwórce)
              wszyscy jako konsultanci "pierwszoroczni" dostaliśmy 4,3k brutto - to było w
              2000 r. W lokalnej polskiej kancy miałam wtedy połowę tego. Ale na starcie do
              konsultingu trzeba było "wyprzedzić" 300 kandydatów - przyjęto nas 12 osób.
              Fakt, ja miałam dużo szczęścia, bo potem dyskontuje się odpowiednio swoje
              doświadczenia, ale to nigdy nie była i nie jest praca od 8 do 16.
              • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:12
                no to ładnie, napewno nie miałas szczescia tylko byłas poprostu
                dobra więc Cie przyjeto, dzieki ze chociaz troche nakreslilas mi jak
                to wszystko wyglada w realu!
    • miriam_73 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:39
      AHa, studia nie są łatwe, są semestry, że jest naprawdę dużo do nauczenia i
      zdania i to z gatunku "kobyły". Ale IMO warto, plus postawić na zdobywanie
      doświadczeń, po 2-3 roku łapać już letnie staże, zdobywać "punkty", b. dobra
      znajomość min. jednego języka obcego też ułatwia potem start. Ale na dobre
      zarobki pracuje sie latami, zdobywaniem doświadczenia, czasem sporymi
      wyrzeczeniami. To nie jest łatwy zawód ani lekka praca.
      • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 12:44
        dzięki!jezyki obce tez bede szkolic, zaryzykuje i pojde na prawo.
      • bijatyka Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:00
        Widzisz, miriam ? Właśnie przyczyniłaś się do zasilenia szeregów prawniczych ! A
        swoją drogą, zawsze miałam zawody związane z prawem za te z tzw. powołaniem.
        Podobnie jak medycyna czy wszelkie artystyczne. Dziwię się, że ktoś pyta: iść,
        bo nie wiem, ile zarobię.
        Pozdrawiam.
        • bijatyka Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:03
          Acha, i niebawem biorę się za oglądanie Twoich zdjęć z linku w sygnaturce.
          Pierwsza odsłona obiecująca. Ale to, jak się ochłodzi. Może wieczorkiem.
          • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:11
            czesc bijatyka!

            Rozumiem, ze uwazasz iz do prawa trzeba miec powolanie. Jeszcze nie
            wiem czy mam powolanie czy tez nie bo narazie skonczyłam liceum i
            mam wiele pytan, rozterek..nie oszukujmy sie w Polsce jest ciezko z
            praca, duze bezrobocie wszedzie dlatego dla mnie liczy sie
            informacja o zarobkach/ perspektywach co nie oznacza, ze nie bede
            lubiła tego co bede robic, pozdr
            • bijatyka Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:34
              Może napisałam tak, bo sama (niestety) w ostatniej chwili zrezygnowałam z prawa
              ? Zawsze chciałam być prawniczką. No to liczę, że Ci się spodoba i powołanie
              zstąpi na Ciebie. Żeby nie było siary, jak Cię zatrudnię przy rozwodzie.
              Nadmieniam, że jeszcze nie wyszłam za mąż. Masz trochę czasu. pozdro.
          • miriam_73 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 20:14
            A zapraszam. Dzisiaj i jutro doładuje nowe - m. in. ze Stambułu.
    • s.p.7 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:15
      Znalem dizewczyne ktora byla w podobnej sytuacji
      tzn planwoala studdia ale ze jej chlopak byl z rodiny prwaniczej to ttez wybrala
      sie na studiowanie prawa.
      Do tego stufdiowala języki.

      Z tym ze potem z tamtym chlopakiem sie rozeszła...

      Ale... mozna osiahnac cos w tej brnazy nei majac pleców, ale byc bardzo ambitnym
      to i tak troche za malo by sie utrzymaci cos osiągnąc, zrobic porzadne
      aplikacje i skonczyc z dobrym zawodem jak sedzia itp
      • sunshine_5 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:21
        Nie licze na mojego chłopaka, bo jestesmy jeszcze młodzi i takie
        pierwsze zwiazki zazwyczaj nie koncza sie slubem, jestesmy aktualnie
        razam, bo jest nam dobrze ze soba, a za kilka lat nie wiadomo co z
        nami bedzie. W zyciu licze tylko na siebie. Zapewne ambicja nie
        wystarczy, ale ambicja plus pracowitosc plus ciagly rozwoj i
        kraetywnosc moga kiedys zaprocentowac, oby...
        • s.p.7 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:30
          Ja nie twierdze ze ona na niego liczyla,
          bo ona doskonale potrafi sobei radzic sama i jego rodzina nie jest jej w tym
          potrzebna, ma swietny kontakt z otoczeniem jest pracowita i zdolna.
          Jesli masz przynajmniej tak izestaw zdolnosci, to mozesz sprobowac

          kreatywnosc nei ejst ci do niczego potrzbna a wrecz jest tam przeszkodą,
          powiedzmy ze angazuje partie mozgu ktore nawet mogą spowlaniac porcesy
          odtworczego zapamietywania i idspiewywania tresci

          Msuisz meic tylko swiadomosc ze to nie sa od takie studia leniwe, trzeba tam
          zakuwac ze 3 razy wiecej niz na przecientych jakis tam humanistycznych do tego
          jak nei amsz plecow to masz 3 razy ciezej.
          Wiec... choc jak najbardziej mzoan sobie poradzic.
          szczegolnei jesli ktos jest predysponwany na takie kiernki to eni am problemu ,
          wystarczy dobra pamięc
          choc tez zlezy od uczielni i konkretnych osob tam pracujacych

          zresztą po roku bdziesz wie dziala z czym mazsz do czynienia wiec co najwyzej
          skoryguejsz sobei wsowja decyzje lub sie w niej utwierdzisz
    • alpepe Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:46
      wątek miesiąca, możesz odpaść zaraz po prawie rzymskim, a tu już liczysz
      przyszłe zarobki.
      • alienka20 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 15:42
        Dokładnie, mój na tym facet odpadł, ja skończyłam w tym roku. Studia są
        stresujące, ale jaka satysfakcja z ich ukończenia :). Aktualnie szukam pracy w
        urzędach, bo na aplikację mnie nie stać. Niestety mój stary nie może tego
        przeboleć... Nie wspominam już o fakcie, że na pewno musiałabym sobie radzić
        sama, aby te pieniądze zdobyć.
        • alienka20 Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 15:43
          Miało być: mój facet na tym odpadł*. Te upały....
    • teletoobis Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 13:48
      To na prawo przyjmuja juz kretynow? Moze z lapanki?
    • sundry Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 17:16
      Ja skończyłam prawo w zeszłym roku, jestem na I roku aplikacji. Pensje moja i
      moich znajomych oscylują w okolicach minimalnej krajowej( czasem trochę
      więcej,ale zazwyczaj wiąże się to z harówką po 12 godzin na dobę), aplikacja
      kosztuje 5 tys. za rok. Teraz absolwentów prawa jest jak mrówek, na aplikację
      radcowską dostało się w zeszłym roku z 10 tys. osób. Chyba nie sądzisz,że oni
      wszyscy zaraz po egzaminie będą krezusami? Jak chcesz coś więcej wiedzieć, to
      pisz na maila gazetowego.
      • selica Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 17:32
        Ja skończyłam 5 czy 6 lat temu. Na aplikację już mi się nie chciało
        iść. Pracuję w zawodzie. Nienawidzę...
    • rzeka.chaosu Re: czy jest tutaj ktos po prawie? 17.07.10, 20:22
      Ku.wa to forum kobieta! Matole.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja