uroda czy rozum?

17.07.10, 14:39
Spotkalam fajnego faceta,podoba mi sie jego wnetrze, charakter, osobowosc.Nie podoba mi sie fizycznie,nie jest w moim typie,ale co ciekawe w jakis sposob on mnie kreci.Zastanawiam sie czy ciagnac ta znajomosc czy szukac idealu,ktorego nie ma?Wiem,ze powinnam odpowiedziec sobie na to pytanie sama.Moze ktos byl w podobnej sytuacji?Czy taki zwiazek ma sens?Istnieje ryzyko,ze bede ogladala sie za innymi.Zastanawiam sie tez nad tym,jak beda wygladaly sprawy damsko-meskie miedzy nami?Najlatwiej byloby przekonac sie.Nie chce,aby ta znajomosc rozwijala sie,jesli ja nie jestem pewna.
Jakies rady,wskazowki?
    • jan_hus_na_stosie Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 14:44
      daj facetowi spokój i poszukaj sobie metroseksualnego lalusia :)
    • menk.a Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 14:45
      Uroda! Mądrych rzeczy zawsze możesz posłuchać z telewizorni. :P

      Kurdemol, a ja mam nieczynne pudełko. :|
      • autokrata.fetyszysta Re: a ja mam nieczynne pudełko 17.07.10, 14:58
        Dobrze, że Ci przynajmniej kompik działa, bo tak to byś już całkiem gupia była ;-D
        • menk.a Re: a ja mam nieczynne pudełko 17.07.10, 15:02
          Dzięki temu jestem głupia tylko ciutkę mniej.:P
      • maly.jasio Ty prava 17.07.10, 15:31
        menk.a napisała:

        > Uroda! Mądrych rzeczy zawsze możesz posłuchać z telewizorni. :P


        Ty prava (jak mawiaja nasi starsi bracia Czesi)

        Moja Szanowna tez nie ma nic przeciw moim spotkaniopm przy kawie
        ze (sredniej urody) intelektualistkami z pracy, natomiast lekko
        sie wkurza na romanse.
      • papapapa.poker.face Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 17:59
        :))
    • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 14:48
      eeee jak tak zupełnie fizycznie ci się nie podoba , pomimo fajnego
      charakteru i ciekawej osobowosci to znaczy, ze nie spełnia
      minimalnych wymagań sprzetowych
      to znaczy zostancie kuplami
      taki "odrzut fizyczny" to z reguły komunikat Twoich genów-"on nie
      pasuje"
      więc swięty boże nie pomoże-
      a juz na pewno dłuższy związek zaowocuje "brakiem seksu w
      małżeństwie"- poczytaj sobie wątki

      Wy z reguły jestescie tak skonstrowane, że jak fascynuje was
      intelekt osobowośc to nawet W. allen zaczyna wam się podobać i
      pociagac fizycznie. więc jak u niego to nie pomogło to nie marnuj
      swojego, ale także jego czasu ( to gdybyś miała skrupuły)
      • menk.a Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 14:54
        mar_tla_tla napisał:
        >
        > Wy z reguły jestescie tak skonstrowane, że jak fascynuje was
        > intelekt osobowośc to nawet W. allen zaczyna wam się podobać i
        > pociagac fizycznie.

        Z tym mózgiem Allen miał rację. Brzydkie to jak noc listopadowa a na brak bab w
        łóżku chyba nie narzekał. I to nie byle jakich.;)
        • jan_hus_na_stosie Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 14:57
          jaaaasne, i na pewno te baby leciały na jego intelekt :D
          • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:03
            widzisz husie- wychodzisz wyłącznie ze swojego męskiego punktu
            widzenie

            to cięzkie do pojecia dla faceta ale one naprawdę ( albo inczej
            spora część z nich) nie leca na kase i pozycję w sposób wyrachowany
            ( tak jak my to odbieramy) tylko je to kręci ( tak jas nas dobrze
            zakręcona pupa)

            najlepsze, ze obie pcie patrzac po swojemu oskarzaja sie o
            materializm

            one tez nie moga zrozumiec, że my sie w tych kształtach zakochujemy
            a dobry seks nie jest dla nowej pary koczyków ( uuups...dla
            skorzanej tapicerki w naszym volvo) tylko jest wyrazem miłości ;)
        • zeberdee24 Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:13
          Nie o mózg chodziło tylko o 'to co nas podnieca' czyli kasiorkę i pozycję:)
          • menk.a Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:17
            Aha. Materialistki po prostu. Hmm baby to w ogóle interesowne stworzenia.
            Dlatego wiążą się z samymi milionerami.;)
            • zeberdee24 Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:36
              Nie tylko baby:) Ludzie obojga płci to interesowne stworzenia(choć lubimy o
              sobie myśleć inaczej) :) Gdyby Woody Allen był nowojorskim nauczycielem a nie
              nowojorskim reżyserem to piękne kobiety oglądałby w tv, a jego dowcipy nie
              śmieszyłyby tak bardzo:)
              • menk.a Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:42
                Ale z pasją siebie realizował i realizuje do dzisiaj. Znalazł klucz do babskich
                drzwi mimo nikczemnej postury.;)
                • zeberdee24 Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 16:13
                  Tym kluczem jest nieodmiennie od stuleci sukces:)
                  • menk.a Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 16:40
                    Lub szanse na sukces, lub cechy predestynujące do jego osiągnięcia. Bo nie tylko
                    starzy i wyleniali mogą się pochwalić stadem wielbicielek. Młodzi gołodupcy też.
                    Coś ich musi łączyć.;)
        • papapapa.poker.face Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:10
          błe. w zyciu bym z nim nie poszla, perwersja ma swoje granice. on
          wyglada jak pies Pankracy
    • superzajaczek Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:01
      rob to co sama czujesz tak jest najlepiej
      nie ma reguly
    • alpepe Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:02
      odpuść sobie, za dużo w tym rachuby, to nie będzie funkcjonować, będziesz się
      stale rozglądać za takim samym modelem, tyle, że ładniejszym.
    • zeberdee24 Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:11
      Zakończyć znajomość. Zaczynasz kalkulować a to oznacza że nie ma szans.
    • oposka Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:19
      taaaaaaakkk ja tak miałam mnie kiedyś rozkochał koleś pomimo ,ze kompletnie nie był w moim typie ale to było jeszcze w liceum wiec może młoda i głupia byłam :D
    • ziajjjka Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:31
      Niby nie moj typ,ale w jakis sposob mnie kreci...
      • menk.a Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:34
        Znaczy bardzo bogaty?:>
      • oposka Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:36
        u mnie tez tak było i nie potrafie tego kompletnie wytłumaczyć dlaczego .... serio
    • bea.tissima Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:34
      Musi być i to, i to - mówię z wlasnego doświadczenia. Miałam okazję kiedyś widywać się z facetem niezwykle inteligentnym, fascynującym, błyskotliwym - po prostu rzadko tacy ludzie w ogóle występują! (to nie tylko moja opinia o tym człowieku). Jego wygląd fiz. był też w normie - tyle, że wlaśnie mnie się kompletnie nie podobał - nie był w moim typie i tyle, i mimo kilku "prób" cielesnych dałam sobie spokój. Zupełnie mnie nie "kręcił" a wręcz niestety, odpychał mimo że byłam nim pod pozostałymi względami zachwycona..... tak to działa, niestety. Pewnie z Woody'm byłoby podobnie. ;-)
      Może to feromony załatwiają sprawę, jednak?
      Więc wypróbuj go może i czegoś się dowiesz.
      • bea.tissima Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:45
        ...chcę dodać, że po prostu do momentu spotkania wspomnianego mężczyzny nie wierzyłam, że wygląd może mieć dla mnie istotne znaczenie, dlatego też postanowiłam dać nam szansę - jednak okazało się, że pewnych rzeczy nie potrafię przeskoczyć. To w sumie było ciekawe doświadczenie - czegoś się o sobie dowiedziałam.
        • ziajjjka Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 15:54
          Nie jest bogaty,nie interesuje mnie zasobnosc konta.
          Co mnie w nim kreci naprawde nie wiem...ale cos jest...
          Patrze tez na to z dziwnego jak dla mnie punktu widzenia - "co powiedza o nim
          moi znajomi?".Przeciez on ma mi sie podobac a nie komus...
          Niech ktos postawi przede mna inteligentnego,normalnego i dodatkowo
          atrakcyjnego,wysokiego mezczyzne,dylematu miec nie bede....:D:D:D
          • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 16:34
            będziesz, będziesz...np taki, "czy on mnie chce" ?
            • jan_hus_na_stosie Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:06
              mar_tla_tla napisał:

              > będziesz, będziesz...np taki, "czy on mnie chce" ?

              hahaha :D
          • irka-irena Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:11
            zawsze chciałam mieć wysokiego bruneta
            a większość moich chłopaków to byli blondyni

            aż przytrafiła mi się pewna znajomość...
            na początku to był dobry kumpel, osobowościowo bardzo mi odpowiadał,
            świetnie się przy nim bawiłam, można było pożartować i poważnie
            pogadać, a nawet ostro się spierać w dyskusji
            nie patrzyłam na niego jak na potencjalnego chłopaka, ba nie
            patrzyłam nawet na niego w kategoriach "facet", bo to był kumpel i
            już... aż tu nagle, pewnego dnia... stwierdziłam, że coś mnie w nim
            kręci, mimo że nie był wysokim brunetem lecz całkiem przeciwnie, bo
            blondynem i to niewiele wyższym ode mnie - niektórzy brali nas za
            rodzeństwo!

            ... ostatnio obchodziliśmy 10 rocznicę ślubu, a oficjalnie parą
            jesteśmy 16 lat :P
    • nutka07 Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 16:43
      Musisz zobaczyc jaki jest w lozku, jak dobry to moze zacznie Ci sie podobac ;)
    • cafem Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:11
      Tego typu watpliwosci juz na samym poczatku do niczego dobrego nie
      prowadza (btw. ile masz lat?)
      Daj mu spokoj, szkoda faceta; znajdzie sobie lepsza;)
      • jan_hus_na_stosie Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:19
        widzę, że na Haute Route było fajnie ;)
        • cafem Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:32
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > widzę, że na Haute Route było fajnie ;)

          Bosko! polecam:)
          • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 18:56
            ...i muzycznie dużo lepiej ;)strzelam to dzihan & kamien?

            zresztą wizualnie jeeeest po prostuuuu...
            • cafem Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 19:07
              mar_tla_tla napisał:

              > ...i muzycznie dużo lepiej ;)strzelam to dzihan & kamien?

              Trafiony - zatopiony;)

              > zresztą wizualnie jeeeest po prostuuuu...

              A to tylko i wylacznie zasluga zmyslu artystycznego Grafa i jego
              magicznego aparatu;)
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 19:15
                cafem napisala:
                > A to tylko i wylacznie zasluga zmyslu artystycznego Grafa i jego
                > magicznego aparatu;)

                Aparat byl normalny, graf byl magikiem :)
                • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 19:54
                  dobra, dobra magiku...;P

                  miałem sie zapytać Twojej kobiety ale pomyslałem;

                  primo: na pewno nie zna sie na technikaliach ;P

                  drugie primo: pomyslisz, ze dla odmiany dziewczynę Ci podrywam


                  więc dobrze, ze Cię tu przywiało :P

                  czym fociłes- bo lustra w górki chyba nie targałes?

                  własnie szukam czegoś lekkiego i magicznego ;)


                  P.S masz oko do detali :P





                  • cafem Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 19:59
                    mar_tla_tla napisał:

                    > dobra, dobra magiku...;P
                    >
                    > miałem sie zapytać Twojej kobiety ale pomyslałem;
                    >
                    > primo: na pewno nie zna sie na technikaliach ;P
                    >
                    > drugie primo: pomyslisz, ze dla odmiany dziewczynę Ci podrywam

                    Ratunku, tu naprawde nie wierza w znajomosc kobiety z mezczyzna?
                    Po czym wywnioskowales, ze my para? :D
                    • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:02
                      ...zastanawiam sie nad zignorowaniem tak oczywiście niemądrego
                      pytanie

                      czerwony kapelusz jest zawsze podejrzany ...:P
                      • cafem Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:07
                        Haha! Ja jedynie swojemu mezczynie wierna, chocbym i pieciu innych w
                        namiocie miala;)
                        • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:10
                          anais nin też była wierna Millerowi- tylko z nim szczytowała- jesli
                          jestesmy w górach
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 19:59
                    Ale to nie moja dziewczyna - podrywaj sobie na zdrowie :)
                    Dodam jeszcze ze skubana niestety wierna jak nie wiem co :P

                    A co do sprzetu.
                    To niestety bylo lusterko - D90 + 18-200. Ciezki skubaniec ze ja pier****e. Ale tylko taka konfiguracja dawala mi duza elastycznosc(na NAPRAWDE dobre fotki brakowalo sil i czasu - w koncu nie bede czekal 4 godziny na swiatlo).
                    A zaleta d90 i pokrewnych lusterek jest super bateria - po 9 dniach i ponad 500 zdjeciach bylo jeszcze 2/5 baterii :)
                    • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:05
                      :P w takim razie ja jestem z wrogiego obozu ze stabilizacja w
                      korpusie- jednak lzejsze szkla :P

                      wierna mówisz...yyyyy...zona brata ;P rozumiem...
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:20
                        > wierna mówisz...yyyyy...zona brata ;P rozumiem...

                        Zona brata to jedyna kobieta ktorej wiernosci nie testujesz?
                        Nieco niskie standardy moralne...

                        (sorry jesli to bedzie zdublowany post)
                        • mar_tla_tla Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:24
                          nigdy nie testuję niczyjej wierności- to każdego prywatna sprawa, EOT
                    • cafem Re: uroda czy rozum? 17.07.10, 20:09
                      > Ciezki skubaniec ze ja pier****e.

                      Ale i tak dzwigac bylo warto! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja