Dlaczego nic mi się nie....?

18.07.10, 12:33
Dlaczego nic mi się nie chce?
Mam taką pracę, że jak nie ma klientów to się nudzę cały dzień.
Siedzę wtedy bez sensu w necie i czytam fora.
nie potrafię się zmobilizować do czytania książki, nauki języka angielskiego(a
tak chciałam).Mogłabym robić tyle fajnych rzeczy mając tą pracę, a mi się po
prostu nie chce.
Cholera mogłabym nawet malować.
Jak zmienić siebie i rozwinąć jakąś pasję?
czuję że marnuję czas na bzdety.
Nawet mój szef się śmieje, że mam super robotę, bo mogę robić co chcę, byle od
okienka nie odchodzić.
    • thelma.0 Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 12:38
      :)
      bylam kiedys w podobnej sytuacji, z nudow liczylam okna po przeciwnej stronie
      ulicy ;)
      w koncu na szczescie udalo mi sie zmobilizowac i zaczelam sie uczyc jezykow w
      tamtej robocie; Tobie radze zaczac sie uczyc tego, co Ci sprawia przyjemnosc, z
      tego co rozumiem to nie jest to Twoja docelowa praca; moze zrob sobie plan z
      czego potrzebujesz sie doksztalcic i zacznij od najprzyjemniejszej czesci? (i
      nie mam na mysli przerwy na kawe ;)
      powodzenia
      • zawszezabulinka Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 12:42
        wokol mnie brudno a ja nie potrafie posprzatac. szlam do sklepu jakas
        nieobecna. czekam na wakacje - miesiac za granica, moze odpoczne. a jak
        nie to chyba bede potrzebowac specjalisty
    • wicehrabia.julian Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 12:40
      blue_chmurka30 napisała:

      > czuję że marnuję czas na bzdety.

      i napisałaś o tym na forum :) dobre
      • blue_chmurka30 Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 12:48
        Sama się teraz uśmiałam :-)
        Aj chyba potrzebuję jakiegoś kopa motywatora.
    • papapapa.poker.face Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 12:50
      nie masz motywacji
      nauczysz sie czegos- jakis daleki, rozmyty cel, łe, a po co...
      • dziwnakacha Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 12:58
        Kurcze, dziewczyno trochę samodyscypliny !
        Wchodzisz do pracy od poniedziałku z jasnym postanowieniem - nie ma klientów,
        nie ma internetu.
    • nothing.at.all Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 20:24
      Wyznasz sobie jakieś cele, np każdego dnia nauczę się czegoś z
      angielskiego/niemieckiego/inne języka. Możesz też pisać ksiązkę czy robić inne
      rzeczy:). Ciesz się, że masz taka pracę, bo ludzie czasami mają taki zapiedziel
      ze nie mają czasu podrapać się po głowie;).
    • niebo.nad.berlinem Re: Dlaczego nic mi się nie....? 18.07.10, 22:35
      Powiem Ci, co na mnie działa, a mam pracę, w której samodyscyplina
      jest bardzo ważna. Nagradzam sama siebie za konkretne, wymierne
      efekty. Wymyśl, co chciałabyś osiągnąć, zrobić. Wyznacz sobie
      termin, do którego realnie powinnaś zrealizowac cel. I wreszcie:
      wymyśl coś fajnego, co zrobisz dla siebie albo sobie kupisz w
      nagrodę.
      I realizuj:)
      Tylko wymyśl taką nagrode, która rzeczywiście Cie zmotywuje:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja