justa_m1
18.07.10, 17:50
Witajcie. Mamy lato a ja znowu mam doła z powodu małych piersi. Idę ulicą i
patrze kobietom w dekolt zachwycając się ich dużymi pełnymi piersiami. Mój
rozmiar A mnie przytłacza:( Myślałam o operacji plastycznej, wypełnienianiu
żelem, ale za bardzo boję sie powikłań. Tak bardzo chciałabym w lato założyć
koszulke na ramiączkach bez biustonosza, ale wstydze sie swojego małego bistu.
Mam juz swoje prawie 30 lat i ten cholerny kompleks. Mam szczupła budowę
ciała, mój partner mawia że mam ciało wojowniczki czyli szczupłe z małymi
piersiami. Podobam sie mu taka jaka jestem.
Pozostał mi jeszcze jeden wariant, wymodelować tak sylwetkę aby była mega
szczupła i w miare proporcjonalna z dużym naciskiem ćwiczen na klatkę
piersiową. Db myślę? Jakieś wyjście jest.
Wyżaliłam się, choć wiele razy mówię sobie, ze nie mam prawa mieć takich
"problemów" i powinnam cieszyc sie ze jestem zdrowa. Inni to dopiero mają
prawdziwe tragedie. Wiem wiem ale są takie dni... a i db że lato u nas trwa
tylko 2 m-ce.
.Może ktoś napisze kilka słow które do konca życia pozwolą mi zapomnieć o
moich małych piersiach i cieszyc sie tym co mam:)Pozdrawiam Dzieki za wysłuchanie