jak pozbyć się niechcianych pasażerów

18.07.10, 21:13
Sytuacja wygląda następująco:
Znam pewną parkę - studiujemy razem, ale to tacy dalsi znajomi, z
którymi zamienia się kilka słów, żeby zabić czas, gdy przypadkowo się
na nich natknie. Tak się złożyło, że od pewnego czasu pracujemy w tym
samym miejscu. Nieopatrznie przystałam na propozycję wspólnych
dojazdów do pracy - ja jeżdżę tam autem (jest to kilka km poza
miastem, dojazd autobusem jest raczej uciążliwy) i zapytali, czy mogą
dołączyć - więc ja oczywiście zgodziłam się (dorzucają się do
paliwa). Tu trzeba dodać, że wiedziałam wcześniej, że są słodką do
wyrzygania parką, która wszystko robi razem i wszystko o sobie wie;
wiedziałam też, że nie są to ludzie, z którymi chciałabym nawiązywać
bliższe kontakty - ale nie myślałam, że te wspólne dojazdy i powroty
będą mnie tak denerwować. On jest typem człowieka, który zadaje dużo
bezsensownych i wścibskich pytań albo, mówiąc o czymś, rzuca jakimiś
utartymi sloganami albo powtarza cudze opinie zamiast swoich
(generalnie cały czas napier$%la o niczym); ona z kolei zna się na
każdej dziedzinie życia czy nauki i zblazowanym tonem snuje swoje
wywody na różne tematy. A we mnie się w tym czasie gotuje, chociaż
staram się robić dobrą minę do złej gry. No po prostu irytują mnie
strasznie ci ludzie i nie mogę nic na to poradzić... Zastanawiam się,
jak by to teraz odkręcić? ;) Dobija mnie każdego poranka świadomość,
że będę musiała znowu wysłuchiwać tych głupot, a w czasie powrotu -
narzekań na robotę i słodkiego pitu-pitu o obiadku (ratunku!).
WTTM? ;)
    • cioccolato_bianco Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:16
      hmm, powiedz im, że chodzisz przed pracą na fitness albo na kurs
      języka i w związku z tym nie możesz ich zabierać;)
      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:21
        Ale 5 dni w tygodniu? I co z powrotami? Myślałam już, żeby robić
        nadgodziny... ;)
    • devilyn Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:18
      Idź na urlop. Będą wtedy musieli poradzić sobie sami.
    • soulshunter Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:20
      kup malucha to sie nie zmieszcza.
    • real_mayer Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:21
      włącz radio
      ---
      Umberto Eco- stosunek heteroseksualny to najkrótsza droga do śmierci; przecież
      nawet dziecko wie, że ma on na celu prokreację, a im więcej ludzi się rodzi, tym
      więcej umiera.
      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:23
        Włączanie radia nie skutkuje. Może mogłabym zacząć słuchać jakiejś
        szatańskiej muzyki?
        • real_mayer Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:30
          jak nie skutkuje? przekrzykują radio? Może masz rację z tym szatańskim rytmem :D
          • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:38
            Nie próbowałam jeszcze tak głośno puszczać radia, żeby ich zagłuszać...
            :D Ale podejrzewam, że by przekrzykiwali.
    • tucniak Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:21
      Zanim wsiądą włącz Radio Maryja. Ciekawe czy znajdą siłę na przekrzykiwanie się
      z Różańcem czy inną koronką.
      • catrinel Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:27
        Puszczaj w samochodzie muzykę, której nie lubią albo audiokursy
        egzotycznych języków ;)Albo po prostu im odmów.
    • soulshunter Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:31
      nie, no dobra teraz powaznie. Nastepnym razem kiedy goscie wygodnie sie zasiada zapowiadasz im slodkim glosem: Moi drodzy, od dzisiaj jezeli odezwiecie sie choc slowem podczas jazdy, to od jutra jezdzicie autobusem. Jasne?
      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:41
        No dobra, ale tak poważnie, to chciałabym to załatwić jakoś pokojowo,
        bo teoretycznie nie robią nic złego - są po prostu sobą. A proponowany
        tekst jest trochę niegrzeczny. ;)
        • soulshunter Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:43
          ale to jest pokojowo. Gdyby nie bylo, zaproponowalbym przejazdzke w bagazniku.
    • mandarynka2299 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:37
      > WTTM? ;)

      Może mi ktoś wytłumaczyć sens nadużywania tego skrótu? Wy też tak macie? Tzn.
      co? Czy też jeździmy do pracy z Twoją parką?
      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:42
        Tak, dokładnie to miałam na myśli. :)
        • soulshunter Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:44
          ja nie mam samchody wiec JTNM
    • pompeja Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:47
      Zakup jakiegoś audiobuka i słuchaj w aucie podczas jazdy. Nie musisz tak serio
      słuchać, ale wymusisz na nich ciszę :D
    • lolcia-olcia Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 21:51
      Postaw sprawę jasno, Ty albo oni...
      • zawszezabulinka Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 22:17
        a placa chociaz za benzyne ? lolcia po co taki bigos robic.

        od czasu do czasu wyjezdzalabym wczesniej np - jade do kiosku po
        gazete albo po kawe. mozna sciemnic ze auto sie popsulo i ktos cie
        podrzuci. po pracy jade na 3 godzinny szoping w takie miejsce zeby
        odwozenie ich nie bylo po drodze i dodaj ze sie umowilas :D albo jade
        w odwiedziny do rodzicow, ktos w szpitalu lezy?

        powinni sobie sami radzic :D
        • lolcia-olcia Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 22:27
          Ok, tylko po co się tak z burakami męczyć;p
          • gr.een po pracy jedź na zakupy, 18.07.10, 23:30
            do dentysty, lekarza, kominiarza czy jakiś donos zostaw urzedzie skarbowym, zrób
            coś co przedłuży drogę do domu. Raz, drugi, trzeci. Może znudzi im się czekać za
            tobą.
            Wiem , łatwo radzić, ale ja sama mam taką pasażerkę na gapę , raz się jej
            pozbyłam ale za drugim razem znów się wkręciła :)
          • zawszezabulinka Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 20:10
            buraki, nie buraki ale potem moze byc w pracy nie przyjemnie :D
    • erillzw Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 22:23
      Mow do skutku, ze rozmowy w drodze Cie rozpraszaja i czy mogliby na
      ten czas mowic ciszej albo w ogle. Zawsze mozesz probowac zjezdzac na
      kraweznik albo gwatlownie chamowac jak zaczna rozmiawiac.

      Twoje auto - Twoje zasady. Jesli sie nie dostosuja powiedz, ze
      przykro Ci ale bezpieczenstwo przede wszystkim i jesli sie nie
      potrafia dostosowac to niech jezdza sami.
      • mnie.sie.wydaje Były takie napisy w tramwajach 19.07.10, 02:03
        "NIE ROZMAWIAJ Z MOTORNICZYM"

        Może są nadal, to podprowadź taką naklejkę, zrób z niej tekst "NIE
        ROZMAWIAJ O NICZYM" i przyklej na desce rozdzielczej.

        A na poważnie, to poproś o to, żeby w czasie jazdy nie prowadzić
        rozmów, które wymagają wysiłku intelektualnego, bo to rozprasza
        Twoją uwagę i czujesz się niekomfortowo. Kiedy nie poskutkuje, wyraź
        nadzieję, że wykażą zrozumienie dla tej Twojej "niedoskonałości"
        jako kierowcy, bo alternatywę mają w postaci autobusu.

        Zasada jest taka, że wszelkie życzenia kierowcy muszą być
        respektowane. Bądź więc asertywna :)
        • papapapa.poker.face Re: Były takie napisy w tramwajach 19.07.10, 14:45

          > "NIE ROZMAWIAJ Z MOTORNICZYM"
          >
          > Może są nadal, to podprowadź taką naklejkę, zrób z niej tekst "NIE
          > ROZMAWIAJ O NICZYM"

          >


          :D
      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 16:59
        Myślę, że to całkiem dobry pomysł, ale obawiam się, że mnie irytuje po
        prostu sama ich obecność i wątpię, żeby powstrzymali się choćby od
        jakichś zdawkowych komentarzy odnośnie pracy, sytuacji na drodze itp.,
        zwłaszcza że część trasy to stanie na światłach :P
    • luksusowa.narzeczona Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 22:39
      powiedz im, ze twoja babcia/ciocia/kuzynka zachorowala i umowilas sie, ze
      bedziesz jezdzic do niej przed praca aby jej pomoc, po pracy tez od czasu do
      czasu. musisz wiec wyjezdzac wczesniej i jedziesz inna trasa niz zazwyczaj. i
      oczywiscie bardzo ich przepraszasz za niedogodnosc ;) oni zaczna znow jezdzic
      autobusem, a ty nie wracaj do tematu podwozenia ich do pracy.
      • erillzw Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 18.07.10, 22:55
        Nie no po co klamac.
        Wyznaczyc zasady funcjonowania w SWOIM aucie. koniec kropka. Nie
        podoba sie - do autobusu!
    • gobi05 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 07:51
      Audiobook jest niezły - zamknie im usta. Jeszcze lepsza byłaby
      płyta do nauki języka hiszpańskiego na przykład. Gdyby jeszcze
      któreś z nich zdradziło się, że zna hiszpański, to mogłabyś
      drążyć jakieś zagadnienia, co zwykle ujawnia żenującą niekompetencję
      chwalipięty. Zastanów się najpierw, które z nich rządzi w tym związku,
      i dowiedz się, jakiego języka dana osoba uczyła się w liceum.
      Jeśli rzeczywiście dobrze zna ten język, to będzie dostawać mdłości
      słuchając po raz kolejny liczebników (i twojej wymowy być może też).
      Jeśli zna słabo, to poczuje się nietęgo zapytana o kwestie gramatyczne.
      W końcu stwierdzi, że zamiast płacić tobie za paliwo, powinna
      (powinien) dostawać pieniądze za lekcje i zrezygnuje.

      A pierwszą moją myślą było, żebyś to ty zaczęła zadawać pytania
      krępujące dla nich, np. jaka jest ich ulubiona pozycja ;-)
      Tylko wymyśl sobie najpierw, jak odwracać rozmowę ku właściwemu
      tokowi, żeby nie wyszło że to ty jesteś przesłuchiwana.
      Kiedy po kilku jazdach stwierdzą, że jesteś monotematyczna
      i za bardzo dopytujesz się, np. jakie wspomnienia wiążą się
      z ich pierwszymi miłościami, to też może im się odechce.
    • illogic Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 09:28
      Prawda jest taka, że mogą się o wszystko obrazić.

      Dla mnie są dwa wyjścia: ktoś wcześniej poradził, żeby powiedzieć, że
      gadanie Cię rozprasza. Możesz też wciągnąć się w rozmowę z nimi, tak
      by dowiedzieli się że uważasz ich poglądy za głupie. Wszystko
      oczywiście uprzejmie, ale pod tym płaszczykiem powinna czaić się
      lekka uszczypliwość. Może nie zadziała od razu, ale w końcu
      zrozumieją.
    • black_tangens Poproś ich o partycypowaniu w kosztach benzyny:np. 19.07.10, 09:53
      Poproś ich o partycypowaniu w kosztach benzyny: np. skoro jest ich 2 na 3
      pasażerów to niech oddają 2/3 kosztów benzyny. Jako powód takiej prośby podaj:
      niską pensję, kredyty, chorą matkę itp. Prawdopodobnie przypomną sobie wtedy, że
      maja dobre połączenie autobusowe... Ale też na pewno będą rozsiewali o tobie plotki.
      • baba67 Re: Poproś ich o partycypowaniu w kosztach benzyn 19.07.10, 10:02
        Ale oni placa.
        Nauka jezyka jest najlepsza-przy okazji cos skorzystasz.Zaproponij wspolna.
        nawet jelsi sie nie zgodza to towarzystwo osoby powtarzajacej jak papuga po
        lektorze jest irytujace.
        • black_tangens Re: Poproś ich o partycypowaniu w kosztach benzyn 19.07.10, 15:21
          baba67 napisała:

          > Ale oni placa.
          > Nauka jezyka jest najlepsza-przy okazji cos skorzystasz.Zaproponij wspolna.
          > nawet jelsi sie nie zgodza to towarzystwo osoby powtarzajacej jak papuga po
          > lektorze jest irytujace.

          Rzeczywiście, masz rację. Jeszcze byłam zaspana, więc nie doczytałam rano... To
          w takim razie trudny przypadek. Można oczywiście podwyższyć tę opłatę, pod
          pretekstem, że wszystko ostatnio bardzo zdrożało. Nie wiem ile dają, bo jeśli
          np. tylko 20 złotych miesięcznie to jeśli falandyna powie im żeby dawali po 150
          złotych od osoby miesięcznie to może im się to nie opłacać? W każdym bądź razie
          ja bym nie umiała się tak męczyć i bym taką sprawę rozwiązała “po męsku”:
          wolałabym im powiedzieć prawdę niż stosować sposoby ucieczki od problemu.
          • falandyna Re: Poproś ich o partycypowaniu w kosztach benzyn 19.07.10, 16:54
            Ale trudno powiedzieć prawdę - mnie po prostu irytują tacy ludzie.
            Jestem często uszczypliwa w tych naszych rozmowach, albo w ogóle się z
            nich wyłączam, ale to zbyt subtelne sygnały dla nich. Mam powiedzieć:
            "nie jeździjcie ze mną, bo was nie lubię"? ;)
    • horpyna4 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 10:12

      Sprzedaj swój samochód i kup nowy - dwuosobowy.
      • donnaanna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 11:56
        ale ja nie rozumiem - po co takie podchody? a nie mozna po prostu
        powiedziec - kochani od poniedzialku nie bede was wozic. wcale nie
        sa potrzebne zadne tlumaczenia, niby dlaczego masz sie komus
        tlumaczyc?
    • dr.verte Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 13:52

      kup im starego malucha za 300 stowy i powiedz Ta-Dam , mam dla was
      prezent ciolki , kupilam bo was lubie
      • jane-bond007 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 20:15
        hahahahahahahahahahahaha :D
    • crises Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 14:28
      Nigdy nie byłam w stanie pojąć, jak coś takiego w ogóle jest do
      przeprowadzenia - zawsze przychodzicie na tę samą godzinę i tej
      samej wychodzicie? Tak wszyscy odbijacie kartę z wybiciem 17?

      Nigdy nie masz niczego do załatwienia w drodze do pracy i z pracy?
      Tak tylko dom-praca, praca-dom? Nie robisz zakupów, nie odbierasz
      prania z pralni i pościeli z magla, nie załatwiasz niczego w
      urzędach, nie chodzisz na fitness/basen/flamenco, nie umawiasz się z
      ukochanym na obiad i znajomymi na piwo?
      • dr.verte Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 14:41
        crises napisała:

        > Nigdy nie byłam w stanie pojąć, jak coś takiego w ogóle jest do
        > przeprowadzenia - zawsze przychodzicie na tę samą godzinę i tej
        > samej wychodzicie? Tak wszyscy odbijacie kartę z wybiciem 17?
        >
        > Nigdy nie masz niczego do załatwienia w drodze do pracy i z pracy?
        > Tak tylko dom-praca, praca-dom?



        moze sa nauczycielami
      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 16:50
        To tymczasowa praca :) Rzecz ma miejsce od 2 tygodni, a mnie już szlag
        trafia. Bezpośredni po pracy zazwyczaj jeździłam do domu przez ten czas
        - a jak wjeżdżałam gdzieś - to im to nie przeszkadzało... I czekali aż
        coś pozałatwiam!!!
        • baba67 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 16:57
          To tym lepiej!
          Skoro praca tymczasowa, to uczysz sie jezyka zeby podlapac cos lepszego , rzecz
          naturalna i zrozumiala. Nie wierze zeby obecna robota byla tak cudna , zeby Cie
          nie zrozumieli.
          • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 17:04
            Jak sobie to wyobrażę, to opadają mi ręce. :D Już to widzę, jak
            wysiadamy z auta, spotykamy znajomych, a moja ulubiona parka napieprza
            przez pół dnia w pracy, jak to falandyna uczyła się francuskiego w
            aucie i powtarzają to każdej napotkanej osobie jako ciekawostkę przez
            najbliższe pół roku (to domena tego kolesia - niełatwo mi wytłumaczyć,
            co to za typ człowieka).
            • baba67 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 17:19
              A to jakis wstyd? Jesli w Twoim towarystwie uczenie sie jezyka obcego w
              samochodzie to jakis wstyd, to zmien towarzystwo czym predzej. Uwazasz ze oni Ci
              tylka nie obrabiaja? Taki typ zawsze znajdzie temat, a jak nie uslyszy to
              wymysli. Ja to sie przejmuje tylko opinia ludzi ktorych szanuje. Tak bardzo Ci
              zalezy na ich opinii?
              • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 17:33
                Nie chodzi mi o ich opinię. :) Oczywiście nauka języka obcego nie jest
                powodem do wstydu! Ale jeśli 50 razy w ciągu tygodnia usłyszę, jak on
                opowiada tę historię komuś (a to bardzo prawdopodobne, bo potrafi
                zwykłą rozmowę z kimś opowiadać codziennie), to mnie szlag trafi. ;)
                Rozważę jednak tę opcję z audiobookami, bo nie wiem, czy będę miała
                jaja na tyle, żeby całkowicie się ich pozbyć. :(
                • baba67 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 20:10
                  Tylko dobrze sie zastanow jaki audiobook puszczasz. Bo facet obrobi Ci tyl tak
                  czy owak albo ze glupie, nieambitne albo wrecz przeciwnie jaka to ona niby
                  wyksztalcona bo Tolstoj albo i Dostojewski (choc Dostojewki wyplasza skutecznie
                  kazdego, nawet tych ambitnych).
                  I zastanow sie DLACZEGO denerwuje Cie co taka osoba o Tobie rozpowiada. Bo mnie
                  osobiscie toby majtalo.
    • mar_tla_tla Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 14:56
      proste!

      "popsul mi sie samochód, mechanik umowiony dopiero za 2 tygodnie a
      remont to nie wiem ile potrwa"

      zrezygnuj z wozu na jakiś czas a oni znajdą sobie nowy środek
      transportu

      po tych 2 -3 tygodniach mozesz po prostu nie wrócić do tematu alvbo
      powiedziec, że po pracy zaczęłaś jeździć gdzieś, gdzie nie będzie im
      po drodze
    • mar_tla_tla Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 16:06
      a to gnomy!!!

      ja z moją kobieta też dojeżdżamy do pracy z koleżanką jej
      samochodem. Ale jej to bardzo odpowiada. dostaje od nas kasę, bez
      tego nie sądzę zeby bylo ją stać na dojazdy własnym samochodem.
      Ok doceniamy to co robi , więc zawsze staramy sie z moja Asią
      poświęcić jej trochę czasu. Dziewczyna jest z prowincji i widac , ze
      sama więcd pewnie nie ma za duzo opkazji zeby zobaczyć świat,
      pogadac z ciekawymi ludźmi. Jest nięsmiała. więc postanowiliśmy ją
      troche rozruszać. Jeszcze nie nadąża za naszymi zartami- niektórych
      nie chwyta, tak samo jak nie jest na bieżąco w niektorych sprawach,
      np moda, polityka ale to naturalne. Trzeba dac jej szanse, jak
      myślicie?

      Myślę, ze te 20 minut codziennych swobodnych rozmow przed pracą
      pozwala jej sie oderwac od szarej rzeczywistości.

      • falandyna Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 17:05
        No popatrz ;) Ale imię się nie zgadza. :D No i ta prowincja też nie.
    • gazetowy.mail Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 17:52
      Ja chyba jestem nienormalna! Po co tyle kombinowania, kłamania i
      tp ??????????
      Czy tak trudno w piątek jak wysiadają po dowiezieniu na miejsce
      powiedzieć im, że od poniedziałku muszą sami jeździć do pracy.
      Krótki komunikat. Bez bajerowania, że babcia chora, że fitnes. Na
      ewentualne pytanie dlaczego - krótka odpowiedź: "Mała zmiana w
      życiu" i uśmiech nr 5. KONIEC.
    • jan_owy Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 18:44
      napisała falandyna:

      > bo teoretycznie nie robią nic złego - są po prostu sobą.


      No jak to nie robią nic złego? Zachowują się jak wieśniaki - nie w swoim wozie
      nie potrafią uszanować spokoju, prywatności itd. kierowcy. Kierowcy która
      wyświadcza im przysługę.
      Słomy im z butów wychodzi!
      Więc to nie jest argument, że oni nie robią nic złego.

      Możesz wymyślać różne akcje, typu rano do lekarza, po pracy na zakupy, albo
      oświadcz im, że będziesz rano i po pracy odwozić kogoś z Twojej rodziny i że
      niestety nie będziesz mogła już ich wozić.

    • jane-bond007 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 20:28
      krótka piłka: sluchajcie nie mogę Was już wozić.

      w klamstwa nie wchodz bo to glupota, tylko sie zapetlisz, nie i
      kropka, ale zastanow sie czy nie bedzie Ci glupio jak ich bedziesz
      mijac sterczacych na przystanku, i czy Cie nie bedzie wiercilo ze z
      nimi nie jezdzisz tylko dlatego ze dzialaja Ci na nerwy...
      moze jestes przewrazliwiona ;) a moze da sie ich utemperowac np
      tekstami w stylu:

      oj Gosia cos tak opowiadasz i opowiadasz ale mnie sie wydaje ze nie
      do konca masz pojecie o temacie ;)

      Piter co Ty tak powtarzasz te ploty, przeciez nie wiesz jak bylo ;)
      poza tym czy to ważna z kim Kaśka była na imprezie?

      no jakos w ten deseń, albo rzuć pytanie czy ogladali ostatni film
      kogostam albo gdzie byli na wakacjach itp stopuj pie...ty zadajac
      konkretne pytania, a jak to nie pomoze to podziekuj za wspolprace


    • lacido Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 20:32
      a nie możesz powiedzieć: moglibyście mniej gadać bo nie mogę się skupić? albo
      muszę się pomodlić <lol>
    • s.p.7 Re: jak pozbyć się niechcianych pasażerów 19.07.10, 20:46
      tu najlepsze chyab sa metody dzieciece: jak oni swoje to ty swoje, wbij sie do
      dyskusji, zacznij ich przekamazac, dowcipkowac na ten temat, sami poczja sie
      glupio i albo sie zamkna albo zmienia temat rozmow, albo ich styl ewentuyalnei
      osiagniesz cel pierwotny i podziekuja ci za jazde zakladajc na innym forum:
      kolerzankaz pracy jest nieznosna w czasie jazdy, jej docinki pesza mnie i nie
      moge gadac z chlopakiem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja