Podobno przeciętna kobieta...

21.07.10, 09:51
Zmienia fryzurę 104 razy w ciągu życia.

uroda.onet.pl/1619766,2049,1992,,,jedno_zycie_104_fryzury,wlosy.html
Przyznać się, która wyrobiła za mnie normę z moich 26 lat??? ;-)
    • nothing.at.all Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 09:59
      Za mnie też ktoś musiał:).
    • sadaga Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 10:06
      ha - i znów się okazuje, że ja przeciętna nie jestem ;-P
      • fazaksiezyca Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 10:59
        tylko 104 razy? ja tam codziennie mam inna:) raz zwiazana, raz
        rozpuszczona, spieta, spieta troche, spieta wiecej, na lewno, na
        prawo, do gory, czasem warkocz, czasem krecone, czasem proste albo
        fale - w zaleznosci od tego z jakimi sie obudzę:)
        • nothing.at.all Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 18:43
          I codziennie rano masz czas aby sobie tak upiąc włosy czy związać (choć to
          szybko się robi:)?
          • fazaksiezyca Re: Podobno przeciętna kobieta... 22.07.10, 13:37
            tak, mam czas:) moje włosy nie są wymagajace i ja też (w tej
            kwestii). ułożenie włosów rano zajmuje mi zwykle od 0 do 10 min -
            zależy z jakimi się obudzę:) a poza są kręcone i po każdym myciu
            kręcą się inaczej, więc fryzura jest codziennie inna :))
        • autokrata.fetyszysta Re: raz związana, raz rozpuszczona, spięta 21.07.10, 23:33
          To na pewno o fryzurze?... ;->
    • bijatyka Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 10:57
      Ja zmieniam fryz co 6 tygodni.
    • a1ma Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 10:58
      Ja zmieniłam już z 5 razy w życiu.
      Ciekawe, gdzie są te, co zmieniają co drugi dzień ;)
    • maitresse.d.un.francais ale włosy "zaspane" też się liczą? ;-) 21.07.10, 15:47
    • sumire Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 15:53
      możliwe to całkiem. ja już mam ze 30 wersji na koncie, więc...
    • lacido Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 21:55
      czy w te zmiany wlicza się wracanie do starej?
      za mnie też ktoś wyrabia od 3 lat mam taką samą :)
    • pochodnia_nerona Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 21:58
      To ja jakaś ultrakonserwa jestem :-) Parę razy zdarzyło mi się zmienić, policzę
      zaraz ile... z pewnością zmieściłabym się w 30-tce, licząc wszelkie podcinki,
      upinanie i warkoczyki czynione do lat 10...
      I zmiany koloru włosów, w tym ze 2 drastyczne.
    • lolcia-olcia Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 22:03
      Ja, stale coś zmieniam:)
    • cafem Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 22:04
      Ja w czasach wczesnej mlodosci zmienialam wlosy jak rekawiczki;)

      Raz blond, raz czerwien, kolejnego dnia czern, potem golilam na lyso
      a jak odrastaly, to farbowalam na fiolet... i tak w kolo macieju;)

      Ale juz spowaznialam:P
    • sundry Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 22:06
      Ja mam inną co roku mniej więcej, raczej się nie powtarzają:)
      • lacido Re: Podobno przeciętna kobieta... 21.07.10, 22:14
        i w każda jest twarzowa czy nie przywiązujesz do tego wagi?
        • sundry Re: Podobno przeciętna kobieta... 22.07.10, 09:28
          Raczej twarzowe, nigdy nie płakałam po wyjściu od fryzjera:)
          • lacido Re: Podobno przeciętna kobieta... 22.07.10, 10:51
            no to mnie zaskoczyłaś :)
            • sundry Re: Podobno przeciętna kobieta... 22.07.10, 15:08
              Aha, był moment, kiedy się sobie nie podobałam, ale wtedy
              zapuszczałam z "zapałki", więc musiałam to przetrwać:)
    • kochanic.a.francuza Re: Podobno przeciętna kobieta... 22.07.10, 15:16
      jestem nieorzecietna!:)
      Zawsze dlugie wlosy. Obciete tylko po urodzeniu dziecka. Zapuscilam
      jak sie okazalo, ze z krotkimi jeszcze wiecej klopotu niz z
      krotkimi. Teraz sobie wlosy rosna rowno a ja nic z nimi nie robie.
      Kolor naturalny. Jak znajde farbe indygo (jest takie cos w Polsce?)
      to moze sobie ruce po 15-stu latach:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja