kombinerki_pinocheta
22.07.10, 19:07
Wchodze do pokoju/pubu/gdziekolwiek, w ktorym znajduja sie faceci oraz kobiety. Zawsze zaleznie od strony, od ktorej podchodzilem podawalem reke facetom i po kolei sie witalem z samcami, a gdy miedzy nimi byla jakas panna to mowilem tylko "czesc" (nie witam sie z kobietami przez podanie graby, chyba ze ona pierwsza wyciagnie reke). Podobnie to wyglada, gdy towarzystwo siedzi.
Zakladam, ze niektore kobiety nie zycza sobie bym je dotykal, nawet przez podanie reki. W koncu to one decyduja, tak jest przyjete.
Czy te kobiety, dla ktorych nie jest to problemem moga czuc sie urazone, ze z nimi sie nie witam przez uscisniecie dloni?