alicjann
23.07.10, 19:41
Tak mnie naszło. Myślę sobie, że pomijając "wpadki" to jednak dzieci to
straszny, ale to straszny egoizm.
Że chcemy dla siebie, dla rodziny, a nadmiar ludzkości już niedługo będzie nam
doskwierał. Nie jesteśmy też w stanie zapewnić tym dzieciom niczego - nie
wiemy, jak będzie wyglądała przyszłość - czasy są coraz bardziej porąbane, za
przeproszeniem.
Więc? Po kiego nam dzieciarnia? Na co te rozwrzeszczane pasożyty powoływać do
życia, jak nie dla własnej frajdy...?