Facet dobry w łóżku.

24.07.10, 14:07
Jakiego faceta nazwałyśbyście dobrym w łóżku? Czym musi się dla Was
taki facet wykazywać?

Czy wystarczy 'wyposażenie'? Czy chodzi raczej o technikę? Ważne
jest dla Was by facet był czuły czy właśnie raczej dość ostry? Ważna
jest pomysłowość i urozmaicenia? To on powinien dominować i być
inicjatorem?

Czy powinien chcieć się kochać z Wami całą noc ( i móc) czy
wystarczy jeden raz przed zaśnięciem?

Może opiszcie swojego idealnego partnera i jego zachowanie w tej
dziedzinie życia. :)

Wybaczcie bespośredniość pytań. ;) Jestem ciekawa jak widzą to inne
kobiety.
    • mumia_ramzesa Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:14
      > Wybaczcie bespośredniość pytań.

      Musi sie wykazac znajomoscia ortografii. Bede go w przerwach odpytywac.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:19
        Ortografia to konwencja. Najważniejszy jest przekaz. Ty najwyraźniej niewiele
        masz do powiedzenia, skoro tak się namiętnie czepiasz literówek.

        Ze zbyt skomplikowaną ortografią w języku polskim walczyli i futuryści i
        niektórzy językoznawcy. Bo ortografia ma upraszczać, nie utrudniać życie.

        A bes, to ewidentna literówka. To nie jakieś rzeby, żeby super raziło.
        • mumia_ramzesa Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:29
          > Ty najwyraźniej niewiele
          > masz do powiedzenia, skoro tak się namiętnie czepiasz literówek.

          Przejrzalas mnie!
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:28
            Napisz o seksie lepiej. Ortografia mnie nie interesuje, a seks owszem.
            • mumia_ramzesa Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:14
              > Napisz o seksie lepiej.

              No przeciez juz wywnioskowalas, ze niewiele mam do powiedzenia.

              > Ortografia mnie nie interesuje, a seks owszem.

              Kup sobie ksiazke na ten temat.
        • autokrata.fetyszysta Nie maruć - w tym wontku my sobie żartujemy a Ty.. 24.07.10, 16:31
          ...(tak, Ty, a nie mumia) trójesz ;-P
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie maruć - w tym wontku my sobie żartujemy a 24.07.10, 17:27
            Mumia tak "żartuje" nie poraz pierwszy. a co, potródź se nie morzna?
          • xolaptop Re: Nie maruć - w tym wontku my sobie żartujemy a 04.01.11, 00:01
            I co z tego, że tróje? Z trójami się przechodzi. Wielu moich kolegów bardzo ceniło tróje, gdy przedmiot im nie leżał.
      • autokrata.fetyszysta Facet tej dziewczyny stanowczo musiał być... 24.07.10, 21:32
        ...kiepski z ortografii ("I don't know I didn't come") ;)


        www.youtube.com/watch?v=Ccu9YUgP680
    • warszafffka Facet dobry w łóżku... 24.07.10, 14:16
      Jest tak zmysłowy, że szczytujesz jeszcze zanim cię dotknie.
      • autokrata.fetyszysta Re: szczytujesz jeszcze zanim cię dotknie 24.07.10, 15:09
        W zasadzie to w ogóle jest zbędny - wystarczy sobie tylko o nim
        pomyśleć ;)
        • warszafffka Re: szczytujesz jeszcze zanim cię dotknie 24.07.10, 15:18
          Bo widzisz, intymność to jednak przez większość czasu brak seksu - nikt nie może
          sobie na dłuższą metę pozwolić na spędzanie całych dni i tygodni w łóżku. I
          jeśli facet kręci cię swoją inteligencją, dowcipem, sposobem bycia tak, że
          marzysz o nim i chcesz go dotykać to jest to 90% sukcesu. Pozostałe 10% -
          technika to kwestia dopasowania i dobrej komunikacji.
          • autokrata.fetyszysta Re: jeśli facet kręci cię 24.07.10, 15:24
            No, mnie akurat nie bardzo, but I got your point ;)
    • salma75 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:19
      Przecież to zależy od dnia, potrzeb w danej chwili, nastroju, warunków... No
      różnie to bywa ;).

      Czasami fajnie jak facet nie bawi się w jakieś podchody i gry wstępne tylko
      zerżnie Cię szybko gdzieś na stole zadzierając jedynie Twoją kieckę do góry,
      czasami miło jest gdy zdobywa Cię krok po kroku miziając po kawałku każdy
      fragment Twojego ciała i kochając się z Toba całą noc. Bywa, że największą
      przyjemność sprawi ostra minetka, a są dni, że tylko tradycyjny seks zadowala.
      Zdarza się, że mam przyjemność tylko w zrobieniu mu przyjemności, sama nie muszę
      dostać nic w zamian ;).
      Bywa seks w łóżku, ale i na łonie przyrody.
      Lubię facetów odważnych, bo sama taka jestem, otwartych na nowe doznania,
      eksperymenty, mówiących o swoich fantazjach, szepczących świnstewka do uszka ;).
      • bijatyka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:00
        salma, wyjęłaś mi to z ust ! (bez podtekstów)
        • autokrata.fetyszysta Re: (bez podtekstów) 24.07.10, 15:11
          Sorry - w tym przypadku nie da rady ;-D
      • mili_vanili Re: Facet dobry w łóżku. 02.01.11, 11:50
        salma75 napisała:

        > Przecież to zależy od dnia, potrzeb w danej chwili, nastroju, warunków... No
        > różnie to bywa ;). + reszta

        = dobrze napisane :)

    • 2szarozielone Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:20
      na początek - dobrze jak umie cieszyć się seksem samym w sobie, a nie załatwia
      nim swoich problemów, kompleksów, nie traktuje jak meczu, jak trofeum... jak się
      umie zatracić w zmysłowej przyjemności, to jest początek sukcesu.
      • autokrata.fetyszysta Re: nie traktuje jak meczu 24.07.10, 15:12
        ...z wynikiem bezbramkowym ;-)
    • kombinerki_pinocheta Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:22
      Podejrzewam, ze w glowie masz tak idealny obraz swojego egipskiego, byc moze przyszlego kochasia, ze wystarczy tylko zeby mu stanal, a i tak bedzie mistrzem nad mistrzami.
      • alicjann Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:34
        Facet kochający, a także ten, o którym pisze "szarozielone".
        Reszta zależy od nastroju, jak pisała m75 ;)
        • alicjann Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:36
          Miałam na myśli salmę 75 :)
          A swoją drogą, kiedy jesteście już mężatkami, to chyba nie za wiele można
          powiedzieć o "idealnym" kochanku (chyba,że został właśnie mężem).
          • mahadeva Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:38
            dokladnie - skoro faceta ma sie jednego - to po co sie zastanawiac, jaki
            kochanek jest idealny :)
            • salma75 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:41
              mahadeva napisała:

              > dokladnie - skoro faceta ma sie jednego - to po co sie zastanawiac, jaki
              > kochanek jest idealny :)

              No, ale to pytanie było chyba do babek, które miały więcej niż jednego faceta w
              życiu, prawda? Przynajmniej tak mi się wydaje ;).
          • salma75 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:40
            alicjann napisała:

            > Miałam na myśli salmę 75 :)
            > A swoją drogą, kiedy jesteście już mężatkami, to chyba nie za wiele można
            > powiedzieć o "idealnym" kochanku (chyba,że został właśnie mężem).

            Ja przed ślubem testowałam swojego w łóżku 5 lat ;).
            • autokrata.fetyszysta Re: testowałam swojego 5 lat 24.07.10, 15:16
              W tym wypadku to już trudno mówić o testach; po prostu
              wzięłaś go w leasing, a potem skorzystałaś z opcji wykupu ;-D



              P.S. Przypomniało mi się takie ogłoszenie drobne z gazety
              (autentyk!): "wylizuję reno" ;)
              • bijatyka Re: testowałam swojego 5 lat 24.07.10, 15:50
                :D :D :D
              • justysialek wylizuję reno 24.07.10, 15:53
                jezus maria! ;D
                dawno się tak nie uśmiałam!
                dzięki
                • autokrata.fetyszysta Re: dawno się tak nie uśmiałam 24.07.10, 16:27
                  A ja nigdy się tak długo nie zastanawiałem co autor miał na
                  myśli
                  ...


                  ...aż mię w końcu oświeciło! ;-D
                  • justysialek Re: dawno się tak nie uśmiałam 24.07.10, 19:37
                    no, nie dziwię się!
                    nam podpowiedziałeś trochę, to miałyśmy łatwiej :)
                    ...ale wizja pana wylizującego auta z niewiadomych przyczyn na
                    chwlię zawładnęła moją wyobraźnią ;D
                    • autokrata.fetyszysta Re: wizja pana wylizującego auta 24.07.10, 21:17
                      Kiedy nawet to auto na początku też nie było wcale oczywiste...
                      ;)
    • mahadeva Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:36
      wystarczy, zeby facet to lubil i zeby sie zgrac :)
      • alicjann Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:39
        O, to-to, właśnie! :D
    • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:46
      avital84 napisała:

      > Wybaczcie bespośredniość pytań. ;) Jestem ciekawa jak widzą to inne
      > kobiety.

      żałosna dziewucho zamiast gadać o seksie na forum puść się z kimś to będziesz
      miała materiał do przemyśleń, skąd się tacy ludzie biorą to nie wiem, może z
      mokrych liściów się lęgną czy co
      • mvszka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:12
        jaki Ty złośliwy jesteś, dlaczego?, dawno nie ten-tego?? ;)))
        • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:29
          mvszka napisała:

          > jaki Ty złośliwy jesteś, dlaczego?, dawno nie ten-tego?? ;)))

          mam alergię na głupotę
          • mvszka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:31
            może ona sprawdza czy nie odbiega od normy, to nie jest głupota
            • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:35
              mvszka napisała:

              > to nie jest głupota

              tego typu ankieterstwo zaprzecza twojej tezie
              • mvszka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:01
                nie wiem czy zauważasz, że jak zjesz pączka to się nie dowiesz jak innym
                smakuje, tylko wówczas kiedy dasz im go spróbować i się ich zapytasz o wrażenia.
                Zastanawia mnie również co chcesz osiągnąć wypowiadając się w wątkach, które Cię
                nie interesują.
                • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:07
                  mvszka napisała:

                  > nie wiem czy zauważasz, że jak zjesz pączka to się nie dowiesz jak inny
                  > smakuje

                  po co mi ta wiedza?

                  > Zastanawia mnie również co chcesz osiągnąć wypowiadając się w wątkach, które Ci
                  > ę
                  > nie interesują.

                  piętnując tępotę i ciasność umysłową przyczyniam się do poprawy jakości wątków
                  na tym forum :)
                  • sundry Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:10
                    Nie zauważyłam poprawy od ładnych paru lat, raczej pogorszenie:)
                    • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:53
                      sundry napisała:

                      > Nie zauważyłam poprawy od ładnych paru lat, raczej pogorszenie:)

                      to nie oznacza, że mamy się przestać starać :)
                  • justysialek Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:15
                    Następny z misją.
                  • mvszka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:21
                    wicehrabia.julian napisał:


                    > po co mi ta wiedza?

                    po coś autorce jest potrzebna, zapytaj jej

                    >
                    > piętnując tępotę i ciasność umysłową przyczyniam się do poprawy jakości wątków
                    > na tym forum :)

                    absolutnie błędne przekonanie- poprawić jakość wątków możesz tylko poprzez
                    własne mądre wypowiedzi
                    • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:55
                      mvszka napisała:

                      > po coś autorce jest potrzebna, zapytaj jej

                      mvszka pomyśl: czy informacja, że pani X uzyskuje orgazm tylko jak ktoś okłada
                      ją mrożonym kurczakiem coś zmienia w twoim światopoglądzie?

                      a do tego ten wątek się sprowadza, niespełniona dziewucha chce sobie pogadać
                      • mvszka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:47
                        < czy informacja, że pani X uzyskuje orgazm tylko jak ktoś okłada ją mrożonym
                        kurczakiem coś zmienia w twoim światopoglądzie?>

                        w poglądzie na siebie samą wiele -na podstawie upodobań pani x stwierdzam, że
                        nie jest ze mną źle;)- a to bardzo budujące uczucie. W związku z powyższym
                        stwierdzam, iż jest to bardzo pożyteczny i pozytywny wątek ;)
                        • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:16
                          mvszka napisała:

                          > na podstawie upodobań pani x stwierdzam, że
                          > nie jest ze mną źle;)

                          no fakt, zapomniałem że kobiety lubią wścibiać nos w życie innych i je oceniać
                          by poczuć się lepiej
                          • mvszka Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:43
                            wicehrabia.julian napisał:


                            >wścibiać nos w życie innych i je oceniać
                            > by poczuć się lepiej:
                            "żałosna dziewucho zamiast gadać o seksie na forum puść się z kimś to będziesz
                            miała materiał do przemyśleń, skąd się tacy ludzie biorą to nie wiem, może z
                            mokrych liściów się lęgną czy co "

                            dokładnie -z niejedną Goździkową miałbyś pole do popisu w obgadywance.
                            Powodzenia ;)
                      • takajatysia Re: Facet dobry w łóżku. 31.12.10, 11:46
                        > mvszka pomyśl: czy informacja, że pani X uzyskuje orgazm tylko jak ktoś okłada
                        > ją mrożonym kurczakiem coś zmienia w twoim światopoglądzie?

                        Mi to na przykład poszerza wiedzę ogólną...
                  • mumia_ramzesa Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:51
                    wicehrabia.julian napisał:

                    > piętnując tępotę i ciasność umysłową przyczyniam się do poprawy jakości wątków
                    > na tym forum :)

                    Krucjate prowadzisz?
                    Mialam nosa, ze nie chcialam wziac udzialu w Twoim watku "Glos...".
                    • wicehrabia.julian Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:58
                      mumia_ramzesa napisała:

                      > Mialam nosa, ze nie chcialam wziac udzialu w Twoim watku "Glos...".

                      buhahaha właśnie widzę jak nie chciałaś, żenuła

                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,114299396,114346531,Re_Glos_a_osobowosc_czlowieka.html
                      • mumia_ramzesa Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:19
                        Zauwazyles znak na koncu?
                        Znasz powiedzenie "Chciec to moc"?

                        Watki niewskazane dla osob bez poczucia humoru powinny byc specjalnie znakowane.
                      • mumia_ramzesa Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:24
                        wicehrabia.julian napisał:

                        > buhahaha [...] żenuła

                        Malo to hrabiowskie. Wizerunek Ci sie sypie!
          • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:22
            To masz poważny problem, bo musisz z nią żyć 24 godziny na dobę.
    • salma75 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:49
      Może Pan Żonaty nie dorównał Egipcjaninowi i avital ma dylemat ;).
      • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:24
        Nigdzie nie pisałam, że z którymś z nich spałam.
        • adamusek33 Re: Facet dobry w łóżku. 31.12.10, 14:50
          > Nigdzie nie pisałam, że z którymś z nich spałam.
          Szkoda,że ,żałujesz facetom...a jak ktoś nie chce komuś dać to się mogą mole zalęgnąć:)
          avital uważaj na mole...bo się zadrapiesz:)
          • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 31.12.10, 15:41
            Jest taki, któremu nie żałuję. Bez obaw. ;)
            • adamusek33 Re: Facet dobry w łóżku. 01.01.11, 01:37
              Cieszę się,że jednak w końcu komuś nie żałujesz,aż zazdroszczę temu gościowi:) i że masz poczucie humoru(bo inna by się obraziła za takie mole:) Pozdrawiam WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU
              • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 01.01.11, 12:46
                Ja też bardzo się z tego cieszę. :) Również życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. :)
    • sumire Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:52
      idealnym jest obecny, ale nie jestem jeszcze aż tak potłuczona, żeby opisywać tu
      jego zachowania łóżkowe :)
      • khadroma Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 14:56
        Musi byc inteligentny, miec piekne cialo, i skupiac sie w pierwszej kolejnosci na rozkoszy kobiety, a potem na wlasnej.
        Jakie to proste do zdefiniowania...hahaha... ;) ;)
        • salma75 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:07
          I jeszcze miło jest jak facet przynosi mi "po" szklankę zimnej mineralki z
          cytryną ;).
          • autokrata.fetyszysta Re: przynosi zimną mineralkę z cytryną 24.07.10, 15:34
            Taki Lemonidas jeden? ;)


            lemoniadowy.salon24.pl/119676,lemonidas-krol-sparty
    • lacido Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:03
      Powinien czytać mi w myślach ;) być spostrzegawczy i reagować odpowiednio :) w
      razie wątpliwości pytać i mówić czego oczekuje :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:33
        lacido napisała:

        > być spostrzegawczy i reagować odpowiednio :) w
        > razie wątpliwości pytać i mówić czego oczekuje :)

        no popatrz, cały ja :D
        • lacido Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:36
          a co Cię będę odzierać ze złudzeń ;) ale.... masz szansę spróbować przecież ;)
          • jan_hus_na_stosie Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:47
            lacido napisała:

            > a co Cię będę odzierać ze złudzeń ;)

            jakich złudzeń? toż to najszczersza prawda ;)


            > ale.... masz szansę spróbować przecież ;)

            no i nie wiem co odpisać ;)
            • lacido Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:50
              oj Janie Janie ;)

              Ty nie wiesz co odpisać?? chodziło mi o to, że masz na kim sprawdzać te swoje
              superumiejętności :P
              • jan_hus_na_stosie Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:59
                lacido napisała:

                > Ty nie wiesz co odpisać?? chodziło mi o to, że masz na kim sprawdzać te swoje
                > superumiejętności :P

                no i po co ta ironia? he? :)
                • lacido Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:59
                  jaka ironia??????? o czym Ty mówisz :) ja piszę zupełnie poważnie :)
                  • jan_hus_na_stosie Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:03
                    no dobra, powiedzmy, że Ci wierzę :)
                    • lacido Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:04
                      a niby dlaczego miałbyś mi nie wierzyć :)
                      • jan_hus_na_stosie Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:10
                        no przecież napisałem, że wierzę, nie musisz się od razu czepiać słówka
                        "powiedzmy" :)
                        • lacido Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 16:15
                          eh uczepiłeś się ;) po co było pisać to słówko :)
    • hermina1984 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:08
      Wyposażenie nie jest istotne,ale technika i urozmaicenia jak najbardziej :)
      Facet ma być przede wszystkim pomysłowy w tej kwestii.Co najważniejsze facet NIE
      MOŻE być egoistą i myśleć tylko o sobie-takim kretynom-dziękujemy :)
      Reszta,zależy od dnia i nastroju :) czasem wystarczy szybkie ,ostre 10
      min,czasem spokojne na przemian z dzikim długotrwałe bzykanie ;)
      Inicjatywa,też zależy...nie ma reguły :)
      Powiem tak,jeśli facet nie odpowiadałby mi w łóżku,to od razu bym go rzuciła :P
      • autokrata.fetyszysta Re: spokojne długotrwałe bzykanie 24.07.10, 15:21
        Zapylała raz pszczoła pewnego badyla
        Wtem poczuła, że - od tyłu - też ją ktoś zapyla!
        Był to miejscowy truteń, niejaki Zenobi
        Wniosek? Zrób komuś dobrze - Tobie też ktoś zrobi



        ;-)
        • mumia_ramzesa Re: spokojne długotrwałe bzykanie 24.07.10, 15:38
          Rzekla roza do motyla:
          Niech pan zapyla.

          [J. Sztaudynger]
        • salma75 Re: spokojne długotrwałe bzykanie 24.07.10, 15:54
          Współczuły raz sąsiadki pani koliberek -
          Pani mąż to ma raczej mały kaliberek. -
          Owszem, odrzekła żona, nie wstydząc się zwierzeń -
          Lecz za to na sekundę do dwustu uderzeń!


          :)
          • autokrata.fetyszysta Wyczynów pana koliberka ciąg dalszy ;) 24.07.10, 16:46
            Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber.
            Milicjant w śmiech: - On ma przecież za mały kaliber.
            Struś wtedy poruszył cały komisariat:
            - Owszem, kaliber mały, lecz koliber - wariat.
    • izabella9.0 takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 15:15
      bo co mi po wyposażeniu i technice jak nie dochodze ?
      • n.est.ce.pas Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:01
        Orgazm jest w Twojej głowie, nie w osprzęcie i technice. Skoro go nie ma, to Ty
        masz problem, nie facet.
        • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:03
          chyba mało kto potrafi mieć orgazm tylko od myślenia :DDD
          • n.est.ce.pas Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:10
            Popatrz Lacido... a ja myślałam, że w głowie to nie tylko myślenie, ale i
            odczuwanie.
            • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:17
              powiedz to osobie sparaliżowanej ;/
              • n.est.ce.pas Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:22
                lacido napisała:

                > powiedz to osobie sparaliżowanej ;/

                Przecież napisałam wyraźnie, że w głowie jest odczuwanie. A paraliż to brak
                przewodnictwa.
                • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:25
                  to ciekawe jakim cudem osoba sparaliżowana odczuwa ból czy rozkosz? Sprawny mózg
                  to za mało
                  • mumia_ramzesa Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:57
                    > to ciekawe jakim cudem osoba sparaliżowana odczuwa ból czy rozkosz?

                    A jakim cudem mozna odczuwac bol w amputowanej nodze?
                    • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:37
                      o bólach fantomowych nie słyszała?
                  • n.est.ce.pas Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 17:52
                    lacido napisała:

                    > to ciekawe jakim cudem osoba sparaliżowana odczuwa ból czy rozkosz? Sprawny
                    mózg to za mało

                    A niby czym odczuwa, Lacido? Ciałem, które tak właściwie nie jest jej? Napiszę
                    krótko - wyobraźnia i procesy chemiczne, które pod jej wpływem zachodzą w mózgu,
                    potrafią być ogromnym stymulatorem dla tego magicznego odczucia, jakim jest orgazm.
                    Ale skoro chcesz go mieć tylko od faceta, to czekaj tatka latka:)
                    • justysialek Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:44
                      Jak chcę poczuć ból w lewej nodze, to mogę to sobie tak długo
                      wyobrażać, aż poczuję (możliwości naszego umysłu są nieograniczone)
                      ale znacznie łatwiej i szybciej jest po prostu pieprznąć się w nogę
                      kijem... i myślę, że o to chodziło przedmówczyniom.
                      W końcu sama, bez udziału żadnego faceta ani nikogo innego, też mogę
                      sobie podarować orgazm ale to mniejsza frajda. Podobnie do np
                      własnoręcznego masowania stóp/twarzy/głowy - jak robi to ktoś inny
                      jest o niebo lepiej!
                      • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:49
                        poważnie, dasz radę zafundować sobie orgazm tylko myśląc o tym? no ja niestety
                        nie potrafię bez bodźców dotykowych żeby nie powiedzieć namacalnych ;)))
                        • pac.in.palatz Re: nie potrafię bez bodźców namacalnych 31.10.10, 17:22
                          MAC : PC 1:0 ;)
          • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:12
            "Nie ruszaja sie. Po prostu stoja i czekaja na wezbranie Mocy. A potem, kiedy Moc przez nich przechodzi, oboje krzycza z rozkoszy...
            I rzeczywiscie - u kilku rzeadkich plemion stymulacja fizyczna wyparta zostala stymulacja duchowa. Wszystko odbywa sie w glowie, a sensacje fizyczne sa konsekwencja poruszen wyobrazni, a nie bioder."

            :)

            • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:16
              link, link :)

              i rzecz jasna bez żadnych stymulacji w postaci doustnych środków ;)

              i jak to się ma do całej reszty świata która tego nie potrafi?
              • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:23
                "Rio Anaconda"
                • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:26
                  prekluzyjny opis bibliograficzny :)
                  • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:31
                    > prekluzyjny

                    Chcialem zrozumiec, ale sie poddalem. :)
                    • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:34
                      :DDD no i o czym my tu rozmawiamy ;)))

                      a tak poważnie miało być precyzyjny :P
              • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:25
                za szybko wyslalem :)

                > i rzecz jasna bez żadnych stymulacji w postaci doustnych środków ;)

                Kobieto slabej wiary, cwicz, po prostu cwicz. :)

                > i jak to się ma do całej reszty świata która tego nie potrafi?

                W f1 tez niewielu kierowcow jezdzi, ale uwazani sa oni za najlepszych na swiecie. :)
                • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:29
                  kombinerki_pinocheta napisał:

                  > za szybko wyslalem :)
                  >
                  > > i rzecz jasna bez żadnych stymulacji w postaci doustnych środków ;)
                  >
                  > Kobieto slabej wiary, cwicz, po prostu cwicz. :)


                  potrzebuję jakiegoś duchowego przewodnika ;)

                  > W f1 tez niewielu kierowcow jezdzi, ale uwazani sa oni za najlepszych na
                  swieci e. :)

                  nie bardzo łapię analogię :)
                  miałam raczej na myśli to co napisałam w pierwszym poście, że niewielu tak
                  potrafi - potwierdziłeś to :)
                  • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:33
                    > nie bardzo łapię analogię :)
                    > miałam raczej na myśli to co napisałam w pierwszym poście, że niewielu tak
                    > potrafi - potwierdziłeś to :)

                    Niewielu potrafi tak jezdzic jak kierwocy f1, dlatego uwazani sa za najlepszych. Juz lapiesz?
                    • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:36
                      tylko dlatego że jest ich niewielu są uznawani za najlepszych??

                      w każdym razie, nie wiem co miał ten Twój przykład udowodnić, chyba to że mam
                      rację :)
                      • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 17:08
                        > tylko dlatego że jest ich niewielu są uznawani za najlepszych??

                        niewielu potrafi tak szybko jezdzic w bolidach o takiej charakterystyce i aeordynamice

                        > w każdym razie, nie wiem co miał ten Twój przykład udowodnić, chyba to że mam
                        > rację :)

                        dobra, moze tym sposobem pierwszy raz duchowo zrobi Cie sie dobrze, potwierdzam, haaallllooooo forumowicze, Lacido MA RACJE
                        • lacido Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:38
                          przykro mi bardzo ale musisz popracować jeszcze nad tym żeby mi zrobić duchowo
                          dobrze :)
          • salma75 Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 17:45
            lacido napisała:

            > chyba mało kto potrafi mieć orgazm tylko od myślenia :DDD

            Ja potrafię :D.
            Sny erotyczne zakończone orgazmem :D.
            • justysialek Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:47
              też tak mam ;)
            • justysialek Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:50
              Zdarzyło mi się też przeżyć orgazm w miejscu publicznym, bez
              stosowania jakiejkolwiek stymulacji fizycznej, jedynie na pogłębione
              wspomnienie przeżyć z poprzedniej nocy ;)
              ciekawam, czy KTTM...
        • hermina1984 Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:07
          buhahaha,większej bzdury nie słyszałam :D facet ma dać mi orgazm,jeśli tego nie
          daje,to niech spada-to jego problem i przykry brak umiejętności...
          • kombinerki_pinocheta Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:13
            gotowac potrafisz ?
          • n.est.ce.pas Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:18
            To znaczy, że Ty tak leżysz i czekasz? Facet ma dać orgazm? Biedni ci Twoi faceci:)
            • hermina1984 Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 17:41
              tak leże pod kołdrą i po ciemku i czekam :]
        • izabella9.0 Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 16:49
          "Orgazm jest w Twojej głowie"

          taaaa

          Ps: skoro jest w mojej głowie po co mi facet? :DDDDDDDD
          • mumia_ramzesa Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 17:04
            > "Orgazm jest w Twojej głowie"
            >
            > taaaa
            > Ps: skoro jest w mojej głowie po co mi facet? :DDDDDDD

            Facet to katalizator.
            • izabella9.0 Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 17:14
              no własnie o to mi chodziło, tyle tylko ze nie zawsze facet jest tym
              katalizatorem ( nie łączy i już ) i jego sprzęt i technika nic nie
              daje, intensywna starania z mojej strony tez nie.

              Ot cala tajemnica mojego postu







              • mumia_ramzesa Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 18:32
                > nie zawsze facet jest tym katalizatorem ( nie łączy i już ) i jego sprzęt i technika nic nie
                > daje, intensywna starania z mojej strony tez nie.

                To trzeba zmienic katalizator.
                • izabella9.0 Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 18:44
                  Ja nie muszę nic zmieniać. Po prostu tłumacze o co mi chodziło w poście
                  który niektórzy kosmicznie zinterpretowali.;/
          • rgard Re: takiego, który doprowadza do orgazmu 24.07.10, 19:48
            izabella9.0 napisała:

            > "Orgazm jest w Twojej głowie"
            >
            > Ps: skoro jest w mojej głowie po co mi facet? :DDDDDDDD

            facet pociągnie za odpowiedni sznureczek
    • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 15:56
      to nie wiesz?;)
    • stary_prawiczek Ja będę dobry w łóżku 24.07.10, 16:11
      Będę gwarantował urozmaicony seks, różne pozycje, czułość, troskę, eksperymenty,
      różne miejsca, fantazję, kreatywność i dbałość o przyjemność kobiety :P
      • justysialek Re: Ja będę dobry w łóżku 24.07.10, 16:18
        tylko nie zapomniej sam dojść ;P
        • bijatyka Re: Ja będę dobry w łóżku 24.07.10, 16:20
          :D :D :D
      • kombinerki_pinocheta Re: Ja będę dobry w łóżku 24.07.10, 16:26
        to ja do calego zestwu dorzuce jeszcze sniadanie
        znajdzie sie jakas chetna? :)
        • stary_prawiczek Re: Ja będę dobry w łóżku 24.07.10, 16:48
          Jeszcze analek dorzuć :P
          • kombinerki_pinocheta Re: Ja będę dobry w łóżku 24.07.10, 17:06
            przeciez pisales o urozmaiconym seksie
            eh, kur.wa, pomarzyc mozna
    • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:08
      facet dobry w łóżku,to ten w scenie w sypialni z lustrem w filmie american
      psycho:PPP
      • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:14
        Generalnie leciałam na niego. ;D
        • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:22
          nawiązując do tematu okołobatmanowego-mnie rajcowała ona:
          pl.wikipedia.org/wiki/Maggie_Gyllenhaal
          szczególnie za film secretary(sekretarka) ;P
          • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:24
            www.youtube.com/watch?v=16ISnq5GfPA&feature=related
            yeah...
            • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:46
              www.youtube.com/watch?v=t4kf8i3ocd0&feature=related
              oł jes jeees...;P
    • stephanie.plum Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:26
      to proste:
      wystarczy, że popatrzy na mnie w pewien sposób, a mięknę jak wosk,
      dawanie mu rozkoszy jest dla mnie i zaszczytem, i ekscytującym wyzwaniem,
      kiedy on przejmuje inicjatywę, mam wrażenie, że zna moje ciało lepiej niż ja sama.
      • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 17:30
        echhhhhh...;)
    • emily.1 Bez zbędnych kompleksów! 24.07.10, 17:48
      To nie oznacza że ma być jakiś zakochany w sobie, ale pewny siebie, nie
      wstydzący się i lubiący seks nie tylko po ciemku:) Dobry kochanek to taki który
      będzie cieszył się seksem, a po seksie nie mówił że coś mu nie tak poszło bo
      mogło mu pójść lepiej. Nie cierpię jak facet na siebie narzeka:) No i
      zdecydowanie wolę jak to mężczyzna "dowodzi" w łóżku. Generalnie kręci mnie taki
      "niegrzeczny chłopiec".
    • rzeka.chaosu Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:16
      Ja mam wysoki poziom tolerancji i lubię wyluzowanych ludzi.
      Ale nie wyobrażam sobie żebym mogła spać z kimś agresywnym, wulgarnym,
      egoistycznym i "leniwym". :P
      Strasznie chudzi są dla mnie aseksualni.

      Lubię: dystans, czułość, wyczucie, dobra kondycję ;) i nawet trochę poczucia
      humoru.

      A co do rozmiaru: jest ważny - nawet dla oka - miło popatrzeć na fajny sprzęt.
      Nie wiem czy potrafiłabym dobrze czuć się w łóżku z jakimś mikrusem. :)
      • kombinerki_pinocheta Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:36
        Rzeka, 2 sprawy:
        - z tym rozmiarem, od ilu konkretnie?
        - mam dylemat, cos bym sobie obejrzal, a nie moge sie zdecydowac - Amadeusz, Barry Lyndon czy Odyseja Kosmiczna? :)
        • kombinerki_pinocheta Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:54
          nie to nie

          https://demotywatory.pl/uploads/1489_500.jpg
          • rzeka.chaosu Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:05
            Żółwik śliczny prze pana tylko czemu przeklinowowywuje?! :P :D:D:D
            • kombinerki_pinocheta Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:11
              bo to jest zolw przekliniak :)
              • rzeka.chaosu Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:15
                No to za każde przekleństwo złotóweczka do słoiczka i będziemy na dobre winko
                dla forumowego twa zbierać. :D:D:D
        • rzeka.chaosu Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:03
          > - z tym rozmiarem, od ilu konkretnie?

          Jejuuuu :D ja oceniać mogę tylko wizualnie, namacalnie znam tylko jednego. Nie
          wiem od ilu, jak ładny ale mały to ujdzie, jak mały i brzydki flaczek to nie. :)

          - mam dylemat, cos bym sobie obejrzal, a nie moge sie zdecydowac - Amadeusz,
          Barry Lyndon czy Odyseja Kosmiczna? :)

          Eeeeee ja bym wzięła Londona. :)
          • kombinerki_pinocheta Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:18
            > wiem od ilu, jak ładny ale mały to ujdzie, jak mały i brzydki flaczek to nie. :

            ale dyplomatycznie podchodzisz do tematu
            doceniam to, ze kobiety chca byc delikatne w tej sferze, mimo ze ja prosze o konkrety, dobra olac sprawe
            u mnie to i tak jeden ch.uj czy ch.uj ma 8, 18 czy 28 cm skoro i tak jest nieuzywany :)

            > Eeeeee ja bym wzięła Londona. :)

            za pozno, Odyseje zapuscilem
            najpiew jakies malpy walczyly o wode, pozniej wodz (dalem mu imie simon mol) ruszyl makowa i kosci wykorzystal do polowan, a nastepnie zaciukal malpe z innego klanu
            jak to mowia malpa malpie wilkiem

            uwielbiam dbalosc o szczegoly u kubricka, cala scenerie i zdjecia tworza niezly klimat
            • rzeka.chaosu Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 19:32
              uwielbiam dbalosc o szczegoly u kubricka, cala scenerie i zdjecia tworza
              niezly klimat


              Też lubię. :) Odyseja mnie bawi. :D:D:D

              u mnie to i tak jeden ch.uj czy ch.uj ma 8, 18 czy 28 cm skoro i tak jest
              nieuzywany :)


              Nie no, uwielbiam cię! :DD:D

              ale dyplomatycznie podchodzisz do tematu

              No bo to wszystko zależy od konkretnego egzemplarza - małym i uroczym mogłabym
              się zachwycić. :D
              Ja mam miarkę w oku (kiedyś rysowałam ;P) i niby mogłabym podać w miarę
              dokładnie, ale po co. No dobra powiedzmy, że od 10 (+/- 2 cm) wzwyż jest
              akceptowalny. :) Czyli granica (wyobraź sobie linijkę) jest szeroka na 4 cm -
              znaczy to, że może podobać mi się taki na 8cm, ale może mi się nie podobać (pod
              względem długość oczywiście) taki na 12 cm. Wszystko zależny od ogólnej urody i
              proporcji. Nie oznacza to też, że każdy 13-sto czy 25-cio centymetrowy mi się
              spodoba. Nie ma reguły. :D:D:D Po prostu sflaczałe mikrusy nie są fajne - to
              jedyna reguła. :D:D:D:D I jeszcze dochodzi kryterium proporcji w porównaniu do
              reszty ciała posiadacza. Dziękuję za uwagę. :P

              PS. Chyba kiedyś napiszę jakiś traktat o penisie. :) Rozkręciłam się. :D:DD::D
            • takajatysia Re: Facet dobry w łóżku. 31.12.10, 12:03
              To nie dyplomacja, tylko tak jest :)
      • stary_prawiczek Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 12:42
        A Twoim zdaniem faceci o bardzo dużym temperamencie zwykle są agresywni w łóżku?
    • postponed Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:34
      z malutkim członkiem, szybkostrzelny i bez wyobraźni. jakich odpowiedzi się
      spodziewałaś?
      • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 13:10
        Np. takich, że przy nim lecą mi łzy...ze szczęścia. Autentycznie tak
        mam, że potrafię się popłakać jak jest mi bardzo dobrze. I taki,
        który w czasie 2 godzin może się 4 razy kochać. Każdy ma trochę inne
        wymagania.
        • wiarusik Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 20:18
          ach,to ty jesteś z tych co płaczą przy bzykaniu:PPP
    • masher Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 18:49
      to taki ktory wie kiedy was boli glowa a kiedy nie :D
    • hotally Re: Facet dobry w łóżku. 24.07.10, 20:52
      Ja jestem wymagająca:
      - odpowiednia wielkość
      - idealna technika
      - diabelski temperament
      - zdolność do kilkugodzinnych orgii
      - gotowy na baczność kiedy Mi się zachce
      - dominator
      - otwarty na nowości
      - pomysłowy

      czyli męska połówka Aluha ;]
    • gr.een który nie chrapie? 25.07.10, 14:05
      • mumia_ramzesa Re: który nie chrapie? 25.07.10, 14:40
        ...i nie sciaga z Ciebie kocyka i nie zwala Cie z wyrka.
    • cioccolato_bianco Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 14:35
      po pierwsze rozmiar ma znaczenie;) po drugie ważna jest też
      technika. tyle, że imo braku odpowiedniego rozmiaru niczym się nie
      nadrobi, a odwrotnie i owszem.

      co do reszty pytań, to różnie bywa. zależy kto, gdzie, kiedy:)
    • szczesliwamezatka Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 16:21

      Dla mnie to jest zupełnie nieistotne. Bo taki co jest dobry w łóżku
      to zaraz każe siebie utrzymywać. A precz z takim "dobrym w łóżku
      facetem"!!!!A ja takiego zbędnego bubla nie potzrebuję.
      • avital84 Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 17:56
        Ale to nie jest zbędny bubel. Nie trzeba wtedy inwestować w
        wibratory chociażby. ;)
        • rzeka.chaosu Re: Facet dobry w łóżku. 25.07.10, 18:22
          I nie każdy dobry w łóżku jest do niczego w innych sferach życia. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja