Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:(

24.07.10, 21:13
Dostałam wypowiedzenie, za parę dni będę bezrobotna. Nie zarabiałam dużo,
atmosfera nie zawsze była dobra, miałam średnie relacje z kierownictwem i
rozumiem, że fala zwolnień nie ominie reszty zespołu. Wielokrotnie wyobrażałam
sobie, jak rzucam tę pracę, jak mówię kierowniczce że ma szukać sobie innego
jelenia do tej pracy.. A teraz siedzę w domu i jestem zupełnie rozbita. Od
dłuższego czasu wysyłam odpowiedzi na oferty pracy, ale i tak się boję. Nie
wiem, jak sobie poradzić z tym lękiem:( Nie mam nawet komu się z niego
zwierzyć:( Poradźcie coś...:(
    • margie Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 21:15
      hmmm, trudno, pomysl, ze w koncu stalo sie to, o czym marzylas, teraz juz moze
      byc tylko lepiej:) Glowa do gory, zrob cos tylko dla siebie teraz:) Odsapnij
      pare dni, wyjedz gdzies a potem do boju:)
    • hermina1984 Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 21:19
      na pocieszenie-mam dziwne przeświadczenie,że niebawem też mnie to spotka :/
      zapobiegawczo wysyłam już cv od kilku tygodni-jak na razie bez efektu...W
      dodatku nie dostałam się do fajnej pracy,tylko dlatego,że branża jest
      hermetyczna i ktoś z mojej firmy zdążył już coś nagadać przyszłemu pracodawcy na
      mój temat i mimo przejścia trzech etapów kwalifikacyjnych,do nowej pracy nie
      zostałam przyjęta :/
      maaasakra :(
    • autokrata.fetyszysta Uszy do góry - będzie dobrze ;) 24.07.10, 21:26
      www.youtube.com/watch?v=l9K4BKkLaCI
      • jan_hus_na_stosie to lepsza wersja ;) 24.07.10, 21:31
        www.youtube.com/watch?v=FiCpnQq9Kxc
    • fraje Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 22:10
      Rozumiem Cię doskonale. Podobne odczucia mi towarzyszyły w pracy i
      podobnie się skończyło.
      Minęło już pół roku i: mam znacznie lepszą pracę, atomosfera w pracy
      doskonała. Wszystko to powoduje, że ruszyłam z nowymi tematami.
      Dlaczego o tym piszę?
      A to po to, by Ci powiedzieć, że nie ma tego złego co by na dobre
      nie wyszło.
      Skoro i tak miałaś w planie zmianę pracy, a z jakiś powodów tego
      pomysłu skutecznie nie zrealizowałaś, to teraz m u s i s z. Ot taka
      moblizacja musowa.

      Teraz proponuję oczyścić głowę, chwilę odpocząć, zrelaksować się, a
      potem energicznie do działań przystąpić.

      Głowa do góry! Siły! Powodzenia!
      • ta.od.apap.noc Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 22:22
        Dzięki za słowa otuchy i tę 'mobilizację musową':) Może faktycznie najpierw
        muszę oczyścić głowę, bo przez ostatnie lata żyłam tylko pracą (śniła mi się po
        nocach)...
        • autokrata.fetyszysta Re: muszę oczyścić głowę 24.07.10, 22:31
          To jeszcze w ramach tego oczyszczania ;)


          www.dailymotion.pl/video/x6yxw_the-offspring-why-dont-you-get-a-jo_music
    • korniz Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 22:28
      pamietaj o modlitwie one tez są wysłuchiwane:) wiem co przeżywasz,
      też borykamy sie z mniejszymi dochodami.
    • ziereal Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 22:38
      Po burzy podobno przychodzi słońce.

      Wierz mi, jeżeli robota była beznadziejna, to dobrze się stało. Dasz radę.
      Zaniedługo rekrutacje ruszą pełną parą.

      :)
    • real_mayer Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 24.07.10, 23:53
      byłam tak samo zawiedziona po nieprzedłużonym stażu :) ale życie pokazało, że
      tak było lepiej :) i układa się po swojemu
    • kiira_korpi Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 25.07.10, 00:16
      Hej, głowa do góry, każdy z nas to pewnie przerabiał. Mnie już
      dwukrotnie posunięto z roboty w ciągu 10 lat pracy, a i tak to ja
      częściej rzucałam robotę, bo miałam już inną, lepszą propozycję.

      Ostatnio mnie posunęli z korporacji, 15 kwietnia, pamiętam jak dziś,
      siedziałam na firmowym parkingu, bo jakaś kretynka zastawiła mi
      samochód i rozpaczliwie walczyłam z łzami, bo chciałam być
      dzielna;). Nienawidziłam tej roboty, chciałam odejść, ale to zawsze
      szok dla człowieka, jak go wcześniej zdążą posunąć.

      Ale zadzwoniłam do MMŻ-ta, a on przyjechał, wziął mnie w objęcia i
      powiedział, że będzie dobrze. Więc mu uwierzyłam i pojechałam sobie
      na Wyspy Kanaryjskie aby odpocząć i naładować akumulatory. Ledwo
      wróciłam, już następnego dnia dostałam nową pracę, o wiele lepszą od
      poprzedniej.
      Więc zawsze jest tak, że jak zamykają się jedne drzwi, to zaraz
      otworzą się następne.
      Ja nawet już mogę wziąć urlop w nowej pracy, więc lecę sobie na
      wakacje do Maroka.

      Trzym się dziewczyno, najpierw się wypłacz, a potem ruszaj na podbój
      świata.
      Powiem Ci, że mnie też trapiły lęki egzystencjalne, bo mam kredyt
      hipoteczny, ale w życiu jest tak, że jak ktoś bardzo chce, to musi
      mu się udać.
    • pianazludzen Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 25.07.10, 00:20
      "czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym
      mieszasz lekiem? Jesteś - a wiec musisz minąć.
      Miniesz - a wiec to jest piękne."

      Pamietam sama mój stan sprzed roku gdy byłam w
      podobnej sytuacji. Tez nie byłam zawsze
      szczęśliwa w pracy i odgrazalam się w myślach
      ze ja rzuce aż praca rzuciła mnie. Tez byłam
      zła bo nie tak to miało być. I strasznie się
      bałam jak to będzie dalej.

      Teraz myśle ze nic lepszego niż to wtedy nie
      mogło mi się przydarzyć. Mam prace która mnie
      nie frustruje jak ta poprzednia, rozwijam się,
      wiele uczę, jestem w nowym kraju gdzie mam
      wiele nowych możliwości. To był kamień milowy.
      Na prawdę jest tak ze od pewnego momentu
      będzie już tylko lepiej. Nie wiem jak prędko
      będzie to u ciebie Ale koniec końców będzie i
      pamiętaj o tym.
    • iminlove Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 25.07.10, 10:21
      Skoro nie było fajnie, to zrobili Ci tylko przysługę. Tak mogłabyś
      siedzieć tam jeszcze długo. Głowa do góry, znajdziesz coś. A może
      własna firma?
    • annataylor Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 25.07.10, 10:34
      nie ma się co załamywać, tylko robić wszystko, by być jak najkrócej
      bezrobotną
    • nothing.at.all Re: Nigdy nie myślałam że tak mnie to dotknie:( 26.07.10, 09:07
      Przykro mi, ale pomyśl, że w końcu zmienisz pracę, skoro i tak
      chciałaś się zwolnić. Nie Ty pierwsza zostałaś zwolniona i pewnie
      nie ostatnia. Weź się w garść, przeglądaj oferty i wysyłaj CV.
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja