Nie mam pieniedzy na studia...

27.07.10, 18:58
I niestety nie dostane stypendium socjalnego...chcialam isc na zaoczne,
ale mnie nie stac. Moja mama zarabia 960 zl a ja mam na umowie 370,
czyli dochod przekracza 500 zl na osobe.... Szkoda tylko, ze zyje
bardzo biednie... i nie mam szans na przyszlosc, a nie chce brac
kredytu studenckiego, zeby sie nie zadluzac, bo i tak nigdy nie bede
zarabiac wiecej niz 1200.
    • zloty.strzal Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:06
      > i tak nigdy nie bede
      > zarabiac wiecej niz 1200.

      Czemu? Jesteś po ogólniaku czy masz jakieś zawodowe wykształcenie?
    • bijatyka Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:07
      Weźcie mnie ludzie młodsi oświećcie. Kiedyś myło się ludziom okna w soboty lub
      nawet w niedzielę. Udzielało korepetycji wieczorami. Jak to jest teraz ?
      • sundry Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:09
        Teraz też tak jest, właśnie forum ma na celu oświecenie tych, co jeszcze o tym
        nie wiedzą:)
      • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:10
        Mam ogolniaka, jedne studia zawalilam. Dziewczyno ja pracuje na pelen
        etat bez umowy, zarabiam 900 zl. Z czego mam zyc powiedz mi, jak
        rachunki z matka dzielimy na pol, po 400 zl. Zostaje 500 na jedzenie
        kosmetyki i dojazd do roboty! A zaoczne 300 zl. Kiedy niby mialabym sie
        uczyc myjac okna po nocy?@?@?@
        • zloty.strzal Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:12
          A co chcesz studiować i po co? Przejrzałam twoje pozostałe posty i we wszystkich
          tylko narzekasz. Próbujesz coś zmienić?
        • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:13
          Wychodze do roboty przed 8, wracam przed 19. Nic innego nie moge
          znalezc. Naprawde nie mialabym czasu na nauke, gdybym dorabiala po
          godzinach. A po drugie ile mozna stac na nogach? Ja jestem 11 godzin
          • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:14
            Chcialabym studiowac pedagogike. Nie znam dobrze angielskiego i trudno
            byloby mi cos znalezc, wiem cos o tym, bo mieszkalam rok pare lat temu
            za granica. Nie mam znajomosci za granica a teraz jest kryzys,
            rozgladalam sie.
            • sundry Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:16
              A czemu akurat pedagogikę? co potem?
            • zloty.strzal Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:17
              I ta skończona pedagogika miałaby diametralnie zmienić twoją sytuację finansową?
              • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:21
                Nie sadze, ale chcialabym sie rozwijac i zdobyc wyksztalcenie. Moze
                dzieki niemu moja sytuacja chociaz minimalnie by sie poprawila. Nie
                chce calego zycia spedzic sprzedajac w sklepie. Chcialabym robic cos
                istotnego w zyciu.
                • sundry Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:25
                  Może lepiej w takim razie coś z językami? Albo jakiś kurs, albo szkoła
                  policealna? Studia niewiele ci dają.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 29.07.10, 02:33
                  Skoro chcesz studiować pedagogikę, zacznij pierwszy rok i zatrudnij się w
                  przedszkolu. Widziałam trochę ofert pracy dla przedzskolanek. Często zatrudniają
                  studentów jak naprawdę potrzebują.
                  Może kasa nie jest super, ale przynajmniej robisz coś w swoim kierunku, a jak
                  się jest praktykiem, to łatwiej sobie przyswoić i teorię.

                  No i w przedszkolu pracuje się 6 godz, więc jakby co, możesz jeszcze jakoś
                  dorobić. (tak trudno, ale można zacisnąć zęby)

                  Powiem Ci tak na marginesie, że ja też jedne studia robiłam zaocznie - było
                  bardzo drogo, bo to jeszcze w innym mieście, a i studia były bardzo wymagające,
                  ale zgodne z moimi zainteresowaniami. Więc pracowałam nieraz od 7 do 20 ucząc
                  innych. A potem jeszcze czytałam na zajęcia. Nie mówię, że komuś polecam taki
                  tryb życia, ale wszystko jest kwestią priorytetów. No i w ostatecznym
                  rozrachunku się opłaca, bo lepiej być zadowoloną z życia przepracowaną osobą,
                  niż marudną w depresji nie zmieniającej swojej sytuacji w żaden sposób.
              • devilyn Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:23
                Tu ja się wtrące...wszystko zależy jaka pedagogika, bo można nieźle
                zarobić.


                -
                ewolucja
                mezczyzny i kobiety]



                Pamiętaj, że Twoja głupota jest też pewnym sposobem używania
                umysłu...
                • malgkrzys Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 10:58
                  Moze wybierz jakis kierunek,po ktorym mozesz zarobic np tlumaczeniami
                  oraz rozwijac sie w tym kierunku.Np moja corka konczy
                  portugalistyke,ma duzo zlecen bo to jezyk,ktory nie wszyscy znaja a
                  przedsiebiorstwa np budowlane potrzebuja tlumaczy,pracuje od poczatku
                  studiow w knajpie,z napiwkami plus prace zlecone zarabia lepiej ode
                  mnie gdy pracowalam w Polsce.
                  Pedagokiga jest popularna ale jesli ktos nie ma wyryczonej sciezki
                  kariery to znow bedzie narzekal po ukonczeniu.
                  Nie tylko Ty harujesz.Tu gdzie mieszkam,jest norma,ze mlodziez
                  zarabia na swoje studia i uwierz mi biora znacznie gorsze prace niz
                  Twoja w sklepie.
            • lew_ Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:18
              koska21 napisała:

              > Chcialabym studiowac pedagogike. Nie znam dobrze angielskiego i
              trudno
              > byloby mi cos znalezc, wiem cos o tym, bo mieszkalam rok pare lat
              temu
              > za granica. Nie mam znajomosci za granica a teraz jest kryzys,
              > rozgladalam sie.

              Zalatwie ci prace w niemczech,mieszkac mozesz u mnie o ile
              jestes mloda i ladna:)
              • alpepe Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:39
                nie wstyd ci tak sobie wystawiać świadectwo, że nie potrafisz wyrwać kobiety?
                • lew_ Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:44
                  alpepe napisała:

                  > nie wstyd ci tak sobie wystawiać świadectwo, że nie potrafisz
                  wyrwać kobiety?

                  Czy ty potrafisz sie zachowywac normalnie bez plucia jadem na
                  kazdego??
              • pompeja Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 22:22
                Jaką jej prace załatwisz? :> Pytam, bo kryteria to młoda i ładna :P
            • vandikia Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 21:54
              pedagogika??? wszędzie trąbią, że to najbardziej przeludniony,
              nieopłacalny kierunek
              jak bedziesz miala kiedys pieniadze na godne zycie, to sobie postudiujesz
              to hobbystycznie, teraz narzekasz na brak kasy i chcesz się jeszcze wrąbać
              w najbardziej nieopłacalne studia, zero logiki dziewczyno
        • sundry Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:13
          Toż na kasie lepiej płacą. I czemu bez umowy pracujesz?
        • bijatyka Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:13
          Sądziłam, że jesteś na dziennych. Uwierz mi, kończyłam zajęcia ok 18.00 a potem
          do 21:00, 22:00 praca.
          • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:16
            Nie studiuje, moja matka nie przezylaby za 1000 zl, bo rachunkow mamy
            800 prawie. Nie da sie ich zmniejszyc, naprawde nie zostawie jej w
            nedzy.
            • bijatyka Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:18
              A mieszkasz w miejscowości, w której jest uczelnia ?
            • mumia_ramzesa Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 10:59
              > rachunkow mamy 800 prawie. Nie da sie ich zmniejszyc

              Dziwnie wysokie te rachunki. Na ogol rachunki da sie zmniejszyc: oszczedzac
              prad, zlikwidowac tel. stacjonarny lub przejsc na in. taryfe itp. Dowiedz sie w
              pomocy spolecznej czy nie mozecie dostac doplaty do mieszkania (to chyba sie
              nazywa zasilek mieszkaniowy).
        • rzeka.chaosu Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:17
          Ja ciągnęłam dwa kierunki i pracę na pół etatu.

          Uczysz się po nocach i w wolne weekendy. Jak jest sesja to prosisz o wolne w pracy. Ja nie raz do kolosa przygotowywałam się jadąc na zajęcia albo siedziałam do drugiej w nocy.
          Nie ty jedna masz taką sytuację, ale inni sobie jakoś radzą.

        • gr.een czyli szukasz sponsora 27.07.10, 19:25
        • a1ma Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:35
          A gdzie pracujesz?
          Bo na przykład stawka za sprzątanie mieszkań, nieprzesadnie ciężkie, jakieś 5-6
          godzin dziennie, to ok. 80-100 zł dziennie. Przy 5 dniach w tygodniu to daje Ci
          jakieś 2 tys. miesięcznie. Może warto zmienić pracę?
    • lew_ Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:11
      Wyjedz za granice ,zarobic na studia
    • twoja.znajoma27 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:20
      nie chcesz brać kredytu
      nie szukasz innej pracy - to mozliwe ze na umowie 370 jest? mozliwe?
      mama - ok, nie ma wcale obowiazku Ciebie utrzymywac, skoro sama ma
      niewiele, a Ty zdrowa jestes i pracowac mozesz

      Ja wzielam kredyt studencki, od tego roku splacam, rata wynosi...
      1/15 mojej pensji, da się przeżyc :)
      do tego rata kredytu za wlasne mieszkanie, rachunki, wycieczki...
      nie mialabym tego wszystkiego, gdybym kiedys nie zdecydowala się na
      wzięcie kredytu studenckiego, i nie skonzylabym dzieki temu studiow
      siedzialbym dlaje i pieprzyla farmazony jak Ty
      weź sie w wgarsć i kombinuj
      • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:27
        W sumie rozwaze mozliwosc wziecia kredytu studenckiego. Chcialabym
        maksymalnie 3 tysiace na razie, na oplacenie jednego roku. Moze po tym
        czasie udaloby mi sie znalezc lepiej platna prace i jakos
        zaoszczedzic... Musze isc do banku i dowiedziec sie wszystkiego,
        dzieki.
        • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:31
          No i mam problem, gdyz ukonczylam 25 rok zycia i nie moge wziac
          kredytu.
          • twoja.znajoma27 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:35
            jak skonczylas 25 lat, to co do tej pory robilas?
            jedne studia zawalilas, ja tez 1 rok zawalilam,
            w w eiku 25 lat umowe na kredyt hipoteczny na mieszkanie juz
            podpisywalam
        • twoja.znajoma27 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:34
          to nie masz pojęcia o kredycie studenckim
          przyznaja na cały okres studiów, mozesz oczywiscie zawiesic w
          pewnym momencie
          wniosek skladasz w pazdzierniku/listopadzie, umowe podpisujesz jak
          zweryyfikuja wniosek i jak rzad ustali jaka liczba kredytow stud
          bedzie w danym roku przyznawana
          dostajesz 600zl miesiecznie, co miesiac
          i nie mozzesz sie zdecydowac w grudniu, bo jak nie zlozysz wniosku w
          terminie, to czekasz na nastepny rok
          potem 2 lata po zakonczeniu srudiow zaczynasz splacac, 2x dluzej niz
          bralas, po ok 300 plus odsetki
          tylko:
          -po 1, zastanow sie nad tym 100 razy, raz studia zawalilas, drugi
          raz zawalisz i co? wsztsrko tzeba oddac, nie wiem w jakim trybie
          -po 2, kredyt studencki, zeby studiowac pedagogikę to chyba
          samobójstwo, studiuj cos normalnego, na polibudę idź
          • zloty.strzal Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:40
            Ja bym się w ogóle nie pchała w studia, które trwają dobrych kilka lat. Lepiej
            albo zainwestuj w jakiś kurs albo w jakieś technikum uzupełniające czy cokolwiek
            i zacznij normalnie zarabiać, a nie 900 złotych na czarno. Te studia nic ci nie
            dadzą, a zwłaszcza ta pedagogika. Odkujesz się, to zaczniesz sobie studiować bez
            ciśnienia.
            • izabella9.0 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:41
              otóż to.
          • gr.een Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:41
            studiuj cos normalnego, na polibudę idź
            a to dopiero normalność wymyśliłaś :)))
            • twoja.znajoma27 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:45
              :)
              a nie??
    • grassant Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:46
      Studia są (powinny być) dla ludzi inteligentnych, radzących sobie w
      życiu i patentu na posady i hajs nie dają. Wykaż się inwencją skoro
      brak Ci zasilania od rodziców. Ojca nie masz (alimenty)?
      • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:49
        Ojciec nie zyje. Ok w sumie macie racje. Jestem niezbyt inteligentna i
        nic i tak nie osiagne w swoim zmarnowanym zyciu. Pozdrawiam pa
        • berta-live Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:52
          Po zmarłym rodzicu też się należą alimenty.
          • sundry Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:55
            Chyba renta rodzinna?
            • koska21 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:57
              Renta przysluguje do 25 roku zycia niestety.
              • lew_ Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 20:02
                koska21 napisała:

                > Renta przysluguje do 25 roku zycia niestety.

                To jak bedzie ,hmm??
                • rzeka.chaosu Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 20:58
                  Udało ci się jakąś do siebie sprowadzić? :) :) :)
            • berta-live Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 21:41
              Tak, o rentę mi chodziło, tylko zapomniałam ja to się nazywa. ;D
    • berta-live Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:50
      Studia zaoczne na poziomie licencjackim kosztują około 2-2,5tys za semestr. To
      wychodzi jakieś 300-400PLN/mies. A przecież nawet w McDonaldzie albo na kasie
      płacą z 1200PLN na rękę. Piszesz, że chcesz pedagogikę studiować, zawsze możesz
      zacząć zarabiać jako niania. Studentki pedagogiki mają wzięcie, bo ludziom się
      wydaje, że zatrudniają zawodowca a do tego jeszcze osobę, która starszym
      dzieciom w lekcjach pomoże. Nawet 30PLN/h można wyciągnąć. A jak tak, to bez
      problemu połączysz to nawet z dziennymi studiami. Jak mieszkasz w małej
      miejscowości to pomyśl o przeprowadzce do uniwersyteckiego miasta. Miejsce w
      pokoju studenckim 2-osobowym można mieć już za 400PLN/mies, nie mówiąc o tym, że
      z takim dochodem na 100% dostaniesz akademik.

      Zawsze możesz wyjechać za granicę do pracy. Możesz też tam zacząć studia. W
      takim UK takie są relacje między płacami a cenami, że nie ma większego problemu
      z zarobieniem na studia i utrzymanie wykonując nawet takie niewymagające żadnych
      kwalifikacji prace. Sporo osób tak wyjechało.

      Jak tylko masz kondycję, która pozwoli Ci połączyć pracę z nauką, to nie widzę
      zadnych przeszkód do studiowania.
    • jane-bond007 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 19:59
      zmień pracę, jeśli Ci szkoda pracy w sklepie a do tego na czarno to
      zacznij dodatkowo np sprzątać albo zajmować się dzieckiem albo
      pomagać babci-moja koleżanka chodziła co tydzień do babci i robiła
      za nią cięższe rzeczy no pranie obrusów/pościel czy pielenie w
      ogrodzie

      idź na te studia tylko zastanow sie czy Twoj plan jest dobry - zebys
      znowu nie zawalila

      jak wysprzątasz 2 mieszkania w taka sobote to masz już 150 zł a to
      x4 = 600zł wiec naprawde nie wiem po co sterczysz w tym sklepie

      urządza Cię 6 stów w miesiącu? bo mnie na studiach urządzało i nie
      płakałam że nie mam

      napisz mi na priva skad jestes
    • gazeta_mi_placi Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 20:03
      Marudzisz jak stara baba :/
    • postponed panie i panowie 27.07.10, 20:12
      przez taką właśnie niezaradność mamy w kraju tak wysokie bezrobocie. ja żeby
      zarobić jak byłam na studiach (dziennych) decydowałam się na różne prace, w
      weekendy, ulotki, promocje, praca za barem. dało się? dało. też mi było trudno,
      ale nie biadoliłam w kółko, że się nie da tylko wzięłam się do roboty. poza tym
      są też stypendia za wyniki w nauce
      • rzeka.chaosu Re: panie i panowie 27.07.10, 20:49
        No właśnie. Stypendium naukowe to nawet 600 złotych (i więcej).
      • wypasiona_foczka Re: panie i panowie 27.07.10, 20:55
        Ja na studiach psy wyprowadzałam na okolicznych osiedlach :D
        Za jedno półgodzinne wyjście brałam 10 zł :D
        Dało radę. Studiowałam dziennie i cały czas pracowałam w najróżniejszych
        miejscach dogadując się z pracodawcami na okoliczność sesji czy niezbędnego
        wolnego itp.
        Zawsze da się coś znaleźć lub wykombinować.
        Prawde mówiąc to podzielam zdanie ludzi powyżej: studiowanie pedagogiki bez
        pomysłu na to co dalej jest fatalnym pomysłem. Tak samo zresztą jak politologii,
        kulturoznawstwa, administracji, socjologii i całej masy innych kierunków, które
        produkują bezrobotnych. Szkoda czasu i pieniędzy. lepiej zainwestować w
        konkretną umiejętność, szkolenie, wyjazd za granicę lub zacisnąć zęby i iść na
        polibudę ale wtedy z jednoczesną pracą od 1 roku może być kłopot bo te zajęcia
        to nie jest jakiś pikuś jak na uniwerkach.
    • wicehrabia.julian Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 20:39
      koska21 napisała:

      > I niestety nie dostane stypendium socjalnego...chcialam isc na zaoczne,
      > ale mnie nie stac. Moja mama zarabia 960 zl a ja mam na umowie 370

      z całym szacunkiem ale studia nie zagwarantują wysokich zarobków, twoim
      problemem jest to, że nie masz żadnych kwalifikacji, bo do tego trzeba mieć
      fach, dobry fachowiec w swoim zawodzie (niekoniecznie po studiach) zawsze dobrze
      zarobi

      pewnie jesteś absolwentką liceum
    • magnusg A mi jest dziewczyny szkoda 27.07.10, 20:45
      stara sie cos osiagnac w zyciu, zdobyc wyksztalcenie i napewno latwo nie ma.To,
      ze wspiera mame tez jej nalezy na plus zaliczyc.
      Moze sprobuj na weekend jakas prace znalezc i przez to sie gdzies w lepsza
      posade wkrecic.Albo podczas urlopu gdzies indziej sie zalapac.Pedagogike bym ci
      tez odradzal, bo duzo lepiej bys po tych studiach tez nie zarabiala, a studia
      plus pelny etat to harowka straszna.Trzymam za ciebie kciuki.
    • soulshunter Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 21:35
      skoro nie bedziesz zarabiac wiecej niz 1200 to po co ci w ogole studia?
      • zawszezabulinka Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 21:47
        a powiedzcie mi gdzie sie znajdzie jakis fach w ogole? jak czlowiek sklada cv to zazwyczaj chca ludzi z doswiadczeniem. a gdzie doswiadczenie maja zdobyc? w macu? czy w tym sklepie spozywczym ?

        nawet do glupiej urzedowki zatrudniaja po znajomosci, firmy rodzinne - sciagaja ludzi z rodziny. a nawet jesli zatrudnia to na umowe zlecenie, dzielo


        to jest dziadostwo a nie polska. i jak tu mieszkac we 2 i opcjonanie zalozyc rodzine?
        • soulshunter Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 21:50
          jakie CV? Kiedy szedlem do tej roboty gdzie teraz pracuje nic takiego nie mialem. Pokazalem co umiem i wystarczylo.
    • vandikia Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 21:52
      znajdz lepszą pracę i bedziesz miala na studia
      odczekaj rok, ucz się i dostan sie na dzienne
      wez kredyt niskooopodatkowany i splac po studiach
      co to w ogole za zalozenie, ze po studiach nie bedziesz zarabiala wiecej
      niz 1200?
      albo chcesz isc do przodu, rozwijac sie i studiowac albo grasz rolę
      zyciowej ofiary
      no albo albo , tu nie ma zlotego srodka
    • skarpetka_szara Re: Nie mam pieniedzy na studia... 27.07.10, 22:28

      kredyt studencki to Twoja investycjia w siebie. Przynajmniej kiedys
      bedziesz zarabiac 1200 zamiast 370. A i to moze otworzyc ci drzwi
      do innego swiata.

      Ja wzielam ogromny kredyt na siebie, a potem trzy lat po szkole
      zylam jak myszka, baaardzo biednie bo kredyt chcialam splacic w 3
      lata a nie w 10. Nie wyobrazam sobie mojego zycia bez ukonczenia
      studiow. Po pierwsze otwiera ci drzwi gdzie bylyby zamkniete bez
      dyplomu, po drugie spotykasz i poznajesz ludzi ktorzy tak samo jak
      ty chodza do szkoly, pomaga to w ukladach, znajomosciach itd... Po
      trzecie szkola rozszerza swiatopoglad co jest dobre dla Twojego
      rozwoju.
    • mumia_ramzesa Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 10:42
      koska21 napisała:
      > i nie mam szans na przyszlosc, a nie chce brac
      > kredytu studenckiego, zeby sie nie zadluzac, bo i tak nigdy nie bede
      > zarabiac wiecej niz 1200.

      O ile dobrze pamietam to kredyt stud. zaczynasz splacac dopiero 2 lata po
      studiach. Dwa lata to duzo. Jak nie znajdziesz dobrze platnej pracy to mozesz
      wyjechac do in. miasta, za granice, znalezc dodatkowe zrodlo dochodow, wygrac w
      totolotka, w koncu znalezc bogatego meza. ;-)
      Po to konczysz studia zeby zarabiac 1200 zl? Za te kilka lat sytuacja moze sie
      zmienic.
      • mumia_ramzesa Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 11:15
        Przeczytalam, ze sie nie kwalifikujesz do kredytu stud., ale teraz jest lato,
        mozna wyjechac za granice do prac sezonowych w ogrodnictwie. Rozejrzyj sie,
        popytaj po znajomych. Ja po takim wyjezdzie utrzymywalam sie przez pol roku sama
        splacajac w dodatku kredyt mieszkaniowy.
        W czasie studiow dziennych mozna tez pracowac: roznosic ulotki, pracowac w
        sklepie w weekendy, zajmowac sie dziecmi - nawet jesli studia nie sa najlatwiejsze.
        Wiesz, ze po pedagogice bedziesz mogla pracowac w szkole uczac tylko w klasach
        1-3? Pozniej juz wymagane jest wykszt. kierunkowe. Jesli konieczne chcesz
        pedagogike to idz na pedagogike specjalna, to da Ci mozliwosc wiekszych zarobkow.
    • jan_hus_na_stosie bo ty głupia po prostu jesteś 28.07.10, 11:00
      i w dodatku się nie szanujesz
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,114604708,114604708,Nie_szanuje_sie_jednak_.html
    • donnaanna Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 11:08
      chesz cos studiowac - moze bys sie raczej wziela za ksiegowosc albo
      cos co pozwoli ci pracowac w HR, specjalistyczna rekrutacja - tu
      zawsze bedzie praca i nawet niezle platna.
      • donnaanna Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 11:12
        a na wakcje zawsze mozesz wyjechac i popracowac za granica. mnie 3
        miesiace sprzatania w londku wystarczaly na czynsz i bilet
        miesieczny w poznaniu, podczas roku akademickiego uczylam sie w
        tygodniu, w piatki, soboty i niedziele pracowalam w pizza hut.
        przezylam biednie pierwszy rok, potem mialam dodatkowa kase ze
        stypendium naukowego, pierwszoroczniakom sprzedawalam materialy do
        zaliczen i juz bylo duuuuuzo latwiej.
        przez cale studia nie wzielam grosza od rodzicow. przestan marudzic
        i wez sie konsturktywnie zastanow jak sie wykaraskac.
        • 83kimi Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 11:41
          Gdzie mieszkasz? Słuchaj, pracując w sklepie w jakimś centrum handlowym,
          zarobisz dużo więcej, na pewno co najmniej 1200 zł. Szukasz w ogóle lepszej
          pracy? Dlaczego masz nigdy nie zarabiać lepiej? Jak dobrze poszukasz, to na
          pewno znajdziesz coś lepszego. Studia studiami, ale postawiłabym też na języki.
          Angielski jest obowiązkowy, a do tego drugi mniej popularny.
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 11:45
      pedagogika to niezbyt skomplikowany kierunek który nie wymaga zbyt wiele
      umysłowości a raczej wkuwania, więc troche pracy i stypendium naukowe
      gwarantowane, zmiana pracy, dorabianie... znaczy się jak się chce to się może, a
      jak się ma zamiar wiecznie marudzić i zamiast działać wyszukiwać nowych
      nieistotnych problemów, to za cholerę do niczego w życiu się nie dojdzie
    • zloty.strzal Re: Nie mam pieniedzy na studia... 28.07.10, 12:15
      Wymyślacie jakieś sposoby na przetrwanie, a dziewczyna sobie ponarzekać chciała
      tylko, jak we wszystkich pozostałych wątkach.
    • emily.1 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 29.07.10, 00:44
      Poczytałam trochę odpowiedzi i w sumie dziwi mnie stereotypowe podejście
      niektórych do pracy. Jestem chyba wyjątkowym pracownikiem, bo:
      - Skończyłam liceum ogólnokształcące, jestem w trakcie studiów-a pracuje i o
      dziwo w swoim zawodzie.
      - Nie dostałam się do pracy przez żadne znajomości, przyszłam i zostałam.
      Oczywiście nic tak od razu, powoli, różne umowy, musiałam się troszkę wykazać, a
      nie wychodzić z założenia że mi się należy. Szukaliśmy jakiś czas temu
      pracownika- z założeniem że nie może to być znajomy, znajomego, albo jego wujka-
      czyli jednak są firmy gdzie nie zatrudnia się po znajomościach.
      - do tego wszystkiego studiuję kierunek z tych wymienianych na forum jako
      najmniej opłacalne- bez szans na zatrudnienie:)
      - poza tym jak poszłam na studia ( zaoczne- płatne) to nie pracowałam,
      wychowywałam małe dziecko i mój dochód na osobę był jeszcze mniejszy od Twojego.
      I też nie za bardzo miał mi kto pomagać, bo rodziców na to najzwyczajniej stać
      nie było.

      W każdym razie- chcieć to móc:) Starałam się, miałam stypendium naukowe, robiłam
      jakieś tam kursy, dorabiałam jeszcze w całkiem innych nie związanych ze studiami
      kierunkach, korzystałam z tego że urzędy pracy organizowały różne kursy.
      Tylko różnica między mną, a Tobą była taka, że ja NIGDY nie wychodziłam z
      założenia, że nie mam szans na przyszłość, ze jestem skazana na bycie biedną, że
      nie znajdę lepszej pracy, że jestem głupia itd. Masz myśleć przez cały czas, ze
      dasz sobie radę tak samo jak te "bogatsze". Albo i lepiej. Głowa do góry:)
      • emily.1 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 29.07.10, 00:47
        No wpadło mi do głowy jeszcze jedno- może właśnie jakimś pomysłem jest zapisanie
        się na jakiś kurs opłacany z Urzędu Pracy, albo z funduszy europejskich?
        Przecież tego jest mnóstwo, najczęściej pokrywane są całe koszty, a nawet zwrot
        dojazdów i materiały szkoleniowe. Może w ten sposób dobrze by było nabyć innych
        umiejętności, nowego "papierka", wtedy poszukać nowej pracy, tudzież jakoś sobie
        dorabiać. I można iść na studia:)
    • alfabet123456 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 06.09.10, 15:23
      Hymmm i co tu pisać! Ja też jestem bez kasy i chcę studiować. Mam 25 lat i mieszkam z rodzicami i bratem. Jestem obecnie na 3 roku studiów zaocznych. W lipcu tego roku straciłam prace tzn. nie przedłużyli mi umowy, a przecież wszyscy wiemy jak to jest ze znalezieniem nowej pracy - nie ma pleców, nie ma pracy!. Kredytu studenckiego nie wezmę ponieważ nawet go nie dostanę - to nie jest taka prosta sprawa. Mój dochód w obecnej chwili wynosi 0zł. Zbliża się październik oraz kolejna rata czesnego. Co ja mam w tej sytuacji zrobić? Czy na prawdę nie można nic zrobić? Stypendium socjalne według naszego prawa i uczelni nie należy mi się, ponieważ nasze dochody przekraczają 500 zł na osobę. Chciałabym dodać że niestety Ja od rodziców, ani brata nic nie dostaje, zero kasy! To dlaczego ich dochód doliczają do mojego? Dlaczego ja i wielu innych osób jestem pokrzywdzona w tej sytuacji? czy my już nie mamy prawa liczyć na pomoc Państwa? Jak ja i wielu innych osób ma udowodnić, że nam taka pomoc finansowa naprawdę bardziej by się przydała niż wielu innym "niby biednym osobom"?
      Jeśli ktoś zna odpowiedzi na moje pytania proszę niech odp. Czy naprawdę nie mamy możliwości uzyskania jakiegokolwiek stypendium? A może jest taka możliwość a my nie wiemy? PROSZĘ O POMOC?!?
      • 83kimi Re: Nie mam pieniedzy na studia... 06.09.10, 16:06
        Może jednak spróbuj się postarać o kredyt studencki? Mój kuzyn dostał go bez specjalnego starania się, wiele osób u mnie na studiach także. Albo pożycz od kogoś na czesne, przecież nie jest to to jakaś ogromna kwota i szukaj dalej pracy. Na pewno coś znajdziesz i wtedy pieniądze oddasz.
      • ctryna Re: Nie mam pieniedzy na studia... 06.09.10, 16:12
        ja nie bede pisac, na jakim etapie samodzielnosci bylam w wieku 25 lat.
        Ale dla mnie takie narzekanie doroslej osoby, na brak kasy na studia, to jakis absurd...

        > Jeśli ktoś zna odpowiedzi na moje pytania proszę niech odp. Czy naprawdę nie ma
        > my możliwości uzyskania jakiegokolwiek stypendium? A może jest taka możliwość a
        > my nie wiemy? PROSZĘ O POMOC?!?

        i cale szczescie, ze nie macie szans na socjalne. Bo ja z moich podatkow nie chce utrzy,ywac rowiesnikow, ktorym sie nie chcialo wczesniej pomyslec o przyszlosci.
        Co Ty robilas do tego czasu?
      • mumia_ramzesa Re: Nie mam pieniedzy na studia... 06.09.10, 19:39
        > Chciałabym dodać że niestety Ja od rodziców, ani brata nic nie dostaje, zero kasy! To dlaczego ich d
        > ochód doliczają do mojego?

        Poniewaz mieszkasz z nimi w jednym gospodarstwie domowym i jestes na ich utrzymaniu. Chyba masz co jesc i masz dach nad glowa? Dotad pracowalas to trzeba bylo sie zabezpieczyc na ewentualnosc utraty pracy. Mozesz wziac urlop dziekanski i wyjechac gdzies do pracy.
        O stupendium powinnas sie raczej pytac na uczelni, myslisz ze ktos z forum Ci zasponsoruje?
    • wbka1 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 06.09.10, 20:03
      Wchodzisz w buty ofiary losu. Minimalna pensja w Polsce to
      www.finanse.egospodarka.pl/42535,Placa-minimalna-w-Polsce-w-2010r-1317-PLN,1,48,1.html
      pracujesz na 1/2 etatu?
      • kasiaczek181987 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 06.09.10, 21:29
        1. praca w McDonaldze
        2. kredyt studencki w ostateczności
        3. powodzenia
    • nstemi Ale pedagogika? 06.09.10, 23:05
      W którymś poście przeczytałam, ze chcesz studiować pedagogikę. Czy to aby na pewno dobry pomysł. Masz sytuację jaką masz, być może będziesz się musiała zapożyczyć, ale studia są jednak pewną inwestycją. Absolwentów pedagogiki jest multum straszliwe, pracy nie ma. A jeśli jest to słabo płatna.
      Czy nie lepiej podejść pragmatycznie do tematu i zamiast o studiach pomyśleć o podniesieniu kwalifikacji, albo nauczeniu się jakiegoś zawodu? Nie powiem Ci konkretnie jak i co bo nikt Ci nie powie, ale celem powinny być lepsze zarobki, a nie dyplom studiów. Zwłaszcza takich, które niewiele (w sensie poprawy sytuacji materialnej) Ci dadzą?
      A studia możesz skończyć później.
    • brzydal-is-me Re: Nie mam pieniedzy na studia... 07.09.10, 08:19
      Dawaj ciała pod stadionem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja