ofelia1982 Re: Nie mam pieniedzy na studia... 07.09.10, 10:21 Dostałaś tutaj masę ŚWIETNYCH pomysłów za darmo (nie musiałaś tłuc się do doradców, konsultantów etc.). Tylko moim zdaniem Twoim problemem nie jest brak pomysłu, tylko roszczeniowa postawa. Kilka osób Ci napisało o alternatywach - opiekowanie się dziećmi, sprzątanie, wyprowadzanie psów - da się naprawdę sporo zarobić! Nie wiem skąd jesteś, ale w Warszawie za jedno 2-3 godzinne sprzątanie zgarnia się 60-100zł. WIęc jakbyś obskoczyła 2-3 domy dziennie (a popyt jest, uwierz, bo sama szukam i szukam godnej zaufania i rzetelnej pani!), 6 dni w tygodniu - to jest na przykład 12 domów w tygodniu * 60zł dajmy na to = 720zł bez podatku tygodniowo..Serio, możliwości są - tylko trzeba chcieć, a nie marudzić, że życie takie złe, że jesteś taka biedna i w ogóle. Ja od 16 roku życia zarabiałam już na swoje potrzeby typu ciuchy, kosmetyki, wyjazdy, koncerty - dawałam korki z angielskiego, roznosiłam ulotki, wyprowadzałam psy..Często w weekendy, często wieczorami po zajęciach. Myślisz, ze nie byłam zmęczona? Moim zdaniem powinnaś udać się do jakiejś poradni psychologicznej, bo chyba jesteś w depresji. To chyba pierwszy i najważniejszy dla Ciebie krok. Odpowiedz Link Zgłoś
sanofia Re: Nie mam pieniedzy na studia... 07.09.10, 23:09 Dziewczyno, a co mnie to obchodzi. Na Zachodzie jest tak, ze jak Cie stac, to sie uczysz. A jak Cie nie stac, to ciągasz wózki w piekarni. Nikogo nie obchodzi ze Ty bys chciala, tylko nie mozesz. Młodych gniewnych nie oglądałaś? Myslisz czemu te małolaty trudnią się handlem narkotykami? Bo nie ma przed nimi lepszej przyszłości. Pieniądze zarabiają ludzie, którzy zamiast narzekać, potrafią wziąć się w garść i zrobić coś konstruktywnego. Ale nikt nie powiedział,że każdy musi zarabiać pieniądze. To nie PRL ze kazdemu sie nalezy. Ciesz sie,ze prace w sklepie masz. A jak Cie boli,ze dochod Ci sie dzieli na dwa i za duzo wychodzi, to mozesz urodzic dziecko. I bedzie Ci sie na 3 dzieliło. Odpowiedz Link Zgłoś