sarepka
30.07.10, 16:34
Witam!
W ostatnich latach dynamicznie reklamuje się hasło: "kobieta
wyzwolona". Kobiety wyszły z "szarego" życia, stały się widoczne na
prestiżowych stanowiskach pracy, potrafią umiejętnie korzystać ze
swoich praw, odchodzi się od obrazu kobiety "kury domowej".
Generalnie powyższe przykłady stanowią o rozwoju zawodowym kobiety.
Chciałabym poznać Wasze opinie na temat wyzwolenia kobiet w sferze
seksualności. Czy kobiety są traktowane jako czyjaś własność? Czy
przekłamują zadowolenie z seksu? Jak kształtują się Wasze poglądy na
kobiety ubierające się wyzywająco - czy jest to przejaw wyzwolenia
czy może przejaw kuszenia? Jak się odnosicie do tzw. "zmieniania
partnerów seksualnych jak rękawiczki"? Co sądzicie o związkach kobiet
z żonatymi mężczyznami czy związkach, w których partnerzy różnią się
znacznie wiekiem?