znalazłam drugi telefon męża....

    • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 05.08.10, 15:18
      Nie słuchaj berty, kobita ma tylko złe doświadczenia ;).
      Ludzie są różni, nie można wszystkich jedną miarą mierzyć.
      Mam dobrego kumpla. 7 lat temu zdradził swoją prawie żonę, sprawa wyszła na jaw,
      dziewczyna wyrzuciła go z domu. Pół roku za nią chodził, przepraszał, prosił o
      szansę... Co ja się wtedy z tym chłopem namęczyłam :/. W końcu uległa. Wzięli
      ślub, są szczęśliwymi rodzicami. Do tej pory facet to co zrobił określa mianem
      "głupoty życia". I tacy też bywają! Mylić się, błądzić jest rzeczą ludzką,
      trzeba tylko umieć wyciągać z tego wnioski.
      Musisz sama ocenić czy chcesz dać drugą szansę.
      Zresztą, póki co znajdź dowody.
      • pracujaca_78 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 05.08.10, 15:32
        własnie, brak dowodów.... wina jest dopiero jak sa dowody. to jak się
        czuje z tym, że woli się jej zwierzać to inna sprawa, co czuje powinnyście
        wiedzieć ale niekoniecznie chce o tym pisać..... poprostu nie wiem co
        dalej..... wybaczyć? pytanie czy zdradę której nie udowodniłam czy zbytnia
        spoufałość z koleżanką. Do tej pory byłam zbyt liberalna, pozwalałam na
        dużo ale chyba zbyt dużo..... teraz trzymac krótko trzeba i dupa z tym
        zaglądaniem do telefonu.
        teraz wiem ze to pieprzenie.......
        • armos Re: znalazłam drugi telefon męża.... 06.08.10, 14:47
          brak dowodów? Śmieszna jesteś. A telefon to niby co?
      • ckm1 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 05.08.10, 16:01
        Wiesz co salma, strasznie z ciebie mądra kobitka, naprawdę fajnie
        się ciebie czyta :)

        No właśnie wnioski albo jak to się mówi olśnienie. Jeśli u
        zdradzacza nie ma tego olśnienia ( nie mylić z wyrzutami sumienia )
        to h... z tego będzie dla przyszłości związku. Widocznie berta miała
        do czynienia ze zdradzaczami, którym zdrada spływała jak po
        kaczce. ;)
        • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 05.08.10, 16:23
          ckm1 napisała:

          > Wiesz co salma, strasznie z ciebie mądra kobitka, naprawdę fajnie
          > się ciebie czyta :)


          Dziękuję. Ja jestem mądra kobitka po szkodzie, niestety ;).
      • berta-live Re: znalazłam drugi telefon męża.... 05.08.10, 16:15
        To nie jest kwestia złych doświadczeń, tylko niewiary w ludzi. ;)

        Czym innym jest skok w bok na początku związku, zwłaszcza jak jest sie jeszcze
        młodym i głupim a czym innym znalezienie sobie regularnej kochanki w dojrzałym
        związku, który już jakiś staż posiada. W ogóle czym innym jest skok w bok a czym
        innym podwójne życie. A coś mi się wydaje, że w przypadku autorki wątku mamy do
        czynienia z opcją nr2.
        • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 05.08.10, 16:21
          A mnie się wydaje, że jednak opcja nr 1, że to dopiero początek, zauroczenie.
          Uważna kobieta szybko wyłapie symptomy...

          Czym innym jest skok w bok na początku związku, zwłaszcza jak jest sie
          jeszcze młodym i głupim a czym innym znalezienie sobie regularnej kochanki w
          dojrzałym związku, który już jakiś staż posiada.


          Ten mój znajomy był przed zdradą 6 lat ze swoją dziewczyną, to nie był początek
          związku.
    • pieknazuzanna Re: znalazłam drugi telefon męża.... 07.09.10, 11:32
      moim zdanie mąz Cię niestety zdradza. przykro....
      pogoń go i nie bądź naiwna
      powodzenia
    • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 07.09.10, 12:01
      Przekopiuję Twój post, bo wpisałaś się gdzieś w środku...

      jestem w ciemnej dupie. rozmawialiśmy, mówi że nie ma z nią romansu ale w telefonie ma hasło, mówił, ze drugiego nie będzie mial po czym znalazłam jakiś czas temu go ponownie i smsy od przyjaciółki. Nie czytałam......
      to nie tak ze ja mu wierze czy nie, boli mnie że przegapiłam moment kiedy on znalazł sobie powierniczke... powiedzial mi ze lubi ją i to bardzo i nie utni ekontaktu z nią. Mówi że popadam w paranoje itd.
      chyba odejdę.




      Nie pozwól zrobić z siebie wariatki...
      Chyba czas na radykalne kroki.
      Może rozstanie przywróci go do pionu.
      Czy to Ty musisz się wyprowadzić?
      Moim zdaniem powinnaś zostać w domu z dzieciakami i poprosić go by to on się wyniósł.
    • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 07.09.10, 13:30
      Nie potrafię zrozumieć jak jedna kobieta może robić takie rzeczy drugiej kobiecie...
      Wiedząc, że jest rodzina, dzieciaki... Mało wolnych facetów?
      Mam nadzieję, że kiedyś i ona stanie na miejscu takiej oszukiwanej żony. Z serca jej tego życzę. Howk!
      • pracujaca_78 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 07.09.10, 13:42
        ja tez nie, nie siedzimi to w głowie..... jakby któraś z zon moich znajomych dała mi do zrozumienia że jej się nie podoba to k..... duma by mi pozwoliła potajmnie się z nim kontaktować. Ja pierdziele, i jeszcze namawia go założenia konta picassowego zeby NASZE zdjęcia oglądać!
        Rozmawiałam z nim, mówi ze nie ma opcji zeby z nią sie związał, nie jest w stanie tego sobie nawet wyobrazić, poprostu lubi jej pomagać i rozmawiać.
        Czy to jest warte rodziny?
        • sanofia Re: znalazłam drugi telefon męża.... 07.09.10, 22:50
          Czytac sie nie chce tych bzdur.Jakie wy kobiety jestescie naiwne.

          Z perspektywy faceta, to dla mnie sytuacja jest wiecej niz jasna ;-) Bierz dedektywa i szykuj sie do wojny. Si vis pacem para bellum.

          Po co mu drugi telefon? Zeby popisac z innymi kobietami o pogodzie? A w czym tej kolezance niby pomaga? Chyba w "niedopchaniu" ;-] Zgadzam sie całkowicie z kobietami, ktore juz miały podobne doświadczenia, i mówią prawdę - hasła, wyłączone dźwieki, DRUGI TELEFON!!! w tajemnicy i kasowanie sms'ow to typowe, podstawowe oznaki zdrady! Tu sie nie ma nad czym zastanawiac. Tylko pomysl czy rozwod czy separacja.

          Pozdr i przykro mi!

          Na pewno nie jest ladniejsza ani inteligentniejsza od Ciebie :)
        • zazulinka Re: znalazłam drugi telefon męża.... 07.09.10, 23:56
          Nie bądź naiwna!!!
          Też zreszta taka byłam kilka lat temu. W głowie mi się nie chciało pomiescić, ze mój mąż- taki oddany rodzinie, kochający mnie i dzieci może mieć kochankę.
          Żadnych spóźnień do domu nie było! Żadnych telefonów, objawów zdrady. O kobiecie tej nawet mi opowiadał- pomagał jej ( a potem coraz więcej hłe, hłe hłe....) Ona chciała sie zbliżyć do mnie, pewnie zeby lepiej poznać przeciwnika...
          Kiedy prawda wyszła na jaw, zrobiłam tak jak Ty- kazałam mu zerwac kontakty z kochanką. Obiecał, że to zrobi, przysięgał, przepraszał.Chciałam ratować małżeństwo, obwiniałanm- standart- "te k...". Spotkałam się z nia nawet i powiedziałam jej co o niej mysle. Powiedziała mi, że owszem, ona była inicjatorką, ale teraz to mój mąż nalega. Nie wierzyłam, to było po moim ultimatum...
          A jednak!!!! Znalazłam tzw. "tajne konto" i...wszystko było jasne. To mój mąż żebrał o spotkanie , o seks. Pisał jej, że "kocha nas obie" i najlepiej by było, żeby tak było jak jest, bez rozwodu, bo on nie chce tracic rodziny i żebysmy sie zaprzyjaźniły. No cyrk dosłowny!!!!
          Wysłałam mu kopie tego emaila i...złożyłam pozew o rozwód, a jego poprosiłam, żeby się wyprowadził.
          Nie zrobił tego, ale wtedy naprawdę zerwał z kochanką i zaczął walczyć o rodzinę.


    • pracujaca_78_maz Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 01:10
      Witam na wstepie pozwolcie Drogie Panie ze sie przedstawie : to ja jestem tym wstetnym mezem co mial dwie komorki. I co z tego nie bylo zadnej z Was w naszym zyciu i takie rady i wywody prosze zachowajcie dla siebie. Niejednokrotnie rozmawialismy z Żoną aby pójść o poradę do specjalisty, niestety plany nie doszly do skutku. Czytając te Wasze brednie boli to tym bardziej ze od kilku Tygodni wiem ze Zona Kocha z wzajemnoscia naszego kolege (wspolnika) . Fakt rozstalismy sie jak na doroslych ludzi przystalo ale to ja siedze i siedzialem sam w domu z dziecmi wiec prosze Was wszystkie Zajmijcie sie swoimi problemami bo takie czytanie idiotyzmow nikomu nie pomoze. Żyjemy w zgodzie ale jak narazie nie jest mi latwo przebywac w towarzystwie Żony i no w Ich towarzystwie. Owszem szukalismy zrozumienia i wsparcia u osob Trzecich co nie oznacza ze od razu trzba miec romans, ja nie robilem problemow ani wyrzutow jak Oni sie spotykali bo mialem jasna informacje od Żony że jest to Jej przyjaciel, jak sie okazalo bylo cos wiecej. POZDRAWIAM ps. Nie pisze tego zeby sie odgryzc ani obrazic tylko pokazac ze wiele osob przez swoje bledne oceny mozecie zranic.
      • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 01:16
        Widzę, że odzywa się ta trzecia ;).
        I jaka kłamczucha!
        Wstydziłabyś się...
        Dobre sobie, kocha z wzajemnością wspólnika...
        Nie będę zdradzała szczegółów bo nie upoważniono mnie, jedno napiszę - brednie wyssane z palca. Mam nadzieję, że nikt się nie nabierze.

        Suka z ciebie, zero.
        • pracujaca_78 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 10:26
          wyjasniam, nie jest dziwką. pisal to mój mąż. koleżanka się w to nie miesza.
      • kol.3 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 08:39
        I jaki prostacki język, po tym też się ocenia człowieka
      • pracujaca_78 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 10:13
        witam, tak to napisal mój mąż.
        Tak to wszystko prawda, ja jestem winna i biore winę na siebie. przepraszam wszystkich za zamieszanie nauczka ze swoje własne brudy trzeba prać we własnym mieszkaniu. Mąz nie jest niczemu winny, to ja nie dałam mu tego co powinnam była dac, nic dziwnego ze szukał tego u innej kobiety, jasz szukałam u innego męzczyzny tego czego nie mogłam dostać od niego. To jest posumowanie watku, nikt nie jest winny oprócz nas dwojga, porażka na całej linii. Osobu trzecie znalazły się w naszym zeciu na nasze własne życzenie.
        Koleżanka nie jest winna, wspólnik nie jest winny. Jestam winna ja.
    • salma75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 02:09
      Taka ciekawostka - panienka wie o istnieniu tego wątku ;).
      • belli_sima Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 09:20
        Tylko czemu autorka wątku się już nie odzywa? I czemu post "męża" był pisany z jej konta?
        • menk.a Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 09:31
          belli_sima napisała:

          > Tylko czemu autorka wątku się już nie odzywa? I czemu post "męża" był pisany z
          > jej konta?

          Sądzisz, że takim tekstem pojechałby facet? Mam wątpliwości.:>
          • menk.a Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 09:34
            menk.a napisała:

            > belli_sima napisała:
            >
            > > Tylko czemu autorka wątku się już nie odzywa? I czemu post "męża" był pis
            > any z
            > > jej konta?


            Mąż najpewniej odpowiedziałby w podobnym tonie jak ten tutaj.:>
    • thelma.3333 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 10:31
      o matko, a cóż to za cyrk???
      najpierw dziewczyna sama niby pisze, potem jej mąż, potem znowu ona?
      to chyba jakaś nowela brazylijska czy co?
      co za czasy, nic na poważnie brać nie można :-)
      • pracujaca_78 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 10:33
        masz racje...... jeden z postów które popieram. Nie odpisujcie juz na ten post, nie oceniajcie. Zycie wymkneło się nam spod kontroli.
      • kol.3 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 11:06
        Wątek założony celowo z jakąś ideą.
        • ioanna.m Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 11:37
          łoooo matko :) toż to moda na sukces :D
        • messy-ass Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 12:20
          tak!
          pilnuj swojego nosa

          a jak na swoim podwórku bedziesz miec porzadek to się ew. odezwij w sprawie, która cie nie dotyczy!

          ciekawe, która sedzina zrozumie
    • curacao75 Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 12:06
      z tego co wiem, to facet przyłapany na zdradzie nawet w łóżku z kochanką powie Ci że to nie to co myślisz a ogólnie to Twoja wina że się z nią przespał..
      dla mnie na 99% Cię zdradza... i nie ma co się łudzić że tak nie jest, po co tyle pisać i do kogo? Do Ciebie tyle pisze? Długo siedzi na internecie a jak Ty wchodzisz zamyka komunikatory albo usuwa historię? Nie, nie jest ostrożny, tylko ma coś do ukrycia...
      • messy-ass Re: znalazłam drugi telefon męża.... 26.09.10, 12:22
        curacao75 napisała:

        > z tego co wiem, to facet przyłapany na zdradzie nawet w łóżku z kochanką powie
        > Ci że to nie to co myślisz a ogólnie to Twoja wina że się z nią przespał..
        > dla mnie na 99% Cię zdradza... i nie ma co się łudzić że tak nie jest, po co ty
        > le pisać i do kogo? Do Ciebie tyle pisze? Długo siedzi na internecie a jak Ty w
        > chodzisz zamyka komunikatory albo usuwa historię? Nie, nie jest ostrożny, tylko
        > ma coś do ukrycia...

        hmm... mamy kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego?? biedaczka
        ale na pewno można to jakoś leczyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja