Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc

07.08.10, 18:14
Jak uwazacie - wypada, skladajac podanie o prace, zaznaczyc w liscie
motywacyjnym, ze przed data taka a taka rozmowe kwalifikacyjna moge
odbyc jedynie przez telefon albo skype ze wzgledu na obecne miejsce
pobytu?

Bo mieszkam w Szwajcarii i do Anglii przeprowadzam sie dopiero za
dwa miesiace, a prace chcialabym znalezc wczesniej?
    • wicehrabia.julian Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 18:18
      cafem napisała:

      > Jak uwazacie - wypada, skladajac podanie o prace, zaznaczyc w liscie
      > motywacyjnym, ze przed data taka a taka rozmowe kwalifikacyjna moge
      > odbyc jedynie przez telefon albo skype ze wzgledu na obecne miejsce
      > pobytu?
      >
      > Bo mieszkam w Szwajcarii i do Anglii przeprowadzam sie dopiero za
      > dwa miesiace, a prace chcialabym znalezc wczesniej?

      żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować na odległość,
      chcesz roboty - chodź na rozmowy
      • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 18:22
        > żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować na
        odległość,
        > chcesz roboty - chodź na rozmowy

        Nie zrozumiales.
        Pytanie bylo, czy wypada dodac taka adnotacje.

        Jesli pracodawca chce ze mna osobiscie porozmawiac, a moze poczekac
        do daty mojego przyjazdu do UK - nie ma sprawy, wtedy pojawie sie na
        rozmowie.

        Jesli nie akceptuje rozmowy na telefon - od razu moje podanie
        odrzuci i nie bedzie ani sobie, ani mnie zawracal glowy.

        A jesli wystarczy mu tel badz skype (chocby w pierwszym etapie
        rekrutacji) to tym lepiej dla mnie:)
      • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 18:27
        > żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować na
        odległość,
        > chcesz roboty - chodź na rozmowy

        Btw w mojej poprzedniej pracy w UK pracodawca najpierw zadzwonil do
        mnie i rozmawial przez telefon ok. pol godziny, nastepnie przeslano
        mi maila, ze przeszlam wstepny etap rekrutacji i zapraszaja na
        rozmowe.
        Miano okolo setki kandydatow na stanowisko i nikt nie mial zamiaru
        wszystkich na rozmowe do firmy zapraszac.

        (prace wtedy dostalam:)
        • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 18:44
          Cafem, nie słuchaj kolegi powyżej. Wszystko zależy, jak zawsze, od procesu
          rekrutacyjnego. Ja kilka razy brałam udział w pierwszej rozmowie o pracę przez
          telefon i nie jest to żadne wielkie halo. Oczywiście, jeżeli przejdziesz ten
          pierwszy etap, to już na drugiej rozmowie raczej należy się pojawić... Dwa
          miesiące to długi okres i chyba należałoby rozważyć dojeżdżanie do Anglii w
          takiej sytuacji, nie wyobrażam sobie bowiem zatrudniania pracownika do poważnej
          pracy na odległość...
          • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 18:53
            Dwa
            > miesiące to długi okres i chyba należałoby rozważyć dojeżdżanie do
            Anglii w
            > takiej sytuacji, nie wyobrażam sobie bowiem zatrudniania
            pracownika do poważnej
            > pracy na odległość...

            Dwa miesiace to jest teraz, zanim powysylam podania i sie ze mna
            skontaktuja - zostanie zapewne miesiac.
            Jesli przeszlabym pomyslnie rozmowe przez telefon, praca wydawalaby
            sie powazna, a pracodawca pilnie potrzebowalby jeszcze ze mna
            porozmawiac osobiscie - pojechalabym do UK.

            Rzecz w tym, ze do konca wrzesnia pracuje i nie moge sobie pozwolic
            na wyloty do UK co tydzien, bo ktos chce mnie na rozmowe do pracy,
            gdzie ma setke kandydatow, a ja sie niczym specjalnym nie wyrozniam.

            I tylko sie zastanawiam, czy taka szczera adnotacja nie bedzie
            arogancka?
            • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:13
              Hmm, tak sobie myślę, że gdyby była to wymarzona praca w wymarzonej firmie to
              bym żadnej adnotacji nie pisała i jakby trzeba było poleciała za wszelką cenę do
              Londynu.

              Zresztą, jakby nie patrzeć, taka adnotacja chyba w niczym by ci nie pomogła.
              Jeżeli twoja kandydatura bardzo spodobałaby się firmie, to pewnie te 2-3
              tygodnie by poczekali z rozmową twarzą w twarz (zresztą rekrutacja często trwa
              tak długo, że pewnie udałoby ci się umówić na późniejszy termin).
              Wydaje mi się, że ja bym nic nie pisała i dopiero w rozmowie telefonicznej
              powiedziała jak się sprawy mają. Zawsze lepiej zadecydować w chwili, kiedy z
              nimi rozmawiasz i dowiadujesz się czegoś na temat warunków potencjalnego
              pracodawcy, widzisz jak przebiega rozmowa, wiesz jak bardzo ci na konkretnej
              ofercie zależy, może będziesz mogła coś z nimi ustalić... Wydaje mi się, że
              brzmiałoby to znacznie lepiej niż pisanie wprost adnotacji, co może być odebrane
              za nieco aroganckie.
              • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:29
                Moze masz racje.
                Ktos mi zasugerowal zaznaczenie tego w liscie, ale wciaz mam
                watpliwosci.
                Wiec pytam na forum:)
                • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:34
                  Napisałam poniżej, że może warto też rozważyć telefon pod numer kontaktowy do
                  pracodawcy. Zrobisz wrażenie osoby z inicjatywą, której zależy i przynajmniej
                  dowiesz się, jak zaplanowany został proces rekrutacyjny i jak się sami
                  zainteresowani na to zapatrują. Nie będziesz pisać w ciemno.

                  Ale wiesz, dużo zależy też od branży, rodzaju pracy, itd. Jeżeli to duża
                  korporacja na stałe stanowisko (a nie temp worker), to rekrutacja może trwać
                  kilka tygodni i spokojnie się wyrobisz. Nie wiem też jak mocna jest twoja
                  kandydatura. Bo jeśli możesz stawiać warunki, to oczywiście nieco inaczej to
                  wygląda.
                  • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:43
                    > Ale wiesz, dużo zależy też od branży, rodzaju pracy, itd. Jeżeli
                    to duża
                    > korporacja na stałe stanowisko (a nie temp worker), to rekrutacja
                    może trwać
                    > kilka tygodni i spokojnie się wyrobisz. Nie wiem też jak mocna
                    jest twoja
                    > kandydatura. Bo jeśli możesz stawiać warunki, to oczywiście nieco
                    inaczej to
                    > wygląda.

                    Temping mnie nie interesuje, tylko stala praca; choc nie musi to byc
                    korporacja.
                    Jak mocna jest moja kandydatura - napisalam ponizej. Dla niektorych
                    bedzie bardzo mocna i praktyczne nie do pobicia, dla innych, z tym
                    samym stanowiskiem - odpadne w przedbiegach.
            • margie Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 08.08.10, 11:51
              nie widze w tym nic aroganckiego, tylko rzeczowa informacje. Powazny pracowadca
              szanuje czlowieka, ktorego rekrutuje, jesli chce aby jego tez szanowano.

              Wyraznie okreslasz zasady. Pasuje to dzwoni. Nie pasuje, odrzuca.
              Tym bardziej, ze do czasu realnego kontaktu na skype czy telefon pozostanie
              raptem miesiac- jak pracodawcy zalezy na osobistej rpzmowie, to czesto poczeka
              ten miesiac, jelsi uwaza ze warti. jak nie dostrzeze wartosci aplikujacego, to
              jego problem:))

              Z wiekeiem coraz czesciej mysle, ze bedzie co ma byc:)) I nic tego nie zmieni:)
      • princessjobaggy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:12
        > żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować
        na odległość, chcesz roboty - chodź na rozmowy


        W Wlk Brytanii rozmowa telefoniczna to dosc powszechny sposob na
        pierwszy odsiew kandydatow. Nie wiesz - nie wypowiadaj sie.
        • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:18
          A ty czytaj dokładnie moją wypowiedź. Piszę przecież sama, że PIERWSZY odsiew
          często ma miejsce przez telefon i osobiście (choć nie w UK) brałam nieraz w tym
          udział. Chodzi mi już o kolejne spotkania, kiedy dana osoba pomyślnie przejdzie
          do następnego etapu.
          • razlemongrass Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:49

            :D :D :D
          • princessjobaggy To nie bylo do Ciebie, obserwuj drzewko :) 08.08.10, 09:56


        • wicehrabia.julian Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 20:12
          princessjobaggy napisała:

          > W Wlk Brytanii rozmowa telefoniczna to dosc powszechny sposob na
          > pierwszy odsiew kandydatow.

          nie mówię o etapie wstępnym tylko o kompletnej rekrutacji, cafe chce
          przeprowadzić ją zdalnie i wpaść na gotowe
          • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 20:18
            > nie mówię o etapie wstępnym tylko o kompletnej rekrutacji, cafe chce
            > przeprowadzić ją zdalnie i wpaść na gotowe

            O, popatrz! Jasnowidz:)

            Przeczytaj wszystkie posty, a nie jeden, i zauwaz, ze tylko Ty tak to odebrales:)
            Chodzi mi o to, by przez telefon zorientowac sie rowniez, co oferuje mnie konkretna firma. Jak rowniez czy moja kandydatura jest na pewno tym, czego firma szuka.
            Bo ja na rozmowe jedna przyleciec moge - jesli praca mi odpowiada i ja wstepnie odpowiadam im. Ale nie dziesiec, co dwa dni kazda.

            Chcialabym znalezc prace wczesniej nie oznacza, ze musze. Zabezpieczenie finansowe mam na dluzej:)
      • policjawkrainieczarow Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:43
        > żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować na
        odległość,

        mylisz sie
      • ofelia1982 Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 20:33
        > żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować na odległość,
        > chcesz roboty - chodź na rozmowy

        BZDURA. Jeśli cafem ma odpowiednie kwalifikacje, to wierz mi - nawet pokryją jej
        koszty przelotów. Wiem, bo moja współlokatorka szukała pracy będąc jeszcze w
        Polsce i na rozmowy latała do Londynu. Każdy lot finansował pracodawca.
        • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 20:40
          > BZDURA. Jeśli cafem ma odpowiednie kwalifikacje, to wierz mi -
          nawet pokryją je
          > j
          > koszty przelotów. Wiem, bo moja współlokatorka szukała pracy będąc
          jeszcze w
          > Polsce i na rozmowy latała do Londynu. Każdy lot finansował
          pracodawca.

          No wlasnie - jak im bedzie zalezalo.
          Moj obecny pracodawca nie tylko pokryl mi koszt przelotu do
          Szwajcarii, ale rowniez koszt transportu moich rzeczy ciezarowka +
          przez pierwsze trzy miesiace zapewnil darmowe mieszkanie:)
        • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 20:57
          ofelia1982 napisała:

          > > żaden pracodawca przy zdrowych zmysłach nie będzie rekrutować na odległoś
          > ć,
          > > chcesz roboty - chodź na rozmowy
          >
          > BZDURA. Jeśli cafem ma odpowiednie kwalifikacje, to wierz mi - nawet pokryją je
          > j
          > koszty przelotów. Wiem, bo moja współlokatorka szukała pracy będąc jeszcze w
          > Polsce i na rozmowy latała do Londynu. Każdy lot finansował pracodawca.

          Racja, ale po pierwsze, nie wiem jakie cafem ma kwalifikacje, po drugie,
          znacznie lepiej obgadać pewne sprawy przed złożeniem aplikacji, by poznać nieco
          więcej szczegółów i móc skuteczniej się sprzedać.
    • teletoobis Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 18:58
      Oczywiscie ze tak, zaznacz tez w CV od kiedy jestes dyspozycyjna
      • teletoobis Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:01
        Mozesz tez zaznaczyc, ze jestes zainteresowana tylko powaznymi ofertami,
        poniewaz przyjazd na rozmowe to dla Ciebie.... i tu wyluszcz sprawe. Odsiejesz
        niepowazne firmy rozmawiajace ze 100 kandydatami, a przyjmujace najtanszego
        • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:05
          > Mozesz tez zaznaczyc, ze jestes zainteresowana tylko powaznymi
          ofertami,
          > poniewaz przyjazd na rozmowe to dla Ciebie.... i tu wyluszcz
          sprawe.

          Tego boje sie zrobic, bo moga pomyslec, ze wydziwiam, albo, ze
          ostatecznie w ogole nie przyjade...
          A ja - jesli oferta bedzie tego warta - moge do UK przyjechac.
          • teletoobis Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:11
            Zrobisz jak zechcesz. Oczywiscie po zaproszeniu na rozmowe, tez mozesz
            powiedziec, ze specjalnie na nia przylatujesz i zorientujesz sie, czy gra jest
            warta swieczki
            • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:59
              Wlasnie dlatego chcialabym miec rozmowe przez telefon. Zeby moc sie
              zorientowac, co firma mi oferuje.

              Chcialabym znalezc prace jak najszybciej, ale nie mam noza na
              gardle, bo mam oszczednosci i mam gdzie mieszkac, wiec nawet jak
              prace znajde za kilka dopiero miesiecy - zadna tragedia sie nie
              stanie.
              Oczywiscie wiadomo, ze im szybciej, tym jednak lepiej. Ale nie za
              wszelka cene.
      • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:03
        teletoobis napisał:

        > Oczywiscie ze tak, zaznacz tez w CV od kiedy jestes dyspozycyjna

        Taki jest plan:)
        Wydaje mi sie tez, ze latwiej szukac pracy, gdy sie jeszcze pracuje
        i zmienia te prace z wlasnej woli, niz gdy sie juz nie pracuje...
        • teletoobis Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:07
          Oczywiscie ze tak, powodzonka :)

          jak sie nie powiedzie, zawsze mozesz wyrabiac sery, pamietaj :)
          • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:16
            Ale to jednak co innego powiedzieć, że pracujesz w takim a takim miejscu do
            końca września, a co innego powiedzieć, że do tego terminu nie stawisz się na
            rozmowie.
            Pierwsza sytuacja jest często spotykana, przecież nierzadko ludzie szukają nowej
            pracy kiedy wciąż obowiązuje ich umowa z inną firmą. Nie przeszkadza to jednak
            stawić się na rozmowie, by nowa firma zapoznała się z kandydatem. Jednak
            określanie z góry, że cały proces rekrutacyjny ma być wstrzymany do momentu, aż
            autorka opuści szwajcarię? no nie wiem, brzmi to dosyć zniechęcająco, o ile
            cafem nie jest wybitną specjalistką o światowej renomie..
            • teletoobis Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:21
              Nie zrozumialas. Trzeba tylko uczulic pracodawce, ze przylot na taka rozmowe
              wiarze sie z kosztami i to niemalymi, wobec czego, oferta pracy powinna byc powazna
              • kobieta_z_polnocy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:28
                Ok, rozumiem o co chodzi. Ale co niby taki wyczulony pracodawca ma zrobić?
                Jeżeli rekrutacja trwa kilka tygodni, to nie ma problemu i można po prostu
                ustalić spotkanie na jak najpóźniej, kiedy cafem już będzie na miejscu. A jeżeli
                zależy im na czasie? Najwyżej się do dziewczyny nie odezwą, a trochę szkoda by
                było.

                Tak sobie myślę, że najlepiej by było samej wyjść z inicjatywą i zadzwonić
                pierwszą do nich z pytaniem, czy i jak można by wziąć jej sytuację pod uwagę.
                Zawsze przecież jest numer kontaktowy. Lepiej by to wyglądało niż sucha
                adnotacja, moim zdaniem. Dziewczyna by pokazała, że jej zależy i chce jak
                najlepiej się zachować w danej sytuacji. Zrobiłoby to lepsze wrażenie, moim zdaniem.
                • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:44
                  > Tak sobie myślę, że najlepiej by było samej wyjść z inicjatywą i
                  zadzwonić
                  > pierwszą do nich z pytaniem, czy i jak można by wziąć jej sytuację
                  pod uwagę.
                  > Zawsze przecież jest numer kontaktowy. Lepiej by to wyglądało niż
                  sucha
                  > adnotacja, moim zdaniem. Dziewczyna by pokazała, że jej zależy i
                  chce jak
                  > najlepiej się zachować w danej sytuacji. Zrobiłoby to lepsze
                  wrażenie, moim zda
                  > niem.

                  Zadzwonie na pewno.
                  Szczegolnie, ze ja mocna w gebie jestem i to moj najsilniejszy
                  punkt:)
              • policjawkrainieczarow Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:46
                nie uczulaj, poczekaj az sie z toba skontaktuja i zapytaja kiedy moga z
                toba pogadac i wtedy ewentualnie to powiedz, przy czym sami pewnie beda
                proponowac tel. na pierwszym etapie.
            • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:39
              > no nie wiem, brzmi to dosyć zniechęcająco, o ile
              > cafem nie jest wybitną specjalistką o światowej renomie..

              Na pewno nie jestem, jedynie asystenka. Za to na najwyzszym mozliwym
              szczeblu i tym, dla kogo pracuje, pobijam z miejsca 99% innych
              kandydatek, jak nie 100% (bo nie do Londynu planuje sie
              przeprowadzic).
              Inna sprawa, ze moja praca jest dosc mocno specyficzna.
              Nie znam sie kompletnie na sprawach biurowych, za to potrafie
              zorganizowac wszystko, co czlowiek tylko moze wymyslic + pewne
              umiejetnosci, ktore daleko wykraczaja poza asystenckie:)

              Wiec jesli pracodawca z gory szuka typowej biurwy do parzenia kawy i
              przepisywania dokumentow, to ja mu podziekuje i po to nie potrzebuje
              na rozmowe kwalifikacyjna jechac, chocby nie wiem co mi oferowal...
    • princessjobaggy Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 19:16
      Wypada, czemu nie :)

      Pierwszy etap rekrutacji bardzo czesto i tak odbywa sie przez
      telefon, wiec nic nie tracisz, a przynajmniej stawiasz sprawe
      jasno :)
    • m-kow Tak 07.08.10, 19:32
      o ile ubiegasz się o właśnie zwalniającą się posadę prezesa HP i to im zależy
      bardziej. W innym wypadku nie.
      • cafem Re: Tak 07.08.10, 19:51
        na prezesa hapeka to ja jeszcze nie...:D
        • wicehrabia.julian Re: Tak 07.08.10, 20:15
          cafem napisała:

          > na prezesa hapeka to ja jeszcze nie...:D

          koledze chodzi o sytuację, kiedy potencjalny pracodawca już cię zna, z całym
          szacunkiem tu taka nie zachodzi
    • ofelia1982 Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 20:32
      Moim zdaniem nie wycohdź przed szereg. Takim czyms możesz zrazić jakiegoś HRowca
      selekcjonującego CV. Niech najpierw zauważą Cię ze względu na doświadczenie,
      wykształcenie, kwalifikacje, a szczegóły techniczne będziecie ustalać potem, jak
      już zadzwonią. Natomiast zaznaczyłabym to w pierwszej rozmowie, zeby nie było
      klopsa.
      Byłam kiedyś w procesie rekrutacyjnym, gdzie przeszłam 5 rozmów (od headhuntera
      do szefa Regionu), rekrutacja trwała ok 1,5 m-ca i jak już składali mi ofertę z
      warunkami finansowymi, benefitami etc. wspomnieli MIMOCHODEM, że to oferta na
      czas określony 1 roku! Wcześniej nie było o tym mowy..Pracy nie przyjęłam, bo
      jeśli traktują pracownika jak kretyna na początku, to co może być dalej..Ale
      niesmak pozostał.
      • claudel6 Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 08.08.10, 15:14
        ale w Polsce, prawda? w Polsce rekrutacja wygląda kuriozalnie. trwa miesiącami,
        absolutne minimum 3 rozmowy.
        w Uk na stanowisko specjalisty byłam zatrudniana w góra tydzień (raz w 2 dni)
        przy max. dwóch rozmowach.
    • annataylor Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 21:28
      moj kolega odbyl rozmowe rekrutacyjna przez telefon, ale po jakims
      czasie i tak do firmy musial jechac. prace dostal :) wiec warto
      probowac
      • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 21:32
        I ja bym tak chciala:)
        Bo nie to, ze ja sie firmie na oczy pokazac nie chce, tylko nie za
        bardzo mam jak. A jesli juz mam sie fatygowac, to tylko, kiedy
        naprawde warto:)
    • mumia_ramzesa Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 07.08.10, 22:16
      Moim zdaniem nie nalezy tego robic. To zrobi zle wrazenie. Jak juz Ciebie
      wybiora i beda chcieli uzgodnic termin rozmowy to bedzie na to czas. Poza tym
      wiele osob specjalnie jedzie na rozmowe kwalifikacyjna.
    • berta-live Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 08.08.10, 01:00
      Oczywiście, ze wypada. Poza tym jak napiszesz w CV, że przebywasz obecnie w
      Szwajcarii a pracy szukasz w UK, to sam pracodawca załapie, że przynajmniej
      pierwszy etap rekrutacji będzie telefoniczny albo on-line.

      Nie mówiąc o tym, ze rzadko się zdarza, żeby ktoś dostał pracę po jednej
      rozmowie. Pierwsza rozmowa służy jedynie zapoznaniu się pracodawcy z
      potencjalnym pracownikiem i doprecyzowaniu tych wszystkich ogólnych informacji
      zawartych w CV i ogłoszeniu o pracę.
    • claudel6 Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 08.08.10, 15:08
      nie tylko wypada, ale trzeba. to tylko w Poslce jest idiotyczna tradycja
      ciagania na wstepne rozmowy nie licząc się z miejscem pobytu kandydata.
      w UK na porządku dziennym sa rozmowy telefoniczne na wstępnym etapie rekrutacji,
      nawet jak sie mieszka w tym samym mieście.
      acha, nie biorę tych rad z d.. - mieszkałam 3,5 roku w Londynie, miałam 3
      pracodawców, odbyłam niezliczona liczbę rozmów kwalifikacyjnych.
      • cafem Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 08.08.10, 15:16
        50% odpowiedzi na tak, 50% na nie:)

        Chyba zamieszcze jednak ta informacje.
        Jak kogos zniecheci, trudno, na szukanie pracy mam czas.

        Mieszkalam 4 lata w UK i fakt, rozmowy kwalifikacyjne przez telefon
        tez mialam (zawsze zakonczone ostateczna rozmowa osobiscie juz w
        firmie)
        • orzesznica Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 10.08.10, 23:56
          a po co do UK? nie dosc, ze niesmaczne jedzenie to gdzie Ty tam takie piekne
          gory jak w CH znajdziesz ? ;)
          a tak serio: Rozumiem, ze chcesz oszczedzic czas a nie pieniadze (poza tym kazda
          sensowna firma zwraca raczej koszty podrozy). Jesli czujesz, ze masz dobre cv -
          aplikuj bez zadnych dodatkowych adnotacji i grzecznie czekaj na telefon z HR.
          wtedy mozesz smialo pytac ilu maja kandydatow, ile rund interview przewiduja i
          smialo negocjowac warunki.
          Grüss !
    • catthe Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 11.08.10, 21:14
      Moze lepiej nie pisac od razu, tylko zaczekać aż sami się odezwą i
      wtedy im powiedzieć?
    • izabellaz1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 11.08.10, 21:17
      Jak najbardziej.
      Właśnie organizuję pewien nabór, w przypadku którego niektóre rozmowy
      kwalifikacyjne będą mogły odbywać się via skype :)
    • uleczka_k Re: Rozmowa kwalifikacyjna na odleglosc 12.08.10, 10:10
      Wstępny etap rekrutacji bardzo częśto odbywa się właśnie przez telefon lub
      skype. Tylko nie wiem czy akurat wypada umieścić taką adnotację w podaniu o pracę.
Pełna wersja