green_green_eyes
08.08.10, 11:57
Ogarnia mnie coraz większa frustracja.
Dlaczego osoby, które najbardziej potrzebują miłości mają jej najmniej?
Ja, wrażliwiec, idealistka, zamknięta w swoim świecie żyjąca platoniczną
miłością bo innej nie widzę na swojej drodze...
A moje kumpele? trzpiotki, luzaczki zmieniają facetów jak rękawiczki.
Nigdy nie mają problemów z facetami. Cóż.