wakacje singla

10.08.10, 14:29
nie umiem sie odwazyc zeby jechac sama na wczasy.
    • yannika Re: wakacje singla 10.08.10, 14:30
      Gdyż?
    • alpepe Re: wakacje singla 10.08.10, 14:30
      a ja nie mam odwagi iść do niemieckiego rzeźnika. Jechać tramwajem również.
      • flexxi Re: wakacje singla 10.08.10, 14:34
        dzieki za konstruktywna odpowiedz.
        • alpepe Re: wakacje singla 10.08.10, 14:38
          uświadamiam cię właśnie, że twój lęk będzie się pogłębiał, u mnie się pogłębił.
          • grassant Re: wakacje singla 13.08.10, 23:19
            alpepe napisała:

            > uświadamiam cię właśnie, że twój lęk będzie się pogłębiał, u mnie
            się pogłębił.
            >
            niemiecki rzeźnik jest z reguły b.uprzejmy i zna swoje klientki z
            imienia :)
      • mallina Re: wakacje singla 10.08.10, 15:03
        alpepe napisała:

        > a ja nie mam odwagi iść do niemieckiego rzeźnika. Jechać tramwajem również.

        dlaczego?
        serio pytam:-)
        • alpepe Re: wakacje singla 10.08.10, 15:41
          dobre pytanie, odpowiedzi nie znam.
          • nstemi Re: wakacje singla 10.08.10, 21:05
            Może to po Delicatessen? Co prawda rzeźnik był francuski, ale kto by tam patrzył
            na szczegóły :-)
    • pianazludzen Re: wakacje singla 10.08.10, 14:33
      Jedz na jakiś kurs zorganizowany jeśli się boisz jechać całkiem sama,
      kurs surfingu, jogi np?
    • sundry Re: wakacje singla 10.08.10, 14:36
      A nie masz nawet jednej koleżanki, czy kolegi, żeby z nim jechać?
    • sumire Re: wakacje singla 10.08.10, 14:38
      nie pomogę, bo uwielbiam wyjeżdżać sama niezależnie od stopnia
      sparowania :)
      masz prosty wybór - jechać, obejrzeć kawałek świata i może poznać
      paru fajnych ludzi, albo siedzieć w domu, kapcanieć i marudzić, że
      siedzisz w domu. dla mnie to byłoby wystarczająco motywujące. nie
      wiem, czego tu się bać.
      • flexxi Re: wakacje singla 10.08.10, 14:44
        jakos tak glupio sie czuje sama wsrod tlumu ludzi, na wakacjach, na
        obcym gruncie. Bo tam gdzie znam teren to nie ma problemu. Ale chce
        jechac nad morze.
        • cafem Re: wakacje singla 10.08.10, 14:48
          A z czym masz problem?
          Pakujesz ekstra ciuchy, usmiech na gebe i jedziesz.
          Bierzesz recznik na plaz i dosiadasz sie do pierwszej lepszej grupki
          ludzi "bo sama przyjechalas i nie wiesz do kogo gebe otworzyc, a oni
          ciekawie wygladaja, wiec...;)"

          Latwiej o nowych przyjaciol, gdy jedzie sie samemu. Inaczej jestes
          uwiazana do tej samej osoby/grupy ludzi i wszystko sie komplikuje.
          • flexxi Re: wakacje singla 10.08.10, 14:52
            to nie w moim stylu.
            • cafem Re: wakacje singla 10.08.10, 14:58
              flexxi napisała:

              > to nie w moim stylu.

              Samotne wakacje tez nie sa najwidoczniej w Twoim stylu, a jednak
              wyjechac sama chcesz...:)

              Wiec w czym jest problem z tym wyjazdem? Ze bedziesz sama i to
              bedzie glupio wygladalo, czy ze bedziesz sama i nie bedziesz miala
              gdzie z kim wyjsc?
              • skarpetka_szara Re: wakacje singla 10.08.10, 20:52
                Cafem, zdaj sobie sprawe ze niektorzy ludzie nie umieja podejsc do
                grupki ludzi i nawiazac tak sobie konwersacjie. Oni tacy nie sa -
                po prostu. Mozesz to nazwac uposledzieniem, ja to nazywam ze kazdy
                jest inny.

                Tacy ludzie maja problem, bo moga byc wsrod tysiecy ludzi, a beda
                baaaardzo samotni, bo nie umieja nawiazak nowych kontaktow.
                Przynajmniej nie takich ze zaraz sobie gadaja o wszystkim z calkiem
                nieznajomymi ludzmi. Pewni ludzie potrzebuja duzo czasu aby sie
                oswoic z czlowiekiem aby cokolwiek powiedziedziec, chodzmy o
                programie w TV ktory sie ostatnio widzialo.

                • sumire Re: wakacje singla 10.08.10, 21:14
                  tylko że nie trzeba nawiązywać żadnych znajomości, jadąc samotnie na wakacje.
                  nie trzeba się dosiadać, gawędzić, umawiać na ognisko etc. można zabrać parę
                  dobrych książek zamiast :) i też świetnie się bawić. oczywiście pod warunkiem,
                  że lubi się swoje własne towarzystwo.

                  swoją drogą, z tym nawiązywaniem kontaktu rzeczywiście nie jest tak trudno w
                  takich sytuacjach. dużo się napodróżowałam sama, nie należę do osób szczególnie
                  towarzyskich - i zauważyłam, że samotna dziewczyna z wielkim plecakiem często
                  budzi zainteresowanie i sympatię (bez podtekstów); ludzie sami zagadują, chcą
                  pomóc.
                  • flexxi Re: wakacje singla 10.08.10, 21:28
                    ja wlasnie wcale nie muszę nawiązywać przygodnych znajmosci, a nawet
                    nie chcę, bo świetnie czuję się w swoim własnym towarzystwie, a
                    zawieranie przypadkowych znajomości mnie wręcz męczy , nei mówiąc już o
                    spędzaniu z kimś takim całych dni, ja chcę być sama, tyle że nei zawsze
                    jest to komfortowa sytuacja zwłaszcza na nieznanym terenie.
        • sumire Re: wakacje singla 10.08.10, 14:54
          no to znajdź sobie wyjazd z atrakcjami typu jazda konna, joga,
          taniec brzucha, warsztaty ceramiczne etc. nie będziesz wtedy tak
          znowu całkiem sama, coś/ktoś zajmie Ci czas.
          IMHO naprawdę najgorsze, co możesz dla siebie zrobić, to poddanie
          się takim wydumanym strachom - będziesz później żałować.
          a tłum nie przygląda się podejrzliwie samotnym, więc nie ma co się
          nim przejmować. no, można się ewentualnie przejąć muskularnym
          ratownikiem napotkanym na plaży ;)
    • avital84 Re: wakacje singla 10.08.10, 15:29
      Nie ma co się bać. :)

      Ja jedynym problem widzę w tym, że po prostu jest drożej i często
      nie ma w hotelach miejsc dla pojedynczych osób.
      • sumire Re: wakacje singla 10.08.10, 15:38
        fakt, pojedyncze pokoje są często droższe niż dwójki - chociaż nie
        wszędzie. z miejscami raczej nie ma problemu, zwłaszcza teraz, kiedy
        każdy turysta jest na wagę złota. zdarzało mi się wiele razy spać w
        miejscach, w których teoretycznie jednoosobowych pokoi nie było -
        więc kwaterowano mnie w trzy-, czteroosobowych salonach. a płaciłam
        tylko za pojedyncze łóżko :)
    • lew_ Re: wakacje singla 10.08.10, 15:33
      No avital,ty jestes odwazna skoro mialas odwage sie zadac z arabusem
      • iberia.pl do lwa 13.08.10, 21:03
        lew_ napisał:

        > No avital,ty jestes odwazna skoro mialas odwage sie zadac z
        arabusem

        ale jak facet bzyka Tajke to jest macho, co?
    • mary_an Re: wakacje singla 10.08.10, 15:40
      Ja bylam w tym roku sama, nie dlatego ze jestem single, ale dlatego ze po prostu
      mialam swoj pomysl na wakacje i nie moglam znalezc towarzysza, ktory by mial na
      to samo ochote/mial urlop w tym samym czasie / mial fundusze. Za duzo problemow,
      dyskusji itp. wiec po prostu pojechalam sama, robilam to co chcialam i jestem
      super zadowolona.

      Oczywiscie to musi byc cos, gdzie masz sie czym zajac. Bo jak pojedziesz to
      hotelu na plaze to sie zanudzisz - ja zdecydowalam sie na super intensywne i
      aktywne spedzanie wakacji i bylo super.
    • sid.leniwiec Re: wakacje singla 10.08.10, 16:02
      Jeśli alternatywą jest nicnierobienie, to się odważ. Może złapiesz bakcyla i
      będziesz żałowała, że się wahałaś i wcześniej nie wpadłaś na taki pomysł.:)
      • agatazieba Re: wakacje singla 10.08.10, 20:38
        zeszłoroczny samotny tydzień w alpach - moje najlepsze wakacje w
        życiu.
        co do zawierania znajomości, to pierwszego znajomego zdobyłam na
        przystanku autobusowym pięć minut po wysiadnięciu (wysiąściu) z
        autobusu. byłam z nim ze dwa razy na wycieczce, a na koniec
        odwiózł mnie na pociąg, skracając drogę o pół dnia. każdego
        kolejnego dnia zagadywali mnie ludzie, którzy zauważali, że jestem
        sama i jakoś tak się składało, że powyżej pewnej wysokość
        codziennie się widzieliśmy, więc także rozpoznawaliśmy. uśmiech na
        twarz i ludzie sami się odzywali. specyfika miejsca - cały tydzień
        w jednej dolinie, ale i w tatrach po trzech dniach zaczynają mi
        się znajomi ze szlaku powtarzać. wspólne czekanie w kolejce do
        łańcucha łączy.
        samotne plażowanie jest trudniejsze. ludzi poznaje się ciut
        wolniej. a jak się nie pozna to nuuuuuuuuuuda. chyba że
        zafascynuje cię rafa koralowa - ja odpadam z towarzystwa w
        towarzystwie rafy. zwiedzanie, wakacje tematyczne (nurkowanie,
        kurs tańca np. - w zeszłym roku było sporo takich cypryjsko-
        krymskich ofert) to luz, spokojnie można samemu.

        w ogóle pomysł niejechania na wakacje z powodu nieposiadania
        towarzystwa uważam za idiotyczny.
        • nawrotka1 Re: wakacje singla 10.08.10, 21:01
          Niedawno szukałam w internecie jakichś wczasów "tematycznych" dla siebie i męża, miałam wrażenie, że ofert dla singli jest więcej, niż dla rodzin :)
    • berta-live Re: wakacje singla 10.08.10, 21:08
      A w czym problem? Jak człowiek chce odpocząć albo coś zobaczyć, to musi jechać
      sam. Towarzystwo to jak kula u nogi. Z towarzystwem można jechać tylko i
      wyłącznie wtedy jak się jedzie nie wypocząć ale imprezować się.

      A jak to zrobić? Rezerwujesz sobie telefonicznie albo internetowo nocleg (w
      miejscu które Tobie odpowiada najbardziej), pakujesz się, wsiadasz do pociągu,
      samochodu czy czegokolwiek innego (oczywiście sama wybierasz najbardziej
      odpowiadający Ci środek transportu, sama również decydujesz czy jechać rano, w
      południe czy wieczorem), dojeżdżasz na miejsce, lokujesz się i cieszysz
      wolnością. Wstajesz kiedy chcesz, jesz co chcesz, kiedy chcesz i gdzie chcesz,
      zwiedzasz co chcesz, rozkładasz leżak gdzie chcesz, wypełniasz sobie dzień jak
      chcesz, idziesz spać kiedy chcesz, nawet o strój i makijaż nie musisz się
      martwić, bo nikt Cię nie zna, więc wyglądać też możesz jak chcesz. Jak można
      chcieć to zamienić na wakacje z towarzystwem?
      • beata.1968 Re: wakacje singla 10.08.10, 22:41
        ja jeżdżę sama bardzo często, z tym że zawsze jest to wyjazd z biurem podróży i
        konkretnym programem. Pierwszy raz był trudny, też się obawiałam, ale potem już
        poszło.Jedyny problem dla mnie to dodatkowa opłata za pojedynczy pokój, żeby mi
        nie dokwaterowali strasznej baby. Mam swoje wymagania, nie chce mieszkać z kimś
        kto śmierdzi, pali,pije piwo i beka,czyta do późna w nocy i generalnie jest
        hałaśliwy.dlatego radzę zapłacić za jedynkę i mieć pokój dla siebie.Odważ się :)
        • skarpetka_szara Re: wakacje singla 10.08.10, 22:48
          a moglabys to rozwinac? czy jezdzisz na grupowe wycieczki, gdzie
          jest przewodnik? czy po prostu bierzesz broszurki i lazisz tam
          gdzie cie nogi zaniosa? jak wygladaja wtedy Twoje dni.

          szczerze mowiac to mi ten watek z nieba spadl, gdyz chce mi sie
          wyjechac w pewne miejsce, ale akurat nikt nie ma czasu albo tego
          nie chca i albo bym pojechala sama albo musze czekac do nastepnego
          roku :(
          • flexxi Re: wakacje singla 11.08.10, 08:31
            o to witaj w klubie, a gdzie schcesz jechać jesli mozna wiedzieć ?
            • skarpetka_szara Re: wakacje singla 11.08.10, 17:13
              Myslalam o Icelandji, jezeli nie to gdzies w okolicy (mieszkam za
              granica)
          • berta-live Re: wakacje singla 11.08.10, 12:40
            Ale w czym problem. Zanim wyjedziesz, to wybierasz sobie takie miejsce jakie Cię
            interesuje. Chcesz połazić po górach, to jakąś miejscowość górską, chcesz
            poleżeć na plaży - jakąś morską, lubisz jeziora, rezerwujesz hotel na Mazurach,
            lubisz zwiedzać -szukasz w internecie albo papierowych przewodnikach jakiś
            ciekawych miejsc, itp.

            Potem jak już jesteś na miejscu to też w zależności po co tam przyjechałaś,
            uskuteczniasz swój plan. I albo spacerujesz podziwiając krajobrazy, albo się
            opalasz. Jak chcesz coś zwiedzić to albo sprawdzasz w internecie co tam jest
            wartego zwiedzania, albo kupujesz przewodnik turystyczny, albo idziesz do
            lokalnej organizacji turystycznej(takie PTTK ma oddziały we wszystkich
            wczasowych miejscach) i sprawdzasz ofertę. I zawsze coś jest, albo lokalny
            przewodnik zbiera grupę do wyjścia na jakąś górę, albo jest objazdowa wycieczka
            autokarowa po lokalnych zabytkach, albo cokolwiek innego.
    • rozczochrany_jelonek Re: wakacje singla 10.08.10, 22:45
      zaproponuj komuś wspólny wypad i po kłopocie ;)
    • jolaxxy Re: wakacje singla 11.08.10, 01:51
      Wybierz drogi hotel, tam na pewno nie będzie durnego towarzystwa.
      • tiresias Re: wakacje singla 11.08.10, 08:47
        no, słychać, że jola nigdy w 'drogim hotelu' nie spała...
        • 83kimi Re: wakacje singla 11.08.10, 09:32
          Przeczytaj książkę "Jedz, módl się, kochaj", jej bohaterka podróżuje samotnie :-).
          Chyba lepiej wyjechać samemu niż siedzieć cały czas w domu? A poza tym... nie
          masz żadnych znajomych, żadnej koleżanki...?
          • flexxi Re: wakacje singla 11.08.10, 12:11
            mam ale nie kazdemu pasuje termin, miejsce i tp.
            • 83kimi Re: wakacje singla 11.08.10, 13:02
              flexxi napisała:

              > mam ale nie kazdemu pasuje termin, miejsce i tp.

              Trochę elastyczności i na pewno coś się uda wykombinować. Poza tym jeśli lubisz
              swoje towarzystwo, to czego się boisz? Pakuj walizkę i w drogę.
        • jolaxxy Re: wakacje singla 11.08.10, 10:47
          tiresias napisał:
          > no, słychać, że jola nigdy w 'drogim hotelu' nie spała...

          W drogim hotelu nie ma towarzystwa z cyklu:
          Zapraszam, zona ma imieniny. Nie, dziękuję, ide na spacer. Co, nie napije się
          Pani za zdrowie mojej zony? Królowa się znalazła!

          albo:
          Robimy grilla wieczorem, ściepa po 10 zł. Nie jestem zainteresowana.

          I potem spieprzone całe dwa tygodnie.

    • miriam_73 Re: wakacje singla 11.08.10, 12:27
      Ale dlaczego? Dlaczego się boisz? Po prostu kupujesz, wsiadasz w samolot i
      lecisz, a na miejscu odpoczywasz i relaksujesz się w sposób najbardziej dla
      ciebie dogodny. W czym problem?
      • agaoki Re: wakacje singla 11.08.10, 12:44
        nie ma się czego bać, zwłaszcza jak chcesz jechać tylko nad polskie morze. ja
        mimo że mam męża, to kilka razy byłam na samotnych wakacjach. co prawda zwykle
        jechałam do kogoś znajomego, z kim poruszałam się po miejscu docelowym, ale
        jednak jechałam sama.
        na pewno musisz być ostrożna, nie szlajać się samotnie w nocy, nie jechać nocnym
        pociągiem, nie chodzić po odludnych miejscach. przy zachowaniu tych środków
        ostrożności nie powinno być większych problemów.
        życzę dobrej zabawy!

        PS:mam koleżankę singielkę, która sama zwiedziła pół świata, w tym objechała pół
        Stanów. do Stanów lata na własną rękę, a na miejscu wykupuje wycieczki
        objazdowe. do innych krajów jeździ z wycieczkami.
        • flexxi Re: wakacje singla 11.08.10, 13:14
          wlasnie i zeby bylo smieszniej ja podrozowalam sama zagranica,
          ostanio jakies 5 lat temu pojechalam sama do pracy w sumie do obcej
          osoby i w nieznane mi miejsc etyle ze nam jezyk, ale na wakcje to
          jakos inaczej i mysle ze teraz mam mniej odwagi niz wczesniej.
          Dziwne.
          • agaoki Re: wakacje singla 11.08.10, 13:36
            normalka. ja też mam z wiekiem coraz mniej odwagi. może człowiek jest bardziej
            świadomy?
            też przez rok na studiach mieszkałam i pracowałam za granicą. sama wszystko
            załatwiłam, sama pojechałam. dzisiaj jak o tym myślę, to się dziwię, skąd miałam
            nawet nie tyle odwagę, ale tyle samozaparcia, chęci i siły.
          • sid.leniwiec Re: wakacje singla 12.08.10, 20:25
            Flexxi, jak nie masz odwagi, to jedź na wycieczkę z biurem - nie ma szans żebyś
            się zgubiła, czy coś, a może przełamiesz lody i to będzie taki pierwszy krok.:)
    • venettina Re: wakacje singla 11.08.10, 18:00
      Jedz na wczasy odchudzajace. Schudnac, jesli nie chcesz, nie
      schudniesz, bo mozesz wybrac normalna diete (organizatorzy
      przewiduja tez osoby towarzyszace), za to na dobrze zorganizowanych
      wczasach zajecia sa od rana do wieczora - mozesz chodzic, nie
      musisz, jak sama chcesz.
      W dodatku na takich wczasach zawsze jest pare osob, ktore
      przyjechaly same, nie boj sie nie bedzie stada kompromitujacych
      hipopotamow :) Ja bylam na takich gdzie grupa najbardziej
      zaawansowana to byly same super laski, wysportowane ze az milo;
      potem srednia i slabo ruszajaca sie.
      W czasie pobytu masz do dyspozycji rozny sprzet, w tym rowery.
      Zajecie do wyboru, basen, wiec nawet gdy pada, jestes zalatana i
      ledwo nadazasz :) Wracasz naprawde naladowana endorfinami, a to ze
      bylas sama nie jest niczym nadzwyczajnym.
      Z tym, ze rzeczywiscie lepiej wybrac jedynke, bo organizatorzy
      kwateruja samotne osoby z innymi (gdy nie doplacaja do jedynki) na
      chybi trafil i niektore dziewczyny sie skarzyly na towarzystwo.
      • skarpetka_szara Re: wakacje singla 11.08.10, 18:03
        wow, to jest swietny pomysl. Nidgy nie slyszalam o takich
        wakacjiach.
        • venettina Re: wakacje singla 11.08.10, 18:29
          Nad Baltykiem jest duzy wybor, warto troche poszukac, bo sa rozne
          poziomy, od osrodkow ktore "dorabiaja" takimi wczasami (odradzam),
          po takie, ktore sie w nich specjalizuja (polecam).
          • emka222 Re: wakacje singla 12.08.10, 00:31
            venettina napisała:

            > Nad Baltykiem jest duzy wybor, warto troche poszukac, bo sa rozne
            > poziomy, od osrodkow ktore "dorabiaja" takimi wczasami (odradzam),
            > po takie, ktore sie w nich specjalizuja (polecam).



            Możesz polecić jakiś sensowny ośrodek? Byłam kiedyś na tego typu wczasach, ale
            chętnie pojadę w nowe miejsce. Zwłaszcza że plan o którym piszesz brzmi
            atrakcyjnie. Daj namiary.
            • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 12.08.10, 00:50
              Kto jezdzi na wczasy z odchudzaniem, chyba tylko prowincjonalne damulki oraz
              mocno starsze panie? Najlepiej odchudzaja improwizowane wypady na dziko bez
              wiekszych funduszy, chcesz przetrwac i cos zobaczyc, to musisz stanc na glowie i
              nawet nie zauwazysz kiedy zgubisz pare kilo.
              • venettina Re: wakacje singla 12.08.10, 12:14
                Nic nie zrozumialas, Puma, w dodatku oceniasz ludzi i forme
                wypoczynku ktorych nie znasz.
                No comments.
                • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 13.08.10, 01:17
                  O tak, rozumiem ze dalas z siebie wszystko i wydaje ci sie ze osiagnelas wyzyny
                  intelektu, ale niestety rozumiem doskonale moja droga, ze masz albo
                  mialas nadwage, wozisz sie na taka drobnomieszczanska forme wypoczynku, a moja
                  uwaga cie dotknela do zywego i bardzo dobrze.
                  • venettina Re: wakacje singla 13.08.10, 17:18
                    Smieszna jestes, w dodatku prymitywna i zlosliwa. Coz, bywa: maly
                    czlowieczek.
                    Nie trafias, po raz drugi zreszta :) Bez szans, Gminna Pumo :DDDD
                    • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 13.08.10, 22:49
                      Heh z tego wszystkiego najwyzej zlosliwa. Nie masy sie jak bronic i rzucasz
                      epitetami bez pokrycia, ktore znalazlas w tym watku. Zalosne.
                      • venettina Re: wakacje singla 13.08.10, 23:40
                        Gminna Pumo, masz powazne problemy z glowa (m.in. urojenia), idz do
                        psychiatry. Ciao.
                        • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 13.08.10, 23:44
                          Dlaczego, calkiem trzezwo i realistycznie oceniam sytuacje, to ty wariujesz i
                          tracisz glowe :)
            • venettina Re: wakacje singla 12.08.10, 12:22
              Emka222, sa rozne: od bardzo luksusowych np. w Juracie, bo calkiem
              niedrogie. Jak chcesz konkretny namiar, to wysle ci na maila
              gazetowego.
              • emka222 Re: wakacje singla 12.08.10, 20:17
                odpisałam na @
                pozdr.
    • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 11.08.10, 22:46
      A skad sie biora stany lekowe ktore opisalas na forum psychologicznym? Uporalas
      sie juz z nimi? Pytam, bo nie bardzo rozumiem Twoj problem - ja mam odwrotnie,
      uwielbiam podrozowac.
      • skarpetka_szara Re: wakacje singla 11.08.10, 22:53

        a ja sie dziwie ze tutaj jest tak duzo tak odwaznych kobiet, gdyz
        np oznajmiajac ze ide do kina, pierwsze pytanie to "Z KIM?", a
        potem kobiety dziwia sie ze "Idziesz SAMA do kina????? Na SERIO?"

        Powiedzialabym ze w realu spotykam duzo kobiet ktore same nie chca
        chodzic/jezdzic nigdzie.

        Ja, np, nigdy nie bylam w barze sama, no chyba ze na wyjezdzie gdy
        bylam sama i nie mialam wyboru, ale to i tez zazwyczaj wybieram
        sobie kafejki gdzie sprzedaja wino lub piwo.
        • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 11.08.10, 23:05
          Skarpeto.
          Jesli piszesz do mnie to z sensem prosze. Nie bede zgadywać co sie kryje za ta
          platanina slow.
          • skarpetka_szara Re: wakacje singla 11.08.10, 23:12
            ok, powiem tak:

            W tym watku prawie wszystkie kobiety sa odwazne: kazda jezdzi sama
            na wakacjie, kazda uwaza ze to nic wielkiego i swietna sprawa.

            W realu niestety nie zdarzaja sie takie odwazne kobiety i wola
            siedziec w domu niz np: pojsc same do kina.
            • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 11.08.10, 23:24
              A mnie dziwi, ze Ty wybierasz sie sama, bez meza. Chociaz z drugiej strony po
              tym jak robilas mu na zlosc, co kiedys opisalas, mogl sie zbuntowac i odmowic
              wspolnego wyjazdu.
              • skarpetka_szara Re: wakacje singla 11.08.10, 23:45
                Tak, zbuntowal sie i wyjechal w sina dal. A ja nie chce tracic
                lata.

                Co ja mu na zlosc robilam? ze patrzylam sie na niego "dziwnie" ?
                hahahahaha, UWIELBIAM to robic!
                • puma_z_gminy_biala Re: wakacje singla 11.08.10, 23:52
                  > Co ja mu na zlosc robilam? ze patrzylam sie na niego "dziwnie" ?

                  Tego juz nie zapamietalam :)
            • sid.leniwiec Re: wakacje singla 13.08.10, 17:03
              skarpetka_szara napisała:

              > ok, powiem tak:
              >
              > W tym watku prawie wszystkie kobiety sa odwazne: kazda jezdzi sama
              > na wakacjie, kazda uwaza ze to nic wielkiego i swietna sprawa.
              >
              > W realu niestety nie zdarzaja sie takie odwazne kobiety i wola
              > siedziec w domu niz np: pojsc same do kina.

              To fakt - ja też musiałam się przełamać do samodzielnych wyjazdów czy
              samodzielnego łażenia do kina. Aczkolwiek sama do knajpy nie pójdę, bo na piwo
              czy inne drinki wybieram się ze znajomymi żeby gadać.

              Teraz już otoczenie przyzwyczaiło się do tego, że czasami wyjeżdżam sama, ale
              jak pierwszy raz zrobiłam sobie singloski wypad - na weekend nad morze - to był
              szok: "jak to, saaama???".:)
              • skarpetka_szara Re: wakacje singla 13.08.10, 17:15
                No wlasnie, o to mi chodzilo.

                Mi to sie nawet dziwia jak sama ide do kina.

        • sumire Re: wakacje singla 12.08.10, 07:26
          nie wiem, czy tych kilka wypowiadających się w tym wątku to aż tak dużo.
          zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę, że część głosów proponuje 'znajdź sobie
          towarzysza' ;)
          pewnie, że nie jest wcale dużo kobiet samotnie podróżujących, bywających w
          kinach, restauracjach i barach, ale trochę same jesteśmy sobie winne.
      • puma_z_gminy_biala Do Flexxi 12.08.10, 00:21
        o, tu jest watek ktory mialam na mysli:
        forum.gazeta.pl/forum/w,99,99437581,99917391,Re_ataki_paniki_fobia_rada_jak_sobie_z_tym_radzi.html
        Moze te twoje ataki paniki sa jakos zwiazane z agorafobia?
        • lonely.stoner Re: Do Flexxi 12.08.10, 01:39
          sama to sie tylko nie wybieraj do zadnego muzulmanskiego kraju, w tym do Egiptu
          bo bedziesz miec przerabane i caly pobyt zmarnowany. Zreszta wyjazd i
          towarzystwo nawet meza nie gwarantuje tego ze namolni miejscowi arabscy
          podrywacze dadza sobie spokoj bleeee...no i ja uwazam ze dla samotnej kobiety
          (Zwlaszcza blondynki, ale wlasciwie to kazdej) takie kraje sa niebezpieczne.
          • puma_z_gminy_biala Re: Do Flexxi 12.08.10, 02:20
            A KTO powiedzial ze sie wybieram do Egiptu?
            Moze ty jezdzisz tam piep.rzyc sie z habisiami, ale nie imputuj tego wszystkim kobietom.
            Jesli sie wybiore na ZWIEDZANIE Egiptu (a chcialabym ze wzgledu na tych kilkadziesiat wiekow historii i mase niezwykle ciekawych obiektow do zwiedzania, co do ciebie oczywiscie nie dociera, bo ty jezdzisz tam tylko dla romansow), to wybiore sie wylacznie w POLSKIM albo EUROPEJSKIM TOWARZYSTWIE ludzi o podobnych zainteresowaniach. To rowniez dla ciebie nieprawdopodobne bo ciebie interesuja tylko ciemnoskorzy kochankowie, co tam piramidy.

            i BEZ INSYNUACJI, ja nie jestem iberia.pl.

            • lonely.stoner Re: Do Flexxi 12.08.10, 19:12
              puma_z_gminy_biala napisała:

              > A KTO powiedzial ze sie wybieram do Egiptu?
              > Moze ty jezdzisz tam piep.rzyc sie z habisiami, ale nie imputuj tego wszystkim
              > kobietom.
              > Jesli sie wybiore na ZWIEDZANIE Egiptu (a chcialabym ze wzgledu na tych kilkadz
              > iesiat wiekow historii i mase niezwykle ciekawych obiektow do zwiedzania, co do
              > ciebie oczywiscie nie dociera, bo ty jezdzisz tam tylko dla romansow), to wybi
              > ore sie wylacznie w POLSKIM albo EUROPEJSKIM TOWARZYSTWIE ludzi o podobnych zai
              > nteresowaniach. To rowniez dla ciebie nieprawdopodobne bo ciebie interesuja tyl
              > ko ciemnoskorzy kochankowie, co tam piramidy.
              >
              > i BEZ INSYNUACJI, ja nie jestem iberia.pl.
              >

              omg, mam nadzieje ze ta jadowita odpowiedz to nie do mnie na temat samotnych
              wojazy po krajach muzulmanskich?? a nawet jesli nie do mnie to wez kobieto
              wyluzuj. Zreszta nie wiem co mam myslec w sumie teraz o Tobie po tym naprawde
              chamskim i prostackim wpiscie. Straszne.
              • venettina Re: Do Flexxi 13.08.10, 17:22
                Gminna Puma najwyrazniej cierpi na jakies powazne zaburzenia
                emocjonalne, bo wyżywa sie na kim sie da.
                • puma_z_gminy_biala Re: Do Flexxi 13.08.10, 23:22
                  Nieprawda, tylko na tych ktorych nie lubie.
            • lonely.stoner do puma z gminu biala 12.08.10, 19:19
              hmm, no jednak czytam czytam i widze ze do mnie ta chamska odpowiedz, w sumie
              chamom i idiotom nie odpisuje, ale tobie odpisze- naucz sie czytac ze
              zrozumieniem, bo nic po pierwsze nie zrozumialas z tego co napisalam o samotnym
              podorozwaniu po krajach muzulmanskich i miedzy innymi po Egipcie. Po drugie
              Twoja wypowiedz jest strasnzie ordynarna i chamska.
              • puma_z_gminy_biala Re: do puma 13.08.10, 01:00
                Chamskie i prostackie osoby jak ty, dostaja odpowiedzi na jakie zasluzyly, zwlaszcza za insynuacje ze ktos jezdzi do krajow muzulmanskich zeby spotykac tam arabskich podrywaczy. A jak jestes taka glupia zeby nie umiec odpowiedziec na wlasciwy post to nie pisz wcale.
          • iberia.pl lonely.stoner -bredzisz, n/t 13.08.10, 21:23

            lonely.stoner napisała:

            > sama to sie tylko nie wybieraj do zadnego muzulmanskiego kraju, w
            tym do Egiptu> bo bedziesz miec przerabane i caly pobyt zmarnowany.
            Zreszta wyjazd i towarzystwo nawet meza nie gwarantuje tego ze
            namolni miejscowi arabscy podrywacze dadza sobie spokoj bleeee...no
            i ja uwazam ze dla samotnej kobiety (Zwlaszcza blondynki, ale
            wlasciwie to kazdej) takie kraje sa niebezpieczne.
            • sid.leniwiec Re: lonely.stoner -bredzisz, n/t 14.08.10, 08:07
              Moja koleżanka, blondynka, spędziła sama tydzień w Tunezji i była zaczepiana,
              ale ponoć da radę spławić i poczucia zagrożenia się nie odczuwa.
        • flexxi do pumy 12.08.10, 08:25
          gratuluje zmysłu sledczego, ja sama gdybym chciała znalezć swój wątek
          sprzed półtora roku to by mi sie chyba nie udało. Tamten wątek nie ma
          nic wsólnego z tym. A jak chcesz ze mną o tym pogadać to na tamtym
          forum. Nie rozumiem po co tutaj to wywlekłaś ?
          • puma_z_gminy_biala Re: do pumy 13.08.10, 01:37
            Bez przesady z tym zmyslem sledczym, po prostu bylam ciekawa kim jestes. Tyle o
            sobie napisalas i wstydzisz sie ze przeczyta to ktos z innego forum? A w tamtym
            watku nie moglam Ci odpowiedziec bo jest zarchiwizowany.
    • poezja_smaku Re: wakacje singla 12.08.10, 12:28
      Pierwszy raz pojechałam sama w wieku 20 lat, z tym, że wycieczka byla wykupiona
      w biurze podróży, było naprawde super i sporo osób też było samych. Dla mnie ta
      forma jest lepsza niz z chłopakiem, bo więcej ludzi wtedy poznaje. W przypadku
      Europy nie ma się czego bać.
      • beata.1968 Re: wakacje singla 14.08.10, 08:56
        zazwyczaj jeżdżę z biura Itaka,lubię jak wszystko jest dobrze zorganizowane i
        zwiedzanie jest zgodne z moimi zainteresowaniami (muzea,architektura). Czasem
        nawet na drogiej wycieczce można trafić na beznadziejną współlokatorkę,albo po
        prostu potworną gadułę która opowiada mi całe swoje życie z porodami i
        operacjami włącznie. Jeżeli chcesz odpocząć to lepiej wziąć pokój 1 osobowy.Na
        takich wyjazdach jest tak bogaty program że nie ma czasu na nudę.
        • flexxi Re: wakacje singla 14.08.10, 17:19
          hehe fajne reklama biura, tylko że ja sie rzadko nudzę, a już na pewno
          nie na wakacjach. Ale powiem Wam że muszę gdzieś wyjechać i zrobie to
          bez wzgledu na okoliczności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja