Rozmowy o seksie

10.08.10, 19:07
Czy latwo Wam sie rozmawia ze swoimi mezczyznami na tematy zwiazane z seksem?
My troche sie staramy ale jemu to bardzo ciezko przychodzi- na ogol zaczyna
jakies niby-smieszne zarty, albo udaje ze nagle mu sie przypomnialo cos
waznego i sie tym zajmuje, albo gapi sie w monitor tudziez udaje ze spi i w
ogole mi nie odpowiada. Czasmai woli zrobic z siebie glupka udajac ze nic nie
rozumie, niz otwarcie pogadac. Moze to naprawde troche tak ze faceci sa
bardziej zamknieci w sobie ale no bez przesady. Troche mnie to denerwuje. Co w
ogole sadzicie o tej sprawie? Jakies rady jak go zachecic do rozwiazania
jezyka? Dzieki.
    • wiarusik Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:09
      zademonstruj wasz dialog ze szczegółami,to może znajdziemy wyjście.
    • skarpetka_szara Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:15
      My akurat nie mamy problemow z gadaniem o seksie. Jezeli chodzi o
      seks to nie ma tematow tabu.

      Nie umiem chyba poradzic, kiedys, bedac niedoswiadczona nastolatka
      wstydzilam sie "tych" rozmow, ale partner rozmawial, ja czulam sie
      bezpieczna przy nim, bez stresu, no i w krotkim czasie sie
      otworzylam. Ale wtedy bylam mloda i latwo mnie mozna bylo
      wyrobic. Jezeli Twoj juz ma to wbite gleboko w glowe ze te tematy
      sa krepujace - to bedzie trudne.

      Moze zacznij powoli mowic na okolo tematu i powoli wdrazaj sie.

      np: gdy jest jakas scenka erotyczna w filmie, mozna cos skomentowac
      nawiazujac do was - ale TYLKO w pozytywnym swietle.

    • salma75 Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:17
      Rozmawiamy, najnormalniej w świecie. Czasami żartując i świntusząc, a jak trzeba to i poważnie. Jasne komunikowanie swoich potrzeb to klucz do udanego życia seksualnego :).
      A po lampce wina język mu się nie rozwiązuje?
    • salma75 Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:19
      Długo jesteście ze sobą? Po ile lat macie?
      • ogromne.oko Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:30
        Jestesmy razem 2 lata, oboje przed 30. Alkoholu pijemy bardzo malo, ciezko zeby
        sie jezyk rozwiazal po jednym slabym piwie, tak wiec to odpada. Ogolnie widze ze
        on sie interesuje tematem, ale po prostu jest niesmialy i stara sie za wszelka
        cene uciec od sprawy.
        • cafem Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:40
          Najlatwiej chyba zaczac po zabawach lozkowych...
          W koncu jak cos robicie, to i chyba nazwac umiecie? ;)

          I jesli facet jest do tego stopnia niesmialy, ze rozmawiac o seksie
          nie potrafi, to chyba Ty musisz odwazniej zaczac.

          Jak bylam bardzo mloda, tez bylam niesmiala i mialam z taka rozmowa
          problemy. Az trafilam na faceta, ktory opowiadal o sprawach o jakich
          mi sie nie snilo... i od tamtej pory i mi jezyk sie rozwiazal:)
    • bijatyka Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:22
      Najlepiej o seksie rozmawia się w trakcie seksu. Troszku takie bredzenie, ale
      rozmowa zawsze kończy się zgodą i spełnieniem ;)
    • cafem Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:28
      Latwo. W zasadzie codziennie rozmawiamy o seksie. I w zartach, i na
      powaznie.

      Z poprzednim facetem tez tak bylo:)
    • hermina1984 Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:32
      bez problemu :)
      lubimy o tym gadać.
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 19:33
      nasze rozmowy o seksie kończą się na seksie, rozmawiamy często...
      szczególnie w wakacje:P
    • izabellaz1 Re: Rozmowy o seksie 10.08.10, 20:32
      Rozmawiam o wszystkim ze szczegółami :D
    • varia1 Re: Rozmowy o seksie 11.08.10, 09:28
      to przez fakt, że nasz język ma głównie okreslenia albo książkowe,
      medyczne, albo wulgarne...musicie się postarać wypracowac własny
      język... taki który tylko wy będziecie rozumieć
      mój pierwszy mąż w ogóle nie uznawał rozmów na takie tematy, a żarty
      na temat seksu traktował jako przytyk do własnej osoby i ogólnie go
      nie śmieszyły... obecny rozmawia ze mną o wszystkim...naturalnie i
      swobodnie

Inne wątki na temat:
Pełna wersja