agaciarianka222
11.08.10, 20:44
Witam!
Weszlam do autobusu (zawsze kasuje bilet) i tym razem także skasowałam, mimo
że widziałam przy kasowniku kanarów. Weszłam , skasowałam bilet, usialdam obok.
Za 15 sekund jedna z wrednych bab postanowila mnie skontrolowac (widzial,ze
PRzed jej oczami skasowałam bilet).
Okazało się,ze zrobiły się 2 dziurki,ale nie odbil sie kod! I wklepily mi
mandat! Mowie im grzecznie,ze Panie widziały mnie ze 15 sekund temu skasowałam
przed Paniami oczyma bilet.. One mowia,ze nic nie widzialy !! PO czym,ze ten
bile tjes tniewazny bo nie ma kodu!! i ze moim obowiazkime jest sprawdzic kod
!! jak mam sprawdzic kod, jak nigd ymi sie taka sytuacja nie zdarzyla!!
Blagam powiedzcie czy mam szanse miec uiszczona sprawe i co mam zrobic? Chce
jutro jechac do firmy z z zażaleniem, ale czy jest sens?
Co by zrobily jakbym nie podpisala tego? na police b ymnie wziely i co dalej?
Co mi grozi jesli ego nie zapłacę ?
( jestem od roku na zasilki 400zl dla bezrobotnych czy moja decyzja z Urzedu
Pracy wskora mi cos wtej sprawie,ze jestem niewyplacalna?