lagurra 12.08.10, 10:03 czy ktoś z Was olał w końcu system i mimo przyjęcia wszystkich sakramentów (dla świętego spokoju ), nie chrzcił dzieci albo wypisał się z kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
martishia7 Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:05 Moi rodzice. Nawet trzy razy. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:08 Ja sama z siebie bym nie ochrzciła,ale jakby facet chciał ,to niech się by się z tym bawił,jeśliby mu jakoś na tym zależało... Odpowiedz Link Zgłoś
necessity Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:17 ja nie ochrzciłam swojego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:25 nawet ateiści i ludzie, którzy nie chodzą do kościoła chrzczą swoje dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:28 "bo tak wypada, bo co rodzina by powiedziała", tchórze... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:31 wiesz co nie do końca tak jest,myślę,że takie dziecko byłoby po prostu szykanowane w szkole i w grupie przez resztę rówieśników,bo właśnie w takim głupim kraju żyjemy,że wszelka odmienność nie jest akceptowana,szkoda dzieciaka. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:35 no co ty, chyba jedynie w jakiejś zapadłej dziurze na Podkarpaciu :) ja przez długi czas myślałem, że nie byłem ochrzczony... dopiero w wieku nastu lat dowiedziałem się, że jednak byłem, w żaden sposób nie wpłynęło to na moje życie a rówieśników zawsze uważałem za zbyt "dziecinnych" i ogólnie wolałem towarzystwo osób starszych ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:38 Nie masz racji hermina. Może w jakiejś zapadłej wiosce tak jest, gdzieś na wschodzie kraju... Generalnie dzieci takie mają spokój. Ba! Rówieśnicy im zazdroszczą, że zamiast na religii siedzieć idą wcześniej do domu. Tu masz wąteczek na temat dzieci, które na religię nie chodzą. forum.gazeta.pl/forum/w,46,114558679,114558679,jak_sa_traktowane_dzieci_nieuczeszczajace_na.html Odpowiedz Link Zgłoś
murielle Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 15:46 a ja tak z innej beczki... co się znowu czepiacie tego biednego wschodu Polski, hmm? ;p ale poważnie, urodziłam się w miasteczku 30km od wschodniej granicy, tam chodziłam do szkoły, i pamiętam w pierwszej klasie ogólne zdziwienie 'że Piotrek nie chodzi na religię'. ale nikt nikogo nie szykanował, bawiliśmy się wszyscy razem i równo, kiedyś ktoś naskarżył 'proszę pani, a Piotrek powiedział że Boga nie ma' i to tyle. a to było już no, ponad piętnaście lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:40 hermina1984 napisała: > wiesz co nie do końca tak jest,myślę,że takie dziecko byłoby po prostu > szykanowane w szkole i w grupie przez resztę rówieśników,bo właśnie w takim > głupim kraju żyjemy,że wszelka odmienność nie jest akceptowana,szkoda dzieciaka w momencie gdy sakrament komunii obecnie sprowadza się do góry prezentów jakie dziecko dostaje (kiedyś słyszałąm, żę dziecko stroiło fochy nie chcąć czegoś się tam nauczyć z religii i rodzic zagroził, że jak się nie nauczy to nie dostanie prezentów <lol>), wystarczyłoby kupić dziecku niezły quad i już byłby dla róieśników kims ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
anka_cyganka35 Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:43 mój potomek nie ochrzczony Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:44 no tak...nie wzięłam pod uwagę statusu materialnego i faktu,że bogate dziecko będzie lubiane,nawet wyznając islam lub judaizm ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:57 no niestety tak, jest, dziecko choćby było osttanim głupkiem i powtarzało klasę jak ma skuter nikt się z niego nie śmieje i jest spoko kolesiem. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 10:47 A tu Cie musze zmartwic, ze nie tylko w PL ktos moze byc szykanowany ze wzgledu na wyznanie. W Niemczech jest w dobrym tonie byc chrzescijaniem, katolikiem, ewnagelikiem itp, gdyz istnieje cale mnostwo instytucji publicznych typu szkoly, przedszkola ktore nalezy do kosciola, sa katolickie lub ewangelickie. I tak jak nie bedzie problemu z poslaniem dziecka do katolickiego przedszkola bedac ateista lub muzulmaninem, tak wysalnie dziecka do katolickiej szkoly bez swiadectwa chrztu jest niemozliwe. A szkoly katolickie w Niemczech stoja na o wiele wyzszym poziomie niz panstwowe i wyslanie dziecka do takiej szkoly to tylko plus dla jego przyszlej edukacji i wychowania. Tak wiec cale mnostwo Niemcow wypisuje sie z Kosciola bedac pelnoletnimi. Tu musze wyjasnic, ze w Niemczech obowiazuje podatek koscielny (dosc wysoki, w zaleznosci od zarobkow). W momencie kiedy zostaja rodzicami wpisuja sie do KOsciola z powrotem, chrzcza dzieci i chetnie ubiegaja sie o przyjecie dziecka do przedszkola lub katolickiej szkoly. Wniosek. Kosciol w Niemczech jest instytucja preznie dzialajaca zwlaszcza jesli chodzi o galaz edukacji i ma swoje "sposoby" aby poszerzac swoje kregi wsrod spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 11:11 Eeeeeeee tam. Szłam do szkoły podstawowej w początku lat 90ych, kiedy religia właśnie świeżo powróciła do szkoły. Dzieci niechodzących było naprawdę mało. I nie jestem sobie w stanie przypomnieć nawet jednego incydentu kiedy ktokolwiek, czy to z grona czy to z rówieśników, powiedziałby cokolwiek przykrego na ten temat. Pamiętam jedynie jak jedna koleżanka, bardzo grzecznie i z ciekawością próbowała się dowiedzieć, czy może jestem innego wyznania, bo ona jest katoliczką, ale ostatnio się dowiedziała, że jest coś takiego jak prawosławie (jakieś 8 lat miała) i była ciekawa czy to może moja religia :-) A w tzw. dzisiejszych czasach dzieci niechodzących na religie jest daleko więcej niż wtedy, zwłaszcza w większych miastach. W Warszawie są szkoły w których do połowy klasy na religię nie chodzi, a podejrzewam, że trend będzie się wzmacniał, bo coraz więcej ludzi nie chrzci. Szkalowanie wydaje mi się jakimś urban legend - wszyscy słyszeli, nikt nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
etiene8912 Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 18:32 Mieszkam w zapadłej dziurze na podkarpaciu - i ten kto nie przyjął chrztu nie był inaczej traktowany :) Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: w tym zakłamanym kraju 12.08.10, 18:59 hermina1984 napisała: > wiesz co nie do końca tak jest,myślę,że takie dziecko byłoby po prostu > szykanowane w szkole i w grupie przez resztę rówieśników,bo właśnie w takim > głupim kraju żyjemy,że wszelka odmienność nie jest akceptowana,szkoda dzieciaka > . A potem przez takie myślenie KK się szczyci , ze odsetek katolików w Polsce wynosi 95%. Tchórzostwo i oportunizm. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:40 Ja się właśnie wypisuję, a dzieci nie ochrzczę na pewno. Jeśli ich ojciec uznałby, że koniecznie musi - bardzo mocno bym go od tego pomysłu odwodziła. Uważam, że chrzest przynosi więcej szkody niż pożytku i żałuję bardzo, że kiedyś tam mój ojciec uległ mojej mamie i ochrzcili mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:51 ale co? czoło cię piecze czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:56 może ją piecze? a co, nie może? w końcu to jej czoło Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:57 Owszem. Mam taką błyskawicę jak Harry Potter! Odpowiedz Link Zgłoś
best_fionka Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:52 Jakie szkody może przynieść chrzest ? nie rozumiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:54 chrzczenie dzieci, które nie posiadają własnych poglądów religijnych jest bez sensu poza tym jest to zawyżanie liczby katolików Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:59 To nie jest odpowiedz na to pytanie. Pytanie- skąd cierpnienie autorki bo została ochrzczona i co ją w związku z tym boli, że nie czoło, już ustaliliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 12:07 Z tym chrzczeniem dzieci to było tak, że po prostu była kiedyś tak duża umieralność, że nie dożywały "dorosłego chrztu", stąd zmiana. No i tak zostało do dziś Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:58 best_fionka napisała: > Jakie szkody może przynieść chrzest ? nie rozumiem.. A jaki pożytek?? Nie powinno się podejmować decyzji o przystąpieniu do jakiejkolwiek "organizacji" za kogokolwiek. Nie ma problemu z ochrzczeniem się dorosłej osoby, w każdej chwili można to zrobić, "wypisać się" z kościoła już nie jest tak łatwo... Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:59 nie zmieniaj tematu , rozwijamy wątek szkodnictwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:58 Jakie szkody może przynieść wychowanie w kłamstwie? Sama sobie odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:00 czyli zaszkodziło Ci wychowanie ;) no to co zwalsz na sakrament ;) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:06 A czym jest chrzest? Nie, nie zaszkodziło mi oblanie wodą, tylko włączenie do organizacji, o której przewinach nawet nie chce mi się zacznać. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:11 a1ma napisała: > A czym jest chrzest? > Nie, nie zaszkodziło mi oblanie wodą bo wiesz, dla niektórych tym samym co kojarzenie Bożego Narodzenia z choinką i prezentami... Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:19 no to wylicz te szkoday tylko na to czekam :) wiesz, jakbyś znalazła dobrego prawnika to moze jakieś odszkodowanie by wywlaczył:P Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 10:58 jakie szkody przynióśł Ci chrzest? zostałąś upuszczona na marmurową posadzkę czy przytopiona w chrzcielinicy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:03 Zostałam włączona do organizacji, do której nie chciałam należeć. Jakby Cię zapisali do partii neonazistwoskiej zanim nauczyłaś się mówić, naznaczyli "niezmywalnym piętnem" i potem wmawiali przez resztę życia, że możesz sobie robić co chcesz, ale i tak już na zawsze będziesz nazistą - to też nie miałabyś nic przeciwko? Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:10 o kurna, to akcja swieta inkwizycja sie jeszcze nie skonczyla? czy moze palenie na stosie czarownic tez jeszcze gdzies sie stosuje? Czy nie przesadzasz za bardzo? Ja nie mam zamiaru bronic KK zwlaszcza, ze mieszkam w Niemczech gdzie afera o molestowania seksualne w instytucjach koscielnych nadal jeszcze sa bardzo aktualne, ale uwazam ze przsadzilas i to mocno z tym porownaniem chrzescijanstwa z nazizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:11 Ale dlaczego przesadzam? Żałuję, że mnie zapisali, no ale stało się, trudno, dorosłam, to się sama wypisuję i po sprawie. Mogłam nie mieć kłopotu, to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:27 Wiesz, to moze poczytaj sobie najpierw o historii nazizmu a przede wszystkim dowiedz sie czym byl nazizm (albo i jest nadal). W sprawie chrzescijanstwa proponuje zrobic to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:31 I wzajemnie. O krucjatach, inkwizycji i innych podobnych nie słyszałaś nigdy? O pedofilii księży i ich kompletnej bezkarności też nie? Twierdzisz, że KK nie popełnia(ł) odrażających zbrodni? To chyba jednak niezbyt dokładnie znasz historię. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:49 no to zaraz, masz w końcu co do ogółu chcrześcijan czy tylko katolicy Cię tak skrzywdzili? Poczytaj trochę na temat historii chrześcijaństwa jednak :) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:51 lacido, daj sobie spokój, nikt mnie nie skrzywdził. Po prostu zapisano mnie do organizacji, do której nie życzyłabym sobie należeć. Uważam, że takie decyzje powinny podejmować osoby dorosłe, a nie rodzice za niemowlęta. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:55 no to już nie rozumiem, napisałaś że chrzest więcj przyniósł szkód niż pożytków, wiec pytałam tylko :) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:57 Bo pożytku nie przyniósł żadnego i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:54 Cos Ty? Przeciez 3 posty wyzej zapytalam Cie o inkwizycje i palenie na stosie. Bralas w nich udzial? I gdzie ja twierdze ze KK nie mial ciemnej strony w swojej historii?? Dotej pory ja ma. Nie przecze temu. To tez napisalam w postach wyzej. Odnosze wrazenie, ze nie czytasz uwaznie postow. A historie nazizmu znam akurat dokladnie. Natomiast Twoje porownanie nazizm = chrzescijanstwo jest "niezwykle" interesujace. Moze rozwiniesz temat z uzasadnieniem, gdzie i kiedy zumszano Cie do popelniania zbrodni na ludzkosci? Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:56 > Moze rozwiniesz temat z uzasadnieniem, gdzie i kiedy > zumszano Cie do popelniania zbrodni na ludzkosci? Twierdzisz, że ktoś zmusza dziś każdego neonazistę do popełniania zbrodni na ludzkości? Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 12:17 A czym jest podpalanie domow azylantow w NIemczech? A czym sa smiertelne pobicia obcokrajowcow starajacych sie o pobyt staly w Niemczech? Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 12:27 I Ty podobno znasz historie nazizmu? Znajdz sobie artykuly na temat dzisiejszych nazistow w Niemczech. Poczytaj sobie o ich ideologii, organizacji, czynach...a pozniej nie zadawaj pytania: "Ktoś ich do tego ZMUSZA?" Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:21 Powiedz w takim razie do jakichże to zbrodni zostałaś zmuszona przynależąc do tej organizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:25 musiała kochać innych ludzi tak tak jak siebie no i weź Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:28 Nie zostałam zmuszona do żadnych - co to za głupie pytanie w ogóle? Ale należę do organizacji, do której nie życzę sobie należeć, której działaniami się brzydzę, a nikt nie pytał mnie o zdanie - to mało? Odpowiedz Link Zgłoś
best_fionka Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:33 wypiszesz się i problem zniknie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:34 Chciałabym, żeby tak było - ale niestety nie jest do końca. Chrztu nikt nie anuluje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
best_fionka Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:44 Racja, ale chyba nic innego nie możesz już zrobić, czasu nie cofniesz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:48 Mogę tylko żałować, co też niniejszym czynię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:51 Gdybyś poczytała i naziżmienie nie stwietrdziłabyś ze to pytanie było głupie :) a tak to możemy sobie poogadać jak śleby z głuchym o kolorach :) Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:55 lacido napisała: > Gdybyś poczytała i naziżmienie Nie bardzo rozumiem powyższe. A historię znam, całkiem nieźle nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 12:02 Naprawde? To co spotkal sie historyk z historykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 11:32 Jestem wierząca i praktykująca, ochrzciłam dzieci, ale nie rozumiem po co ludzie, którzy nie czują bluesa to robią... Bo babcia prosi, ciocia mówi, że wypada. Trzeba jeszcze podrobić podpis księdza na kartce do spowiedzi i można ruszać do Kościoła. -- Można odejść na zawsze, by stale być blisko ks Twardowski Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 11:58 Ze skrajności w skrajność:) Nikt nigdy nie przymuszał nikogo do chrzczenia lub nie. Ale teraz to takie na czasie. "Jestem modna nie chrzczę" Aż tak wiele osób utożsamia się z grupką ludzi na Krakowskim?:) Dla mnie śmieszne i tyle. W dupie mam czy chrzcicie czy nie. Czy wychodzicie z kościoła czy nie. Wasza sprawa. Teraz tak jak gejostwo powinniście robić marsze tolerancji by się ujawniać?:D Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:06 > Nikt nigdy nie przymuszał nikogo do chrzczenia lub nie. Jeśli przez "nigdy" rozumiesz ostatnie dwadzieścia kilka lat, to mogę się zgodzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:25 Obawiam się,że dalej nie sięgam pamięcią. Jakoś tak wolę do przodu niż się cofać:) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:08 ale o co Ci chodzi? wreszcie ktoś ruszył nietykalną świętą krowę KK i ma odwagę wyśmiewać publicznie hipokryzję i zakłamanie jego samego jak również jego wyznawców koniec z hasełkami "ten niedobry obraził moje uczucia religijny" tak jakby obraza czyichś uczuć religijnych miała większą wartość niż obrażanie innego rodzaju uczuć Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:23 jan_hus_na_stosie napisał: > ale o co Ci chodzi? wreszcie ktoś ruszył nietykalną świętą krowę KK i ma odwagę > wyśmiewać publicznie hipokryzję i zakłamanie jego samego jak również jego wyzna > wców A cóż to za nowość? Zawsze znalazł się ktoś kto wyśmiewał. Ja również wyśmiewam hipokryzję. Ale różnica polega na tym,że ja nie wrzucam wszystkich do jednego wora. Co Cię to obchodzi w co ludzie sobie wierzą? Jeśli to dobra wiara to w czym problem? Taka sama wiara jak inne. Tacy sami ludzie jak inni. Ty masz prawo wyśmiewać się z wierzących? Ochocho. No naprawdę jest to godne poklasku. Tak teraz można głośno się śmiać i pluć na ludzi. Śmiało Janie wchodź w pierwszy szereg:) Nareszcie teraz już możesz:) > > koniec z hasełkami "ten niedobry obraził moje uczucia religijny" tak jakby > obraza czyichś uczuć religijnych miała większą wartość niż obrażanie innego > rodzaju uczuć Czyżby Twoje uczucia były lepsze od uczuć wierzących? Bo? Nie rozumiem czemu sam sobie przeczysz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:29 wacikowa napisała: > Co Cię to obchodzi w co ludzie sobie wierzą? Jeśli to dobra wiara to w czym > problem? Nie ma czegoś takiego jak dobra wiara, wiara w zabobony i kłamstwa nigdy nie może być czymś dobrym. Kłamstwa i manipulowanie ludźmi przez duchownych trzeba tępić a nie tolerować. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:38 mylisz pojecia, o wierze była mowa :) a wiara to sparwa indywidualna mozę skup się na kłamstawach i manipulacjach polityków, przecież Ciebie wiara nie dotyczy :) dzieci nie chrzścij, na religię nie posyłaj w końcu wolny kraj, tylko daj też innym tę wolnosć, niech wierzą w co chcą :) Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:39 Tęp. Jeśli taką masz misję i wolę to rzucaj w nich. We mnie też śmiało możesz. Ja będę ponad Tobą i podzielę ludzi na mądrych i głupich. Podzielę ich jeszcze na dobrych i złych.Bez znaczenia czy wierzą w makaron,kota czy Boga. A Ty dziel ich na wierzących i niewierzących. Nie ważna,że niewierzący opluje Twoją bliską osobę wierzącą. Podasz mu rękę bo zrobił to w imię Twojej wiary w niewiarę a może nawet w ramach solidarności z niewierzącymi przyłączysz się do niego?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:43 jakże miałaś czelność przypuścić, że bliska Jankowi osoba dałaby się zmanipulować i okłamywać przez kler, bluźnisz kobieto ;) toż on takowych ludzi omija szerokim łukiem i kijem nie tyka a Ty takie rzeczy imputujesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:46 No przepraszam nie wiedziałam. Nigdy nie patrzyłam na to czy jest wierzący czy nie. Dla mnie liczyło się czy jest dobrym człowiekiem. A w to nie wątpiłam i nie wątpię mimo,że poddał się tłumowi wiem,że mądry i fajny z niego gość:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:50 a wiesz co jest śmieszne, że dla Janka poność też jest ważne czy ktoś jest dobrym cłżowiekiem, tylko wynikałobyz tego zę dobry cżłowiek-katolik to raczej niemożliwe ;/ podobnie jak dobry cżłowiek- feministka ;) A wiesz że mądrosć i fajnosć nie zawsze idzie w parze z dobrocią ;/ mnie kojarzy się z postawą zawzietych zwolenników radia maryja tylko podrugiej stronie barykady ;/ i wtedy ta fajność chowa się w kąt ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:59 Może nie spotkał na swojej drodze dobrego człowieka katolika? Mogę mu przedstawić mojego dziadka:) Ma 91 lat. Mogę mu też przedstawić 16latka który dostał wybór czy chce być katolikiem czy wybrać coś innego. O dziwo nikt go nie potępia tak jak jego matki która przestała wierzyć kościołowi ale nadal wierzy w ludzi i dobro.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 13:30 lacido napisała: > a wiesz co jest śmieszne, że dla Janka poność też jest ważne czy > ktoś jest dobrym cłżowiekiem, tylko wynikałobyz tego zę dobry > cżłowiek-katolik to raczej niemożliwe ;/ możliwe, ale z ludźmi wierzącymi w durnoty w bliższe relacje jakoś wchodzić nie zamierzam > podobnie jak dobry cżłowiek- > feministka ;) masz rację, nie ma dobrych feministek Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 13:33 lacido napisała: > A wiesz że mądrosć i fajnosć nie zawsze idzie w parze z dobrocią ;/ > mnie kojarzy się z postawą zawzietych zwolenników radia maryja tylko > podrugiej stronie barykady ;/ i wtedy ta fajność chowa się w kąt ;/ oczywiście, że jestem zawzięty, zawsze byłem i w przeciwieństwie do słuchaczy RM nie mam swojego guru, nie wpłacam pieniędzy na niczyje konta a w życiu kieruję się FAKTAMI a nie mitologią i zabobonami Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 13:27 wacikowa napisała: > Tęp. Jeśli taką masz misję i wolę to rzucaj w nich. a czasem odczuwam taką misję, tyle że jedyne czym rzucam to słowami, niczym więcej > We mnie też śmiało możesz. już się rozpędzam :) > Ja będę ponad Tobą i podzielę ludzi na mądrych i głupich. wiara w boga nie jest zbyt mądra :) > Podzielę ich jeszcze na dobrych i złych. indoktrynowanie religijne własnych dzieci jest złe, nawet jeśli ktoś to robi w tzw. "dobrej wierze" > Nie ważna,że niewierzący opluje > Twoją bliską osobę wierzącą. Podasz mu rękę bo zrobił to w imię Twojej wiary w > niewiarę a może nawet w ramach solidarności z niewierzącymi przyłączysz się do > niego?:) jedyną bliską mi osobą wierzącą jest moja matka, nie rozmawiam z nią na tematy religijne a ona ze mną bo nie mam zamiaru się kłócić jest dorosłym człowiekiem, jeśli ktoś atakuje jej religijność niech się broni sama, ja na pewno w tej kwestii jej nie pomogę, we wszystkich innych tak Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:36 wacikowa napisała: > Ze skrajności w skrajność:) > Nikt nigdy nie przymuszał nikogo do chrzczenia lub nie. > Ale teraz to takie na czasie. oj to Ty nie wiesz że jest tylko białe i czarne? Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Taa nie ochrzczę dziecię bo to modne tera. 12.08.10, 12:43 Ależ wiem:) Jest dobro i zło:) Odpowiedz Link Zgłoś
elf_15 Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 12:23 To chyba powinno być normalne - jak para jest katolicka (w znaczeniu przestrzegania zasad Kościoła Katolickiego), to chrzci dzieci. Jak nie jest, to nie bierze ślubu kościelnego, nie chrzci dzieci. Nie powinno być to kwestią systemu, tylko wiary katolickiej albo nie-wiary. Nie rozumiem nie-katolików, którzy chrzczą dzieci. Nie zauważyłam nigdy przejawów nienawiści do dzieci nieochrzczonych, co najwyżej ciekawość. Trochę bardziej skomplikowane jest to, jeśli para jest mieszana. Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak ciekawe... 12.08.10, 12:56 Pracuje na intensywnej terapii noworodka. Z założenia leżą tam dzieci bardzo chore. Jest coś takiego jak chrzest z wody i wtedy to my chrzcimy dzieci. Ale rodzice mogą zorganizować normalny chrzest- z księdzem, chrzestnymi. I ciekawe, że wszystkie dzieci w stanie bardzo ciężkim,z niepomyślnym rokowanie są chrzczone z woli rodziców. Nie widzę żadnych skutków ubocznych chrztu. Argumenty niektórych osób to pomyłka. Utożsamianie religii z działaniami KK jest nadużyciem, a identyfikowanie chrześcijan z grupą na Krakowskim śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: ciekawe... 12.08.10, 13:00 Z racji nicka jesteś może jakoś ze mną spokrewniona?:> Odpowiedz Link Zgłoś
szalenstwo.mam.we.krwi Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:06 ludzie powinni mieć wybór czy chcą należeć do organizacji kościoła katolickiego czy też nie. najlepiej i najrozsądniej byłoby chrzcić osoby np w wieku 15 lat - gdy są już w miarę rozumne. wtedy mielibymyśmy katolików z wyboru. a nie, tak jak to jest teraz z masowego i przymusowego chrzczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:09 ciekawe jest to co napisała osoba wyżej, że dzieci w stanie cieżkim są chrzczone i wtedy jakoś im się to narzuca dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
szalenstwo.mam.we.krwi Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:12 bo rodzice chcą tak na wszelki wypadek, gdyby bóg jednak istniał. zeby dziecku było lepiej w drugim życiu. daj spokoj. w Polsce większość ludzi to hipokryci i większość chrzci dzieci z automatu. przypadek z chorymi dziećmi jest chyba przsadzony. nie chce mi się wierzyć ze chrzci się wszystkie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:16 a ze zdrowym nie mozę być tak na wszelki wypadek? :) powiedzenie: jak trwoga to do Boga nie wizęło sie z niczego :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:38 lacido napisała: > powiedzenie: jak trwoga to do Boga nie wizęło sie z niczego :) jak trwoga to do krasnoludka Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:35 szalenstwo.mam.we.krwi napisała: > bo rodzice chcą tak na wszelki wypadek, gdyby bóg jednak istniał. > zeby dziecku było lepiej w drugim życiu. daj spokoj. w Polsce > większość ludzi to hipokryci i większość chrzci dzieci z automatu. Wiele rzeczy robi się z automatu :) > przypadek z chorymi dziećmi jest chyba przsadzony. nie chce mi się > wierzyć ze chrzci się wszystkie dzieci. Uwierz :) Wbrew pozorom dużo dzieci się ratuje, a i rokowania dużo lepsze niż kiedyś. Fakt jest faktem. NIGDY nie spotkałam się z przypadkiem, żeby rodzice zabronili ochrzcić dziecko, ale są przypadki, że nie pozwalają szczepić :) Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:39 lacido napisała: > ciekawe jest to co napisała osoba wyżej, że dzieci w stanie cieżkim > są chrzczone i wtedy jakoś im się to narzuca dlaczego? A uważasz, że chrzest może zaszkodzić ? Poza tym rodzice ponoszą odpowiedzialność za dziecko w każdej dziedzinie, wiec dlaczego nie w tym przypadku ? Ciekawe ile osób pyta swojego 1-2 latka czy chce iść do żłobka ? Ta instytucja możne dużo bardziej potargać osobowość małego człowieka :P Odpowiedz Link Zgłoś
szalenstwo.mam.we.krwi Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:47 > ile osób pyta swojego 1-2 latka czy chce iść do żłobka ? > Ta instytucja możne dużo bardziej potargać osobowość małego człowieka :P ale czasem nie ma wyboru i trzeba dziecko posłać do żłobka. w ten sposób niczego mu nie narzucasz. a chrzest juz jest zupelnie zbędny. może być albo może go nie być. a skoro coś jest zbędne to po co to robić? Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:05 szalenstwo.mam.we.krwi napisała: > ale czasem nie ma wyboru i trzeba dziecko posłać do żłobka. w ten > sposób niczego mu nie narzucasz. a chrzest juz jest zupelnie zbędny. > może być albo może go nie być. a skoro coś jest zbędne to po co to > robić? Teoretycznie zawsze jest wybór. Ale niech tam. Pytamy się 7-latków czy już chcą iść do szkoły ? ( ze o 15latku nie wspomnę ). Czy matka pyta swoje niemowlę czy chce być nafaszerowane humanizowanym mlekiem krowy, albo czy chce zupkę na mięsku z zabitego cielaka ? Nie. Rodzice wybierają to co oni uważają za dobre. Tyle tylko, że z wymienionych przeze mnie kwestii ten chrzest ma najmniejszy wpływ na dziecko. Nikt człowieka ochrzczonego nie przykuwa do ławki w kościele, nie ma nawet obowiązku do tego kościoła chodzić. W czy wiec problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:12 > Nie. Rodzice wybierają to co oni uważają za dobre. Oczywiście, że tak. Osobiście uważam, że chrzest przynosi same szkody (choćby naruszenie ustawowego prawa do ochrony danych osobowych, spróbuj wymusić na KK wykreślenie kogokolwiek z kościółkowych ksiąg) i żadnego pożytku, nie widzę najmniejszego powodu, dla którego chrzest byłby czymś zasadnym. Równie dobrze mogłabym zapisać niemowlaka do kółka baletowego i stowarzyszenia wędkarzy polskich - tylko po co? Natomiast jeśli ktoś wierzy w boga i pośrednictwo KK - to chyba oczywistym jest, że i dziecko zapisze do tej organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:26 a1ma napisała: > > Nie. Rodzice wybierają to co oni uważają za dobre. > > Oczywiście, że tak. > Osobiście uważam, że chrzest przynosi same szkody (choćby naruszenie ustawowego > prawa do ochrony danych osobowych, Kpisz czy o drogę pytasz ? W szpitalu dostaje się takie ankiety do wypełnienia. Pytają o wszystko. Jaki dochód, jaki samochód, jaki telefon, jakie stanowisko. I laski wypełniają tylko huczy, żeby potem jakieś próbki dostać. ( hit sezonu ;)- marka samochodu - perzot :D ) Obsesja z utajnieniem danych osobowych nie wszystkich dotyka :) spróbuj wymusić na KK wykreślenie kogokolwie > k > z kościółkowych ksiąg) Z żadnej księgi się nie wykreślisz, ze szpitalnej też :) i żadnego pożytku, nie widzę najmniejszego powodu, dla > którego chrzest byłby czymś zasadnym. Równie dobrze mogłabym zapisać niemowlaka > do kółka baletowego i stowarzyszenia wędkarzy polskich - tylko po co? Głupie porównanie. Wymienione przez Ciebie kołka niosą za sobą jakieś tam konsekwencje. W przypadku chrztu NIE MA takowych. nawet do kościoła chodzić nie musisz, podatku nie zabierają. > Natomiast jeśli ktoś wierzy w boga i pośrednictwo KK - to chyba oczywistym jest > , > że i dziecko zapisze do tej organizacji. > Myślę, że większość ludzi wierzy w Boga. To, ze nie chodzą do kościoła to inna historia. tak czy inaczej nie namawiam Cie żebyś wbrew sobie ochrzciła dziecko, ale sprowadzasz sakrament do jakiejś potężnej machiny, która rusza po chrzcie i niszczy człowieka. A to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:30 eleonora_waciak napisała: > Myślę, że większość ludzi wierzy w Boga. a co ma chrzest do wiary w istnienie boga? Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:33 jan_hus_na_stosie napisał: > eleonora_waciak napisała: > > > Myślę, że większość ludzi wierzy w Boga. > > a co ma chrzest do wiary w istnienie boga? No trochę ma - ja na przykład nie wierzę - więc chrztu nawet nie biorę pod uwagę "na wszelki wypadek". Ale cała masa ludzi właśnie na okoliczność "wypadku" istnienia jakiegoś tam boga zapisuje dzieci do kościółka - bo przecież czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 13.08.10, 10:44 a1ma napisała: > > No trochę ma - ja na przykład nie wierzę - więc chrztu nawet nie biorę pod uwag > ę > "na wszelki wypadek". Ale cała masa ludzi właśnie na okoliczność "wypadku" > istnienia jakiegoś tam boga zapisuje dzieci do kościółka - bo przecież czemu ni > e. > Owszem. Kupując samochód też na wszelki wypadek płacisz wszystkie ubezpieczenia ( nawet te obowiązkowe też są na wszelki wypadek). Mieszkanie tez się ubezpiecza na wszelki wypadek, podobnie inne polisy. Takie jest życie, że nic nie jest pewne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 13.08.10, 10:41 jan_hus_na_stosie napisał: > > a co ma chrzest do wiary w istnienie boga? > Może dla nic, ale są ludzie dla których to ma znaczenie. Wywód na ten temat jest zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:31 > i żadnego pożytku, nie widzę najmniejszego powodu, dla > > którego chrzest byłby czymś zasadnym. Równie dobrze mogłabym zapisać niem > owlaka > > do kółka baletowego i stowarzyszenia wędkarzy polskich - tylko po co? > > Głupie porównanie. Wymienione przez Ciebie kołka niosą za sobą jakieś tam konse > kwencje. W przypadku chrztu NIE MA takowych. nawet do kościoła chodzić nie musi > sz, podatku nie zabierają. Sugerujesz, że zapisanie do kółka baletowego ma WIĘKSZE konsekwencje dla niemowlaka niż chrzest?? :D Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 13.08.10, 10:56 a1ma napisała: > > Sugerujesz, że zapisanie do kółka baletowego ma WIĘKSZE konsekwencje dla > niemowlaka niż chrzest?? :D > Tak uważam :) Chrzest to, ze się tak wyrażę, jednorazowa ceremonia. Wszelkie kółka zainteresowania to systematyczne uczestnictwo w zajęciach. I dalej nie dowiedziałam się jakie to wymierne konsekwencje niesie za sobą chrzest ( oczywiście te negatywne). Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 20:45 to nie było do Ciebie :) jest tu w wątku taka jedna co uważa ze jej zaszkodził ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 13:32 szalenstwo.mam.we.krwi napisała: > ludzie powinni mieć wybór czy chcą należeć do organizacji kościoła > katolickiego czy też nie. Ale KK jako organizacja nie jest równoznaczny z religia i wiarą. najlepiej i najrozsądniej byłoby chrzcić > osoby np w wieku 15 lat - gdy są już w miarę rozumne. Owszem, ale pod warunkiem, że taki człowiek ma pojecie o religii katolickiej. Ciężko świadomie wybrać między czymś czego się nie zna i co narzuca jakiś tam rygor, a czymś co się wiąże z totalnym luzem w pewnych dziedzinach :( wtedy > mielibymyśmy katolików z wyboru. a nie, tak jak to jest teraz z > masowego i przymusowego chrzczenia. Jest katolik i katolik. faktycznie ludzie, którzy chrzczą dzieci dla zasady bardzo często maja niewiele wspólnego z wiarą w Boga. Mimo wszystko sam sakrament chrztu nie ma negatywnego wpływu na człowieka ( no chyba, że ten upadek na posadzkę, lub podtopienie w chrzcielnicy ;D ) Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: ciekawe... 12.08.10, 13:24 Odnoszę wrażenie że nawet na pewno :) Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: ciekawe... 12.08.10, 14:02 I jak tu nie wierzyć w cuda:) Ja zawsze chciałam mieć siostrę;)) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 14:26 Ja nie planuję dzieci, ale jakby mi się jakieś trafiło to nie mam zamiaru chrzcić. Tzn pewnie rozważałabym zrobienie tego z konformizmu, ale teraz coraz więcej dzieciaków nie chodzi na religie ani nie idzie do komunii, więc prawdopodobieństwo, że będzie wyrzutkiem klasowym jest coraz mniejsze. Nie mówiąc o tym, że nie uwierzę w to, że jakiś 9-latek jest w stanie pojąć teologiczną i duchową rangę komunii. Dla dzieciaków jest to tylko i wyłącznie okazja do paradowania w ładnym stroju i dostania góry prezentów. A z uwagi na to, że teraz ceny wszystkich gadżetów dziecięcych takich jak zabawki, ciuchy czy sprzęt elektroniczny spadają w ogromnym tempie, to i ranga komunii też zacznie spadać. Dawniej to była jedyna okazja, żeby się przebrać za księżniczkę i dostać markowy sprzęt. Teraz taka okazja jest kilka razy w roku. Bo albo urodziny, albo imieniny, albo gwiazdka albo jeszcze coś innego. Nie mówiąc o tym, że większość gadżetów o których dawniej dzieciaki mogły tylko pomarzyć stała się produktem dnia codziennego. Każdy bez okazji ma komputer, komórkę, mp3, quada, rower i co tam chce. Odpowiedz Link Zgłoś
eleonora_waciak Re: nie/chrzczenie dzieci 13.08.10, 10:10 berta-live napisała: > Ja nie planuję dzieci, ale jakby mi się jakieś trafiło to nie mam zamiaru > chrzcić. Tzn pewnie rozważałabym zrobienie tego z konformizmu, ale teraz coraz > więcej dzieciaków nie chodzi na religie ani nie idzie do komunii, więc > prawdopodobieństwo, że będzie wyrzutkiem klasowym jest coraz mniejsze. Nie wiem skąd te informacje o "wyrzucaniu " dzieci niechrzczonych ? Czy aby na pewno coraz więcej dzieci nie chodzi na religię ? Nie zauważyłam. W klasach moich dzieci wszyscy chodzą. Dzieci "niereligijne" były odrzucane za czasów głębokiej komuny, ponieważ kojarzyły się ze znienawidzona władzą. > > Nie mówiąc o tym, że nie uwierzę w to, że jakiś 9-latek jest w stanie pojąć > teologiczną i duchową rangę komunii. Mylisz się. Ja jedna komunie mam już za sobą. Dziecko było bardzo dobrze przygotowane do sakramentu. Przygotowywał ksiądz ( uwielbiany przez dzieci ) i ja. Dla dzieciaków jest to tylko i wyłącznie > okazja do paradowania w ładnym stroju i dostania góry prezentów. Bez przesady :/ Nie bardzo wiem ile znasz dzieci po komunii ale piszesz brednie. Poza tym obecnie dzieci raczej idą w albach i wtedy wszystkie ubrane są jednakowo. A z uwagi na > to, że teraz ceny wszystkich gadżetów dziecięcych takich jak zabawki, ciuchy cz > y > sprzęt elektroniczny spadają w ogromnym tempie, to i ranga komunii też zacznie > spadać. Nie wrzucaj wszystkich do jednego koszyka. Oczywiście, że są ludzie tacy jak opisałaś, ale nie jest to reguła. takich nowobogackich spotkasz i zauważysz wszędzie i przy każdej okazji. Dawniej to była jedyna okazja, żeby się przebrać za księżniczkę i dosta > ć > markowy sprzęt. Teraz taka okazja jest kilka razy w roku. Bo albo urodziny, alb > o > imieniny, albo gwiazdka albo jeszcze coś innego. Na co jak na co, ale na komunie własnego dziecka to mamy wpływ. Każdy wychowuje dziecko jak chce, organizuje mu komunie jak uważa. Kopry odstawia szopkę i tyle. Ale taka sama szopkę odstawia przy okazji urodzin, gwiazdki czy każdej innej. Myślisz, że mnie nie dziwi co co niektórzy robią z komunii ? Ale to ich sprawa. Ja swojemu dziecku zorganizowałam po swojemu. I nie jest to ŻADEN argument czy chrzcić dziecko, czy nie. Nie mówiąc o tym, że większość > gadżetów o których dawniej dzieciaki mogły tylko pomarzyć stała się produktem > dnia codziennego. Każdy bez okazji ma komputer, komórkę, mp3, quada, rower i co > tam chce. Jesteś pewna ? Naprawdę uważasz, że większość dzieci ma to wyliczyłaś wyżej ? Rozczaruję cię, a może uspokoję. Jest mnóstwo dzieci, które o większości tych przedmiotów mogą pomarzyć. I te dzieci najprawdopodobniej przeżyją komunie jako sakrament, a nie okazję do dostania prezentów. Skąd to wiem ? Mam troje dzieci. Nie przelewa mi się. Dzieci szanują wszystko co dostaną. Wiedza że ciężko pracuję. Czasem oddają mi swoje ( "dostane" ) pieniądze ;) I mam koleżankę. Jedno dziecko, pieniędzy w bród, dziecko ma wszystko czego zapragnie. I co ? Kradnie pieniądze matce, a możne raczej podbiera. Na komunię właśnie było liczenie forsy :( Ale sama koleżanka miała taki błysk w oku jak mówiła ile dziecko dostało. Tam życie kreci się wokół forsy i tak już będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 15:35 Ja dziecka nie ochrzcilam,a ostatnim sakramentem jaki przyjelam bylo bierzmowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
murielle Re: nie/chrzczenie dzieci 12.08.10, 16:09 śmieszny wątek. nawet nie będę czytać do końca bo mi się ciśnienie podnosi a to niezdrowo ponoć;) znacie to powiedzenie o fanatyzmie? nie cierpię fanatyków. obojętne z której strony barykady. stawiam piwo wszystkim o zdrowym podejściu do świata, na czele z wacikową;) Odpowiedz Link Zgłoś
martens.1 nieochrzcić dziecko to patologia! 12.08.10, 20:02 nieochrzcic dziecko i zyc w rodzinie bez jakichkolwiek zasad moralnych to sworzenie rodziny patologicznej.Biedne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: nieochrzcić dziecko to patologia! 12.08.10, 20:42 Moralnych, ortograficznych... jeden pies. Odpowiedz Link Zgłoś